24/12/2025
Świąteczno-noworoczne refleksje ✨
Ten rok był dla mnie czasem bardzo głębokiej, systemowej pracy z rodem oraz intensywnej pracy z własnym ciałem. Praca z rodowymi dynamikami potrafi sięgać daleko poza to, co racjonalne i łatwe do uchwycenia słowami. Uruchamia procesy zapisane w ciele, w układzie nerwowym i w pamięci międzypokoleniowej. To droga oczyszczająca i uwalniająca, ale też trudna - bo dotyka tego, co przez lata chciało zostać zobaczone, uznane i uzdrowione.
🔸
Procesy, które się uruchomiły, były wymagające, a jednocześnie niezwykle transformujące. Doświadczyłam, jak bardzo inteligentne jest nasze ciało i jak precyzyjnie reaguje na to, co domaga się uwagi. W takich sytuacjach układ nerwowy uczy się stabilności i poczucia bezpieczeństwa na nowo. Ciało, czasem poprzez chorobę, ból, zmęczenie czy zatrzymanie - prowadziło mnie dokładnie tam, gdzie dusza chciała, abym spojrzała. Wiele historii transformowało się właśnie poprzez moje ciało, poprzez uważność, cierpliwość i stopniowy powrót do siebie. Była to również droga wychodzenia z traum i rodowych wzorców - uczenia się siebie na nowo - bycia w ciele bez napięcia i presji.
🔸
Przez dłuższy czas byłam tu dla Was mniej obecna, ponieważ ten rok wymagał ode mnie skierowania uwagi do wewnątrz - do zaopiekowania się sobą, samoregulacji, regeneracji i zaufania własnemu procesowi. Prawdziwe uzdrawianie nie zawsze dzieje się od razu, ponieważ obejmuje wiele poziomów funkcjonowania jednocześnie a jego kluczowym etapem jest powrót do równowagi i odbudowa poczucia bezpieczeństwa we własnym ciele. Teraz nadchodzi czas integracji i zakończenia procesu, a co za tym idzie - do uzdrowienia ciała.
🔸
Na zakończenie tego roku chcę życzyć Wam spokoju w ciele i duszy. Łagodności wobec siebie i odwagi, by słuchać swojej wewnętrznej mądrości. Niech nadchodzący czas przyniesie więcej bezpieczeństwa, zaufania i połączenia - ze sobą, z ciałem i z sercem. To właśnie serce, osadzone w bezpiecznym ciele, najciszej i najpewniej prowadzi nas ku nowym początkom.
Z Miłością
🧡
K.K.