Pierwsze Jaskółki. Doula Sandra Habrych

Pierwsze Jaskółki. Doula Sandra Habrych 🌿 doula
🌿 instruktorka hipnoporodu
🌿 doradca noszenia ClauWi®
🌿 fotografka porodowa
🌿 copywriterka okołoporodowa

„W obozie koncentracyjnym wszystkie dzieci – wbrew wszystkim przewidywaniom – rodziły się żywe, śliczne, tłuściutkie. Na...
08/05/2026

„W obozie koncentracyjnym wszystkie dzieci – wbrew wszystkim przewidywaniom – rodziły się żywe, śliczne, tłuściutkie. Natura, przeciwstawiając się nienawiści, walczyła o swoje prawa uparcie, nieznanymi rezerwami żywotności. Natura jest nauczycielką położnej. Razem z nią walczy o życie i razem z nią propaguje najpiękniejszą rzecz na świecie – uśmiech dziecka.”

Cud życia, który rozjaśniał mrok. Tak w swojej książce „Nie, nigdy! Nie wolno zabijać dzieci!” wspominała go Stanisława Leszczyńska, położna, która w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau przyjęła na świat trzy tysiące dzieci. Trzy tysiące. Na przekór złu. Dziś – w rocznicę jej 157. urodzin – chcę o niej mówić, wspominać jej siłę, niezłomność i determinację w walce z władzami obozowymi. Dziś – w Dzień Polskiej Położnej – chcę też podziękować wszystkim położnym, dzięki którym kobiety chcą wracać do swoich porodów, chcą o nich mówić, karmić pięknymi opowieściami swoich bliskich. To bogactwo, ogromne bogactwo, gdy kolejne pokolenia mogą wzrastać w poczuciu, że poród może być pięknym doświadczeniem. Wasza siła i wytrwałość łączy się z delikatnością Waszych dłoni – to one przyjmują na świat nowe życie. Odpowiedzialna, wymagająca, trudna, tak ważna praca! Mimo zmęczenia, mimo trudności i wyzwań, które przynosi Wam każdy dzień (i każda noc), wciąż powtarzacie jednak, że najpiękniejsza. Dziękuję Wam – jako doula, i jako mama. Miejcie piękne, szczęśliwe życie!




dzień polskiej położnej | stanisława leszczyńska | poród | doula w polsce | reportaż porodowy

Oddychanie jest niesamowite. Z jednej strony – automatyczne i nieświadome, z drugiej – zależne od naszej woli. Bez kontr...
15/04/2026

Oddychanie jest niesamowite. Z jednej strony – automatyczne i nieświadome, z drugiej – zależne od naszej woli. Bez kontroli albo z pełną kontrolą. To jedyna taka funkcja życiowa! Co ciekawe, dopiero na etapie przygotowań do porodu wielu z nas dowiaduje się, że świadome oddychanie może przynieść spektakularne efekty. I tak oddychaliśmy sobie przez dwadzieścia, trzydzieści, czterdzieści lat, nieszczególnie to analizując, aż dotarliśmy do momentu, w którym okazało się, że świadomy oddech może wpłynąć na cały przebieg porodu. To narzędzie – skuteczne, bardzo skuteczne! – jest jednocześnie w pełni darmowe i nie trzeba umieszczać go na liście wyprawkowej. Umiejętności kierowania własnym oddechem nie otrzymujemy jednak w gratisie – aby móc korzystać z jej dobrodziejstw, należy się jej nauczyć.

Jedną z najważniejszych technik oddechowych wykorzystywanych w czasie porodu jest oddech przeponowy, znacznie głębszy niż ten, który znamy z codzienności. Możemy się go nauczyć siadając wygodnie i kładąc jedną dłoń na brzuchu, a drugą na klatce piersiowej – poczujmy, jak razem z głębokim wdechem unoszą się nasze dłonie, a wraz z wydechem powoli opadają. Wydech może być nawet dwukrotnie dłuższy niż wdech – przy pierwszych próbach świetnie sprawdza się liczenie w myślach. A przy kolejnych? Przy kolejnych możemy poczuć, że oddech przeponowy – choć kontrolowany – wymaga od nas coraz mniej kontroli. Codzienne ćwiczenia mogą zdziałać cuda!

