Psychoterapia Trzebnica

Psychoterapia Trzebnica Psychoterapia dla osób dorosłych, potrzebujących rozmowy, wsparcia, motywacji. Pomoc w trudnych sytuacjach życiowych, kryzysach, depresji, w relacjach.

23/12/2025

W klasycznym tekście „Negative Reactions to Christmas” (1941) Jule Eisenbud zwraca uwagę, że święta – a szczególnie okres Bożego Narodzenia i Nowego Roku – stanowią w kulturze moment wyjątkowy: czasowe „zawieszenie” zakazów, ulgę w rygorach superego, społeczne przyzwolenie na przyjemność, nadmiar i regresję. To, co przez większą część roku podlega kontroli i tłumieniu, na moment ulega rozluźnieniu.

Ale święta nie działają jak neutralny „prezent” kultury. Raczej – jak lustro. Ujawniają to, jak przeżywamy własne pragnienia, jak radzimy sobie z towarzyszącym im poczuciem winy oraz jak znosimy zależność od tych, od których czegoś oczekujemy. Dla jednych są czasem radości i ożywienia, dla innych – nasilonego napięcia, smutku, drażliwości czy depresji.

Eisenbud pokazuje, że tzw. „negatywna reakcja na święta” nie wynika z samej symboliki Bożego Narodzenia, lecz z trudności w przyjęciu przyjemności jako czegoś dozwolonego.
Tam, gdzie radość została wcześnie skojarzona z rozczarowaniem, karą lub utratą, święto może reaktywować dawne konflikty — między potrzebą miłości i bycia obdarowanym a lękiem przed zależnością, winą i rozczarowaniem.

Może więc warto pamiętać – także w naszej klinicznej i środowiskowej perspektywie – że nie wszyscy przeżywają ten czas „zgodnie z kalendarzem”. Dla niektórych święta są nie tyle przerwą od codzienności, ile momentem, w którym to, co wyparte, domaga się głosu.

Obraz: Marcel Rieder, Dekorowanie choinki

22/12/2025

Do moich najlepszych przyjaciół należą ludzie o osobowości narcystycznej. Znaczna część mojej najbardziej udanej i poruszającej pracy terapeutycznej dotyczy osób, które najpełniej można zrozumieć za pomocą pojęcia narcyzmu. Większość jednych i drugich nie wyróżnia się jednak wcale koncentracją na sobie, wielkościowością, pychą, roszczeniowością, skłonnością do manipulacji itd., aczkolwiek te zwykle dobrze ukrywane cechy oczywiście istnieją w ich osobowościach. Nie mają oni nic wspólnego z nieprzyjemnymi, egocentrycznymi, często niezbyt twórczymi artystami, którzy kojarzą się nam z narcystycznym zaburzeniem charakteru. Większość z nich czyni wiele na rzecz swoich bliskich, ale płaci drogo bólem i napięciem za te wypracowane osiągnięcia. Zbyt są zajęci dowodzeniem swej wartości — lub ściślej, zaprzeczeniem swej bezwartościowości — aby odczuwać miłość, uznanie i radość z kontaktu z ludźmi, uczucia, które ich dobra praca mogłaby budzić w nich samych lub w innych osobach. Ludzie ci nie mają zaburzeń charakteru. Dręczy ich tylko narcystyczny uraz, a rozwojowe zahamowania w funkcjonowaniu okaleczają ich i odzierają z bogactwa życia, na jakie zasługują. Są to dobrzy, twórczy ludzie, którzy cierpią, często bardzo mocno. Żyją w narcystycznym stylu i cierpią z tego powodu.

Stephen M. Johnson
Humanizowanie narcystycznego stylu
tłumaczenie: Anna Czownicka
Wyd Czarna Owca
fot Jan Canty

