25/01/2026
34. Finał WOŚP w Tczewie dobiega końca, a ja mam ogromne poczucie, że w tym roku wsparłam tę wyjątkową inicjatywę na wiele sposobów.
🫶Zaczęło się od przekazania dwóch egzemplarzy 📕📚📔🤗 książki
„DNO TO POCZĄTEK ” na 📈 licytacje. Książki znalazły swoich nowych właścicieli, a ja już otrzymałam pierwsze informacje zwrotne od czytelników, jak ważna okazała się ta lektura.
🫶Kolejnym krokiem był mój udział w licytacjach gadżetów ufundowanych przez sponsorów. Wylicytowałam parasolkę WOŚP oraz voucher do firmy Foxcar na kompleksowe mycie 🧽 🚗 auta.
🫶Było też to, co najprostsze i najbardziej symboliczne — wrzucanie do puszek. W tym roku kwestowała moja wnuczka. Wcześniej kwestowała jej mama, czyli moja córka Alicja Rzoska🤗. Ta forma wsparcia przechodzi u nas z pokolenia na pokolenie, dlatego z dumą wsparłam moją małą 🩷 kwestującą.
🫶Jak co roku, dołożyłam swoją 🧱cegiełkę poprzez zakup orkiestralnych gadżetów — tym razem 🧦 skarpetek. Był również udział w loterii organizowanej w sztabie w Centrum Kultury i Sztuki.
🫶Innym sposobem wsparcia było również upieczenie🥮🤗 i przekazanie 34. Finał WOŚP Powiat Tczewski Sztab #164 sernika królewskiego, który miał osłodzić pracę wolontariuszy i być małym gestem wdzięczności za ich zaangażowanie oraz wielogodzinną obecność podczas finału.
🫶A wisienką 🍒na 🎂 torcie okazał się udział w jednej z licytacji na żywo. Wylicytowałam coś, o czym od dawna marzyłam. Poszłam na finał zupełnie nieświadoma, że taka możliwość w ogóle się pojawi. To było ogromne🤭 zaskoczenie, szybka decyzja i wielka 🤗radość. Na razie nie zdradzam szczegółów — wiedzą o tym tylko najbliżsi. Gdy przyjdzie moment realizacji, z przyjemnością się tym podzielę.
To był dzień pełen🫶🩷 emocji, 🥹wzruszeń i autentycznej radości. Jeszcze raz przekonałam się, że marzenia same się nie spełniają — trzeba za nimi iść, słuchać siebie i korzystać z okazji, które przynosi życie.
Do zobaczenia w kolejnym poście.