Centrum neurorehabilitacji, komunikacji alternatywnej i wspomagającej AAC

Centrum neurorehabilitacji, komunikacji alternatywnej i wspomagającej AAC Komunikacja alternatywna i wspomagająca. Diagnoza. Wprowadzenie. Szkolenia. Tablice komunikacyjne. Neurorehabilitacja C-eye
(1)

Członkowie zespołu:
Edyta Tyszkiewicz- neurologopeda, psychotraumatolog, terapeuta komunikacji alternatywnej i wspomagającej, neurorehabilitant C-eye, pedagog, terapeuta zajęciowy, doradca AT w zakresie komunikacji alternatywnej i wspomagającej. Klaudia Szymańska- logopeda/ surdologopeda, terapeuta komunikacji alternatywnej i wspomagającej.

Wczoraj miałam przyjemność wygłosić wykład podczas konferencji otwierającej pierwszy SCWEW w Poznaniu. To ważny moment, ...
08/05/2026

Wczoraj miałam przyjemność wygłosić wykład podczas konferencji otwierającej pierwszy SCWEW w Poznaniu. To ważny moment, ponieważ Specjalistyczne Centrum Wspierające Edukację Włączającą może realnie zmieniać sposób myślenia o edukacji, dostępności i wsparciu dzieci o różnych potrzebach rozwojowych. Mówiłam o komunikacji, o podmiotowości dziecka i o tym, że bez dostępu do języka nie ma prawdziwego uczestnictwa. Edukacja włączająca nie zaczyna się od deklaracji. Zaczyna się wtedy, gdy dziecko może powiedzieć: chcę, nie chcę, potrzebuję, rozumiem, nie rozumiem, jestem tutaj. Dlatego AAC nie może być dodatkiem „dla wybranych”. Jest warunkiem uczestnictwa dla tych dzieci, które nie mogą skutecznie komunikować się mową. Dziękuję za zaproszenie, uważność i rozmowy po wykładzie. Takie wydarzenia pokazują, że zmiana jest możliwa, jeśli budujemy ją na wiedzy, współpracy i szacunku do dziecka.

Dziś Dzień Godności. W kontekście AAC to nie jest abstrakcyjne hasło ani piękny napis na plakacie. Godność zaczyna się w...
05/05/2026

Dziś Dzień Godności. W kontekście AAC to nie jest abstrakcyjne hasło ani piękny napis na plakacie. Godność zaczyna się wtedy, gdy dziecko może powiedzieć: „nie chcę”, „boję się”, „lubię to”, „jestem zmęczony”, „to mnie boli”, „chcę inaczej”. Zaczyna się wtedy, gdy dorosły nie zgaduje za dziecko, tylko daje mu język. Nie wybiera za nie, nie mówi nad jego głową i nie traktuje ciszy jak zgody.

Dziecko, które nie mówi, nie jest przez to mniej człowiekiem. Nie ma mniej emocji, mniej potrzeb ani mniej myśli. Często ma po prostu mniej narzędzi, żeby pokazać światu, co czuje, czego potrzebuje i na co się nie zgadza. Dlatego AAC nie jest dodatkiem, nagrodą za „ładne zachowanie” ani czymś, co wprowadzamy dopiero wtedy, gdy dziecko „udowodni”, że rozumie. AAC jest dostępem do języka. A język jest warunkiem uczestnictwa, relacji, sprawczości i bezpieczeństwa.

Godność w AAC ma bardzo konkretny wymiar. To dostęp do tablicy, książki, tabletu, symboli, gestów lub znaków. To czas na odpowiedź. To prawo do pomyłki. To prawo do odmowy. To prawo do własnego zdania. To także prawo do tego, by dorosły cierpliwie czekał, zamiast wyrywać odpowiedź z ust albo z rąk dziecka. Bo godność nie polega na tym, że patrzymy na dziecko z litością. Godność polega na tym, że tworzymy mu warunki, w których może być naprawdę słyszane.

Nie każde dziecko powie głosem: „jestem”. Ale każde dziecko powinno mieć sposób, żeby to wyrazić. I naszym obowiązkiem jest ten sposób mu dać.

