18/12/2025
Kochani ,
końcówka roku to i czas podsumowań , refleksji ..
Także dzielę się z Wami moją historią ,moją drogą .. która przez długi czas była .....,,twarda" ..precyzyjna ..wymagająca ...
Uczyłam się w nurcie , który kochałam ( od którego tak naprawdę zaczęła się moja przygoda z jogą ) - joga Iyengara .Detaliczna ..drobiazgowa ..I taka myślałam wtedy ,że musi być joga ..
A jednak bardzo często czułam , że moje ciało musi ,,dać radę " , że powinno wejść głębiej ..mocniej.. lepiej ..w pozycję ..że ja sama wciąż jestem nie dość ..
Były korekty, dociskanie ,poszukiwanie granic i choć to wszystko wtedy miało swoją wartość ,w pewnym momencie przyszła kontuzja ..
A ciało powiedziało : dość .
Byłam sztywna .
I taka też była moja praktyka .
A ta sztywność zaczęła się odbijać nie tylko w ciele ale i w głowie ,sercu, codzienności..
A potem pojawiło się coś bardzo niepozornego ...
Ruch ... który nie chciał niczego osiągnąć ...
Delikatny ..miękki ,czasem ledwo widoczny ..Ruch , który zapraszał mnie do środka ...
Taniec intuicyjny.. ( dziękuję Zielona Ścieżka ) ..więcej ciszy .. medytacje ..oddech ..
Słuchanie zamiast poprawiania ..
Pozwalanie zamiast zmuszania ..
Warstwa po warstwie...do siebie ..
Nie zawsze było łatwo .Nie zawsze przyjemnie .Ale było prawdziwie .
I właśnie wtedy spotkałam na mojej drodze jogę somatyczną .
Praktykę , która nie pyta jak wygląda pozycja ale : co czujesz ..
Praktykę , która uczy regulować układ nerwowy,rozpuszczać napięcia z łagodnością , dawać ciału poczucie bezpieczeństwa .
I zupełnie naturalne zaczęła się splatać z yin - z bezruchem ,z czasem, z głębokim słuchaniem ciała ...
I z bardzo delikatnym yang - takim , który budzi życie , krążenie ,obecność ale nie zabiera miękkości ..
Dziś wiem ,że jestem na właściwiej drodze ..że to jest moja droga..
Joga , która nie boli ,żeby była głęboka ..
Ruch ,który nie forsuje tylko wspiera ..
Praktyka, w której ciało i dusza mogą się w końcu spotkać ..
🙏
Jeśli to co czytasz , w jakikolwiek sposób Ciebie porusza -
zapraszam do siebie 🤍
Będziemy razem rozpuszczać napięcia w ciele w sposób łagodny i przyjemny .
Zaglądać do ciała ..do oddechu ..do ciszy ..
Do tego , co naprawdę jest .
Wracać do siebie powoli ..bez pośpiechu ...
Dokładnie tak jak potrzebujesz .
Kasia.