26/06/2020
Najnowsze badanie wykazuje, że siłownie i kluby fitness są bezpieczne i prozdrowotne!
Nie ma więc sensu rezygnować z aktywności fizycznej m.in. w klubach fitness w obawie przed zarażeniem koronawirusem. Kluby fitness są miejscami gdzie dba się o zdrowie i poprzez regularne ćwiczenia zwiększa się odporność organizmu na wszelkie infekcje, itd.
Ruch to najlepsze „lekarstwo”, jakie każdy z nas może sobie sam przepisać. Jest dobry na wszystko, dlatego należy go zażywać jak najwięcej, nie martwiąc się przy tym, że go przedawkujemy. RUCH TO ZDROWIE 💪😃💪
Wiara czy twarde dane? Badania jednoznacznie wskazują. Apelujemy o udostępnianie tej informacji jak najszerzej.
Krzysztof Pakulec
Mateusz Stypułkowski Management
Kamila Nowowiejska - fitness coach
Łukasz Dojka
Michał Solo
Maciej Wolny
Wojtek Kosendiak
W dużym badaniu akademickim stwierdzono, że „nie ma zagrożenia zwiększonym rozprzestrzenianiem się COVID-19” w ośrodkach fitness, nawet gdy odbywa się intensywny trening.
Zespół naukowców z Uniwersytetu w Oslo, kierowany przez profesora Michaela Bretthauera, badał transmisję SARS-CoV-2 (wirus odpowiedzialny za COVID-19) - i czy można go przypisać siłowniom.
„Nasze badanie nie wykazało przenoszenia wirusa ani wzrostu choroby COVID-19, która była związana z otwarciem obiektów na siłowni” - powiedział Bretthauer.
Badanie - pierwsze tego rodzaju w Europie - objęło 3764 członków społeczeństwa w wieku od 18 do 64 lat, którzy nie mieli żadnych chorób towarzyszących COVID-19.
Mniej więcej połowa (1896) osób miała dostęp do siłowni, a druga połowa (1868) - grupa kontrolna - nie.
Te pierwsze uzyskały dostęp do pięciu sal gimnastycznych - SATS Sjølyst i CC Vest (dwa kluby fitness należące do nordyckiego giganta fitness SATS), STOLT Stovner i Rommen (obie obsługiwane przez sieć siłowni STOLT Trening) oraz EVO Bryn (siłownia należąca i zarządzana przez EVO Fitness Group).
Udogodnienia zostały otwarte od 22 maja 2020 r. Specjalnie na potrzeby badań - podczas gdy Norwegia była jeszcze zamknięta - a zajęcia dostępne na siłowni obejmowały usługi, które kluby normalnie zapewniałyby, od dostępu do siłowni po zajęcia grupowe (w tym spinning i jogę).
Odwiedzający siłownię musieli przestrzegać wytycznych dotyczących zapobiegania wirusom opracowanych przez Norweski Instytut Zdrowia Publicznego.
Obejmowały one dystans społeczny (jeden metr do ćwiczeń na podłodze, dwa metry do zajęć o wysokiej intensywności), a także zwiększoną higienę dłoni i powierzchni, podczas gdy wszystkie stanowiska treningowe były zaopatrzone w środki dezynfekujące, aby mogły być czyszczone po każdym użyciu przez członka.
Personel siłowni kontrolował również dostęp do siłowni, aby zapewnić środki na odległość i uniknąć przeludnienia. Szatnie były otwarte, ale prysznice i sauny były zamknięte.
Zespół badawczy przetestował następnie każdą osobę pod kątem SARS-CoV-2 przez samodzielne pobranie próbek nosowo-gardłowo-gardłowych i plwociny po dwóch tygodniach - oraz chorobę kliniczną poprzez połączenie z elektroniczną dokumentacją pacjenta po trzech tygodniach.
W grupie, która trenowała na siłowni, 81,8 procent trenowało co najmniej raz, a 38,5 procent odwiedzało siłownię sześć razy lub więcej, a pozostała część mieściła się pomiędzy tymi dwoma miarami.
Spośród 3016 osób, które zwróciły testy PCR SARS-CoV-2, był jeden pozytywny test.
Chociaż pozytywna osoba była częścią „grupy siłowni”, nie odwiedzili siłowni przed pozytywnym testem, a śledzenie kontaktów ujawniło, że dana osoba została zarażona w miejscu pracy.
Podczas trzytygodniowego badania nie było wizyt ambulatoryjnych ani przyjęć do szpitala z powodu COVID-19 w żadnej grupie.
Ponadto spośród 91 pracowników, którzy pracowali w obiektach szkoleniowych w okresie próbnym i zgodzili się dostarczyć dane, 83 (91,2 procent) zostało przebadanych na SARS-CoV-2 i żaden nie był pozytywny.
W podsumowaniu badania stwierdzili: „Nasze badanie nie wykazało przenoszenia wirusa ani wzrostu choroby COVID-19 związanej z otwarciem obiektów na siłowni, zapewniając dobrą higienę i stosowano procedury dystansu społecznego.
Poniżej kilka cytatów wypowiedzi autorów badania:
„Zgodnie z prawem w nagłych wypadkach wszystkie obiekty szkoleniowe zostały zamknięte w Norwegii podczas pandemii. Zamknięcie było uzasadnione założeniem, że działalność szkoleniowa w obiektach zwiększyłaby ryzyko przenoszenia wirusa między członkami obiektów, a tym samym choroby COVID-19 wśród członków, personel i społeczność"
„Jednak podstawowe środki higieny rąk i dystans społeczny - poprzez zapewnienie odległości od 1 do 2 metrów między osobami - są dobrze sprawdzonymi i ważnymi środkami ochrony przed przenoszeniem wirusów. Są niedrogie, łatwe do zastosowania i nie wymagają dużych zasobów."
„Podczas pandemii COVID-19 kraje wprowadziły zamknięcie ważnych działań społecznych, ponieważ przyjęto, że proste środki nie wystarczą, aby powstrzymać przenoszenie wirusa."
„Jeżeli jednak powstrzymanie wirusa, w tym śledzenie kontaktów i kwarantanna, higiena rąk i osobiste środki dystansowania społecznego są wystarczające, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, można uniknąć zamykania wirusów, a tym samym ograniczyć szkody."
„W naszym badaniu próbowaliśmy sprawdzić, czy konieczne jest zamknięcie siłowni lub czy otwarte obiekty mogą zapewnić wystarczającą higienę i dystans społeczny, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa."
„Jeśli uda się osiągnąć środki higieny i dystansowania, założyliśmy, że otwarcie siłowni i obiektów treningowych będzie bezpieczne."
„Jak pokazują nasze wyniki, nie było wzrostu chorób związanych z COVID z powodu otwarcia siłowni i obiektów treningowych”.
Oryginał artykułu - link poniżej:
https://www.healthclubmanagement.co.uk/health-club-management-news/COVID-19-SATS-STOLT-EVO-Fitness-Michael-Bretthauer-University-of-Oslo/345783
Całe badanie w języku ang. [PDF]:
https://polskafederacjafitness.pl/wp-content/uploads/2020/06/BADANIE_OSLO_FITNESS.pdf