DROGA KU PEŁNI ŻYCIA

DROGA KU PEŁNI ŻYCIA W każdy piątek starujemy o godz. 20:00 tutaj link :
https://discord.gg/wUHEt4HcKs

31/01/2026

⚔️NA OSTRZU SŁOWA
Sobota, 3. tydzień zwykły – 31 stycznia 2026
Dzisiejsze czytania nie są o „wielkich grzesznikach z przeszłości”.
Są o nas.
Dawid – człowiek władzy, pieniędzy, armii i charyzmy – wpada w spiralę, którą dobrze znamy:
pożądanie → cudzołóstwo → kłamstwo → przemoc.
Schemat stary jak świat. Obecny w dzisiejszych newsach, w historiach ludzi obok nas, czasem w naszym własnym sumieniu.
Prorok Natan nie przychodzi z wyrokiem.
Opowiada historię. Prostą. Niesprawiedliwą. Wkurzającą.
Dawid sam feruje wyrok:
„Taki człowiek zasługuje na śmierć”.
I wtedy pada zdanie, które nie moralizuje, tylko rozbija iluzję:
„Ty jesteś tym człowiekiem”.
Nie ma tu publicznego napiętnowania.
Jest nagłe, bolesne rozpoznanie:
to ja.
Moje kalkulacje. Moje „nikt się nie dowie”. Moje „da się to jakoś załatwić”.
Dawid nie ucieka w tłumaczenia. Nie szuka alibi.
Mówi jedno zdanie:
„Zgrzeszyłem wobec Pana”.
I to wystarczy, żeby Bóg mógł działać.
Natan odpowiada:
„Pan odpuszcza ci grzech – nie umrzesz”.
Grzech zostaje odpuszczony. Naprawdę. Natychmiast.
Ale konsekwencje pozostają.
Dziecko umrze. Miecz nie odstąpi od domu Dawida.
Bóg nie cofa rzeczywistości, którą zepsuliśmy.
On ją leczy od środka, ale nie udaje, że nic się nie stało.
Psalm 51 nie jest modlitwą ludzi poukładanych.
To krzyk człowieka, który wie, że sam siebie już nie poskłada:
„Stwórz we mnie serce czyste… nie odrzucaj mnie… przywróć mi radość Twojego zbawienia”.
Nie: „zrób ze mnie ideał”.
Ale: „ratuj mnie, bo sam nie daję rady”.
I dokładnie to samo widzimy w Ewangelii.
Łódź tonie.
Uczniowie – doświadczeni rybacy – panikują:
„Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?”
Jezus nie wygłasza wykładu o odwadze i wierze.
Wstaje i mówi do chaosu:
„Milcz. Ucisz się”.
I nastaje głęboka cisza.
On nie czeka, aż najpierw ogarniemy burzę w sobie.
On wchodzi w sam środek naszego lęku, wstydu i skutków głupich wyborów
i ucisza to, co nas niszczy.
Nie chodzi dziś o to, żeby od jutra być „lepszym człowiekiem”.
Chodzi o jedno:
przestać udawać, że nie jestem „tym człowiekiem”.
Wpuścić Jezusa do łodzi – nawet jeśli jest tam bałagan, wstyd
i szkody, których nie da się cofnąć.
Bo tylko On ma władzę powiedzieć:
„ucisz się”
— zewnętrznej burzy
i tej, która szaleje w nas od lat.
I wtedy zaczyna się cisza.
Nie martwa.
Prawdziwa.
Taka, z której może wyrosnąć nowe życie.
Zatrzymaj się. Nie uciekaj. Jest wyjście.
Jeśli chcesz wejść głębiej w dzisiejszą Liturgię Słowa, poniżej zostawiam sprawdzone komentarze kapucyńskie — do osobistej modlitwy, w drodze, w ciszy.
🎧 Brat Tomasz Regiewicz OFMCap
https://youtu.be/XkIImDT4nts?si=ryCAVFsde3wwCTyP
🎧 Brat Jan Kania OFMCap
https://youtu.be/XUngfq89PuA?si=X5CJaosxF9iuMl
🎧 Brat Tomasz Łakomczyk OFMCap
https://youtu.be/MLoQ5gz_qZU?si=1zR2wYeFPN6SqD7D
❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Jeśli ten tekst Cię poruszył, możesz wesprzeć działalność Shir Hadash zwykłą wpłatą.
Kapucyni – Shir Hadash
ul. Korzeniaka 16
30-298 Kraków
Nr konta:
06 1600 1462 1847 0283 1000 0084
Dziękujemy z serca. ❤️
Paweł Jacek Sumera ✍️

⚔️NA OSTRZU SŁOWAKrótko i konkretnie do dzisiejszej Liturgii SłowaTo, co dzisiaj słyszysz w czytaniach,nie jest obojętne...
29/01/2026

