Gabinet dietetyki i odchudzania Kinga Skrzypczyk-Mercik

Gabinet dietetyki i odchudzania Kinga Skrzypczyk-Mercik Mgr Dietetyk, Kosmetolog Kinga Skrzypczyk-Mercik . Od 14 lat jestem dietetykiem klinicznym, wykonuję również zabiegi odchudzające i liftingujące.

Zapraszam do gabinetu w Tomaszowie Mazowieckim ❤Endermologie LPG - skuteczna likwidacja cellulitu, kształtowanie i
modelowanie sylwetki
❤Dietetyk: wizyty dietetyczne, dietetyka kliniczna, dietoterapia chorób
❤ Wykłady, warsztaty, szkolenia dla szkół i grup zorganizowanych
❤Skuteczne i bezpieczne odchudzanie

Wyobraź sobie miejsce, gdzie wszystko zwalnia…Wyobraź sobie miejsce, gdzie wszystko zwalnia… i Ty możesz wreszcie odetch...
30/01/2026

Wyobraź sobie miejsce, gdzie wszystko zwalnia…

Wyobraź sobie miejsce, gdzie wszystko zwalnia… i Ty możesz wreszcie odetchnąć, wyciszyć telefon i spokojnie porozmawiać.
Czasy są konkretne, tempo życia szybkie, internetu i wykreowanych osobowości pełno… a u mnie możesz po prostu być sobą.
Nie trzeba niczego naprawiać ani planować. Czasem chodzi tylko o spokój i chwilę dla siebie.
W moim gabinecie stawiam na wsparcie, a nie presję.
Często pacjenci przychodzą nakręceni mediami i tym, że „tak trzeba”, wymagając od siebie wszystkiego niemal natychmiast… a tu mogą zwolnić i odetchnąć.

Podczas wizyt wykonujemy pomiary, ale nie po to, żeby Cię oceniać. To narzędzie, które pomaga oswoić się ze swoim ciałem i zobaczyć, co działa, a co można poprawić.
Każdy pomiar daje świadomość, nie stres.
Wielu mówi: „Aż boję się wejść na wagę…” – a tu po prostu możemy spojrzeć razem na fakty i spokojnie pomyśleć, co dalej.

Na wizytach rozmawiamy także o tym, co ważne poza dietą – o życiu, pasjach, planach czy podróżach.
Te rozmowy dodają energii – nie tylko pacjentom, ale i mnie.
Nie da się tylko dawać energii, czasem trzeba ją też łapać.
Widząc, że pacjenci wychodzą w lepszej formie i nastroju, czuję, że to, co robię, oraz miejsce, które tworzę, ma ogromny sens.

Są też przyjemności dla ciała i ducha… masaże twarzy, zabiegi modelujące sylwetkę i regenerujące skórę.
Jeśli przychodzisz na Endermologię – czeka Cię wygodne, przytulne łóżko, w którym naprawdę można odpuścić, rozluźnić się i poczuć przyjemność w każdym ruchu urządzenia.
Nie spieszymy się – masujemy, rozmawiamy lub milczymy, w zależności od dnia i Twoich potrzeb.
Po prostu jesteśmy tu razem, w spokoju i bezpiecznych rękach.

Teraz, podczas ferii, to niemal idealny moment:
Dla dzieci, młodzieży i dorosłych – chwila, żeby zadbać o siebie.
Nie trzeba wiedzieć, czego się chce. Wystarczy przyjść, usiąść, odetchnąć i poczuć chwilę dla siebie.

Nie trzeba dzwonić pod presją.
Można spokojnie sprawdzić wolne terminy na Booksy, dopasować grafik i umówić się na wybraną usługę.

Zapraszam Cię, bo wiem, że to miejsce jest dla tych, którzy chcą poczuć spokój, ciepło i wsparcie.
A ja tu jestem – spokojna, wypoczęta i gotowa wesprzeć, kiedy tylko zechcesz.

kingaskrzypczyk.booksy.com/a

25/01/2026
Mróz nie odpuszcza. Poranki skrzą się lodem, policzki szczypią od zimna, a koc i herbata kuszą bardziej niż sportowe but...
22/01/2026

