31/03/2026
Pan ją oddał, bo "jest głupia i szczeka". Wszyscy jej współczuli, ale wciąż nikt nie dał jej domu. Pomożemy?
Pamiętacie Miśkę? Trafiła do wrocławskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt trzy tygodnie temu. Jej pan oznajmił wtedy, że chce się pozbyć psa, bo ten szczeka i sąsiedzi się skarżą. - Na dodatek jest głupi - poskarżył się. - Kiedyś odgryzł sobie ogon.
- W głosie mężczyzny słychać było dużo niechęci i irytacji do zwierzaka. O psie mówił oschle, z gniewem, bezimiennie - opowiadali w schronisku.
Miśka stała się na krótko bohaterką internetu. Wszyscy jej współczuli, wysyłali serduszka, udostępniali posty... Ale nowy dom do dziś się nie znalazł. - Nasza kochana Miśka nadal czeka na człowieka. Mimo wielkich zasięgów pierwszego posta, nikt nie zechciał jej bliżej poznać - rozkładają ręce w schronisku.
- Wielka szkoda, bo Miśka potrzebuje adopcji dość pilnie! Jest miłą, ale bardzo delikatną suczką. Na widok zaprzyjaźnionych osób reaguje subtelnym entuzjazmem, a od obcych stroni. To łagodna, spokojna owczareczka, która dużo się nacierpiała w życiu - mówią we wrocławskim schronisku. I zapraszają na spacer zapoznawczy z Miśką.
fot. Schronisko dla zwierząt we Wrocławiu