⚔️NA OSTRZU SŁOWA
Krótko i konkretnie do dzisiejszej Liturgii Słowa
To, co dzisiaj słyszysz w czytaniach,
nie jest obojętne.
Bóg w spotkaniu z Dawidem nie składa obietnicy na chwilę.
Zapewnia mu trwały dom — dynastię. Słowo na pokolenia.
Dawid to rozumie.
Siada przed Bogiem i pyta bez gry pozorów:
kim ja właściwie jestem, że poszedłeś ze mną tak daleko?
I nie kończy na wzruszeniu.
Skoro obiecałeś — to dotrzymaj słowa. Na zawsze.
Kościół czyta ten fragment jasno:
obietnica dana Dawidowi nie zostaje cofnięta.
Z domu Dawida wychodzi Mesjasz.
To, co zostało zapowiedziane, staje się jawne w Chrystusie.
Dlatego Jezus w Ewangelii nie używa delikatnych obrazów.
Światła nie wnosi się po to, żeby je przykryć
albo udawać, że go nie ma.
Stawia się je na świeczniku.
I dodaje ostrzeżenie:
uważajcie, jak słuchacie — i kogo.
Słuchanie albo pomnaża, albo odbiera.
Nie ma trzeciej drogi.
Nie ma tu wezwania do heroizmu.
Jest realizm życia wiary:
to, co otrzymujesz — Słowo, światło, łaskę —
albo przyjmujesz i pozwalasz, by pracowało,
albo próbujesz to zignorować
i tracisz nawet to, co wydaje się, że masz.
Słowo Boga nie jest obojętne.
Ono zawsze domaga się odpowiedzi.
Paweł Jacek Sumera ✍️
❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Jeśli uznajesz, że ta przestrzeń ma sens, możesz wesprzeć jej dalsze istnienie.
Kapucyni – Shir Hadash
ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
Nr konta: 06 1600 1462 1847 0283 1000 0084

❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️ Dziękujemy z serca wszystkim, którzy wspierają działalność naszego kanału jednorazową lub systematyczną wpłatą! Możesz nas wesprze...

Z całego serca ❤️ DZIĘKUJMY ❤️Wszystkim, którzy w ubiegłych latach zechcieli przekazać naszemu Kubusiowi swoje 1,5% poda...
28/01/2026

Z całego serca ❤️ DZIĘKUJMY ❤️Wszystkim, którzy w ubiegłych latach zechcieli przekazać naszemu Kubusiowi swoje 1,5% podatku i każde inne wsparcie. 🥰 Pozdrawiamy serdecznie 🥰 i prosimy, aby i w tym roku okazać mu swoją pomoc.
Z góry dziękujemy, z wdzięcznością oraz pamięcią w modlitwie ❤️🙏🕊️-
-Kubuś Wojtkiewicz z rodzicami.........
1,5% KRS0000382243 "2473 pomoc dla Kubusia Wojtkiewicza".........
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
Santander Bank
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “2473 pomoc dla Kubusia Wojtkiewicza”........

Kubuś, wraz ze swoim bratem bliźniakiem, urodził się w lutym 2018 roku już w 25 tygodniu ciąży. Chłopcy przyszli na świat niedługo po zabiegu, który miał ich ratować przed konsekwencjami zespołu przetaczania (TTTS). Odbijali się od wagi 680g. Staś - jako dawca - po bardzo trudnych po...

19/01/2026

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA
Wprowadzenie do dzisiejszej Liturgii Słowa
Nie muszę Cię zdradzać, żeby Cię stracić.
Wystarczy, że będę robił „po swojemu” — oczywiście w dobrej wierze.
Saul nie był ateistą.
Nie wyrzekł się Boga.
Nie rzucił korony pod ołtarz.
Po prostu uznał, że trochę lepiej od Niego wie,
co Bogu się spodoba.
„Przecież to na chwałę Bożą zostawimy te najlepsze sztuki bydła…
przecież to na ofiarę…
przecież lud chce…
przecież intencje mamy dobre…”
I właśnie w tym „przecież”
najczęściej umiera posłuszeństwo.
Bóg dzisiaj przez Samuela mówi bardzo konkretnie:
„Nie chcę twojej wersji mojej woli.
Nie chcę twojej kreatywnej interpretacji mojego polecenia.
Nie chcę twojego ładnego opakowania nieposłuszeństwa”.
Lepsze jest posłuszeństwo
niż najpiękniejsza ofiara.
Lepsze jest:
„tak, zrobię”
niż:
„ojej, ale za to zrobię coś innego — jeszcze ładniejszego”.
W Ewangelii tego samego dnia
Jezus spokojnie, ale radykalnie pokazuje:
stare wino i nowe wino
stare łaty i nowa materia
stare bukłaki i młody moszcz
— tego nie da się pogodzić na siłę.
Nie da się do starego sposobu myślenia o Bogu
(„ja Mu dam to, co ja uznam za stosowne”)
przyszyć nowej rzeczywistości:
że On jest obecny, żywy
i że chce mówić do mnie tu i teraz.
Możesz wybrać jedną z dwóch dróg:
Bóg jest Panem
— a ja próbuję (czasem z marnym skutkiem) słuchać.
Ja jestem panem swojego życia
— a Bóg jest pięknym, wzruszającym, inspirującym dodatkiem.
Trzeciej drogi naprawdę nie ma.
Albo jest Panem,
albo jest dodatkiem.
„Pół-Pana” nie ma.
I to jest ta najbardziej podstępna,
cicha,
grzeczna,
pobożna,
„przecież-w-dobrej-intencji”
forma oddalania się od Niego —
która boli Go chyba najbardziej.
Bo zdrada boli.
Ale udawanie, że nic się nie stało,
gdy się nie słucha —
boli inaczej.
I chyba głębiej.
📖 Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r. – II tydzień zwykły
Czytania: 1 Sm 15, 16–23; Ps 50 (49); Mk 2, 18–22
✍️ Paweł Jacek Sumera
❤️ SHIR HADASH – nowa pieśń Słowa ❤️
Jeśli to Słowo pomaga Ci wejść głębiej w Ewangelię i Liturgię Kościoła, możesz wesprzeć to dzieło modlitwą i ofiarą.
Kapucyni – Shir Hadash
ul. Korzeniaka 16
30-298 Kraków
Nr konta:
06 1600 1462 1847 0283 1000 0084
❤️ Dziękujemy za każde wsparcie ❤️

