Psychiatra, Psychoteraputa Marcin Wróbel

Psychiatra, Psychoteraputa Marcin Wróbel Jestem specjalistą psychiatrą i psychoterapeutą z wieloletnim doświadczeniem klinicznym. Pomagam we wszelkich kryzysach psychicznych.

Wspomagam rozwój osobisty i rozwijanie zasobów pacjenta. Posługuję się psychoterapią oraz farmakoterapią.

Psychiatria i duchowość. Panie Ty leczysz złamanych na duchuOn leczy złamanych na duchui przewiązuje im rany. On liczy w...
04/02/2024

Psychiatria i duchowość.

Panie Ty leczysz złamanych na duchu
On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje im rany.
On liczy wszystkie gwiazdy i każdej nadaje imię.
Panie Ty leczysz złamanych na duchu....
(z Psalmu 147A)

Czy religijność przeszkadza czy szkodzi w terapii?

Jest zasobem czy obciążeniem?

Czy pomaga wychodzić z kryzysów, czy w nie wpędza?

Odpowiedzi na te i inne pytania szukają psychiatra, psychoterapeuta dr hab. Krzysztof Krajewski- Siuda i Tomasze P. Terlikowski w rozmowie opublikowanej w ciekawej książce „Uleczyć Boga w sobie. Z psychiatrą o duchowości”.

Wygląda na to, że jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Z jednej strony badania pokazują, że rozwinięta religijność chroni przed depresją i może pomóc w zaburzeniach psychotycznych, a terapia oparta na odniesieniu religijnym może być bardziej skuteczna od takiej, która takiego odniesienia nie ma. Z drugiej strony wierzenia religijne mogą być uwikłane w różne zaburzenia poznawcze i emocjonalne, stanowiąc np. treść urojeń czy myśli natrętnych, czy prowokując chorobliwe poczucie winy.

To na pewno temat do dyskusji i przemyślenia dla nas wszystkich.

Mi osobiście duchowość pomaga. W procesie terapeutycznym nawet, gdy początkowo wydaje się obciążeniem, to z czasem można przekształcić ją w zasób, z którego dobrze korzystać.

Krótko o andropauzie.Mając 20 lat świat leży u stóp. Jesteś piękny, masz silne mięśnie, gęste włosy, dużo energii, życie...
29/01/2024

Krótko o andropauzie.

Mając 20 lat świat leży u stóp. Jesteś piękny, masz silne mięśnie, gęste włosy, dużo energii, życie jest przed tobą, nic cię nie boli. Jeszcze wierzysz, że ludzie są dobrzy i można im ufać. Myślisz, że jesteś naprawdę ważny i coś znaczysz.
Czas płynie. Złudzeń coraz mniej, coraz więcej doświadczeń.
Około 50-tki mężczyźni zasadniczo dzielą się na dwa typy: zachowują włosy, lecz rośnie im brzuch, tracą libido i stają się apatyczni, to tzw. „leniwe koty” i drugi typ „testosteronowcy”- tracą włosy, lecz zachowują mięśnie, libido, zainteresowanie życiem i płcią przeciwną.
Co decyduje, w której grupie się znajdziesz?
Zabrzmi dziwnie- wątroba.

Narząd ten odpowiada za usuwanie testosteronu z organizmu. Wykorzystuje do tego dwa szlaki- szlak estrogenowy- testosteron zamieniany jest w estrogeny (dzięki enzymowi aromataza P450), które w II etapie są usuwane z organizmu lub szlak testosteronowy- testosteron zamieniany jest w dihydrotestosteron (DHT), który w II etapie jest usuwany z organizmu. O wyborze określonego szlaku decydują czynniki genetyczne.

W wieku 50 lat wątroba bywa zmęczona- wiadomo, używki, cukier-kto tego nie lubi. O ile I etap metabolizmu testosteronu funkcjonuje w tych warunkach w miarę poprawnie, to drugi etap staje się mniej efektywny i dochodzi do gromadzenia estrogenów lub DHT w organizmie.

Ta kumulacja, jak nietrudno się domyślić, powoduje klasyfikację do któreś w wymienionych grup- estrogenowej lub testosteronowej. Znalezienie się w żadnej z nich nie jest korzystne. Zbyt duża ilość DHT może powodować łysienie, porost włosów na klatce piersiowej, zachowania agresywne. Z kolei nadmiar estrogenów jest znacznie bardziej niebezpieczny i wiąże się m.in. rakiem prostaty, udarami, miażdżycą tętnic, już nie mówiąc o „piwnym brzuchu” i osłabionym libido.