Mróz nie odpuszcza. Poranki skrzą się lodem, policzki szczypią od zimna, a koc i herbata kuszą bardziej niż sportowe buty. Ale prawda jest taka: nie ma już na co czekać. Połowa stycznia za nami, a forma — ta fizyczna i ta wewnętrzna — sama się nie zrobi.
Zima to nie pauza od dbania o siebie. To raczej cichy sprawdzian uważności. Nie trzeba zaczynać od rewolucji. Wystarczy ruch w dobrą stronę — dosłownie i w przenośni.
Kilka prostych, ale skutecznych trików na start w zimowej aurze:
• Zacznij od rytuału, nie od celu. Zamiast myśleć „muszę schudnąć”, pomyśl: „codziennie robię jedną dobrą rzecz dla ciała”. Spacer lub bieżnia , rozciąganie przy świecy, szklanka ciepłej wody z cytryną o poranku to dobry pomysł na start. Konsekwencja zawsze wygrywa z zapałem.
• Otul się ruchem. Zimą nie chodzi o bicie rekordów. Chodzi o rozgrzanie ciała i głowy. Delikatny trening w domu, spokojna joga, taniec w salonie to też jest aktywność. I to taka, do której łatwiej wrócić.
• Nakarm się mądrze, nie surowo. Zimowa dieta powinna być sycąca, ciepła i wspierająca metabolizm. Bez kar i zakazów, za to z planem, który da się realnie utrzymać. Dobre odżywianie to strategia, nie chwilowa moda.
• Pozwól sobie na wsparcie. Czasem najlepszym początkiem jest moment, w którym ktoś zdejmie z Ciebie część wysiłku. Regeneracja, masaż, świadoma praca z ciałem to nie luksus tylko element procesu.
U mnie w gabinecie znajdziesz indywidualne porady dietetyczne oraz miły, skuteczny masaż Endermologie LPG, który wspiera proces odchudzania, poprawia krążenie i pomaga ciału wrócić na właściwe tory — nawet wtedy, gdy za oknem śnieg i mróz.
Styczeń nie musi być miesiącem przetrwania. Może być miesiącem decyzji — spokojnej, dojrzałej i długofalowej. Bo dbanie o siebie to nie zryw. To styl. A styl — jak wiadomo, zawsze jest w modzie.

Jakiś czas temu obiecałam Wam post o Wietnamskiej kuchni. Jak już większość z Was  wie i mnie zna - podróże  to moja dru...
20/01/2026

Jakiś czas temu obiecałam Wam post o Wietnamskiej kuchni. Jak już większość z Was wie i mnie zna - podróże to moja druga pasja.... oczywiście zaraz po ukochanej pracy 😁
Tym razem miałam okazję zwiedzić piękną wyspę Phu Quoc 🍍🥥🏖🌍 Nie zawsze mam okazję podzielić się swoimi spostrzeżeniami lub tak serio.... czasem zupelnie nie ma o czym pisać 😁 Czasem to jedynie kwestia gustu 😄 Tym razem w moim odczuciu było wyjatkowo ❤️
Wietnam zachwycił mnie smakami, ale jeszcze bardziej podejściem do jedzenia i życia. To, co uderza od pierwszych dni, to fakt, że jedzenie nie jest tam sposobem na poprawianie nastroju ani ucieczką od emocji. Dowiedziałam się, że „tutaj nie zajada się ” stresu czy smutku. Jedzenie jest naturalną częścią dnia, spokojnym rytuałem, czymś prostym i oczywistym, a nie nagrodą czy pocieszeniem.
Dzień zaczyna się wcześnie i tak samo wcześnie zaczynają się posiłki. Już o świcie ulice pachną bulionem pho, świeżymi ziołami i ryżem. Śniadania są lekkie, ale sycące – pełne aromatycznych wywarów, makaronu ryżowego, ziół i dodatków białka. Je się często, ale mało, bez pośpiechu, bez przejadania się. Posiłki są regularne, naturalnie wpisane w rytm dnia, a nie podporządkowane pracy czy presji czasu.
Sposób odżywiania Wietnamczyków idealnie współgra z ich stylem życia. Dużo ruchu, spacery, skutery, aktywność na świeżym powietrzu i ogromna uważność na ciało. Nic dziwnego, że są tak szczupli – ich dieta jest lekka, świeża i bardzo odżywcza. Królują owoce morza, ryby, krewetki, małże, a także chude mięsa i roślinne źródła białka. Warzywa 🫑🥬🫛🌶🥕 są dosłownie wszędzie – chrupiące, świeże, często jedzone na surowo lub tylko lekko blanszowane, by zachować smak i wartości odżywcze.
Kuchnia wietnamska to balans – między słodkim, kwaśnym, słonym i ostrym. To harmonia smaków, ale też tekstur i temperatur. Gorące zupy, świeże zioła, chrupiące dodatki, soczyste owoce. Kolendra, mięta, bazylia tajska, trawa cytrynowa czy limonka pojawiają się niemal w każdym daniu. Sos rybny dodaje głębi, ale nigdy nie dominuje. Wszystko jest lekkie, czyste w smaku i niezwykle aromatyczne.
Ogromne wrażenie zrobiła na mnie ilość świeżych owoców 🥭🍍🍈🍊🍋🥥– mango, papaja, ananas, smoczy owoc – jedzonych codziennie, często jako naturalny deser. Bez ciężkich słodyczy, bez nadmiaru cukru. Deserem bywa po prostu owoc, kawałek lodu z mlekiem kokosowym albo ryżowy przysmak, który nie obciąża organizmu.
Wietnam to dla mnie lekcja, że jedzenie może być proste, zdrowe i pyszne jednocześnie, bez restrykcji i bez emocjonalnego ciężaru. To kuchnia, która odżywia ciało, ale też daje ogromną przyjemność, nie powodując poczucia winy. Jestem absolutnie zachwycona Wietnamem, jego smakami, zapachami i filozofią jedzenia. Wiem też, że w dużych miastach ten styl powoli się zmienia i staje się bardziej europejski, co trochę szkoda, bo właśnie ta prostota i naturalność w podejściu do jedzenia robią w Wietnamie największe wrażenie.