18/01/2026

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA
2. Niedziela zwykła – rok A
Wprowadzenie do dzisiejszego Słowa
Dzisiejsza Liturgia Słowa nie zaczyna się od ideałów ani wzniosłych haseł,
ale od miejsca, w którym wielu z nas naprawdę dziś jest.
Stoimy w miejscu, w którym większość z nas tkwi od lat:
w życiu, które jakoś się toczy, ale brakuje w nim mocy, smaku, sensu.
Coś się popsuło – nie tylko kiedyś „w raju”, ale bardzo konkretnie w naszym własnym życiu.
Zrywamy relacje, uciekamy w różne zamienniki, scrollujemy, pijemy, pracujemy ponad siły,
żeby nie czuć pustki.
Wczoraj mówiliśmy o bożkach – o wszystkim, co miało nas „uratować”,
a tylko coraz mocniej przydusza.
I trzeba powiedzieć wprost, bez owijania w bawełnę:
samo zrozumienie, że „coś jest nie tak” – nikogo nie zbawia.
Możesz mieć nawet doktorat z własnej miernoty i nadal żyć tak samo.
Diagnoza jest ważna, ale sama w sobie nie leczy.
Potrzebna jest decyzja.
Nie wielka, filmowa, z muzyką w tle –
tylko taka zwykła, często w środku zimy, kiedy nic się nie chce:
„Dobra, spróbuję jeszcze raz zaufać, że to nie ja muszę wszystko dźwigać sam”.
Dzisiejsze czytania idą jeszcze dalej i wskazują konkretne miejsce,
gdzie to się może wydarzyć:
Eucharystia.
Nie jako ładny zwyczaj rodzinny.
Nie jako „kulturalne wydarzenie raz w tygodniu”.
Tylko jako realne miejsce, w którym można oddać stare, zmęczone, wkurzone,
zawiedzione „ja”
i dostać w zamian życie, którego samemu nie da się wyprodukować.
W każdą niedzielę (i nie tylko) jest szansa, żeby:
– wejść w ofiarę Chrystusa, czyli realnie uznać, że moje życie nie musi być wiecznie skazane na moje własne siły
– przyjąć Jego życie – nie jako ładną myśl, ale jako siłę, która naprawdę pozwala wstać w poniedziałek rano i nie rzucać wszystkim
– pozwolić Duchowi Świętemu powoli zmieniać moje odruchy i reakcje w domu, w pracy, w korku
Bez tego karmienia się Nim na serio chrześcijaństwo bardzo szybko robi się tylko ładną naklejką na starym życiu.
Trochę ładniejsze słownictwo.
Trochę więcej poczucia winy.
Trochę więcej zasad.
A w środku dalej to samo wyczerpanie.
Dzisiejsze Słowo mówi bardzo konkretnie:
Baranek jest.
Duch jest dany.
Stół jest otwarty.
Pytanie nie brzmi:
„Czy wystarczająco mocno czujesz, wierzysz, rozumiesz?”
Pytanie brzmi:
„Czy dasz Mu dziś wejść naprawdę głęboko – tam, gdzie jest bałagan, wstyd, zmęczenie i strach, że znowu nic się nie zmieni?”
Bo tylko to, co naprawdę rodzi się z Niego,
ma szansę przetrwać kolejne poniedziałki.
✍️ Paweł Jacek Sumera
Shir Hadash („Nowa Pieśń”) to przestrzeń słuchania Słowa, modlitwy i formacji,
zakorzeniona w Liturgii i Eucharystii – bez skrótów, bez fasady, blisko realnego życia.
❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają tę posługę modlitwą oraz jednorazową lub systematyczną wpłatą.
Kapucyni – Shir Hadash
ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
nr konta: 06 1600 1462 1847 0283 1000 0084
❤️ Dziękujemy! ❤️

