20/04/2026
Nauczyciele są przeciążeni pracą, której nie mają w obowiązkach.
Coraz wyraźniej widać, że polska szkoła funkcjonuje dziś dzięki ogromnej nadwyżce dobrej woli nauczycieli. Artykuł Strefy Edukacji (link w komentarzu) pokazuje to bardzo dobitnie: wiele zadań, które spadają na nauczycieli, nie wynika ani z Karty Nauczyciela, ani z przepisów prawa oświatowego, a mimo to stały się one codziennością w szkołach.
Mówimy o takich czynnościach jak:
-prowadzenie kroniki szkolnej,
-obsługa mediów społecznościowych szkoły,
-tworzenie materiałów promocyjnych,
-przygotowywanie dekoracji,
-obsługa nagłośnienia,
-serwisowanie sprzętu komputerowego,
-fotografowanie wydarzeń,
-organizacja i obsługa pikników, kiermaszy i akcji promocyjno-medialnych,
- organizowanie i prowadzenie wycieczek szkolnych.
To nie są obowiązki nauczyciela. To są zadania, które w innych instytucjach wykonują dodatkowe osoby na osobnych etatach. W szkole natomiast „rozchodzą się po kościach”, czyli po kadrze dydaktycznej - często dlatego, że ktoś „umie”, „zawsze robił”, „zrobi szybciej”, „bo tak się przyjęło”, "bo dostanie dodatek motywacyjny".
Problem nie jest jednostkowy - to systemowa norma.
Artykuł zwraca uwagę na kilka kluczowych zjawisk:
❌Szkoła przyzwyczaiła się, że nauczyciel wszystko udźwignie.
To przyzwyczajenie stało się fundamentem funkcjonowania placówek.
❌Presja medialności szkół rośnie.
Liczy się to, co efektowne i medialne, a nie to, co naprawdę buduje edukację: praca dydaktyczna, wychowawcza i opiekuńcza.
❌Prawo daje dyrektorom szeroką interpretację przydziału dodatkowych zadań, ale nie nieograniczoną.
Karta Nauczyciela nie przewiduje obowiązku prowadzenia kroniki, promocji szkoły czy obsługi social mediów.
To, że coś wpisano do „przydziału czynności”, nie oznacza automatycznie, że jest to zgodne z prawem.
Szkoła nie może działać kosztem zdrowia i czasu nauczycieli
Jeśli system opiera się na "wolontariacie", że nauczyciel „zostanie dłużej”, „coś dopracuje”, „coś załatwi”, to nie jest to system - tylko łatanie dziur ludzką dyspozycyjnością, altruizmem nauczycieli i ich społecznikostwem.
Nauczyciel ma być:
✅specjalistą od swojego przedmiotu,
✅wychowawcą,
✅opiekunem,
✅osobą wspierającą rozwój ucznia.
Nie może być jednocześnie grafikiem, informatykiem, PR‑owcem, dekoratorem, fotografem i technikiem.
Czas na jasne granice i realne wsparcie.
Jeśli chcemy zatrzymać w zawodzie dobrych nauczycieli, musimy:
- odciążyć ich od zadań, które nie są dydaktyczne,
- zatrudniać specjalistów do zadań specjalistycznych,
- przestać budować szkołę na darmowej pracy,
- szanować i godnie wynagradzać czas, pracę i kompetencje nauczycieli.
Bo szkoła nie może działać dzięki temu, że ktoś „zrobi coś po godzinach”, a nauczyciel to nie wolontariusz systemu oświaty.