04/09/2025
Ile razy mówią mi to Państwo w gabinecie? 🫂 Niezwykle cenny post❤️ W punkt...
„Papier wszystko przyjmie.”
„Ale on nie wygląda.”
„Widziałem, że dzieci z autyzmem tak się nie zachowują.”
Takie zdania słychać od nauczycieli, terapeutów (czasem nawet po kilku minutach bycia z dzieckiem).
Powstrzymajmy się od diagnoz i wyroków, o które nikt nie prosi.
Może być tak, że dziecko w placówce zachowuje się zupełnie inaczej niż w domu. Może być przykładne, uważne, dostosowane. Umie tam powściągnąć emocje, kontrolować ciało, dopasować reakcje. Ale ta cena jest ogromna. Zużywa na to wszystkie swoje siły i zasoby.
I wtedy w domu -tam, gdzie czuje się bezpiecznie - trudność widać trzy razy bardziej. Tam spadają maski, widać jak wiele kosztuje go „normalność” wśród innych.
Bywa też odwrotnie, w domu dziecko funkcjonuje spokojnie, a dopiero w placówce trudności narastają. Środowisko jest inne, bo wymagań jest więcej, bo bodźców jest za dużo i nagle okazuje się, że to, co dla jednego dziecka jest codziennością, dla innego jest wyzwaniem ponad miarę.
Fot. Własna