Jeśli chcesz pogłębić dzisiejsze Słowo i wejść w nie jeszcze bardziej w codzienności,
zachęcamy do wysłuchania komentarzy naszych braci kapucynów:
🎧 Komentarz Bracia Tomasz Łakomczyk i Paweł Paszko OFMCap
➡️ https://youtu.be/vfPcMtk0sDE?si=pzevnUGHQA8qLd_l
🎧 Komentarz Brat Jan Kania OFMCap
➡️ https://youtu.be/NRG9dQnTPL8?si=LrH_uOoOHabSO3lL

12/01/2026

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA
Poniedziałek, I tydzień zwykły
Jan zostaje uwięziony.
Jezus wraca do Galilei.
I zaczyna głosić bez wstępów:
„Czas się wypełnił.
Królestwo Boże jest blisko.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.
To nie jest wezwanie do drobnej korekty życia.
To ogłoszenie końca pewnego sposobu myślenia.
„Czas się wypełnił” — czyli to, na czym dotąd opierałeś swoje bezpieczeństwo, nie jest już wystarczające.
W pierwszym czytaniu Anna doświadcza właśnie tego.
Nie ma dziecka, nie ma odpowiedzi, nie ma kontroli nad własnym losem.
Jest za to ból, upokorzenie i pytanie, które wraca co roku.
I ona nie ucieka.
Nie buduje alternatywnego planu.
Staje przed Bogiem z pustymi rękami.
Ewangelia pokazuje podobny moment — tylko z drugiej strony.
Szymon i Andrzej nie są w kryzysie.
Są w pracy.
W środku zwykłego dnia.
Sieci działają, życie jest poukładane, przyszłość przewidywalna.
I właśnie wtedy Jezus przechodzi obok.
Nie mówi: „przemyślcie to spokojnie”.
Nie daje planu zabezpieczającego.
Nie odkłada decyzji na lepszy moment.
Mówi tylko:
„Pójdźcie za Mną”.
A oni zostawiają sieci.
Od razu.
W środku dnia roboczego.
Powołanie bardzo często nie przychodzi wtedy, gdy wszystko się wali.
Przychodzi wtedy, gdy w końcu „jest w miarę dobrze”.
Gdy mamy rytm, plany, kontrolę i poczucie, że „dajemy radę”.
I właśnie tam Jezus mówi:
jeśli chcesz iść dalej — zostaw to, co daje ci fałszywe bezpieczeństwo.
Królestwo Boże nie zaczyna się od uniesień.
Zaczyna się od konkretnej decyzji.
Od wyjścia z tego, co znane.
Jezus nie obiecuje komfortu.
Obiecuje siebie.
A to wystarcza.
✍️ Paweł Jacek Sumera
⚔️ Na ostrzu Słowa
❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Dziękujemy każdemu, kto pomaga nam trwać i głosić — jednorazowo lub regularnie.
Darowizna:
Kapucyni – Shir Hadash
ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
nr konta: 06 1600 1462 1847 0283 1000 0084
🙏 Dziękujemy.