Nie chcemy się znaleźć w żadnej z grup prawda?

Kluczem do tego jest zdrowa wątroba. Dzięki niej można uniknąć kumulacji nadmiaru hormonów, mimo wieku.
Co robić, żeby była wydolna?
Zaleca się detoksykację wątroby- metoda trudna, ale bardzo skuteczna. Na czym polega?
Przez 2 miesiące trzeba odstawić alkohol, papierosy, cukier prosty (napoje słodzone, słodycze), skrobię (pieczywo, ziemniaki, makarony), stosować codzienną, umiarkowaną aktywność fizyczną. Można stosować suplementy poprawiające funkcję wątroby, takie jak ostropest plamisty, glutation, witaminy z grupy B, witaminę C.
Może warto spróbować? Niedługo Wielki Post.

Przez ciebie osiwieję, wpędzisz mnie do grobu- czy stres powoduje siwienie? Czy zabija?Dzieci nieraz słyszą od swoich sf...
20/01/2024

Przez ciebie osiwieję, wpędzisz mnie do grobu- czy stres powoduje siwienie? Czy zabija?

Dzieci nieraz słyszą od swoich sfustrowanych rodziców- przez ciebie osiwieję, wpędzisz mnie do grobu.
Znamy relacje osób, które będąc w trudnych życiowych sytuacjach zmieniły kolor włosów na siwy, niektórzy doświadczyli tego nawet w ciągu kilku godzin- pod warunkiem, że stres był odpowiednio silny. Wiemy też że reakcja stresowa osłabia odp***ość, sprzyja wielu chorobom, m.in. nowotworowym.

Dlaczego tak się dzieje?

Naukowcy w 2011 r. udowodnili, że odpowiada za to gen p53, zwany też „systemem 53”. Historia badań nad białkiem p53 sięga blisko 40 lat. Okazuje się, że białko to jest głównym sternikiem wielu procesów zachodzących w komórce. Pełni rolę „medyka lub zabójcy”- bierze udział w naprawie DNA komórki, a jeżeli jest to niemożliwe z powodu zbyt poważnych uszkodzeń, to zapoczątkowuje proces eliminacji i śmierci komórki (apoptozy). Mutacje w obrębie tego białka przyczyniają się do osłabienia jego aktywności i sprzyjają rozwojowi nowotworów.
Adrenalina jeden z głównych hormonów stresu z jednej strony może doprowadzać do uszkodzeń DNA, przyspieszając proces starzenia i zapoczątkowując proces nowotworowy, jednocześnie może blokować naprawczy gen p53. Czyli w sposób oczywisty może przyczyniać się do rozwoju komórek rakowych.
Z kolei wyłączenie przez adrenalinę białka p53 w komórkach pigmentowych mieszków włosowych sprawia, że komórki te obumierają i przestają produkować barwnik włosów. Włosy stają się odbarwione i siwe.

Co zrobić żeby uniknąć wypalenia zawodowego i życiowego?Wypalenie zawodowe– występujący pod wpływem długotrwałego i źle ...
13/01/2024

Co zrobić żeby uniknąć wypalenia zawodowego i życiowego?

Wypalenie zawodowe– występujący pod wpływem długotrwałego i źle zarządzanego stresu- stan, w którym pracownik czuje się chronicznie przemęczony i niezadowolony z pracy, staje się zdystansowany i coraz mniej angażuje się w pracę.
Występuje najczęściej w zawodach wymagających intensywnych kontaktów z ludźmi, a kontakty te są warunkiem sukcesu i rozwoju zawodowego, np. nauczycieli, policjantów, lekarzy, pielęgniarek, pracowników społecznych i innych.
W klasyfikacji chorób ICD-11 wypalenie zawodowe nie jest uznawane przez WHO za chorobę, ale za syndrom będący odpowiedzią na przewlekły stres zawodowy.

Wypalić się łatwo. Prowadzi do tego zarówno praca monotonna, wykonywana poniżej swoich możliwości, słabo wynagradzana jak i super zajęcia angażujące w 100 % energię, siłę i dające maksimum satysfakcji. Duże znaczenie mają także trudne sytuacje pozazawodowe, dodatkowo zwiększające poziom stresu oraz niekorzystny tryb życia.

