20/12/2025
Hej Kochani❣️
Dawno nie pisaliśmy co u nas 🙂
A u nas różnie
Nowa wątróbka pracuje dobrze. Niestety w między czasie Misiek złapał infekcje, gdy już było lepiej okazało się, że narosły wirusy takie, które normalnie mogą być w nas uśpione. Po przeszczepie jednak gdy dziecko przyjmuje immunosupresję, która obniża odporność, żeby nie doszło do odrzutu nowego organu mogą się uaktywnić. Dlatego bardzo ważna jest ich kontrola bo mogą prowadzić do nowotworu. Lek doustny nie działał i potrzebne było wdrożenie leku dożylnego.
Nie wiemy też czy Misiek znowu nie złapał infekcji 🥺 pojawił się stan podgoraczkowy i podniosły się wykładniki stanu zapalnego więc potrzebny był antybiotyk, żeby "dm***ać na zimne" 😔
Jesteśmy już 3 miesiące w szpitalu, zaraz zaczniemy czwarty.
W planach były święta w domu🎄 ale niestety będą w szpitalu 🏥
Z dala od domu, taty, Tomusia i bliskich😔 bez choinki, światełek i całej magicznej atmosfery.
Mimo, że czasami brakuje nam już sił staramy się myśleć pozytywnie 🙂💪
Misiek po wyjściu ze szpitala będzie wymagał leków do końca życia, częstych kontroli w Warszawie (początkowo nawet 2-3 razy w miesiącu), rehabilitacji.
Ma również założony sensor do pomiaru glikemii, który niestety w przypadku Michała nie jest refundowany a koszt to kilkaset złotych miesięcznie.
Chcielibyśmy też podziękować wszystkim za każde otrzymane wsparcie🩷
za wiadomości, telefony🩷
dobrze wiedzieć, że przy nas jesteście 🩷
Prosimy Was również o udostępnianie informacji o Miśku i linku do subkonta w fundacji 🩷 za każdą pomoc z całego serca dziękujemy 🩷
A w tym świątecznym czasie życzymy wszystkim dużo spokoju w codziennym życiu, jak najmniej zmartwień, dużo powodów do radości a przede wszystkim zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka🫶🩷
Trzymajcie kciuki, żebyśmy już niedługo mogli wrócić do domu 😊
🩷🩷🩷🩷🩷🩷🩷
https://www.siepomaga.pl/michal-wlodarczyk