29/12/2025

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA
Poniedziałek, 29 grudnia 2025 – Piąty dzień Oktawy Bożego Narodzenia
(1 J 2, 3–11 | Ps 96 | Łk 2, 22–35)
Świąteczny zgiełk powoli cichnie.
Stoły zastawione resztkami wigilijnych potraw, dekoracje wciąż migoczą, wspomnienia kolęd i rodzinnych spotkań są jeszcze świeże.
A jednak — u wielu z nas pojawia się pustka. Głęboka. Niepokojąca.
Bo tak łatwo przeżyć święta o Jezusie: śpiewać kolędy, dzielić się opłatkiem, podziwiać żłóbek.
Ale o wiele trudniej pozwolić, by Jezus naprawdę przeżył nas — by wszedł w codzienność, w relacje, w serce.
Dzisiejsze Słowo Boże nie zostawia miejsca na iluzje.
Św. Jan stawia diagnozę bez znieczulenia:
„Po tym poznajemy, że znamy Boga, iż zachowujemy Jego przykazania.
Kto mówi: «Znam Go», a nie zachowuje przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy.” (1 J 2, 3–4)
Nie chodzi o piękne deklaracje wiary w świątecznych życzeniach ani o pobożne posty w mediach.
Nie chodzi o religijny wizerunek: choinka, pasterka, cytaty.
Chodzi o konkret.
O miłość, która się nie ogłasza — ona się robi.
„Kto mówi, że jest w światłości, a nienawidzi brata swego, ten trwa jeszcze w ciemności.” (1 J 2, 9)
Nie da się pogodzić wiary w Boga z noszeniem w sercu urazy, pogardy czy nienawiści.
Nie da się kochać Boga, którego nie widzimy, jeśli nie kochamy brata i siostry, których mamy tuż obok — w rodzinie, w pracy, w codziennych spotkaniach.
Jeśli trwasz w nienawiści i mówisz, że jesteś wierzący — to nie jest słabość. To jest kłamstwo.
Ewangelia prowadzi nas dziś do świątyni.
Maryja i Józef przynoszą Jezusa, by oddać Go Bogu.
Tam spotykają Symeona — człowieka, który całe życie czekał na Mesjasza.
Symeon bierze Dziecię na ręce i wypowiada słowa pokoju.
Ale zaraz potem pada proroctwo, które tnie jak miecz:
„Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu…
a Twoją duszę miecz przeniknie —
aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.” (Łk 2, 34–35)
Spotkanie z Chrystusem nigdy nie jest neutralne.
On odsłania to, co ukryte.
Obnaża prawdę o naszych relacjach, o posłuszeństwie, o miłości do siebie samego — której często nam brakuje.
Chrystus nie przyszedł, by potwierdzić naszą strefę komfortu.
Przyszedł, by wyprowadzić nas z ciemności do światła.
I tak — to boli. Miecz przenika.
Ale tylko przez ten ból rodzi się nowe życie.
👉 Dziś nie uciekaj przed pytaniem:
Czy naprawdę zachowujesz Jego przykazania?
Czy kochasz tych, którzy są obok — także tych trudnych?
Wejdź głęboko w Słowo.
Pozwól, by Cię osądziło — bo tylko wtedy może Cię uzdrowić i przemienić.
Odwagi. 🕯️
🔔 ZATRZYMAJ SIĘ I ZAREAGUJ
👉 Przeczytaj jeszcze raz jedno zdanie, które najbardziej Cię dotknęło.
👉 Napisz w komentarzu jedno słowo: „światło” albo „ciemność” — gdzie dziś jesteś?
💬 Jeśli to Słowo Cię poruszyło:
❤️ zostaw reakcję
🔁 udostępnij komuś, kto dziś potrzebuje światła
✍️ napisz komentarz — rozmowa niesie Słowo dalej
🕯️ Nie scrolluj obojętnie.
Chrystus nie przechodzi obok — On staje i pyta.
❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy wspierają naszą posługę — jednorazowo lub regularnie.
Dzięki Wam możemy głosić Ewangelię na dachach — w internecie i w życiu.
Kapucyni – Shir Hadash
ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
Nr konta: 06 1600 1462 1847 0283 1000 0084
❤️ Wielkie dzięki! ❤️
🗡️ Na ostrzu Słowa
Paweł Jacek Sumera

Tutaj linki do komentarzy dzisiejszej Liturgii Słowa 📖

Brat Tomasz Regiewicz Kapucyn

https://youtu.be/yTggY8DDdvM?si=25YjVaw6eDFTJNqr

Brat Jan Kania Kapucyn

https://youtu.be/OPhd-5En3jU?si=ptTdOGjDtPGtGkRa

Brat Tomasz Łakomczyk Kapucyn

https://youtu.be/KEPNfL9oNXM?si=C8cl4E0PAS-pdd8i

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA27 grudnia – Święto św. Jana, Apostoła i EwangelistyNie tak miało być od początku.Bóg stworzył nas z m...
27/12/2025