18/12/2025

"Wstyd jest reakcją na porażkę i wynikające z niej poczucie gorszości – zwłaszcza wtedy, gdy do niepowodzenia doszło tam, gdzie spodziewano się sukcesu. W takich sytuacjach człowiek zawsze ma wrażenie, że inni potraktują jego niepowodzenie jako porażkę. Porażki, których następstwem jest uczucie wstydu miewają bardzo rozmaity charakter: mogą, na przykład, dotyczyć obszaru nauki lub pracy zawodowej; nabywania pożądanego akcentu, wyglądu ciała, ubioru lub umiejętności społecznych; zdobywania akceptacji innych i dołączania do jakiejś grupy społecznej; rozumienia informacji; dostrzegania społecznych wymogów danej sytuacji i adekwatnego reagowania; zdobywania symboli statusu oraz społecznego i materialnego sukcesu; utrzymywania kontroli nad okazywaniem emocji; kontrolowania własnego ciała. Uważam jednak, że najcięższą porażką jest niemożność wywołania empatycznej reakcji drugiej osoby. Podążając za hipotezą Brouceka (1979), zgodnie z którą doświadczenia skuteczności to podstawa budowania poczucia tożsamości, możemy zakładać, że jednak z najbardziej podstawowych form skuteczności przejawia się w zdolności dziecka do komunikowania własnych potrzeb oraz w tym, że matka lub inny podstawowy opiekun rozumie te komunikaty. To samo dotyczy osób dorosłych. Gdy pozostajemy w kontakcie z przyjaznymi ludźmi, którzy okazują empatyczne zrozumienie naszych doświadczeń i trudności, czujemy się względnie wolni od wstydu; mamy poczucie, że między naszym i ich doświadczeniem istnieje ciągłość. Wstyd przeżywamy wtedy, gdy spodziewamy się dezaprobaty lub braku zrozumienia naszych działań i emocji lub gdy rzeczywiście spotykamy się z takimi reakcjami. W takich chwilach odczuwamy brak ciągłości lub przepaść między nami i innymi ludźmi; jesteśmy dla siebie nawzajem obcy."

Phil Mollon, Wstyd i zazdrość. Ukryty zamęt, przeł. Marta Lipińska, Oficyna Ingenium, Warszawa 2019, s. 37-38.

fot horacio olavarria

Kiedy używamy mechanizmu obronnego, by unikać rzeczywistości, nie jesteśmy w stanie sobie z nią skutecznie poradzić. Jeś...
17/12/2025

Kiedy używamy mechanizmu obronnego, by unikać rzeczywistości, nie jesteśmy w stanie sobie z nią skutecznie poradzić. Jeśli unikamy uczuć, pogrążając się w samokrytycznych myślach, popadamy w depresję. Kiedy używamy mechanizmów obronnych, by unikać rzeczywistości i uczuć, tracimy kontakt z życiem i samym sobą. Gdy odwracamy się od uczuć poprzez zachowania unikające, nasze związki się rozpadaj. Mechanizmy obronne, czyli nasz opór wobec rzeczywistości, prowadzą do powstania objawów i problemów, z którymi przychodzimy do terapeuty.
Jon Frederickson
Współtworzenie zmiany.

16/12/2025

Ruszają zapisy do nowej grupy terapeutycznej – start już w Nowym Roku!
To dobry moment, by zadbać o siebie i swoje zdrowie psychiczne. Otwieramy zapisy do grupy terapii dla osób zmagających się z lękiem i depresją, która rozpoczyna spotkania już w styczniu.
Grupa będzie bezpieczną przestrzenią do dzielenia się doświadczeniami, budowania relacji i wzajemnego wsparcia. Jej celem jest lepsze rozumienie własnych emocji, nauka skutecznej komunikacji opartej na Porozumieniu bez Przemocy (NVC) oraz poznanie praktycznych strategii radzenia sobie z lękiem i obniżonym nastrojem w codziennym życiu.

Zrób krok w stronę zmiany - nie musisz być w tym sam/a.
👉 Już dziś zapisz się na spotkanie kwalifikujące do grupy. Spotkanie ma na celu wzajemne poznanie się z prowadzącą, omówienie zasad pracy oraz utworzenie jednolitej, bezpiecznej grupy, w której każdy uczestnik będzie mógł czuć się komfortowo.

Szczegóły spotkań:
🗓 Kiedy? W każdy wtorek, godz. 17:00–19:00
Start grupy: STYCZEŃ 2025 r.
👥 Liczba uczestników: 10–12 osób
Prowadząca: mgr Magdalena Cieślawska
📞 Zapisy i informacje: 694 723 900

09/12/2025

"Istnieje wiele zawstydzających, niebezpiecznych i błędnych „porad” na temat przebaczenia, zarówno w społeczności osób starających się odzyskać zdrowie, jak i w licznych przekazach duchowych. Wielu ocalałych z dysfunkcyjnych rodzin jest ranionych uproszczonym, czarno-białym przekazem, że muszą przyjąć postawę całkowitego i trwałego przebaczenia, aby wyzdrowieć. (…)
W rzeczywistości możliwość osiągnięcia prawdziwego przebaczenia zwykle przepada, kiedy taka próba jest podejmowana przedwcześnie. Dzieje się tak, ponieważ odtwarzamy wtedy mechanizmy obronne zaprzeczenia i wyparcia – utrzymujemy poza świadomością nieprzepracowane uczucia gniewu i bólu związane z traumą z dzieciństwa.
Prawdziwe przebaczenie jest czymś zupełnie innym niż przebaczenie przedwczesne. Jest prawie zawsze produktem ubocznym skutecznego żalu i nie ma takiej siły myśli, intencji, czy przekonań, które mogłyby je wywołać bez ogromnej pracy emocjonalnej. Z drugiej strony systemy przekonań, które nie są otwarte na możliwość przebaczenia, czasami blokują nam dostęp do takich uczuć, nawet jeśli one się w nas pojawią.
Być może najzdrowszą pozycją poznawczą dotyczącą przebaczenia jest postawa, która dopuszcza możliwość jego zaistnienia po przejściu procesu głębokiej żałoby. Postawa ta działa wtedy, jeśli przewiduje, że uczucia przebaczenia nie będą wymuszane lub fałszywie przywoływane w celu ukrycia jakichkolwiek nierozwiązanych uczuć krzywdy lub gniewu."

Pete Walker, Złożone PTSD, Od przetrwania do pełni życia
Proces powrotu do zdrowia po traumie dziecięcej
Harmonia Universalis, 2024 Gdańsk
fot Melanie Stander

06/12/2025

"Dość powszechne jest, że rozpoczynamy terapię z silną (czasem świadomą a czasem nie) nadzieją, iż uda nam się rozwiązać własne problemy, jeśli zmienimy naszych rodziców, partnerów, szefów, członków rodziny. Tymczasem trzeba stwierdzić – nie bez bólu na poziomie emocjonalnym – że jedyną osobą, którą możemy naprawdę zmienić jest ta, która przyszła na terapię. Musimy wyrzec się pragnień noszonych w sobie od dzieciństwa oraz, na ogół, przejść długi okres żalu, żeby zrezygnować z projektu zmienienia innych, zmuszenia ich, by nas w końcu usłyszeli, nakłonienia do tego, by na nas reagowali, by uznali nasz subiektywny świat za słuszny. Poznajemy różnicę między "naprawieniem" kogoś lub czegoś a znajdowaniem sposobu radzenia sobie z własną sytuacją. Uczymy się, że akceptowanie granic niesie ze sobą większą wolność niż ich nieustanne oprotestowywanie; lekcja ta jest warta całego naszego żalu wynikającego z pogodzenia się z niespełniającą naszych oczekiwań rzeczywistością."

Nancy McWilliams, Psychoterapia Psychoanalityczna
fot Finding Dan

01/12/2025

W ciągu mojej kariery zawodowej zauważyłam, że coraz więcej moich pacjentów, w tym zdrowych młodych ludzi, skarży się na ból całego ciała, pomimo braku jakiejkolwiek zdiagnozowanej choroby lub uszkodzenia tkanek. Liczba i rodzaje niewyjaśnionych zespołów bólu fizycznego wzrosły: złożony regionalny zespół bólowy, fibromialgia, śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego, zespół bólu mięśniowo-powięziowego, zespół bólu miednicy i tak dalej.
Naukowcy zadali następujące pytanie ludziom w trzydziestu krajach na całym świecie: jak często w ciągu ostatnich czterech tygodni odczuwałeś/odczuwałaś ból ciała (nigdy, rzadko, czasami, często, bardzo często)? Okazało się, że Amerykanie zgłaszali więcej bólu niż mieszkańcy jakiegokolwiek innego kraju. Aż 34% Amerykanów stwierdziło, że odczuwało ból „często" lub „bardzo często': w porównaniu z 19% ludzi mieszkających w Chinach, 18% ludzi mieszkających w Japonii, 13% ludzi mieszkających w Szwajcarii i 11% ludzi mieszkających w Republice Południowej
Afryki. Pytanie brzmi: dlaczego w czasach bezprecedensowego bogactwa, wolności, postępu technologicznego i postępu medycznego, wydajemy się nieszczęśliwsi i bardziej cierpiący niż kiedykolwiek?
Powodem, dla którego tak się dzieje, może być intensywność wysiłku wkładanego w unikanie nieszczęścia.