Szykuję się do konferencji i układam liczby.Według danych GUS w roku szkolnym 2024/2025 w Polsce było około 4,9 mln uczn...
04/05/2026

Szykuję się do konferencji i układam liczby.
Według danych GUS w roku szkolnym 2024/2025 w Polsce było około 4,9 mln uczniów.
Jeżeli przyjmiemy szacunek 3–6% dzieci wymagających AAC, otrzymujemy:
• 3% = około 147 000 dzieci,
• 6% = około 294 000 dzieci.

Czyli potencjalnie:
147 000–294 000 dzieci może potrzebować AAC.

Polskich danych rejestrowych w tym zakresie nie ma.
Dlatego dalej robię scenariusz ekspercki na podstawie danych zagranicznych.

Jeżeli przyjąć, iż AAC otrzymuje około co 5.–6. dziecko potrzebujące, to oznacza:
• około 24 500–58 800 dzieci, które mogły otrzymać książkę, tablet, tablicę lub inne narzędzie AAC,
• około 117 600–245 000 dzieci, które nadal mogą czekać na dostęp do AAC.

Ale samo otrzymanie AAC nie oznacza jeszcze komunikacji.
Badania zagraniczne pokazują, iż ponad połowa uczniów używających AAC nie komunikuje się funkcjonalnie. W części opracowań wskazuje się, że sprawnymi komunikatorami jest mniej niż 40% uczniów używających AAC.

Jeżeli więc przyjmiemy, że funkcjonalnie komunikuje się około 25–40% dzieci, które otrzymały AAC, to otrzymujemy:
• około 6 100–23 500 dzieci, które mogą komunikować się funkcjonalnie przez AAC,
• około 14 700–44 100 dzieci, które mają narzędzie, ale nadal mogą nie mieć realnej komunikacji.

To nie są dane rejestrowe.
To scenariusz liczbowy oparty na danych GUS, badaniach zagranicznych i doświadczeniu klinicznym.

Źródła:
GUS, 2025.
Matas, Mathy-Laikko, Beukelman i Legresley, 1985.
Worah, McNaughton, Light i Benedek-Wood, 2011.
Binger i Light, 2006.
Andzik, Schaefer, Nichols i Chung, 2018.
Anwar i Barnett, 2024.

Dziś w gabinecie wydarzyła się sytuacja z gatunku tych, które przypominają, że terapia to nie tylko cele, strategie i do...
29/04/2026

Dziś w gabinecie wydarzyła się sytuacja z gatunku tych, które przypominają, że terapia to nie tylko cele, strategie i dokumentacja. To także życie. Bardzo konkretne życie.

Pracujemy sobie spokojnie. Plan zajęć jest ambitny. Ja mam w głowie strukturę, etapy, komunikację, wybory, naprzemienność i całą tę piękną teorię, którą terapeuta układa sobie w głowie przed spotkaniem.

Dziecko patrzy na mnie, patrzy na pomoc komunikacyjną, potem znowu na mnie. Ja już czuję, że będzie ważny komunikat. Może prośba? Może komentarz? Może protest? Może wreszcie piękne zdanie, które wpisze się w moje terapeutyczne serduszko?

Dziecko wybiera symbol.

Ja czekam.

Dziecko wybiera kolejny.

Ja już prawie nie oddycham, bo przecież nie wolno przerywać komunikatu.

Na pasku mowy pojawia się:

„Ty jesteś dziwna”.

No i co zrobi terapeuta AAC?

Terapeuta AAC oczywiście się ucieszy.

Bo komunikat był samodzielny.
Bo był adekwatny.
Bo był społeczny.
Bo miał jasną intencję.
Bo dziecko nie odpowiadało na moje pytanie.
Bo nie wykonywało polecenia.
Bo po prostu powiedziało mi, co myśli.

A że akurat myślało, że jestem dziwna?

Trudno. Przyjmuję jako diagnozę funkcjonalną.

Najważniejsze, że miało narzędzie, miało przestrzeń i miało prawo to powiedzieć.

I właśnie za to kocham AAC. Za te momenty, w których dziecko nie „ćwiczy komunikacji”, tylko naprawdę komunikuje. Czasem pięknie. Czasem wzruszająco. A czasem brutalnie szczerze.