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA
27 grudnia – Święto św. Jana, Apostoła i Ewangelisty
Nie tak miało być od początku.
Bóg stworzył nas z miłości – do relacji bez lęku, bez wstydu, w pełnym świetle prawdy.
Ale grzech wszedł i wszystko zniszczył.
Zerwał więź.
Człowiek zaczął uciekać – przed Bogiem i przed sobą.
Dziś, w świecie technologii, sukcesów i pozornej wolności, wielu z nas nosi w sercu ten sam ciężar:
lęk, pustkę, zmęczenie życiem.
Uciekamy w scrollowanie, Netflixa, alkohol, pracę ponad siły, relacje bez odpowiedzialności, narkotyki, tabletki „na szczęście”.
Wszystko, byle nie zostać sam na sam z prawdą.
Bo w głębi serca wciąż brzmi echo raju.
Tęsknota za Tym, który jest Życiem.
📖 „To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy słyszeli, cośmy widzieli na własne oczy i czego dotykały nasze ręce…” (1 J 1,1)
To nie legenda.
Nie pobożna opowieść.
To świadectwo.
Jan biegnie do grobu.
Maria woła: „Zabrano Pana!”
Piotr i Jan pędzą.
Jan zagląda, widzi płótna, chustę zwiniętą osobno…
I wierzy.
Nie dlatego, że wszystko zrozumiał.
Ale dlatego, że znał Żywego.
🔥 Oto centrum dzisiejszego Słowa:
Bóg nie pogodził się z naszą ucieczką w śmierć.
Nie zostawił nas w grzechu, w ciemności, w uzależnieniach – tych widocznych i tych ukrytych.
Przyszedł sam.
Jako Słowo, które stało się ciałem.
Grób jest pusty.
Śmierć została pokonana.
A światło wschodzi dla sprawiedliwego.
Nie dla idealnych.
Dla tych, którzy przestaną się chować.
Dla tych, którzy pozwolą się odnaleźć – nawet z samego dna.
🕊️ W oktawie Bożego Narodzenia św. Jan mówi jasno:
Chrystus nie jest tylko Dzieciątkiem w żłobie.
On jest Zmartwychwstałym Panem.
Eschatologia nie zaczyna się po śmierci.
Zaczyna się teraz — w twoim życiu.
📣 Bóg mówi dziś wprost:
Nie uciekaj.
Wyjdź z kryjówek lęku, wstydu i uzależnień — także tych chemicznych.
Żadna tabletka nie da ci życia.
Żadna substancja nie wypełni pustki serca.
Tylko On.
Chrystus żyje.
A skoro On żyje — ty też możesz zacząć żyć naprawdę.
Nie jutro.
Nie kiedyś.
Dziś.
❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają nas modlitwą i ofiarą.
Dzięki wam Słowo dociera tam, gdzie gaśnie nadzieja.
Kapucyni – Shir Hadash
📍 ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
💳 06 1600 1462 1847 0283 1000 0084
🙏 Niech Pan hojnie wynagrodzi każde dobro.

✍️ Paweł Jacek Sumera

Tutaj linki do komentarzy dzisiejszej Liturgii Słowa 📖

Brat Tomasz Regiewicz Kapucyn

https://youtu.be/8H3D5tYnZhs?si=Bmptx4YRg7YaHrMk

Brat Jan Kania Kapucyn

https://youtu.be/fV3GsMLPgio?si=9dzrJtQIm_XJ9HX0

Brat Tomasz Łakomczyk Kapucyn

https://youtu.be/wb4S8srPl5g?si=XMXocAVf8Tpr5wxa

27/12/2025

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA
27 grudnia – Święto św. Jana, Apostoła i Ewangelisty
Nie tak miało być od początku.
Bóg stworzył nas z miłości – do relacji bez lęku, bez wstydu, w pełnym świetle prawdy.
Ale grzech wszedł i wszystko zniszczył.
Zerwał więź.
Człowiek zaczął uciekać – przed Bogiem i przed sobą.
Dziś, w świecie technologii, sukcesów i pozornej wolności, wielu z nas nosi w sercu ten sam ciężar:
lęk, pustkę, zmęczenie życiem.
Uciekamy w scrollowanie, Netflixa, alkohol, pracę ponad siły, relacje bez odpowiedzialności, narkotyki, tabletki „na szczęście”.
Wszystko, byle nie zostać sam na sam z prawdą.
Bo w głębi serca wciąż brzmi echo raju.
Tęsknota za Tym, który jest Życiem.
📖 „To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy słyszeli, cośmy widzieli na własne oczy i czego dotykały nasze ręce…” (1 J 1,1)
To nie legenda.
Nie pobożna opowieść.
To świadectwo.
Jan biegnie do grobu.
Maria woła: „Zabrano Pana!”
Piotr i Jan pędzą.
Jan zagląda, widzi płótna, chustę zwiniętą osobno…
I wierzy.
Nie dlatego, że wszystko zrozumiał.
Ale dlatego, że znał Żywego.
🔥 Oto centrum dzisiejszego Słowa:
Bóg nie pogodził się z naszą ucieczką w śmierć.
Nie zostawił nas w grzechu, w ciemności, w uzależnieniach – tych widocznych i tych ukrytych.
Przyszedł sam.
Jako Słowo, które stało się ciałem.
Grób jest pusty.
Śmierć została pokonana.
A światło wschodzi dla sprawiedliwego.
Nie dla idealnych.
Dla tych, którzy przestaną się chować.
Dla tych, którzy pozwolą się odnaleźć – nawet z samego dna.
🕊️ W oktawie Bożego Narodzenia św. Jan mówi jasno:
Chrystus nie jest tylko Dzieciątkiem w żłobie.
On jest Zmartwychwstałym Panem.
Eschatologia nie zaczyna się po śmierci.
Zaczyna się teraz — w twoim życiu.
📣 Bóg mówi dziś wprost:
Nie uciekaj.
Wyjdź z kryjówek lęku, wstydu i uzależnień — także tych chemicznych.
Żadna tabletka nie da ci życia.
Żadna substancja nie wypełni pustki serca.
Tylko On.
Chrystus żyje.
A skoro On żyje — ty też możesz zacząć żyć naprawdę.
Nie jutro.
Nie kiedyś.
Dziś.
❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają nas modlitwą i ofiarą.
Dzięki wam Słowo dociera tam, gdzie gaśnie nadzieja.
Kapucyni – Shir Hadash
📍 ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
💳 06 1600 1462 1847 0283 1000 0084
🙏 Niech Pan hojnie wynagrodzi każde dobro.

