21/01/2026
Kto ją zna, ten wie. A kto nie zna, niechaj przedstawię ją światku. Stanislava Ivanchenko, osoba młoda, lecz zupełnie nie pasująca do krzywdzącego stereotypu Z-etek. Przyszła do mnie w momencie, w którym bardzo potrzebowałam wsparcia, bo brzuch ciążowy już zaczynał mi…ciążyć. Powiedziała: nie martw się, ja ogarnę. I ogarnęła. Bez telefonów, bez zbędnych pytań. Choć muszę przyznać, że nasze pierwsze spotkanie było falstartem, bo Stasia na nie po prostu…zaspała. To zdarzyło się pierwszy i ostatni raz i nauczyło mnie, że każdemu w życiu zdarzają się wpadki i trzeba wierzyć w ludzi.
W swoim rodzinnym kraju studiowała psychologię i jestem pewna, że bylaby świetnym psychologiem, bo na wskroś czyta ludzi. Jednak jest to człowiek czynu, nie widziała siebie w pracy statycznej, więc postanowiła połączyć psychologię z masażem. Już w Polsce skończyła szkołę masażu z wyróżnieniem i od kilku lat łączy pracę terapeuty manualnego ze wsparciem psychologicznym w gratisie ;)
Jej konikiem jest drenaż limfatyczny, terapie antycellulitowe i techniki wiscelarne. Interesuje ją też psychosomatyka w masażu.
Prywatnie zgłębia tajniki rynków finansowych, inwestowania w kryptowaluty, tańczy, jest trenerem personalnym.
Jako zodiakalny skorpion bywa nieprzejednana, uparta, mściwa, ale jednocześnie oddana i waleczna o swoich bliskich. Jeśli jej ktoś podpadnie, to marne szanse, że zapomni. Lepiej zatem jeśli przyjdziecie na umówione wizyty :p
Zapraszam Was do oddania się w jej ręce - macie gwarancję zaopiekowania i należytego wysiłku włożonego w to, żebyście zobaczyły efekty.