Dziecko nie jest przedmiotem w komunikacji. Jest jej podmiotem. Nie jest kimś, „do kogo się mówi”, ale kimś, z kim się r...
28/04/2026

Dziecko nie jest przedmiotem w komunikacji. Jest jej podmiotem. Nie jest kimś, „do kogo się mówi”, ale kimś, z kim się rozmawia. Nie jest osobą, którą trzeba tylko nakarmić, ubrać, przewieźć, posadzić, przestawić i uspokoić. Nie jest ciałem do obsłużenia, zadaniem do wykonania ani przypadkiem terapeutycznym. Jest człowiekiem, który ma swoje „tak”, swoje „nie”, swoje „chcę”, swoje „nie chcę”, swoje zmęczenie, ciekawość, protest, zachwyt, lęk i poczucie humoru.

I nawet wtedy, gdy dziecko nie mówi ustami, nadal ma prawo być uczestnikiem rozmowy. Nadal ma prawo wpływać na to, co dzieje się wokół niego. Nadal ma prawo być pytane, zauważane i traktowane poważnie. Komunikacja nie zaczyna się wtedy, gdy dziecko poprawnie wskaże symbol. Nie zaczyna się wtedy, gdy odpowie zgodnie z oczekiwaniem dorosłego. Nie zaczyna się także wtedy, gdy „ładnie współpracuje”. Komunikacja zaczyna się wtedy, gdy dorosły uznaje, że dziecko ma coś do powiedzenia. Także wtedy, gdy mówi ciałem. Także wtedy, gdy odwraca wzrok. Także wtedy, gdy płacze. Także wtedy, gdy sięga, odpycha, milczy albo protestuje.

Bo dziecko nie ma zasłużyć na komunikację. Ono ma do niej prawo. AAC nie jest dodatkiem do terapii. Nie jest nagrodą za gotowość. Nie jest narzędziem do wydawania poleceń dziecku. AAC jest językiem. A język ma sens tylko wtedy, gdy daje człowiekowi miejsce w relacji, sprawczości i codziennym życiu.

Dlatego dziecko nie może być biernym odbiorcą naszych decyzji. Nie może być tylko „tematem rozmowy” dorosłych. Nie może być kimś, o kim mówi się ponad jego głową. Dziecko jest podmiotem komunikacji. Jest osobą, która ma prawo współtworzyć codzienność. Ma prawo odmówić, zapytać, wybrać, zmienić zdanie i powiedzieć coś, czego nie planowaliśmy usłyszeć. I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa komunikacja. Nie wtedy, gdy dziecko spełnia nasze oczekiwania, ale wtedy, gdy my robimy miejsce na jego głos. Także ten głos, który nie brzmi jak mowa.

Dziś podczas zajęć pracowaliśmy nad przygotowaniem dziecka do sytuacji podróży samolotem ✈️Celem zajęć było zwiększenie ...
27/04/2026

Dziś podczas zajęć pracowaliśmy nad przygotowaniem dziecka do sytuacji podróży samolotem ✈️

Celem zajęć było zwiększenie przewidywalności sytuacji oraz zmniejszenie napięcia związanego z nieznanym miejscem. Lotnisko to przestrzeń pełna bodźców, ludzi, dźwięków, kolejek i zmian. Dlatego dziecko potrzebuje wcześniejszego wyjaśnienia, co może się wydarzyć.

Przebieg zajęć opierał się na wizualnej sekwencji kroków. Omawialiśmy kolejne etapy: dojazd na lotnisko, wejście do budynku, odprawę, kontrolę bezpieczeństwa, czekanie przy wyjściu oraz wejście do samolotu. Nie sprawdzaliśmy dziecka. Nie odpytywaliśmy. Pokazywaliśmy, nazywaliśmy i dawaliśmy czas na oswojenie sytuacji.

Spodziewany efekt to większe poczucie bezpieczeństwa dziecka. Dzięki wizualizacji dziecko może wcześniej zobaczyć, co będzie dalej. Może wracać do planszy, zadawać pytania, wskazywać trudne momenty i lepiej przygotować się do podróży.

Bo dziecko ma prawo wiedzieć, co je czeka.

Neurorehabilitacja funkcji poznawczych osób dorosłych nie musi kończyć się w gabinecie. Może, a nawet powinna, trwać tak...
22/04/2026

Neurorehabilitacja funkcji poznawczych osób dorosłych nie musi kończyć się w gabinecie. Może, a nawet powinna, trwać także w domu, ponieważ to właśnie systematyczność daje najlepsze efekty.