✍️ Paweł Jacek Sumera

Tutaj linki do komentarzy dzisiejszej Liturgii Słowa 📖

Brat Tomasz Regiewicz Kapucyn

https://youtu.be/8H3D5tYnZhs?si=Bmptx4YRg7YaHrMk

Brat Jan Kania Kapucyn

https://youtu.be/fV3GsMLPgio?si=9dzrJtQIm_XJ9HX0

Brat Tomasz Łakomczyk Kapucyn

https://youtu.be/wb4S8srPl5g?si=XMXocAVf8Tpr5wxa

23/12/2025

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA
Wtorek – IV Tydzień Adwentu (23 grudnia 2025)
Jaki był dla Ciebie ten Adwent?
Nie pytam o choinkę, lampki, prezenty czy wigilijne potrawy.
Nie pytam o świąteczny nastrój, jarmarki czy wzruszenia przy świecach.
Nie pytam, czy już od listopada słuchałeś kolęd w radiu czy galerii handlowej.
Bo prawdziwy Adwent nie zaczyna się od „Dzisiaj w Betlejem”,
ale od tęsknoty za Tym, który przychodzi oczyścić.
👉 Pytam:
Czy Bóg pozwolił Ci zobaczyć prawdę o swoim życiu?
O grzechach, które ukrywasz nawet przed sobą?
O relacjach budowanych na kłamstwie i wygodzie?
O wierze, która stała się tylko tradycją — rytuałem bez serca?
Bo najczęściej w Adwencie nie czekamy na Boga.
Czekamy, aż On spełni naszą wolę:
da zdrowie, pieniądze, sukces, spokój rodzinny — na naszych warunkach.
A gdy nie daje, obrażamy się:
„Bóg milczy. Nie słyszy mnie.”
Komercyjna otoczka — błyszczące dekoracje, wczesne kolędy w sklepach, świąteczne promocje —
ma nas oderwać od istoty.
Od ciszy, w której słychać Jego głos.
Od pokuty, która boli.
Od oczekiwania, które wymaga zmiany.
Dzisiejsze Słowo Boże uderza prosto w serce:
🔥 „Oto Ja wyślę mojego wysłańca…
A Pan, którego poszukujecie, nagle przybędzie do swej świątyni…
Przyjdzie jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy.
Usiądzie, aby przetapiać i oczyszczać srebro” (Ml 3).
Bóg nie przychodzi, by pogłaskać i potwierdzić, że „wszystko jest w porządku”.
Przychodzi jak ogień —
by spalić fałsz, pychę, lenistwo i obłudę.
By przetopić Cię boleśnie, ale prawdziwie.
By oddzielić złoto Twojej duszy od żużlu grzechu.
Jan Chrzciciel nie przyszedł, żeby było „miło” i „świątecznie”.
Przyszedł rozwalić schematy:
posłuszeństwo Bogu ponad tradycję,
ponad „co ludzie powiedzą”.
Zachariasz odzyskał głos dopiero wtedy,
gdy w pokorze przyjął imię „Jan” —
wolę Boga, nie swoją.
📌 To jest prawdziwy Adwent.
Twoje mury samoobrony muszą runąć.
Maska „pobożnego porządku” — spaść.
Fałszywy spokój „jakoś to będzie” — rozpaść się.
Bo bez konfrontacji z prawdą o sobie
nie ma miejsca na narodzenie Chrystusa w sercu.
On nie urodzi się w stajni kłamstwa, kompromisu
i wygodnego grzechu.
⏳ Zostały tylko godziny do Bożego Narodzenia.
Nie uciekaj w przedświąteczny zgiełk, zakupy i sprzątanie.
Nie poprawiaj Boga swoimi planami.
Pozwól, żeby Słowo Cię przetopiło.
Pozwól, żeby ogień oczyścił.
Jeszcze jest czas na nawrócenie.
Jeszcze jest czas na decyzję:
TAK dla Jego woli — nie swojej.
On przychodzi.
Nie po to, by zniszczyć —
ale by zbawić.
Byś wreszcie stał się prawdziwy.
Wolny.
Gotowy na Niego.
❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Z serca dziękujemy wszystkim, którzy wspierają naszą posługę — jednorazowo lub regularnie.
Dzięki Wam głosimy Ewangelię bez kompromisów i bez „cukru”.
Kapucyni – Shir Hadash
📍 ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
💳 Nr konta: 06 1600 1462 1847 0283 1000 0084
❤️ Bóg zapłać! ❤️
📖 Słowo Boże:
Ml 3, 1–4. 23–24
Łk 1, 57–66

