23/11/2025
Czy wiesz, że kiedyś listopadowe wieczory były czasem, w którym nie wolno było opowiadać strasznych historii?
Dlatego, że ludzie wierzyli w jedno…
Słowa niosą energię.
Historie karmią to, co zaczynamy czuć.
A emocje potrafią przyciągnąć więcej tego samego.
W okresie, gdy noc trwała dłużej niż dzień, uważano, że każde opowiedziane słowo ma silniejszą moc i może wnikać w dom, w ludzi, w myśli. Opowieść stawała się jak zaproszenie - jak otwarte drzwi.
Dziś nie boimy się duchów z opowieści, ale mechanizm pozostał ten sam.
To, co powtarzasz - rośnie.
To, o czym mówisz - nabiera formy.
To, co czujesz podczas opowiadania - zaczyna żyć wewnątrz Ciebie.
Listopad przypomina nam więc coś bardzo współczesnego: dbaj o to, czym karmisz swoje myśli. Twoje słowa tworzą Twoją przestrzeń energetyczną.
Jakie historie opowiadasz sobie najczęściej? I czy wspierają Cię na co dzień?