01/05/2026
URWANY FILM – na czym polega?
W miarę rozwoju uzależnienia, alkoholicy zaczynają doświadczać przerw w życiorysie, tzw „urwanych filmów”.
Zanim zacznę tłumaczyć co to oznacza, zaznaczę, że są dwa rodzaje tych urwanych filmów.
Pierwszy z nich to tzw „palimpsest” czyli niepamięć kilku, kilkunastu godzin pijaństwa z poprzedniego dnia.
A ten drugi, to tzw „zgon”, czyli nic innego, jak utrata świadomości/przytomności.
Zacznijmy od pierwszego – palimpsestu alkoholowego.
Cofnijmy się do początków używania alkoholu – wtedy można być nawet mocno pijanym, a mimo to następnego dnia pamięta się wszystko, co się działo. Jednak, gdy problem z alkoholem pogłębia się następnego dnia po piciu pijący zaczyna mieć problem z odtworzeniem jego przebiegu. Pamięta na przykład, że z kimś rozmawiał, ale nie pamięta o czym. Umówi się na coś, a wyleciało mu to z głowy. Na początku te luki osób pijących nie są zbyt duże i po naprowadzeniu przez kogoś z otoczenia, dość szybko uzupełniają swoją pamięć.
Z czasem jednak okres niepamięci wydłuża się. Ktoś jest na imprezie, a następnego dnia wyleciało mu z głowy kilka godzin, chociaż w czasie jej trwania zachowywał się w miarę normalnie, a otoczenie uważało, że może i był na rauszu, ale nie jakoś bardzo pijany. Nie rozumieją, że to upojenie było aż tak duże, że funkcjonował „na urwanym filmie”.
W miarę rozwoju uzależnienia, to „w miarę normalne zachowanie” w czasie palimpsestu, zaczyna coraz bardziej wykraczać poza normę, staje się coraz mniej akceptowalne. Może się zdarzyć, że alkoholik powie parę słów za dużo albo też forma pozostawia wiele do życzenia. Mogą się pojawiać ciekawe pomysły typu: bieganie nago po ulicach, kąpiel w fontannie, przepychanki z policją, czy siusianie w niedozwolonym miejscu, nierzadko pojawia się agresja.
Wtedy niejednokrotnie rozpoczyna się picie w samotności, aby uniknąć tego typu zachowań, a w każdym razie, żeby nikt nie zauważył tego stanu. Jednak w zaawansowanych stanach może się zdarzyć, że wprawdzie ktoś zaczyna pić w domu, a w trakcie picia w samotności szwendacz mu się włączy i wyląduje w zupełnie innym miejscu, a po obudzeniu nie będzie kompletnie pamiętał, w jaki sposób i kiedy tu dotarł. Czasem są to całkiem dalekie wycieczki, np. po wejściu do pociągu byle jakiego…
Drugi przypadek urwanego filmu – utrata przytomności („zgon”, „przybicie gwoździa”).
Alkoholicy, którzy tego doświadczają, często mówią: „wypiję ile chcę i po prostu idę spać”. Ale czy aby na pewno – raczej nie, bo gdyby takiej osobie kazać wytrzymać jeszcze 15-20 minut dłużej, to i tak nie dałby rady wytrzymać.
Zaczyna się bardzo spokojnie, od przysypiania przy stole, czy zrobieniu sobie krótkiej drzemki, a później problem się niestety pogłębia. To są Ci, którzy „zanurkują w sałatkę”, zsuną się pod stół, zasną w jakimś ciemnym kąciku albo na przystankowej ławce.
Na początku, gdy problem nie jest jeszcze bardzo nasilony, być może rzeczywiście taki alkoholik trafi nawet do łóżka, co jeszcze bardziej utwierdza go w przekonaniu, że przecież poszedł spać.
Natomiast w miarę pogłębiania się uzależnienia, te utraty świadomości stają się coraz bardziej niespodziewane i nieprzewidywalne, mogą pojawiać się w bardzo dziwnych miejscach czy sytuacjach.
Warto zaznaczyć, że u osób, u których te urwane filmy zaczynają pojawiać się dość wcześnie, może nastąpić pewna poprawa w miarę wzrostu tolerancji. I taki ktoś ma przekonanie, że kiedyś było gorzej, a teraz jest już ok. Ponieważ jednak tolerancja wcześniej czy później zaczyna maleć, urwane filmy też zaczynają powracać, choć być może parę lat picia nie miały miejsca.
Często się też zdarza, że alkoholik zmienia styl picia na taki, żeby zapobiec pojawieniu się tym zdarzeniom. Np. zamieni mocniejszy alkohol na słabszy i wydłuży okres jego spożywania; będzie sobie rozbił przerwy w pici, żeby usprawnić metabolizm; zamiast pić wieczorami, będzie pił małe dawki przez cały dzień, itd. itp. Na krótką metę te zabiegi mogą przynieść nawet jakieś rezultaty, jednak długoterminowo urwane filmy i tak zaczną się nasilać i będą bardziej destrukcyjne.
Więcej w książce: „ESENCJA ALKOHOLIZMU. DEFICYT BLISKOŚCI”
Zapraszam do subskrybowania mojego kanału na YouTube:
www.youtube.com/-o7i
i obserwowania profilu na TikToku:
www.tiktok.com/
a także do słuchania na Spotify:
https://open.spotify.com/show/3j1CrfSEOK9Yxh5WUlyBdJ?si=Pr1OrKP3QZOUlVVhbTmguA
, , , ,