Jeszcze jedno ☕️ dla kawoszy Wietnam to prawdziwy raj – wietnamska kawa jest intensywna, głęboka w smaku i pita powoli, bez pośpiechu. Parzona w tradycyjnym phin, najczęściej z dodatkiem mleczka skondensowanego, właśnie taką piłam i była absolutnie pyszna – kremowa, słodka, a jednocześnie bardzo wyrazista w smaku.
Polecam serdecznie 🩷

Święta, urlop, chwila offline…wracam do gabinetu i patrzę w kalendarz – 😮 wolne terminy 😁😁Kto pierwszy, ten zadbany 😉📞 Z...
14/01/2026

Święta, urlop, chwila offline…
wracam do gabinetu i patrzę w kalendarz –
😮 wolne terminy 😁😁
Kto pierwszy, ten zadbany 😉
📞 Zadzwoń lub napisz. Umów się.
Zapraszam 😁😁😁

13/01/2026

Zima w pełni i wciąż pruszy ❄️
Witam wszystkich po zimowym urlopie . Zwiedziłam piękną Wietnamską wyspę ale o tym napiszę w osobnym poscie .
Chcialam jedynie poinformować, że mój numer telefonu jest znowu aktywny. Posiadam duzo wolnych terminów i znajdę czas dla każdego, kto chciałby skorzystac zarówno z zabiegow na ciało, twarz czy wizyt dietetycznych . Jesli z jakiegoś powodu zrobiliście sobie przerwę lub swieta wybiły Was z rytmu -tak jak mnie to teraz jest odpowiedni moment zeby wracać do swojego rytmu .
Zapraszam do kontaktu 609 289 572

Chwila przerwy, a potem działamy! ✨Drodzy Pacjenci w dniach 2–11 stycznia jestem na krótkim urlopie 🌿Po powrocie z nową ...
02/01/2026

Chwila przerwy, a potem działamy! ✨
Drodzy Pacjenci
w dniach 2–11 stycznia jestem na krótkim urlopie 🌿
Po powrocie z nową energią bedę gotowa wspierać Was w dbaniu o zdrowie, sylwetkę i dobre samopoczucie 💚
💭 Styczeń sprzyja zmianom
To moment, w którym najczęściej pojawia się myśl: „chcę o siebie zadbać”, „czas coś zmienić”.
Jeśli planujesz konsultację dietetyczną lub zabiegi — już teraz możesz zaklepać swój termin 📅
👉 Rezerwacje w tym czasie prowadzę wyłącznie przez Booksy.
💆‍♀️ Endermologia – myślimy o wiośnie już teraz 😍
Zabiegi endermologii najlepiej wykonywać w seriach, a styczeń to idealny moment, by spokojnie zacząć i przygotować ciało na wiosnę 🌸
Regularność robi różnicę — a wcześniejsza rezerwacja daje Ci komfort i pewność miejsca ✨
🔒 Od 12 stycznia wracam w pełni gotowa do działania, ale grafik szybko się zapełnia — warto więc pomyśleć o sobie już dziś 🤍

👉 Rezerwacja terminów:
https://kingaskrzypczyk.booksy.com/a/

Zadbaj o siebie bez presji, ale z planem.
Styczeń to naprawdę dobry moment, żeby zacząć 💫
— Kinga 💚

kingaskrzypczyk.booksy.com/a/

Sprawdź Gabinet dietetyki i odchudzania Kinga Skrzypczyk-Mercik w Tomaszów Mazowiecki - opinie klientów, cennik usług i rezerwacje online 24/7 w jednym miejscu!

