23/04/2026
Nie każdy to we mnie rozumie — i szczerze, długo sama tego nie pokazywałam.
Jakie miejsce zajęłam na w Warszawie? No…nie wygrałam 😄 Do tego jeszcze baaaardzo daleko, ale mimo to jestem serio zadowolona z tego, co zrobiłam i jaki czas wykręciłam. 🤌🏼
Tylko że jest we mnie coś więcej. 🫣
Na co dzień pokazuję Wam sport „na zdrowie” —
ruch dla sprawności, dla ciała, które ma służyć latami, nie tylko „na wynik”.
I ja dalej w to wierzę. To jest moja baza.
Ale…
Gdzieś z tyłu cały czas była druga część mnie.
Trochę uśpiona.
Ta, która była wyczynowym sportowcem.
Ta, która lubi reżim treningowy.
Ta, która lubi się ścigać.
Ta, która nie idzie na start po to, by po prostu ukończyć i się dobrze bawić.
I ona się właśnie budzi. 🥱
Dlatego teraz, chociaż cieszę się z wyniku, to i tak czuję niedosyt 🙈
Bo myślę, że mogę więcej.
Bo lubię sprawdzać, gdzie jest mój limit.
I nie — nie każdy musi to czuć. Wiem, że wiele osób nie ma w sobie takiej potrzeby współzawodnictwa 🤷🏽♀️
Ale jeśli też masz w sobie taką część, to doskonale wiesz, o czym mówię.
To dopiero początek 🔝