27/01/2026
CYTUJEMY i gratulujemy fantastycznej metamorfozy💪💜
„Uwierz w siebie!
Małymi krokami do celu.
Nie piłam wody (bo po co), jadłam cały dzień.
Doskonale wiecie, że dzień bez słodyczy był dniem straconym (!), a na trening nigdy nie było czasu (coś do roboty się zawsze znajdzie ;) ).
Tylko Marta wie jak stawałam okoniem na zmiany, których nie chciałam wprowadzać, ale konsekwencja, wytrwałość i cierpliwość doprowadziły mnie do punktu, w którym jestem. Dzięki Marta za wiarę we mnie i motywację !! ❤❤
Dzisiaj mam więcej energii, po treningu endorfiny buzują, woda płynie strumieniami, a błonnik reguluje trawienie i to nie koniec.
-5 kg to dopiero początek!
Teraz dzień bez Marty jest dniem straconym!
Ktoś musi mnie czasem kopać po tyłku, żeby iść do przodu, bo z upartym Bykiem ciężko zadzierać.“