01/01/2026

Drodzy Pacjenci,
na początku chcę powiedzieć jedno: gratuluję.
Gratuluję wszystkim tym, którzy w poprzednich latach osiągnęli swoje cele – czasem szybciej, czasem wolniej, ale zawsze dzięki decyzji, by zadbać o siebie. Wasze efekty są dla mnie ogromnym powodem do dumy.

Gratuluję tym, którzy są już bardzo blisko celu – szczególnie osobom, które przetrwały świąteczny czas, utrzymały zdrowy rozsądek i nie straciły motywacji. To właśnie ten moment, w którym wytrwałość znaczy więcej niż perfekcja.

Gratuluję też tym, którzy najbardziej mnie zaskoczyli – swoją determinacją, odwagą do zmiany i gotowością, by spojrzeć na siebie inaczej niż dotychczas. Bardzo często największa metamorfoza zaczyna się nie na wadze, ale w myśleniu o sobie.

Są tez moi ulubieni , tacy -którzy są moim wyzwaniem. Bo nie każda współpraca jest łatwa. Nie każda kończy się dokładnie tak, jak planowaliśmy. Ale z każdej coś zostaje – refleksja, doświadczenie, czasem po prostu impuls, który wróci w odpowiednim momencie. Każda taka droga ma sens.

Ten rok był dla mnie trudny również prywatnie.
Dlatego z całego serca dziękuję Wam za każdą rozmowę, każde okazane ciepło, zrozumienie i wyrozumiałość. Gdy na co dzień tak dużo daje się z siebie innym – energii, uwagi i wsparcia – czasem my też potrzebujemy tego w zamian. I ja to od Was dostałam

24/12/2025
"Z troską o prawdę – dlaczego odchudzanie nie działa „samo z siebie”?"Przez ostatnie 13 lat w pracy z pacjentami miałam ...
20/10/2025

"Z troską o prawdę – dlaczego odchudzanie nie działa „samo z siebie”?"

Przez ostatnie 13 lat w pracy z pacjentami miałam okazję poznać setki historii. Różnych – bo każda osoba, która trafia do mojego gabinetu, niesie za sobą swoje doświadczenia, emocje, często też poczucie winy, niepewność i wiele znaków zapytania.

I chociaż każda z tych historii jest wyjątkowa, to zauważam jedną wspólną rzecz poza moim gabinetem – coraz częściej widzę, że wiele osób próbuje „coś zmienić” na własną rękę, licząc, że efekty pojawią się same. Bez planu, bez zrozumienia mechanizmów, za to z ogromną nadzieją.

I ja naprawdę to rozumiem. Chęć zmiany to pierwszy, piękny krok. Ale by zmiana naprawdę zadziałała, potrzebuje czegoś więcej niż tylko dobrej woli.

🧠 Nie chodzi o silną wolę. Chodzi o zrozumienie.

Nie wystarczy „odstawić słodycze” albo „chodzić na siłownię”. To są oczywiście dobre działania, ale jeśli nie są częścią większej całości, to po czasie pojawia się rozczarowanie.

Bo przecież:

„nic nie jem i nie chudnę”,

„ćwiczę od miesiąca, a waga stoi”,

„w tygodniu się pilnuję, ale w weekend trochę luzuję – i co z tego?”

I tu właśnie pojawia się moja rola – nie po to, żeby Cię ocenić. Tylko żeby pokazać Ci, jak to naprawdę działa. Z troską. Z sercem. Ale i ze szczerością.

🔍 Bez deficytu – nie zadziała. Tak po prostu.

Redukcja masy ciała to proces, który wymaga utrzymania ujemnego bilansu energetycznego. Oznacza to, że musimy dostarczyć mniej energii, niż organizm zużywa – przez jedzenie i/lub aktywność fizyczną.

To nie jest kwestia „diety-cud”, ani konkretnego produktu czy zakazu. To po prostu biologia. To, co jemy – ma znaczenie. Ale ile jemy – ma kluczowe znaczenie.

Bez tego mechanizmu – choćbyś odstawił(a) pieczywo, przestał(a) jeść po 18:00 czy ćwiczyła 5 razy w tygodniu – ciało nie będzie redukować tkanki tłuszczowej. Ono nie zgaduje, że jesteś „na diecie”. Ono liczy kalorie.

📊 Statystyki? Zadziwiające – ale prawdziwe

Z danych NFZ z 2023 roku wynika, że aż 65% osób z nadwagą deklaruje, że „jest na diecie”. Ale kiedy przyjrzymy się bliżej – tylko 18% z nich stosuje jakiekolwiek zasady dłużej niż 3 tygodnie.

Dlaczego? Bo często próbujemy sami – bez wiedzy, bez wsparcia, opierając się na tym, co przeczytamy w internecie. A tam... bywa różnie.

☀️ Ci, którzy mają efekty – robią jedną rzecz: działają konsekwentnie

Nie idealnie. Nie perfekcyjnie. Nie restrykcyjnie. Ale rzetelnie.

To osoby, które:

-piją odpowiednią ilość wody,

-wiedzą, ile kalorii mniej więcej spożywają,

-nie piją alkoholu co weekend „dla rozluźnienia”,

-nie szukają wymówek – tylko szukają sposobów,

-traktują każdy dzień jako szansę – nie jako karę,

-nie zaczynają od poniedziałku, tylko od teraz, każdego dnia .... i to właśnie to daje najpiękniejszy , trwały efekt ;)

W moim gabinecie mam ogromną przyjemność towarzyszyć takim osobom – i mogę powiedzieć z ręką na sercu: efekty przychodzą. Czasem szybciej, czasem wolniej – ale zawsze przychodzą, gdy jest konsekwencja i zrozumienie, jak to działa.

🧡 Piszę ten tekst z troski – nie z wyższości

Wiem, jak łatwo dziś zgubić się w dietetycznym chaosie. Wiem, jak wiele emocji potrafi wzbudzić temat jedzenia, wagi, wyglądu, zmęczenia.

Dlatego nie mówię: „Zrób to lepiej”.
Mówię: „Jeśli naprawdę chcesz zmiany – pomogę Ci ją zbudować na solidnych podstawach”.

Nie potrzebujesz nowej diety. Potrzebujesz strategii, cierpliwości i życzliwego prowadzenia.

✨ Od czego możesz zacząć już dziś?

Bez radykalnych kroków. Bez stresu. Spróbuj:

wypić dziś 2 litry wody,

zjeść trzy posiłki bez pośpiechu,

przyjrzeć się, ile „nieplanowanych” kalorii wpada w ciągu dnia,

zasnąć dziś przed północą,

zrezygnować z jednego wieczornego drinka – nie na zawsze, ale na dziś.

Z takich drobnych działań rodzi się nawyk.
Z nawyku – zmiana.
A ze zmiany – efekt.

Jeśli chcesz, żebym Ci w tym towarzyszyła – jestem tu.
A jeśli jeszcze nie jesteś na to gotowy/gotowa – to też jest okej. Ale proszę Cię, nie wierz w diety, które obiecują wszystko bez Twojego udziału.

Zadbaj o siebie – mądrze, spokojnie, konsekwentnie.
Twoje ciało Ci za to podziękuje.
Z życzliwością, dietetyk kliniczny Kinga

Jak sprawić, żeby nam się chciało, kiedy tak bardzo nam się nie chce?🍁Jesień. Deszczowa☔, chłodna, z wiatrem, który wdzi...
18/10/2025

Jak sprawić, żeby nam się chciało, kiedy tak bardzo nam się nie chce?🍁

Jesień. Deszczowa☔, chłodna, z wiatrem, który wdziera się pod kurtkę i nie zachęca do niczego poza zaszyciem się w domu. Coraz ciemniej, coraz mniej słońca i coraz trudniej o energię. Znamy to wszyscy – motywacja do ruchu spada, ochota na zdrowe jedzenie znika, a zamiast tego pojawia się potrzeba komfortu, ciepła i... świętego spokoju.

To naturalne. Organizm reaguje na zmiany pór roku, poziom światła, temperaturę i ogólny klimat. Ale to, że nam się nie chce, nie oznacza, że musimy się temu całkowicie poddać. W tym artykule podpowiem Ci, jak zadbać o energię, ruch i nawyki żywieniowe, nawet gdy aura nie sprzyja, a psychika najchętniej zapadłaby w sen zimowy.💤😴

1. Jesień = spadek energii. Dlaczego tak się dzieje?

Główne powody to:

🌦️Niedobór światła dziennego, który wpływa na produkcję melatoniny i serotoniny – hormonów regulujących sen i nastrój.

🌡️Niższe temperatury, które skłaniają nas do oszczędzania energii – dosłownie i mentalnie.

Większe zapotrzebowanie na kaloryczne, „komfortowe” jedzenie – organizm szuka ciepła i bezpieczeństwa.🍔🧃🥩🍟

To wszystko powoduje, że zmniejsza się nasza naturalna chęć do aktywności. Ale dobra wiadomość jest taka, że możemy to odwrócić – krok po kroku.👣

2. Ruch, który daje radość – czyli aktywność bez przymusu 😃

Nie każdy trening musi być na siłowni i nie każdy ruch musi być intensywny. Jesień to świetny moment, by przetestować nowe, kreatywne formy aktywności, które nie kojarzą się z obowiązkiem, tylko z przyjemnością:

🕺💃 Taniec w domu – jedna piosenka dziennie potrafi zmienić cały nastrój.

🧘Treningi online – krótka sesja pilatesu, jogi czy treningu mobilności.

🧘‍♀️ wieczorem – przy świecy i spokojnej muzyce, bardziej jako rytuał niż ćwiczenia.

🎮Treningi z grami ruchowymi lub aplikacjami fitness – gamifikacja dodaje frajdy.

💪Ćwiczenia z ciężarem własnego ciała – można je robić wszędzie, nawet w przerwie w pracy.

Wybierz to, co sprawia Ci przyjemność, nawet jeśli to „tylko” spacer po mieszkaniu w rytm ulubionej muzyki. Ruch to nie kara – to sposób na odzyskanie energii. ❤️

3. Produkty, które naprawdę dodają energii – co i dlaczego warto je jeść?

⚡Energia z jedzenia to nie tylko kalorie. To przede wszystkim to, jak te kalorie działają na nasz organizm — czy dają szybki zastrzyk, po którym przychodzi spadek, czy dostarczają stabilnego „paliwa” na długi czas.

Dlatego warto sięgać po produkty bogate w:

Białko – budulec mięśni i hormonów, pomaga utrzymać stabilny poziom cukru we krwi.

Zdrowe tłuszcze – niezbędne dla pracy mózgu, odporności i produkcji energii.

Węglowodany złożone i błonnik – dają uczucie sytości i powolnie uwalniają energię.

Warto zacząć od dobrze zbilansowanego śniadania, czasem nawet białkowo-tłuszczowego, które doda energii na wiele godzin. Może ono zawierać:

🥚Jajka – źródło witamin z grupy B, lecytyny i choliny, które wspierają koncentrację.

🥑Awokado – bogate w jednonienasycone tłuszcze, które stabilizują cukier i karmią mózg.

🐟Łosoś / tuńczyk / sardynki – kwasy omega-3 działają przeciwzapalnie i wspierają nastrój.

🥥Orzechy i pestki – zawierają magnez, cynk i witaminę E – naturalne „dopalacze” dla układu nerwowego.

🥬Warzywa liściaste (szpinak, rukola) – źródło żelaza, folianów i antyoksydantów.

To śniadanie to nie tylko paliwo, ale też wsparcie hormonalne i mentalne. Działa długo i stabilnie.

4. Co zabiera nam energię – i jak tego unikać?

Niektóre produkty zamiast pomagać – dosłownie nas okradają z energii:

🍬Cukry proste – powodują szybki wzrost glukozy i nagły spadek = zjazd nastroju i senność.

🍸Alkohol – zaburza sen, odwadnia, obciąża wątrobę i powoduje rozdrażnienie.

☕Nadmiar kofeiny – paradoksalnie może powodować uczucie zmęczenia i podenerwowania.

🍔Żywność wysoko przetworzona – pozbawiona wartości odżywczych, ale ciężkostrawna.

W zamian warto sięgać po wodę, zioła (np. czystek, pokrzywa), fermentowane produkty (kiszonki) i pełnowartościowe posiłki.

5. Mikro-rytuały, które pomagają przetrwać dzień

Motywacja nie przychodzi znikąd. Ale można ją wywołać codziennymi drobiazgami:

- Poranne światło dzienne – nawet przy zachmurzonym niebie warto wyjść na chwilę na zewnątrz.

- Szklanka ciepłej wody z cytryną lub imbirem – pobudza trawienie i metabolizm.

- 5 minut ruchu po przebudzeniu – dosłownie pięć minut, by „odpalić” ciało.

- Wieczorna rutyna bez ekranu – książka, aromaterapia, kąpiel magnezowa, wdzięczność.

To detale – ale to właśnie z detali składa się Twoja energia.

6. Energia i motywacja a różne grupy społeczne – kobiety, mężczyźni i dzieci

Wyzwania z energią i aktywnością nie dotyczą tylko dorosłych. Kobiety często doświadczają zmienności hormonalnej – PMS, miesiączka, ciąża, menopauza – wszystko to wpływa na poziom energii, koncentrację i chęć do ruchu. Badania z 2024 roku pokazują, że 65% kobiet zgłasza obniżoną aktywność fizyczną w drugiej fazie cyklu.

Mężczyźni częściej zmagają się z przeciążeniem obowiązkami zawodowymi. GUS (2023) raportuje, że 40% mężczyzn 25–45 r.ż. nie uprawia żadnej regularnej aktywności fizycznej z powodu stresu i braku czasu.

Z kolei dzieci i młodzież to osobna grupa kryzysowa. WHO alarmuje, że ponad 70% dzieci 7–15 lat nie spełnia minimalnych norm aktywności fizycznej – głównie przez ekranowy styl życia i przeciążenie obowiązkami szkolnymi.

7. Podsumowanie: Dbanie o siebie to nie luksus, to konieczność

Mamy takie czasy, że dbanie o siebie to nie fanaberia, tylko warunek przetrwania. Żyjemy intensywnie, pod presją, w przebodźcowanym świecie. Jeśli nie zadbamy o swoje ciało, psychikę i codzienne rytuały – nie będziemy mieć siły, by żyć w pełni zdrowia, spokojnie i komfortowo.

Dlatego zamiast czekać, aż „się zachce”, zacznij działać – nawet jeśli to mały krok: lepsze śniadanie, 10 minut ruchu, chwila dla siebie. Te mikrodecyzje mają ogromną moc. Twoja energia to Twój kapitał – zadbaj o nią codziennie, bez wyrzutów sumienia.

🌱 Płodność – delikatna równowaga ciała i duchaCoraz częściej w moim gabinecie spotykam kobiety i mężczyzn, którzy od mie...
16/10/2025

🌱 Płodność – delikatna równowaga ciała i ducha

Coraz częściej w moim gabinecie spotykam kobiety i mężczyzn, którzy od miesięcy, a czasem lat, starają się o dziecko.
Za każdym razem, gdy słyszę: „Pani Kingo, już nie wiem, co robić…” — wiem, że nie rozmawiam tylko o fizjologii. Rozmawiam o emocjach, o nadziei, o cichym bólu, który często towarzyszy tym staraniom.

Zawsze powtarzam: płodność to nie tylko hormony i wyniki badań. To opowieść o całym naszym stylu życia.
Organizm potrzebuje równowagi – a ta rodzi się z codziennych wyborów: co jemy, ile śpimy, jak radzimy sobie ze stresem, czy pozwalamy sobie na odpoczynek.

🥦 Dieta a płodność – więcej niż tylko kalorie

Płodność to jedna z najbardziej „energochłonnych” funkcji organizmu. Żeby ciało mogło bezpiecznie „zaufać”, że poradzi sobie z ciążą, musi czuć się odżywione i zaopiekowane.
Niestety, współczesna dieta często temu nie sprzyja. Zbyt mało świeżych warzyw, zbyt dużo cukrów prostych, ultraprzetworzonych produktów, niedobory żelaza, cynku, magnezu, kwasów omega-3, witaminy D czy folianów – wszystko to wpływa na gospodarkę hormonalną, jakość komórek jajowych i plemników.

Długotrwałe niedożywienie (nawet przy prawidłowej masie ciała!) może zaburzać owulację, a u mężczyzn pogarszać parametry nasienia.
Dlatego plan żywieniowy w kierunku wspierania płodności powinien być pełen:

-kolorowych warzyw i owoców,

-pełnoziarnistych produktów zbożowych,

-ryb morskich, orzechów i oliwy,

-oraz odpowiedniej ilości białka i żelaza.

Często już te zmiany robią ogromną różnicę.

🚶‍♀️ Ruch, stres, sen – cisi sprzymierzeńcy (lub wrogowie)

Brak ruchu powoduje nie tylko spadek kondycji, ale też osłabia metabolizm i zwiększa insulinooporność, która coraz częściej stoi za problemami z owulacją.
Z drugiej strony – nadmierny, intensywny trening także może szkodzić. W pracy z pacjentkami uczę więc szukać równowagi: delikatne spacery, joga, pilates, regularne, ale nie forsujące ciało aktywności.

Ogromne znaczenie ma też sen – to w czasie głębokiego odpoczynku organizm reguluje hormony i odbudowuje tkanki.
Nie można zapominać o stresie – przewlekły stres potrafi dosłownie „zablokować” układ hormonalny. Dlatego czasem pierwszym krokiem nie jest dieta, a… nauka oddechu i spokoju.

☕ Używki – drobiazgi, które robią wielką różnicę

Nawet „niewinne” przyjemności, jak kilka filiżanek kawy dziennie, lampka wina wieczorem czy papieros „tylko od czasu do czasu”, mogą zaburzać wrażliwość insulinową, obniżać poziom folianów, uszkadzać DNA plemników i zwiększać stres oksydacyjny.
Nie chodzi o to, by od razu wszystko sobie odebrać – ale by zrozumieć wpływ i zacząć świadomie wybierać, co naprawdę nam służy.

💊 Suplementacja – małe wsparcie, duże efekty

Wiele osób sięga po suplementy „na płodność” z reklam, ale prawda jest taka, że każdy organizm potrzebuje czegoś innego.
Jednym z niedocenionych składników jest inozytol – szczególnie ważny u kobiet z insulinoopornością, PCOS czy problemami z owulacją.
Pomaga regulować poziom glukozy, wspiera gospodarkę hormonalną, a w połączeniu z kwasem foliowym i witaminą D może poprawiać jakość komórek jajowych.

Ale to nie tylko inozytol.
Ważne są także:

-magnez, cynk, selen,

-kwasy tłuszczowe omega-3,

-witamina D i B12,

-antyoksydanty (np. koenzym Q10, witamina E, resweratrol).

Ich odpowiednie połączenie potrafi zdziałać cuda – szczególnie wtedy, gdy organizmowi po prostu „czegoś brakuje”.

💛 Historie, które dają nadzieję

Z ogromną wdzięcznością mogę powiedzieć, że mam już naprawdę sporo „dzieci moich pacjentów”.
To największa radość w mojej pracy – gdy po miesiącach (czasem latach) walki z bezsilnością, przychodzi wiadomość:

„Udało się. Jestem w ciąży.”

Nie ma jednej recepty na płodność. Ale wiem, że ciało potrafi się zregenerować, jeśli da mu się czas, wsparcie i odpowiednie narzędzia.
Dlatego gdy inne metody zawodzą, warto spojrzeć szerzej – od kuchni, przez emocje, aż po suplementację i styl życia.

💬 Jeśli czujesz, że to temat, który Cię dotyczy – nie musisz być z tym sam_a.
W moim gabinecie pracuję z wieloma parami, które potrzebowały po prostu innego podejścia – spokojnego, zrozumiałego, opartego na ciele, a nie tylko na wynikach badań.

Czasem wystarczy odrobina troski, by ciało znów zaczęło działać tak, jak powinno. 🌸

Adres

Piekarska 17
Tomaszów Mazowiecki
97-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 14:00

Strona Internetowa

https://diet-etyk.cba.pl/

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet dietetyki i odchudzania Kinga Skrzypczyk-Mercik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet dietetyki i odchudzania Kinga Skrzypczyk-Mercik:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Endermologia i dietetyka czyli czym się zajmuję każdego dnia.

Kinga Skrzypczyk- dietetyk kliniczny, dietetyk – praktyk. Dietetyk z zawodu i pasji

Kinga Skrzypczyk- dietetyk kliniczny –Dietetyką, problemami żywienia i zdrowiem interesuje się od wielu lat. Jestem dietetykiem - praktykiem! Nie mówię o czymś czego sama nie stosuję. Nie polecam czegoś czego nigdy nie spróbowałam. Zajmuję się dietetyką zabiegami odchudzającymi. Moim ulubionym - dostępnym w moim gabinecie jest Endermologia.

Kinga Skrzypczyk- dietetyk kliniczny