12/12/2025
Dawno nic nie wstawiałam, emocjonowałam się wspaniałymi występami Reprezentantów Polski na Mistrzostwach Europy w Lublinie. Serdecznie gratuluję zawodnikom i organizatorom!👏👏 Żałuję, że nie mogłam wziąć w nich aktywnego udziału czy to jako sztab, czy jako pomoc w przygotowaniu eventu. Moja rzeczywistość jest niestety jeszcze trochę inna ale aktywnie to zmieniam dlatego, krótkie przypomnienie:
Nie planowałam zostać aktorką, a jednak los wciągnął mnie w tragikomedię, której reżysera nikt nie zna. Moja sprawa dopingowa to już ponad 1,5-roczna epopeja pełna absurdów i niesprawiedliwości, które od początku starałam się znosić z pokorą. Niestety gra według narzuconego scenariusza przyniosła mi jedynie cierpienie i straty – w poprzednich postach informowałam Was gdzie jestem i co się wydarzyło. Dziś, gdy wzięłam sprawy w swoje ręce, mówię stanowcze NIE kolejnym błędom, które wychodzą w toku mojej sprawy i które potwierdziło już czterech niezależnych ekspertów z Polski i świata. Szczegółowe pismo z ich ustaleniami trafiło właśnie do Panelu II instancji – w nadziei na sprawiedliwość, której do tej pory mi odmawiano.
Teraz DO RZECZY❗️
Równość stron? Zapomnijcie! Pomijam tu niedotrzymanie terminów składania pism przez POLADA i oficjalną akceptację tego przez PANEL
UWAGA HIT! Stwierdził on, że nie jest ekspertem z chemii i mamy dokładnie wytłumaczyć jaki wpływ na wynik miały wskazane przez nas błędy i odstępstwa w procedurach labolatoryjnych! Kolejny raz ja mam udowadniać, że nie ma w tym nie tylko mojej winy ale jak „ktoś” spartaczył robotę w labolatorium to jeszcze muszę pokazać, że mnie tym skrzywdził? Czy to nie brzmi jak: „Kurczę mają rację, potrzebujemy więcej czasu. Niech sami to zinterpretują może pomylą się, albo nam podpowiedzą?”
Chciałam przewrotnie zapytać.
„Dlaczego ja mam tłumaczyć Wasze błędy? Ja za to płacę ciężkie pieniądze! Wytłumaczycie mi dlaczego zostałam zdyskwalifikowana za błędnie wskazany wnik (jak wskazują opinie niezależnych ekspertów, które zgłosiłam do sprawy!)) 83ng/ml DMAA?” Przypomnę dodatkowo, że wykryta dawka jest 1000 krotnie niższa niż taka, która daje jakikolwiek efekt fizjologiczny a ja jestem wykluczona na 24 miesiące☹️
Oczywiście powiedzą mi, że mają takie przepisy i tyle. Kumam. Tylko dlaczego jedną stronę te zasady obowiązują bezwzględnie, a drugą nie! Szczególnie tę stronę, która na te przepisy nie ma żadnego wpływu, a druga sama je sobie reguluje?
No cóż, trudno. Spędziłam kolejne dni na dokształcaniu się z procesów chemii organicznej oraz procedur (m.in. ISO, SOP) i przy wsparciu ekspertów opisaliśmy nasze zarzuty jeszcze dokładniej. To jest mega mocny materiał! Oczywiście zawnioskowaliśmy o przesłuchanie i konfrontację z wszystkimi z nich.
Na co dostaliśmy odpowiedź, która mniej więcej ogranicza się do: „Proszę wskazać wiodącego eksperta na całość w opinii”. Nie macie wrażenia, że to wygląda jakby mieli na myśli- „Wypisali sporo trafnych wniosków, zmuśmy ich do wyboru jednego eksperta (a nie 4-ech) do całości opinii i może nie będzie on w stanie głęboko odnieść się do wszystkich tez i dzięki temu jakoś się wybronimy i wyjdziemy z tego "z twarzą"?” Dlaczego ma nie zeznawać 4 ekspertów? Mogę powołać kolejnych! Wszyscy oni uważają błędy za karygodne, a co najważniejsze, absolutnie dyskwalifikujące mój wynik badania!
Brzmi jak absurd? Owszem. Czy odpuszczę? Nie. Dlaczego? Nie zgadzam się na bezkarne niszczenie karier i życia niewinnym sportowcom.
Nie sądzę żebym miała tyle „szczęścia” i trafiła kumulację w „Dużym Labolatorium”🍀. Z tymi „6” dużymi błędami w lotku wiąże się tylko zażenowanie, wykluczenie, koszty smutek i cierpienie. Jestem przekonana, że takie niedociągnięcia dotknęły wielu. Dla młodych sportowców (często nastolatków) oznacza to zniszczone kariery, traumy, a czasem odejście ze sportu — bez możliwości obrony – bo przypomnijmy sportowiec aby podjąć jakąkolwiek próbę obrony przed wynikiem dostarczonym przez labolatorium, musi sam najpierw sfinansować z własnej kieszeni wszystkie „kontrolne” badania w laboratorium, na start rzędu kilkdziesięciu tysięcy złotych (?!).
Stąd moje oficjalne propozycje:
1. Dla zawodników- w ramach projektu Fundacji Ochrony i Rozwoju Sportu (FORS) chętnie z grupą ekspertów i bezkosztowo zapoznamy się z dokumentacją (jeśli takową posiadacie) i wskażemy potencjalne niedociągnięcia i nadużycia tak aby wyposażyć was w narzędzie do obrony. Możecie je wysłać z ukrytych kont. Dokumenty zawierające sam numer próbki są dla Was dostatecznym zapewnieniem anonimowości – nie jesteśmy w stanie sami „odkodować” danych sportowca.
2. Dla POLADa oraz PANELU- zaproszenie do oficjalnej debaty, na żywo. Chętnie osobiście podyskutuję nt. procedur oraz norm dopingowych, a przede wszystkim potrzeby ich zmian.
3. Dla mediów- zaproszenie do nagłośnienia sprawy.
To nie jest walka o mnie — to jest walka o to, by nikogo więcej nie złamano w ten sposób💪.
Fot. Miłosz Kobiałka