✍️ Paweł Jacek Sumera

Tutaj znajdziesz linki do komentarzy dzisiejszej Liturgii Słowa 📖

Brat Tomasz Regiewicz Kapucyn

https://youtu.be/zXeGEY_7xgc?si=psNJtbdPeU-ZfyGh

Brat Jan Kania Kapucyn

https://youtu.be/lgvpgx9qGAQ?si=SoQXWJ8MwkpYLhvf

Tomasz Łakomczyk Kapucyn

https://youtu.be/Zq4WUMXQXKE?si=E6jKQbjDmYXXHUgN

Kościoła pierwszego Zakochania

https://youtu.be/VbbnUENqy-k?si=6oSkGrW8KT05JQpz

⚔️ NA OSTRZU SŁOWAPiątek, III Tydzień AdwentuŁk 1,5–25Adwent nie jest rekolekcjami z zarządzania Bogiem.Nie jest checkli...
19/12/2025

⚔️ NA OSTRZU SŁOWA
Piątek, III Tydzień Adwentu
Łk 1,5–25
Adwent nie jest rekolekcjami z zarządzania Bogiem.
Nie jest checklistą: roraty – zaliczone, spowiedź – zaliczona, ofiara – przelana.

Adwent to czas, w którym Bóg rozwala nasze scenariusze.

My mamy plan.
Bóg ma wolę.

My rozpisujemy Mu terminy: „Panie, do świąt proszę uzdrów,
od stycznia ogarnij pracę,
a jak się wyrobisz – dorzucę nowennę”.

To nie jest modlitwa.
To instrukcja obsługi Boga.

Dzisiejsze Słowo nie głaszcze.
Dziś Słowo krzyczy.

👉 Bóg nie jest Twoim projektem duszpasterskim.
👉 Nie jest Twoim terapeutą na godziny.
👉 Nie jest Twoim asystentem do spraw pilnych.

Bóg zbawia.
I robi to bez pytania o zgodę.

Samson.
Jan Chrzciciel.
Bezpłodne łona.
Zero szans.
Martwe wykresy.

Tam właśnie Bóg wchodzi bez zaproszenia.
Bo kiedy kończy się twoja kontrola – zaczyna się Jego działanie.

Zachariasz był pobożny.
Nieskazitelny.
Liturgicznie poprawny.

I właśnie on nie uwierzył.

Nie bluźnierca.
Nie poganin.
Nie grzesznik z ulicy.

👉 Religijny profesjonalista.

„Jakże to się stanie?”
– pyta.
Czyli: „Pokaż mi gwarancję.”

I Bóg go ucisza.

Bo są momenty, gdy Bóg zamyka usta,
żeby wreszcie otworzyć serce.

📌 Najbardziej blokuje Boga nie grzech krzyczący.
📌 Najbardziej blokuje Boga pobożność, która chce Go kontrolować.

Modlitwa bez zaufania to nie wiara.
To transakcja.

Uczynki bez zawierzenia to nie ofiara.
To handel.

📌 Kerygmat jest brutalnie prosty:

Nie zbawisz się swoją gorliwością.

Nie zbawisz się kalendarzem nabożeństw.

Nie zbawisz się poprawnością.

👉 Zbawia tylko Bóg. Na Jego warunkach.

Adwent nie pyta: „Czy jesteś gotowy?”

Adwent pyta: 👉 Czy pozwolisz Bogu zabrać Ci kontrolę?
👉 Czy przestaniesz dyrygować Zbawicielem?
👉 Czy zgodzisz się na ciszę, w której to On mówi pierwszy?

Bo zanim narodzi się Słowo,
najpierw musi umrzeć twoja pewność, że wiesz lepiej.

---

❤️ WSPIERAJ SHIR HADASH ❤️
Jeśli to Słowo Cię zabolało – to znaczy, że żyje.
Jeśli chcesz, by docierało dalej, możesz nas wesprzeć.

Kapucyni – Shir Hadash
ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków
nr konta: 06 1600 1462 1847 0283 1000 0084

🙏 Dziękujemy. I ufamy Bogu – nie algorytmom.

✍️ Paweł Jacek Sumera

Tutaj linki do komentarzy dzisiejszej
Liturgii Słowa 📖

Brat Tomasz Regiewicz Kapucyn

https://youtu.be/5q-tmM6JWNI?si=8mz23_188v5Uu0pL

Brat Jan Kania Kapucyn

https://youtu.be/EdrS-0k4v-Q?si=iyDALEHuObiWcfXH

Brat Tomasz Łakomczyk Kapucyn

https://youtu.be/hHG6_NpsK6g?si=dx1HUWHsfvpA3szD

Adres

Bydgoska 3
Szczecin
70035

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy DROGA KU PEŁNI ŻYCIA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do DROGA KU PEŁNI ŻYCIA:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram