28/11/2023
Synku maleńki, Skarbie najkochańszy, Mikołajku …
28.11.2021 r. odszedłeś po cichutku, opuściłeś swoje ziemskie zbolałe ciałko, uwolniłeś swoją duszę, odpłynąłeś gdzieś we wszechświat … Minęły właśnie 2 lata …
Gdzie jesteś? Jak Ci tam jest? Czy coś czujesz? Czy możesz się tam bawić? Nie jesteś samotny? Jest tam ktoś z Tobą? Czy tęsknisz? Widzisz nas? Możesz nas odwiedzać? Chcesz tego?
Ciągle się nad tym zastanawiam … Pytania pozostają bez odpowiedzi … Może jesteś za malutki, żeby pomóc mi to zrozumieć 😞 Wypatruję znaków od Ciebie, szukam Cię we wszechświecie, nasłuchuję czy jesteś … Jedynie biedronki - to znak od Ciebie, prawda? - zawsze się pojawiają w miejscach z Tobą związanych: w Twoim wózku, w Twoim pokoju, na Twoim zdjęciu, na Twoim pomniku. Każdą więc napotkaną na mojej drodze biedronkę traktuję jak znak od Ciebie synku - i jest mi wtedy cieplej na duszy, jest mi wtedy odrobinę łatwiej 🙂
Brakuje mi Ciebie mimo, że życie nabrało swojego rytmu i toczy się dalej … Boli mnie gdy widzę jak inne dzieci w okół dorastają, a ja już nigdy nie dowiem się na jakiego chłopca byś wyrósł, jakim mężczyzną, jakim wspaniałym mężem i najlepszym ojcem na świecie byś się stał … Synku kochany ;(
Michalinka też bardzo za Tobą tęskni 😞 Często wspomina wasze wspólne zabawy - to jak się po niej wspinałeś a ona tak dzielnie to znosiła, jak uczyła cię tańczyć do ulubionej piosenki Cleo, jak ją naśladowałeś w rozmowie z kratką wentylacyjną od kominka. I tak bardzo żałuje tego, czego nie zdążyła z Tobą zrobić - umyć ci ząbków, pobawić się w piaskownicy, nauczyć rysować kolorowe szlaczki w zeszycie …
Trzymam w sercu i pamięci wszystkie chwile z Tobą! Staram się wyciągać z nich to co najlepsze, to czego mnie nauczyłeś, czym mnie obdarzyłeś. Mam przed oczami twoją wiecznie uśmiechniętą buzię! Radość, bo zobaczyłeś tatusia. Podekscytowanie, bo odwiedziła cię babcia. Zaciekawienie, bo Misia wymyśliła nową zabawę. Patrzyłeś na świat tymi swoimi ufnymi oczami dziecka. Nie zważając na ograniczenia, na przeszkody, na trudności - byłeś ciekawy świata i z takim pięknym uporem dążyłeś by go poznawać. Dzięki Tobie uświadomiłam sobie, co w życiu jest najcenniejsze. Dzięki Tobie potrafię się już zatrzymać na chwilę, żeby poprzyglądać się Michalince jak wspaniałą dziewczynką się staje, bo czas tak szybko leci. Dzięki Tobie rozumiem innych lepiej, daję czas żeby ochłonąć, odpuścić, żeby wybaczyć. Doceniam momenty, kiedy możemy się wszyscy troje przytulić. Doceniam szczęście ze zwykłego bycia razem, z tego co po prostu mamy ❤️
Kocham Cię ❤️❤️❤️