Anna Lembke, „Niewolnicy dopaminy. Jak odnaleźć równowagę w epoce obfitości", Tłumaczenie Grażyna Chamielec, Wydawnictwo Zysk i S-ka
fot Lea

25/11/2025

„Większość dobrych interwencji to nie genialne wglądy, ale spokojne, ludzkie reakcje, które budują więź i umożliwiają myślenie.”

Źródło: Wachtel, P. L. (1993). Therapeutic Communication: Knowing What to Say When. New York: Guilford Press.

fot Patrick Langwallner

21/11/2025

Mało kto rozumie, że to nie jest „po prostu odejdź”.
To nie działa w ten sposób. W takim związku mózg zaczyna żyć w dwóch skrajnościach, które wzajemnie się nakręcają i… uzależniają.

Najpierw jest faza, która daje euforię. Trochę jak silne zauroczenie pomieszane z ulgą: czułość, obietnice, spokój po burzy. Wtedy w mózgu pojawia się dopamina — hormony nagrody, te same, które sprawiają , że chcemy wracać tam, gdzie było „dobrze”.
Potem następuje nagły zwrot: chłód, złość, kara ciszą, napięcie, poczucie winy. Organizm wpada w lęk, ale… kiedy oprawca odpuszcza, choćby na moment, ciało reaguje wyrzutem oksytocyny. I to właśnie ta ulga tworzy najgorszą część więzi.

To nie jest miłość. To jest chemia, która działa jak hak w mózgu.

Ofiara powoli zaczyna mylić strach z bliskością, a tę krótką ulgę — z bezpieczeństwem. Z czasem ciało kojarzy oprawcę z jedyną osobą, która może „uspokoić” ból, który sam powoduje.
To taki paradoks — człowiek wraca tam, gdzie cierpi, bo tam też dostaje chwilę oddechu. I ta chwila, choć krótka, jest wystarczająca, żeby trzymać go w miejscu.

Do tego dochodzą lata podważania siebie, izolacja, wstyd i to ciche przekonanie, że „nikt inny mnie nie zechce”, „nie dam rady sama/”, „lepiej tak, niż w ogóle”.
Kiedy ktoś tak długo żyje w lęku, przestaje widzieć wyjście. Nie dlatego, że go nie ma — tylko dlatego, że mózg jest przywiązany do jedynej znanej formy ulgi.

Więc nie pytamy: „czemu nie odeszł/a?”.
Pytamy: „co musiało się wydarzyć, że przestał/a wierzyć, że ma wybór?
———
Przemoc nie ma płci.
Świadomość jej mechanizmów to pierwszy krok, by ją zrozumieć i przerwać.

——

21/11/2025

„Wiele osób przystępuje do terapii z niepokojącą myślą, że są wyjątkowi w swym poczuciu nieszczęścia, że jedynie oni mają pewne przerażające lub niemożliwe do zaakceptowania problemy, myśli, impulsy lub fantazje. Oczywiście tkwi w tym ziarno prawdy, ponieważ u większości pacjentów występuje specyficzna konstelacja silnie stresujących sytuacji życiowych i co jakiś czas napastują ich straszne myśli lub wyobrażenia, które wydostały się z ich nieświadomości.
Do pewnego stopnia dotyczy to każdego z nas, ale wielu pacjentów, ze względu na swą skrajną izolację społeczną, ma podwyższone poczucie wyjątkowości. Ich trudności interpersonalne uniemożliwiają im osiągnięcie głębokiej bliskości z innymi. W życiu codziennym ani nie dowiadują się o podobnych uczuciach od innych ludzi, ani nie wykorzystują okazji do zwierzenia się im, a w konsekwencji do zdobycia uznania i akceptacji w ich oczach.
W grupie terapeutycznej, zwłaszcza we wczesnych stadiach, podważenie poczucia wyjątkowości u pacjenta przynosi mu znaczną ulgę. Po usłyszeniu, jak inni członkowie ujawniają obawy podobne do ich własnych, pacjenci opowiadają o uczuciu bliższego kontaktu ze światem i opisują ten proces jako doświadczenie „witamy wśród ludzi"".

Irvin Yalom, Molyn Leszcz, „Psychoterapia grupowa, Teoria i praktyka". Tłumaczenie Robert Andruszko, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
fot Adam Hornyak

Adres

Prywatny Gabinet Psychoterapii
Trzebnica
55-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia Trzebnica umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia Trzebnica:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria