23/05/2026
Życie Ci się wydarza, więc nie marnuj, ani chwili na tkwienie w dramatach i cudzych oczekiwaniach. Aby stać się sobą musisz zapomnieć kim kazano Ci być.
Jesteśmy dla siebie lustrem.
Jeśli w środku jesteś jak wierny i bezwarunkowo kochający pies (przyzwyczajony do konkretnych miejsc, ludzi i emocji), to dostaniesz po drugiej stronie kota, który lubi chadzać własnymi ścieżkami, jest zmienny i niezależny. Bo to on będzie cię najlepiej stymulować do zmian - nierzadko w sposób bolesny i bezlitosny.
A kiedy już pękniesz i wyzwolisz się z tych ograniczeń i win, wtedy zjawią się Ci właściwi ludzie. Nagle porzucasz starą i znaną tobie ścieżkę i wkraczasz na drogę Prawdy.
Jeśli twoja dusza wymaga oczyszczenia i uzdrowienia - zjawią się odpowiednie osoby, które pomogą Ci w tym procesie. Wszystko czego potrzebujesz to zaufanie do życia i wszystkich jego procesów doświadczania.
Jeśli masz popracować nad duchem, przyjdzie ktoś kto Ci to umożliwi.
Jeśli masz popracować nad ciałem, przyjdzie ktoś kto Ci to umożliwi.
Jeśli masz popracować nad umysłem, przyjdzie ktoś kto Ci to umożliwi.
Jeśli masz popracować nad pierwiastkiem żeńskim lub męskim, przyjdzie ktoś kto Ci to umożliwi.
Jeśli masz popracować nad żywiołami w tobie, przyjdzie ktoś kto Ci to umożliwi.
Bratnie Dusze często działają na zasadzie kontrastu. Ty masz wysoko rozwinięty jeden aspekt, a druga strona ma rozwinięty twój brakujący element.
Doskonale widzicie wasze dotychczasowe wzorce i schematy, a one w tym rozpoznaniu poddają się i ulegają transformacji.
Bywa też, że kilka wysoko rozwiniętych dusz porusza się wokół siebie i wzajemnie na siebie oddziałuje.
Bratnie Dusze mogą tworzyć związki partnerskie, realizować wspólne pasje i cele, prowadzić wspólny biznes. Generalnie są wspierający, kochający i wyrozumiali.
Przy Bratnich Duszach czujesz spokój i harmonię, bo wiesz że już nic nie musisz. Ta druga strona akceptuje ciebie w całej twej długości i szerokości. Będzie cierpliwa, wyrozumiała, motywująca i wspierająca. Ona będzie zawsze dmuchała w twoje żagle. Będzie wzmacniała twój potencjał pozwalając Ci rozwijać się w swoim własnym tempie.
Kiedy już umrzesz w sobie i porzucisz wszystkie stare maski i wyjdziesz z gry pozorów, powiesz TAK życiu i doświadczysz prawdziwych cudów.
Z dedykacją dla tych, którzy odważyli się patrzeć Sercem i weszli na drogę świadomej kreacji siebie.
Monika Szendzielorz