Te czynniki stanowią obciążenie dla układu nerwowego i całego organizmu i jeżeli trwają dłuższy czas, to prowadzą do postępującego wyczerpania, które przejawia się jako nadpobudliwość nerwowa, drażliwość, trudność z odprężeniem się i w efekcie przygnębienie , utratę odczuwania przyjemności (anhedonia), niedocenianie własnych dokonań, poczucie bezduszności, bezosobowości, cyniczne patrzenie na innych ludzi.

Jak temu zapobiec?
Zgodnie z koncepcją Work-life balance (WLB) – ważne jest zarządzanie czasem, takie aby odnaleźć równowagę pomiędzy "pracą" (kariera i ambicja) a życiem prywatnym (zdrowie, rozrywka, rodzina, duchowość) oraz życie w „zgodzie ze sobą”- zawodowe i prywatne.

Większość z nas to już wie. Ale jak wprowadzić to w życie, tak realnie?

Poniżej małe-nie małe kroki, które w tym pomogą:

Życie w zgodzie ze sobą:
Poczucie bezsensu wykonywanych zadań wypala w tempie zawrotnym. Poddaj weryfikacji swoje cele i priorytety- Na czym Ci właściwie zależy? Do czego dążysz? czy to jest ważne dla Ciebie, czy raczej spełniasz oczekiwania innych? Jeżeli sam nie będziesz planować swojego życia, to inni zrobią to za Ciebie- czy Ci to pasuje?

Oceń czy to co robisz na co dzień, wymagania, które sobie stawiasz korespondują z Twoimi celami.

Przeanalizuj swoje możliwości w zakresie sprostania tym wymaganiom. Czy nie porywasz się z motyką na słońce? A może nie wierzysz w siebie? Nie doceniasz? Jakie masz zasoby- mocne słabe strony, popatrz na siebie realnie.

Jeżeli odczuwasz nadmiar obowiązków, dokonaj ich redukcji, wycofaj się z zadań, które tak naprawdę nie są dla ciebie ważne. Twój plan dnia i tak nie zmieści wszystkiego, ustal priorytety.

Monotonia:
Monotonia wypala. Szukaj odmiany. Nowych wyzwań. Ucz się i rób nowe rzeczy- w pracy i w aktywnościach pozazawodowych.

Toksyczni ludzie:
Jeżeli w twoim otoczeniu są ludzie, kontakty z którymi kosztują Cię zbyt wiele energii, potem czujesz się zmęczony, zmieszany, poniżony, zwiększ do nich dystans. Rzadziej się kontaktuj, poświęcaj mniej czasu, przyjmij postawę „dyplomatyczną”, zdystansowaną. Chroń siebie, stawiaj granice- masz prawo bronić się przed nadmierną eksploatacją emocjonalną.

Toksyczne sytuacje:
Zastanów się jakie obszary twego życia generują stres, czy nie tkwisz w toksycznych sytuacjach? Jeżeli to tylko możliwe postaraj je je przerwać, rozwiązać.
Nie borykaj się sam z trudnymi sytuacjami, masz prawo sobie czasami nie poradzić. Skorzystaj z pomocy rodziny/ przyjaciół/ psychologa/psychiatry.

Zdrowy styl życia:
Czy dostarczasz sobie odpowiednią ilość snu i wypoczynku?
Czy twoja dieta jest właściwa, zrównoważona, dostarcza ci niezbędnych składników?
Pamiętaj o aktywności fizycznej, szukaj w niej zabawy, odmiany, wytchnienia dla przepracowanego umysłu.
Czy nie nadużywasz kawy, alkoholu, słodyczy?
Poszukaj odpowiedniego dla siebie hobby- to doskonale regeneruje umysł;
Przyznaj sobie prawo do wypoczynku, relaksu, przyjemności

Wypalenie zawodowe:Od pacjentów w gabinecie, ale też od znajomych często słyszę, że czują się wypaleni zawodowo.Niestety...
26/04/2023

Wypalenie zawodowe:

Od pacjentów w gabinecie, ale też od znajomych często słyszę, że czują się wypaleni zawodowo.

Niestety badania pokazują, że skala zjawiska jest bardzo duża- np. co trzeci lekarz i co trzecia pielęgniarka czują się wypaleni zawodowo. Największe ryzyko wypalenia pojawia się w tzw. zawodach pomocowych- np. lekarze, pielęgniarki, psycholodzy, pracownicy socjalni, ale też w każdym innym zawodzie, gdzie pracuje się pod presją czasu i warunkach nierealistycznych oczekiwań.

Co to właściwie jest to wypalenie? Jak odróżnić je od przemęczenia pracą, którego okresowo doświadcza chyba każdy?

Wypalenie zawodowe w odróżnieniu od przemęczenia pracą nie ustępuje po nawet po dłuższym wypoczynku, urlopie.

Traktuje się je jako zaburzenie psychiczne (Kod Z73.0 w klasyfikacji zaburzeń psychicznych ICD-10).

Przejawia się w 3 obszarach (wg Ch. Maslach): emocjonalne wyczerpanie, depersonalizacja, obniżenie oceny własnych dokonań. Towarzyszy poczucie braku sprawczości, kontroli.

Osoba wypalona staje się drażliwa, napięta, szuka okazji do wyładowania złych emocji na innych, co prowadzi na napięć w relacjach z pacjentami czy klientami i jeszcze bardziej potęguje stres związany z pracą i nasila wyczerpanie.
Nie docenia sobie, swoich osiągnięć zawodowych- przestaje czerpać jakąkolwiek satysfakcję z pracy, a praca postrzegana wyłącznie w negatywnej perspektywie staje się źródłem jeszcze większego stresu, wynikającego również z zadawanego sobie pytania- co jak tu właściwie robię? Pojawia się niechęć do chodzenia do pracy, a każdy dzień pracy postrzegany jest jako działanie wbrew sobie.
Jeżeli stan taki trwa dłuższy czas to może organizm uruchamia mechanizmy obronne przed „przegrzaniem”- pojawia się depersonalizacja- czyli uczucie obcości własnej osoby, „odklejenia się” od ja lub/i depresja.
Częstym powikłaniem wypalenia zawodowego są problemy z nadużywaniem alkoholu i innych substancji psychoaktywnych- w ten sposób osoba doświadczająca wypalenia próbuje pomagać sobie, odcinając się chociaż na chwilę od trudnych emocji. Substancje te dając chwilową ulgę, w dłuższej perspektywie są przeciwskuteczne i jeszcze nasilają złe samopoczucie.
Czy można zapobiec wypaleniu? Czy można je leczyć? Oczywiście.
Napiszę o tym kolejnym razem.

O STARZENIU SIĘ.To cytat z mojej ulubionej ostatnio książki. Jak właściwie jest z tym starzeniem? Sama tragedia i strata...
05/04/2023

O STARZENIU SIĘ.

To cytat z mojej ulubionej ostatnio książki. Jak właściwie jest z tym starzeniem? Sama tragedia i strata czy pełnia, harmonia i dojrzałość?

"NIgdy nie rozumiałam, jak ludzie mogą odczuwać nostalgię za młodością. wspominając siebie z tamtych czasów, najczęściej doznaję przykrości, a bywa że i palącego wstydu. Jakbym mając 13 lat nie była jeszcze sobą, tylko dopiero jedną dziesiątą siebie, a mając dwadzieścia siedem- najwyżej ćwiartką. Nawet znajdując się w obecnym, beznadziejnym stanie, jestem lepsza i pełniejsza, niż byłam dwadzieścia, czterdzieści, albo osiemdziesiąt lat temu. inaczej zresztą być nie powinno. ile jest wart człowiek, który w miarę upływu czasu staje się gorszy, słabszy i bardziej nudny?"

Płaczące kwiaty (o emocjach obrazkowo)- smutek
29/03/2023

Płaczące kwiaty (o emocjach obrazkowo)- smutek

16/03/2023

Brunetki, blondynki, ja wszystkie Was dziewczynki......- co robi z nami p***ografia.

Pornografia stała się zjawiskiem powszechnym i łatwo dostępnym w mediach, prawie jak prognoza pogody. Jeżeli ktoś szuka takich treści to nie musi już wstydliwie prosić o gazetkę dla dorosłych w sklepie czy na stacji benzynowej, albo wypożyczać kasety VHS. Wystarczy kilka kliknięć i hulaj dusza....

Badania przeprowadzone przez Instytut Profilaktyki Zintegrowanej w latach 2010-2014 wskazują, że większość chłopców (61 %) i i dziewcząt (42 %) pierwszy raz zapoznała się z p***ografią przed ukończeniem 12. roku życia. Blisko połowa chłopców ogląda p***ografię częściej niż kilka razy w miesiącu, a 15 % codziennie.

A dorośli? 76,8 % facetów i 31,6% kobiet ogląda.

Fajna czy szkodliwa? A może jedno i drugie?