Praca terapeutyczna zaczyna się od doboru odpowiednich zadań do aktualnych możliwości danej osoby. Następnie ćwiczenia są realizowane w domu, w określonym czasie i według ustalonego planu. Raz w miesiącu odbywa się spotkanie w gabinecie. Wtedy oceniamy postępy, analizujemy trudności i ustalamy nowe zadania oraz ich poziom.

Taki model pracy daje coś bardzo ważnego: ciągłość terapii, poczucie bezpieczeństwa i realny wpływ na własny rozwój. Co najważniejsze, progres naprawdę widać. Małe kroki, powtarzalność i dobrze dobrane ćwiczenia potrafią przynieść dużą zmianę.

W neurorehabilitacji nie chodzi o przypadkowe działania. Chodzi o proces. O cel. O uważne prowadzenie osoby krok po kroku. A kiedy terapia jest dobrze zaplanowana, efekty przychodzą.

Tak zaczął się dzisiejszy dzień.A to oznacza jedno - wracam do pracy.Powoli, krok po kroku, ale wracam tam, gdzie czuję ...
21/04/2026

Tak zaczął się dzisiejszy dzień.
A to oznacza jedno - wracam do pracy.
Powoli, krok po kroku, ale wracam tam, gdzie czuję się potrzebna.

Z ciężkim sercem muszę napisać, że z powodu choroby wszystkie moje najbliższe zajęcia i zaplanowane wyjazdy zostały odwo...
14/04/2026

Z ciężkim sercem muszę napisać, że z powodu choroby wszystkie moje najbliższe zajęcia i zaplanowane wyjazdy zostały odwołane. To dla mnie bardzo trudna wiadomość, ponieważ miałam być m.in. na Konferencji w Starachowicach i w Kielcach, i naprawdę bardzo się na to cieszyłam.

Tym bardziej jest mi przykro, bo na wiele z tych spotkań czekałam od dawna. Teraz jednak zdrowie musi być na pierwszym miejscu. Mam nadzieję, że jeszcze spotkamy się w lepszym czasie i w lepszych okolicznościach.

Dziękuję za wyrozumiałość, wiadomości i ciepłe słowa. Teraz potrzebuję chwili, żeby po prostu dojść do siebie.

„Neuroinkluzywna edukacja” To pierwsze w Polsce nowatorskie studia z tej tematyki, wychodzące naprzeciw realnym potrzebo...
13/04/2026

„Neuroinkluzywna edukacja” To pierwsze w Polsce nowatorskie studia z tej tematyki, wychodzące naprzeciw realnym potrzebom i wyzwaniom nauczycielek_li, edukatorów_ek, osób zarządzających oświatą i edukacją. Pomysłodawczynią i Twórczynią jest Marta Doroba , a organizatorem Kaszubsko - Pomorska Szkoła Wyższa, jeśli ten kierunek komuś jest bliski bardzo polecam
[Neuroinkluzywna edukacja - KPSW Wejherowo](https://kpsw.pl/studia-podyplomowe/neuroinkluzywna-edukacja/)
To zaszczyt móc być częścią projektu i zapraszać do świata uważności💕🧘

Dziś, przy małej pomocy  - i nie, nie chodzi tylko o kota - spakowaliśmy i nadaliśmy przesyłki specjalne z podręcznikiem...
09/04/2026

Dziś, przy małej pomocy - i nie, nie chodzi tylko o kota - spakowaliśmy i nadaliśmy przesyłki specjalne z podręcznikiem. Powędrowały do osób, które czytały, testowały, oceniały, zgłaszały uwagi i w różny sposób współtworzyły tę publikację w jej ostatecznej formie.

To dla mnie bardzo ważny moment. Ten podręcznik nie powstał w próżni. Powstawał w rozmowach, w refleksjach, w pytaniach, w uważnym czytaniu i w szczerych opiniach. Właśnie dlatego dziś te egzemplarze jadą do tych, którzy naprawdę zostawili w nim swój ślad.

Dziękuję Wam za czas, za zaufanie i za to, że pomogliście mi dopracować ten tekst tak, aby był naprawdę potrzebny. Teraz rusza dalej w świat.

Adres

Parkowa 21
Szczecin
71-622

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 10:00 - 15:00

Telefon

+48602257245

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Centrum neurorehabilitacji, komunikacji alternatywnej i wspomagającej AAC umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria