31/12/2025
No i zbliża się wielkimi krokami koniec roku.
Zawsze kiedy oglądam podobne rolki na instagramie mam wrażenie, że robiłam nie dość dużo.
Że powinnam więcej.
Muszę przyznać, że social media kreują naprawdę nierealne standardy.
Ale potem otwieram filmiki z całego roku i okazuje się, że całkiem sporo w tym 2025 się działo:
🔹️ przeczytałam 17 książek (to było moje postanowienie na 2025, aby je liczyć i motywować się do czytelnictwa 🙂)
🔹️ pierwsze pół roku upłynęlo mi pod znakiem wyczerpania i walki o swoje zdrowie. Doświadczyłam nawet ataku paniki i wrogowi tego nie życzę ... Niestety okazało się, że mam endometriozę, która mocno namieszała w moich hormonach i znacząco obniżyła mój komfort życia, a jednak mimo to...
🔹️ rozwinęłam swoją firmę.
Rozwinęlam ją tak, że w pewnym momencie nie mogłam przyjmować nowych pacjentów, aby móc realizować pozostałe projekty
🔹️ zostałam wykładowczynią na studiach podyplomowych ❤️
🔹️ zdiagnozowano mi ADHD, co wyjaśniło mi wieeeeele moich trudności
🔹️ zwiedziłam kolejny kawałek naszego kraju i wciąż uważam, że żyjemy w przepięknym miejscu
🔹️ odpuściłam aktywność fizyczną, bo zwyczajnie nie miałam siły, ale w drugiej połowie roku odpaliłam wrotki i przebiegłam półmaraton 💪
To był dla mnie diabelnie ciężki rok. Sporo kosztów poniosłam, ale otrzepuje się i lecę dalej. Z nadzieją spoglądam w 2026 i wolałabym już nic wiecej sobie nie diagnozować 😀
Od stycznia wracam z regularnymi treściami 🔥