No właśnie, a o jakich cudach mowa? Już wyjaśniam. Świadomy oddech w porodzie wpływa na dotlenienie własnych tkanek, zapewnia właściwą ilość tlenu rodzącemu się dziecku, a w końcu wpływa na nasze samopoczucie. Umiejętne oddychanie chroni nas przed nadmiernym zmęczeniem, mobilizuje do działania, dodaje energii, a jednocześnie nas uspokaja. To wszystko sprawia, że oddech przeponowy jest dla wielu mam jedną z najlepszych metod łagodzenia bólu porodowego. Tak skuteczny, mimo że darmowy i dostępny dla każdego. Nie zapominajmy o nim po porodzie – korzystajmy z niego przez całe życie. Oddychajmy więc pełną piersią. I przeponą, rzecz jasna! ❤️

doula tychy | doula mikołów | poród mysłowice | reportaż porodowy | fotografia porodowa

Początek lat dziewięćdziesiątych był dla polskich rodziców czasem wielkich zmian. Dzięki akcji "Rodzić po Ludzku" porody...
31/03/2026

Początek lat dziewięćdziesiątych był dla polskich rodziców czasem wielkich zmian. Dzięki akcji "Rodzić po Ludzku" porody rodzinne powoli zaczęły stawać się standardem na blokach porodowych. Powoli, bo gdy rozmawiam z moją mamą czy teściową, słyszę, że w połowie lat dziewięćdziesiątych same nie wiedziały jeszcze o takiej możliwości. Jeszcze trzydzieści lat temu (no, może ciut więcej) poród nadal był babską sprawą. Ojcowie bardzo często mogli co najwyżej stanąć pod oknami szpitala i pomachać do żony – zmęczonej porodem i pierwszymi dniami połogu. Trzydzieści lat temu. To niedawno, prawda?

A dziś? Dziś większość rodziców decyduje się na porody rodzinne, większość szpitali (pomijając czasowe obostrzenia) daje też taką możliwość. W wielu szpitalach rodzicom może towarzyszyć ponadto doula oferująca ciągłe, profesjonalne wsparcie niemedyczne. Kobieta może więc wybrać osobę, a nawet osoby towarzyszące, które będą przy niej. I to jest ogromna, ważna zmiana! Ważna przede wszystkim dla rodziców, którzy chcą doświadczać porodu wspólnie, którzy potrzebują w tym siebie nawzajem. Jednocześnie – mimo chęci towarzyszenia partnerce – zdarza się, że mężczyźni się boją. Nie wiedzą, czy sobie poradzą. I problem w tym, że czasami nie mają z kim o tym porozmawiać. Mogą usłyszeć od starszego pokolenia, od swoich ojców czy wujków, że na porodówce to nie ma czego szukać, oni to by nie mogli! A może ten tata może, naprawdę może – i bardzo chce – ale się boi? Może chce dać wsparcie, a jednocześnie sam go potrzebuje? Może nie chce się przyznać do lęku, bo myśli, że lęk jest niemęski? A przecież jest ludzki, tak bardzo ludzki, bez względu na płeć. Informuje o tym, że zachodzi w nas zmiana. To zmiana pokoleniowa.

Rozmawiajmy ze sobą, budujmy swoją wioskę wsparcia. Tak wielu mężczyzn może dziś opowiedzieć swoim ojcom o tym, jak to jest towarzyszyć w porodzie. Tak wielu mężczyzn będzie mogło o tym opowiedzieć swoim synom i córkom. Jesteśmy zmianą.

doula | doula tychy | doula mikołów | poród mikołów | reportaż porodowy | fotografia porodowa

Wiele kobiet marzy o porodzie naturalnym – takim, który rozpoczyna się spontanicznie i w którym interwencje medyczne ogr...
11/03/2026

Wiele kobiet marzy o porodzie naturalnym – takim, który rozpoczyna się spontanicznie i w którym interwencje medyczne ograniczone są do minimum. Wyobrażają sobie narodziny, w których ciało ich prowadzi, a ból porodowy jest przeżywany z pomocą ruchu, oddechu, bliskości i wsparcia. To piękna, możliwa do zrealizowania wizja. W tej wizji łagodzenie bólu porodowego przychodzi naturalnie – ze zmianą pozycji ciała, z oddechem, czułym masażem czy kojącym dotykiem wody. Wiele rodzących odnajduje w tych metodach ogromną siłę, dzięki której – w poczuciu bezpieczeństwa i sprawczości – mogą łagodnie przechodzić przez kolejne etapy porodu.

Zdarza się jednak, że doświadczenie porodu wymyka się ramom naszych wyobrażeń. Poród bywa nieprzewidywalny, dynamiczny, zaskakujący. Czy to źle? Myślę, że właśnie na tym polega jego największe piękno. To ważne wydarzenie, do którego można się przygotować, ale którego nie można zaplanować. Zmiany planów wiążą się na przykład z tym, że poród trwa dłużej niż planowaliśmy, jest intensywny, gwałtowny. Zdarza się, że naturalne metody łagodzenia bólu przestają przynosić ulgę i jedyne, o czym marzymy, to to, żeby ktoś ten ból wyłączył. Przyszedł i wyłączył, sprawił, żeby już go nie było.

Tylko czy to jest możliwe? W wielu sytuacjach tak. Widzę to – i widzę ulgę, którą przynosi znieczulenie zewnątrzoponowe. Słyszę też wyznania miłości kierowane do anastezjologów. Choć Wasi mężowie trzymają Was za dłonie, w tym jednym momencie wszystkie słowa czułości adresujecie do lekarza. Na chwilę robi się głośno, radośnie. Emocje spadają. Tę ulgę czujemy wszyscy.

Zdarza się, że w czasie spotkań po porodzie słyszę od Was, że bez znieczulenia nie dałybyście rady, że nie wyobrażacie sobie inaczej, że otrzymałyście je w ostatnim momencie. A ja w Was wierzę i cieszę się, że we wspomnieniach porodowych tak ważną rolę odgrywa Wasza decyzyjność. Wiem też, że poród to czas, w którym wrażliwość przeplata się z niesamowitą intensywnością i dlatego chcę, byście czuły się bezpieczne, wysłuchane i wspierane w swoich wyborach. Niezależnie od tego, jaką drogę wybierzecie.

doula tychy | doula katowice | poród katowice | reportaż porodowy | fotografia porodowa

Poród jest jednym z tych doświadczeń, w których zaufanie do swojego ciała ujawnia się szczególnie mocno. Podążanie za sy...
08/03/2026

Poród jest jednym z tych doświadczeń, w których zaufanie do swojego ciała ujawnia się szczególnie mocno. Podążanie za sygnałami płynącymi z wewnątrz nie jest jednak łatwe – zwłaszcza jeśli na co dzień kontrolujemy, analizujemy i oceniamy każdy nasz wybór. W czasie porodu tych wyborów jest dużo, bywamy zagubione i niepewne. Logiczne myślenie i czujność związana z tym, że jesteśmy obserwowane, bierze górę między innymi wtedy, gdy chcemy przyjąć pozycję, której nie widziałyśmy wcześniej w żadnym ciążowym poradniku. Czy nie będziemy wyglądać w niej niekorzystnie? Czy uda nam się w tej pozycji zapanować nad naszą fizjologią? Co inni o nas pomyślą? A przecież całe ciało woła, woła naprawdę głośno i prosi o zmianę! Gdy w tej nierównej walce wygra opór i strach przed tym, jak nasze zachowanie odbiorą inni, zmiana nie przyjdzie. Komfort, tak ważny w porodzie naturalnym, zostanie zepchnięty na dalszy plan. Wygra z nim cenzura.

Powrót do odczuwania i pełnego poddania się temu, co się z nami dzieje, wiąże się z wyciszeniem naszej zdobyczy ewolucyjnej – nowej kory mózgowej. Michel Odent pisał o tym, by w czasie porodu zaspokajać potrzeby charakterystyczne dla ssaków, eliminować z kolei te typowo ludzkie. Kora nowa pracuje jak komputer, który zbiera i przetwarza ogromne ilości danych. Jej aktywność nie pozwala za to dojść do głosu instynktom. Wyłączając nową korę mózgową, sprawiamy, że oksytocyna ma szansę wydzielać się w niezaburzony sposób. Widzimy to doskonale w porodzie naturalnym, ale także w relacjach intymnych – aby osiągnąć szczyt pobudzenia, potrzebujemy poczucia bezpieczeństwa, komfortu i uśpienia wewnętrznego cenzora.

Cielesność jest doświadczeniem poczęcia i narodzin. Jak cudownie jest przyjmować ją z uważnością i otwierać się na to, jak się z nami komunikuje – poprzez ruch, oddech, zmianę pozycji, dźwięk, a także potrzebę dotyku i bliskości. Każda z tych form jest ważną częścią naturalnego rytmu porodu. Wystarczy tylko (a może aż?) wsłuchać się w siebie, zaufać sobie i osobom, które nas otaczają. Powrócić do odczuwania. Odpuścić.



doula tychy | doula mikołów | reportaż porodowy | fotografia porodowa | neurobiologia

Ostatnie tygodnie przyniosły mi zapewnienie, że wsparcie w porodzie i fotografia mają ze sobą wiele wspólnego. Jest jedn...
10/02/2026

Ostatnie tygodnie przyniosły mi zapewnienie, że wsparcie w porodzie i fotografia mają ze sobą wiele wspólnego. Jest jednak coś, bez czego niemożliwe byłoby ani jedno, ani drugie. To czułość. W fotografii czułość określa wrażliwość matrycy na światło. Im wyższa jej wartość, tym mniej światła potrzeba, by uwiecznić czułość, która wypełnia salę porodową. Można wtedy fotografować w ciemności. Gdy gasną światła, nie chcę, by ciszę i ciemność rozjaśniało światło lampy. Chcę, by tę pracę wykonał aparat w moich dłoniach. Dzięki czułości i wrażliwości to staje się możliwe. Ale czułość i wrażliwość to w porodzie coś więcej niż nastawa aparatu. Dla mnie oznacza gotowość moich dłoni do czułego dotyku, masażu, otulania, podawania wody, ocierania potu z czoła. Oznacza gotowość moich ust do mówienia, że świetnie sobie radzicie. Oznacza w końcu gotowość mojego ciała, by Wasze marzenie o porodzie wertykalnym mogło się spełnić.

Po porodzie – dosłownie na kilka, kilkanaście minut – zwykle światła jest więcej. Na sali porodowej pojawiają się lampy. Położne i lekarze czuwają nad Waszym bezpieczeństwem. Na aparacie zmniejszam czułość, jej wysokie wartości nie są już potrzebne. Ale widzę, jak w tym czasie rodzi się czułość między Wami, rodzicami, a nowonarodzonym maleństwem. Rodzi się miłość, wzmacnia się więź. To chwila, do której się wraca, którą się wspomina. Słyszałam, że zostaje z nami przez całe życie. Jak czułość.



doula tychy | doula katowice | doula mikołów | doula w polsce | poród mikołów | reportaż porodowy | fotografia porodowa | canon

Dziecko, które jeszcze kilka minut temu było otulone ciepłem, zapachem i smakiem mamy, nagle trafia w zupełnie nową rzec...
02/02/2026

Dziecko, które jeszcze kilka minut temu było otulone ciepłem, zapachem i smakiem mamy, nagle trafia w zupełnie nową rzeczywistość. Spokojny oddech taty, rytm jego serca i głos, który dla małego człowieka jest już tak dobrze znany, stają się jego bezpieczną przestrzenią. W ramionach taty, w czułym "jestem przy Tobie", świat staje się miejscem dobrym, bezpiecznym, otwartym na doświadczenie. I choć maleńką główkę osłania bawełniana czapka, reszta ciała pozostaje naga. Tata też pozwala sobie na tę nagość, rozpinając czy nawet ściągając koszulę. Skóra do skóry, ciało do ciała. Ten wyjątkowy kontakt jest dla dziecka szansą na wyregulowanie oddechu, tętna i temperatury ciała. Dla taty z kolei dotyk ciepłego, wilgotnego ciała jest nowym początkiem tworzenia więzi. To przełom. Razem z dzieckiem, w pierwotnym spotkaniu, rodzi się relacja. Tutaj ma swój początek.

Tatowie! Wiem, że często jesteście zagubieni. Wiem, że potrzebujecie pomocy, bo nie wiecie, jak zabrać się do kangurowania. Być może o tym, czym ono jest, dowiedzieliście się dopiero kilka chwil temu – wielu z Was przygotowywało się przecież do porodu rodzinnego, porodu naturalnego, który swój finał miał jednak na sali operacyjnej. Ale dziś chcę Wam powiedzieć, że Wasze dłonie, często błądzące i potrzebujące wsparcia, zapraszają Wasze dziecko na ten dobry świat. Tutaj jest bezpieczne, czuje to doskonale. To kangurowanie ma też ogromne znaczenie dla Waszych żon, partnerek – wiedzą, że Wasze maleństwo jest tulone, bezpieczne, kochane.

Jestem szczęśliwa, że mogę być z Wami – wtedy, gdy Wasz plan porodu się spełnia, ale też wtedy, gdy Wasza opowieść porodowa zmienia bieg. Mogę Was wtedy wspierać, mogę zapisywać Waszą wyjątkową historię w kadrach. Wróćcie do nich czasem, powspominajcie albo popatrzcie na nie w ciszy. Wróćcie do czułego początku. To tutaj wszystko się zaczęło.

doula | doula tychy | doula katowice | doula mikołów | reportaż porodowy | fotografia porodowa | skóra do skóry | kangurowanie

Tak się bawiliśmy w czasie 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof....
30/01/2026

Tak się bawiliśmy w czasie 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. Kornela Gibińskiego w Katowicach ❤️ Dziękuję wszystkim za sześć godzin śmiechu i wspólnego grania, było cudownie!

Gramy na zdrowie! Dołączcie do nas ❤️
25/01/2026

Gramy na zdrowie! Dołączcie do nas ❤️

❤ 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. Kornela Gibińskiego w Katowicach❤

❤ Serdecznie zapraszamy mieszkańców Katowic i okolic do wspólnego świętowania 34. Finału WOŚP w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym przy ul. Medyków 14.

❤ Startujemy o godzinie 10:00 i gramy tradycyjnie do 16:00!

❤ Bezpłatne badania i konsultacje
Podczas finału będzie można skorzystać z wielu bezpłatnych badań oraz konsultacji specjalistycznych.
Na część z nich, ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, obowiązują zapisy, które ruszają w poniedziałek 19.01 w godzinach 12:00–14:00 pod numerem telefonu 32 789 49 21, m.in.:
• USG brzucha (dorośli i dzieci)
• USG Doppler tętnic szyjnych
• USG tarczycy
• UKG serca

❤ Bez zapisów dostępne będą m.in.:
• badania okulistyczne
• badania laryngologiczne oraz badania słuchu (słuchobus)
• badania laboratoryjne
• pomiar składu masy ciała
• spirometria
• testy alergologiczne (od 12 roku życia)

❤ Atrakcje edukacyjne i warsztaty dla dzieci
Najmłodsi uczestnicy finału będą mogli wziąć udział w licznych warsztatach i aktywnościach, m.in.:
• gry i zabawy edukacyjne przygotowane przez Bibliotekę SUM
• stanowiska Fundacji Dr Clown punkt pierwszej pomocy dla pluszaków
• GCZD - porady gastroenterologów dziecięcych połączone z edukacją zdrowego żywienia
• spotkanie z Misiem Zdrowusiem – promocja zdrowych nawyków w przyjaznej, dziecięcej formie
• warsztaty terapii zajęciowej i muzykoterapii
• malowanie twarzy
• zwiedzanie Laboratorium Mikrobiologii
• pokazy sprzętu strażackiego
• budowanie figurek superbohaterów
• warsztaty plastyczne (długopisy 3D)
• edukacja z zakresu higieny rąk z Zespołem Kontroli Zakażeń Szpitalnych

❤ Porady zdrowotne i działania prozdrowotne
W trakcie wydarzenia dostępne będą również:
• przegląd leków prowadzony przez farmaceutów
• porady z zakresu profilaktyki i higieny stomatologicznej
• porady edukacyjne w zakresie profilaktyki onkologicznej
• pomiary glikemii, ciśnienia i saturacji
• edukacja z zakresu pierwszej pomocy i profilaktyki zdrowotnej
• prezentacje nowoczesnego sprzętu rehabilitacyjnego, w tym robota do rehabilitacji i egzoszkieletu
• prezentacja CyberOka
• prezentacja Szkoły Rodzenia UCK „Mama w Centrum”
• porady psychologa okołoporodowego
• stanowisko resuscytacji i rehabilitacji noworodków oraz wsparcie psychologiczne dla rodziców wcześniaków

❤ Występy i wydarzenia towarzyszące
Podczas finału odbędą się występy artystyczne dzieci i młodzieży.
Na terenie szpitala dostępne będą również skarbonki WOŚP.

❤Usługi:
• barber
• manicure
• kiermasz książek

❤Mała gastronomia:
• kuchnia polowa
• kiermasz ciast
• zdrowe soki

❤Pokazy na zewnątrz szpitala:
• wozy strażackie
• Złombol

❤ Światełko do nieba
Zwieńczeniem dnia będzie tradycyjne „Światełko do nieba”.
❤ Gramy razem do końca świata i jeden dzień dłużej!
Do zobaczenia podczas 34. Finału WOŚP w UCK w Katowicach ❤️

Każdy poród to wyjątkowa opowieść. Nie da się jej powtórzyć, przeżyć na nowo. Nawet mamy, które rodzą kolejny raz, tak c...
18/01/2026

Każdy poród to wyjątkowa opowieść. Nie da się jej powtórzyć, przeżyć na nowo. Nawet mamy, które rodzą kolejny raz, tak często są zaskoczone, że niemal wszystko wygląda inaczej. To, co działało w poprzednim porodzie, teraz nie działa w ogóle – za to to, co ostatnio przyniosło rozdrażnienie, teraz przynosi błogą ulgę. Nie ma dwóch takich samych porodów.

I choć lista metod łagodzenia bólu porodowego jest znacznie krótsza niż lista wszystkich opowieści porodowych, nadal jest na tyle długa, by każda kobieta mogła wybrać z niej coś dobrego dla siebie. Techniki oddechowe i relaksacyjne, wizualizacje czy afirmacje to metody, po które intuicyjnie sięga większość kobiet – często w połączeniu ze zmianami pozycji czy kojącym dotykiem wody. Możliwości jest jednak więcej, a jedną z nich jest przezskórna stymulacja elektryczna (ang. transcutaneous electrical nerve stimulation), czyli w skrócie TENS.

Choć mechanizm działania przeciwbólowego elektrostymulacji nie jest znany, podejrzewa się, że może mieć on związek z bramkową teorią bólu. Impulsy o wysokiej amplitudzie mogą blokować impuls nerwowy niosący informację o bólu. TENS daje też wielu kobietom większe poczucie kontroli w czasie porodu – mogą samodzielnie regulować intensywność impulsów. Elektrostymulacja niesie ze sobą też pewne ograniczenia – przede wszystkim nie można korzystać z niej w wannie czy pod prysznicem – jest jednak jedną z wielu bezpiecznych, wspierających fizjologiczny przebieg porodu metod, po które wiele kobiet z ciekawością sięga. Czasami to krótka próba, która nie daje efektów – wtedy najczęściej zdejmujemy elektrody i wracamy do masażu pleców czy robienia okładów. Zdarza się jednak, że to właśnie elektrostymulacja – mimo kontrowersji wokół jej skuteczności – przynosi wymarzoną ulgę. Jeśli tylko chcemy spróbować, spróbujmy, zobaczmy, oceńmy. Nawet jeśli kiedyś u nas nie zadziałała, może teraz zadziała? Przecież każdy poród to nowa, wyjątkowa opowieść. To też cudowna okazja, by jeszcze lepiej poznać swoje ciało – i sprawdzić, co lubi, a czego woli unikać.

doula | doula tychy | doula katowice | doula mikołów | tens | poród naturalny | reportaż porodowy

Czasami okazuje się, że wiele pragnień, które tak ważne miejsce zajmowały w planie porodu, ustępują miejsca temu, do cze...
08/01/2026

Czasami okazuje się, że wiele pragnień, które tak ważne miejsce zajmowały w planie porodu, ustępują miejsca temu, do czego prowadzi nas instynkt. Tworzona przez wiele tygodni playlista porodowa nie wybrzmi, drukowane afirmacje nie zostaną postawione na parapetach, a zestaw świec wróci w torbie do domu. Wiele kotwic porodowych, o których tak często rozmawialiśmy w czasie spotkań przed porodem, pozostanie w przestrzeni planów – a nie realizacji. W krótkich chwilach pomiędzy skurczami przestaje być ważne to, co wcześniej założyliśmy – zaczyna być ważne to, co czujemy, czego potrzebujemy właśnie teraz.

I nagle okazuje się, że zamiast kilkugodzinnej składanki potrzebujemy ciszy. Zamiast ramek i światła – ciemności. Zamiast doznań – otulającego ciepła. Zamiast twardych piłek do masowania i grzebieni do akupresury – miękkiej kołdry, ciepłej wody, dotyku ukochanej osoby. Miejsce planów zajmują potrzeby. Tak, te potrzeby, których doświadczamy tu i teraz. Ich nie można zaplanować ani przewidzieć wcześniej. Są one wpisane w doświadczenie – za każdym razem inne, wyjątkowe, niepowtarzalne. Niezależnie od tego, czy rodzimy po raz pierwszy, czy kolejny.

Cisza, ciemność i ciepło wiążą się z bezpiecznym, świadomym przeżywaniem porodu. W tej cichej, ciemnej, ciepłej przestrzeni mogą towarzyszyć kobiecie te osoby, które zaprasza do porodu – często jest to mąż lub partner, ale też doula, położne, lekarz. Takie wsparcie jest ważne, mimo że czasem bywa niemal niewidoczne – zwłaszcza kiedy jesteśmy w gotowości, a nie działaniu. W szacunku do naturalnych, instynktownych potrzeb kobiety. I nawet jeśli jej marzeniem był poród w świetle kilkudziesięciu świec i w akompaniamencie muzyki, może okazać się, że dziś wystarczy mała świeczka – nic więcej. Tylko tyle, by delikatnie rozproszyć ciemność, ale jej nie zabierać, nie rozjaśniać. Zwykle nie trzeba więcej, by mogła narodzić się miłość.

doula | doula tychy | doula katowice | doula mikołów | reportaż porodowy | fotografia porodowa

Adres

Tychy
43-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pierwsze Jaskółki. Doula Sandra Habrych umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Pierwsze Jaskółki. Doula Sandra Habrych:

Udostępnij