22/03/2026
Michał zostawił rower na dworze. Kolejny raz. Wyglądasz przez okno, pada. Rano zacznie rdzewieć.
I dobrze. Nie będziesz chować za niego, niech się nauczy w końcu, że o rzeczy się dba i że one nie są za darmo i że jak się ma w nosie, to też jest jakiś wybór. Będzie rano rozpacz w kratkę ale trudno, takie jest życie.
Zostawiasz na tarasie laptop, notorycznie. Dzisiaj nie inaczej. Idziesz spać. Mąż patrzy na pierwsze krople zalewające klawiaturę i myśli 'No trudno, przed czterdziestką czas się nauczyć dbać o podstawowe rzeczy. Nikt tu nie ma asystentki. Trzeba ponosić konsekwencje swoich działań. Wyda 10 koła na nowego maczka to zapamięta jak złoto'.
Czego uczysz się rano? Czegoś o Twojej relacji z mężem, czy w efekcie pobranych nauk stajesz się kapłanką porządku, królową systematyczności i już po wsze czasy dbasz o odkładanie rzeczy na miejsce? Czujesz jak zalewa Cię wdzięczność, czujesz, że mąż Cię kocha i że zawsze możesz na niego liczyć?
Czy ten żal i złość i poczucie krzywdy, których doświadczasz wspierają Cię w jakiejkolwiek nauce? Masz jasność, że i w rezonansie i na USG radiolog zobaczyłby w Twoim mózgu nowe struktury odpowiedzialne za dbanie o rzeczy?
Dziecko czuje dokładnie to samo albowiem nie ma innego układu nerwowego, który byłby w dniu osiemnastych urodzin wymieniany na ten ogólnie dostępny.
Kiedy mówisz "Nie siadasz do lekcji? To oddajesz telefon, zaraz ci się zachce" to, masz nadzieję uruchomić motywację wewnętrzną? Myślisz, że inicjujesz myśl "Tak. Ułamki są ważne. Przecież jak ja pójdę do szkoły taki nienauczony. Ej, od razu bardziej lubię uczniowskie obowiązki"? Bo ja gwarantuję, że utrwalasz relację dziecka z ekranem, dajesz mu znać, że sama rozumiesz, że matmę można zrobić, tylko w obliczu utraty najfajniejszej i najważniejszej rzeczy w życiu. Znaczy ajfona. Ech. Mówię Wam, w jakiej panice przychodzą rodzice 14 latków, motywowanych od lat i do wszystkiego (od nauki po sprzątanie pokoju) wizją zabrania telefonu. Kiedy taki 14 latek mówi "Wisi mi ten telefon. No weź go sobie zabierz. Masz rację, telefon to zło". Co teraz? Skoro to był jedyny powód dla którego siadał do biurka?
Jak do Ciebie przemawia przykład z laptopem?
O tym "Jak motywować dziecko do nauki i jak wspierać dziecko w nauce" będę mówić na webinarze 14 kwietnia. Każdy otrzymuje roczny dostęp do nagrania. Nie przegap przedsprzedażowej ceny.
Link do webinaru w pierwszym komentarzu.
Myślisz, że to ważne? Będę wdzięczna za udostępnienie.