Z artykułów i badań naukowych jasno wynika, że może i fajna, ale na pewno szkodliwa i to zarówno w wymiarze indywidualnym jak i relacyjnym- dotyczy też okazjonalnego oglądania p***ografii:
uzależniający charakter p***ografii- wpływa na układ nagrody, przez co organizm uczy się dąży do powtarzania czynności popędowych. Przy czym wrażliwość tego układu spada wraz z konsumpcją, potrzebne są coraz bardziej odjechane i stymulujące treści (tzw. eskalacja, np. p***ografia z agresją, czy dziecięca)
zmiany w mózgu odbiorcy p***ografii- przy kompulsywnym używaniu p***ografii dochodzi do zmian anatomicznych w płatach czołowych mózgu, które odpowiadają m.in. za kontrolę zachowania- rośnie impulsywność, słabnie kontrola zachowań seksualnych, ale też innych
zmniejsza się odczuwanie satysfakcji seksualnej w czasie normalnego współżycia, pojawiają się dysfunkcje seksualne- p***ografia oferuje sztuczne raje z nieograniczonym dostępem do partner-ek/ów - o różnej budowie ciała, kolorze skóry, w różnych okolicznościach i scenariuszach. Potem powrót do normalnego współżycia ze stałą partnerką może być za mało stymulujący i skutkować dysfunkcjami seksualnymi- co oddala od partnera/ki i jeszcze bardziej skazuje na p***ografię.
Kryzys w związkach- dane z badań są zadziwiające- badania przeprowadzone na grupie 2120 osób w dwóch rzutach, najpierw w roku 2006, potem w roku 2014, wykazały, że prawdopodobieństwo rozwodów wzrosło dwukrotnie u osób w związkach małżeńskich, jeżeli zaczęły one oglądać p***ografię w czasie dzielącym obydwa badania.
Wpływ na postrzeganie partnerki- mężczyźni pod wpływem oglądanych treści p***o klasyfikują swoje partnerki jako mniej atrakcyjne- tworzy się fałszywy, „filmowy” obraz nagiej kobiety- realna partnerka może mu nie sprostać
utrata zaufania do partnera- odkrycie, że partner korzysta z p***ografii jest odbierane przez partnerki tak samo boleśnie, jak realne zachowania seksualne. Uzależnienie od cyberseksu jest poważnym czynnikiem prowadzącym do rozwodu lub separacji.
Kontakt z p***ografią u mężczyzn 2-krotnie zwiększa prawdopodobieństwo zdrady w realu- mężczyzna warunkuje się na inne kobiety niż jego partnerka i dlatego jest mu łatwiej uprawiać seks z kimś innym.

No cóż, kolejna z pozoru przyjemna rzecz okazuje się szkodliwa....

Przeżywasz żałobę? Pomagasz komuś w żałobie? Przeczytaj
17/01/2023

Przeżywasz żałobę? Pomagasz komuś w żałobie? Przeczytaj

Jak przeżyć żałobę? posted by: admin 15 stycznia 2023 Brak komentarzy 1. Co to jest żałoba? Żałoba jest reakcją na stratę bliskiej osoby- „to cena jaką płacimy za miłość”. Jej istotą jest brak obecności osoby, która była nam bliska, przeżycie głębokiego poczucia pustki i b...

09/08/2022

Po co ten ruch?

Wszyscy wiemy, że ruch jest potrzebny. Czytamy o tym w necie, słyszymy w TV. Prawie każdy lekarz, psycholog powtarza- proszę dbać o aktywność fizyczną. Aż do znudzenia może. A przecież tak miło usiąść w cieple przed telewizorem z gorącą herbatą, przykryć się kocykiem. Czy trzeba coś więcej?
Trzeba.
Okazuje się, że żeby spokojnie, w dobrym samopoczuciu i zdrowo pod tym kocykiem posiedzieć najpierw trzeba na to zapracować, jak na prawie wszystko w życiu.
czytaj więcej psychiatria.mnt.pl/psychoedukacja

02/10/2021

Wolność to nie powiedziane temu, co nie kocha. Miłość to tak powiedziane temu, co nie odbiera wolności. Miłość jest tam, gdzie nie ma strachu.
M. Cichy

30/09/2021

Człowiek zbyt zajęty by zadbać o swoje zdrowie, jest jak mechanik zbyt zajęty, by zadbać o swoje narzędzia.
Przysłowie hiszpańskie

Adres

Utrata 1B
Suwałki
16-400

Godziny Otwarcia

Wtorek 11:00 - 18:00
Środa 09:00 - 15:00
Czwartek 11:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 15:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychiatra, Psychoteraputa Marcin Wróbel umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychiatra, Psychoteraputa Marcin Wróbel:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram