Puls Medyka

Puls Medyka Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Puls Medyka, Zdrowie i medycyna, .

Puls Medyka - strona o charakterze reportażowym, nie zastępuje konsultacji z lekarzem. 🚨❤️‍🩹

✅ Reportaże, felietony, eventy medyczne
✅ Życie opiekunów medycznych i osób wspierających seniorów

Kontakt z redakcją:
E-mai: pulsmedyka@gmail.com

„Przywództwo to nie tytuł ani stanowisko. To działanie i przykład.” — Donald McGannonRok temu, (18.10.2024) wraz z rejes...
17/10/2025

„Przywództwo to nie tytuł ani stanowisko. To działanie i przykład.” — Donald McGannon

Rok temu, (18.10.2024) wraz z rejestracją w Krajowym Rejestrze Sądowym we Wrocławiu, rozpoczęła się historia Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej z siedzibą w Wałbrzychu. Ta rocznica to coś więcej niż tylko data – to symbol początku wspólnej drogi, współpracy i budowania nowej jakości w środowisku zawodowym opiekunów medycznych.

Nasza praca jako członków zarządu – od prezesa, wiceprezesów, sekretarza po każdego z członków-założycieli – to niełatwe, ale niezwykle ważne zadanie. Dziś bycie związkowcem nie jest proste. To odpowiedzialna, społeczna misja, wymagająca zaangażowania, cierpliwości i determinacji. Wielu osobom dopiero wchodzącym w ten świat trudno zrozumieć, czym naprawdę jest związek zawodowy. To zupełnie inna struktura niż stowarzyszenie czy fundacja – tu liczy się wspólnota, solidarność i konsekwencja w działaniu.

Najważniejsza jest zespołowość. Bez niej nie da się zbudować nic trwałego. Wierzę głęboko, że „matką” każdego związku zawodowego jest zaufanie – to ono tworzy fundament naszej wspólnej pracy i pozwala rozwijać organizację.

Zdajemy sobie sprawę, że z zewnątrz nasza działalność może być trudna do zrozumienia. Często związek zawodowy kojarzy się z konfliktem czy walką z pracodawcami. Tymczasem naszą nadrzędną misją jest promocja i umacnianie zawodu opiekuna medycznego. To dla Ciebie – Opiekuna Medycznego – powstał OZZOMiPPS. Jako zarząd jesteśmy po to, by reprezentować Twój głos, wspierać Cię w codziennej pracy i stać przy Tobie w każdej zawodowej sytuacji.

W całym tym społecznym wysiłku najważniejsza pozostaje Solidarność – ta przez duże „S”. To właśnie z niej rodzi się zrozumienie, dialog i wspólnota. Bo gdy zabraknie rozmowy, gdy zamilknie dialog, inni przejmą to, co dla nas najcenniejsze – tożsamość i wartość zawodu opiekuna medycznego. A przecież nie o to chodzi.

Związek zawodowy nie jest zamkniętą twierdzą dostępną tylko dla zarządu. Od początku marzyliśmy, by OZZOMiPPS był miejscem otwartym, przyjaznym, rodzinnym – przestrzenią, w której każdy opiekun medyczny poczuje się u siebie. Chcemy, by nas poznano, by rozmowa stała się podstawą współpracy. Bo tylko dialog pozwoli nam przetrwać i rozwijać się.

Ta organizacja musi żyć, oddychać, rozwijać się – tworzyć nowe filie zakładowe i międzyzakładowe. To one staną się trwałym śladem po naszej wspólnej pracy. OZZOMiPPS ma być żywym przykładem jedności, współpracy i siły w działaniu – nie tylko w słowach, ale w konkretnych czynach.

Apeluję do siebie i do wszystkich związkowców OZZOMiPPS: rozbudźmy w sercach przekonanie, że nasz głos ma znaczenie. Niech nie będzie już cichy i zduszony w czterech ścianach domu opieki czy szpitalnego oddziału. Niech rozbrzmiewa szerokim echem – głosem, który mówi głośno:

Opiekun Medyczny jest ważny. Jego sprawy są naszymi sprawami.

Życzę wszystkim członkom OZZOMiPPS, abyśmy wspólnie kontynuowali nasz projekt, krok po kroku, cegła po cegle – aż do momentu, gdy nasza organizacja stanie się w pełni ukształtowana i silna.

Dopóki żyje ostatni Opiekun Medyczny – My, OZZOMiPPS, będziemy żyć razem z nim.

Marcin Staszak
OZZ Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej

I Rocznica Związku Zawodowego OZZOMiPPS 🎂🥳🎂Szanowni Państwo, 🎂🥳🎂Historia powstania Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Op...
17/10/2025

I Rocznica Związku Zawodowego OZZOMiPPS 🎂🥳🎂

Szanowni Państwo, 🎂🥳🎂

Historia powstania Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej (OZZOMiPPS) to opowieść o determinacji, niełatwych początkach i o tym, że marzenia – jeśli wierzymy w nie do końca – potrafią się spełnić.

Pierwsze kroki w stronę zarejestrowania związku zawodowego podjęliśmy w sierpniu 2021 roku. Wtedy po raz pierwszy złożyliśmy dokumenty do KRS, mając dziesięcioosobowy skład założycieli (oczywiście w innym składzie zarządu i założycieli niż ten aktualny). Niestety, życie napisało inny scenariusz. Część osób zrezygnowała – z powodów zawodowych i osobistych – a cała inicjatywa musiała zostać wycofana.

Podobna sytuacja powtórzyła się w marcu 2023 roku. Znowu udało mi się zebrać grupę opiekunów medycznych (również był to inny skład zarządu i założycieli), ale z różnych przyczyn i tym razem nie doszło do skutecznej rejestracji. Przyznam szczerze – wtedy sądziłem, że to już koniec. Że marzenie o ogólnopolskim związku zawodowym dla opiekunów medycznych nigdy się nie ziści.

Ale los lubi zaskakiwać.

Przełom przyszedł w maju 2024 roku, kiedy do rady fundacji „Bezpieczny Port”, w której pełniłem funkcję prezesa, dołączył Marcin Bugajski. Znaliśmy się już wcześniej z internetowej grupy opiekunów medycznych, którą Marcin prowadził. W lipcu 2024 roku odbyła się między nami decydująca rozmowa – zaproponowałem współpracę i połączenie sił, by podjąć trzecią, jak się później okazało – udaną próbę stworzenia związku zawodowego.

Tym razem wszystko potoczyło się inaczej. Wspólnie z Marcinem udało nam się zgromadzić dziesięcioosobowy skład założycieli. 23 sierpnia 2024 roku odbyło się walne zebranie założycielskie, a dokumenty trafiły do KRS we Wrocławiu. Po dwóch poprawkach nadszedł długo wyczekiwany dzień – 18 października 2024 roku nasz związek został oficjalnie wpisany do rejestru. Tak narodził się Ogólnopolski Związek Zawodowy Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej z siedzibą w Wałbrzychu.

W międzyczasie fundacja „Bezpieczny Port” zakończyła swoją działalność, a na jej miejsce wkroczył OZZOMiPPS. Choć to ja byłem pomysłodawcą i inicjatorem całej idei, na stanowisko prezesa powołałem Marcina Bugajskiego, sam obejmując funkcję wiceprezesa.

Czy po tym sukcesie „woda sodowa” uderzyła nam do głowy? Nic podobnego. Od początku przyświecała nam jedna idea – współpraca dla dobra naszej grupy zawodowej ze środowiska opiekunów medycznych i pomocy społecznej. Dziś jesteśmy świadomi, że bez wszystkich założycieli i członków, którzy dołączyli po 18 października 2024 roku, nasz związek by nie istniał. To wspólna praca i wspólna pasja pozwoliły nam dojść do miejsca, w którym jesteśmy.

Dziś, rok po tym historycznym wydarzeniu, z dumą reprezentujemy opiekunów medycznych i pracowników pomocy społecznej na różnych wydarzeniach, spotkaniach i akcjach związkowych. Cieszymy się, że możemy być blisko Was, działać dla Was i razem tworzyć historię OZZOMiPPS.

Dziękujemy, że jesteście z nami i że razem możemy budować silną, zjednoczoną społeczność.

(felieton opracował: Marcin Staszak)

Z wyrazami należnego szacunku;
W imieniu Zarządu oraz Założycieli OZZOMiPPS

Alicja Krill - Wiceprezes OZZOMiPPS
Beata Kamińska - Sekretarz OZZOMiPPS
Marcin Bugajski - Prezes OZZOMiPPS
Marcin Staszak - Wiceprezes OZZOMiPPS
OZZ Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej

Bezdomność - "Droga krzyżowa czy społeczna kara"?Latem to sypiałem jeszcze u znajomych na altankach, a kiedy zaczęła się...
16/10/2025

Bezdomność - "Droga krzyżowa czy społeczna kara"?

Latem to sypiałem jeszcze u znajomych na altankach, a kiedy zaczęła się jesień, zaczęły się nocowania w pustych wagonach osobowych. Za dnia prysznic w łaźni dla bezdomnych i wędrówki od ogrzewalni do ogrzewalni. Głównym i najważniejszym zadaniem było pilnowanie kolejki do jadłodajni po pół chleba i talerz gorącej zupy. Przechodnie zazwyczaj nas nie lubią, jesteśmy niewidzialni w społeczeństwie, a pracownicy socjalni rozkładają tylko ręce.

My, bracia mniejsi z kryzysu bezdomności, przyzwyczailiśmy się już do biedy, do głodowania, do zimnych nocy, do tego, że nas wyganiają poza nawias społeczeństwa. Jeśli mnie zapytasz, jak się czuję w swojej bezdomności, to odpowiem Ci, że brzydzę się swoją bezdomnością. Że czuję się jak nie z tego świata. Nie żądam litości od ludzi, współczucia, nie oczekuję paczek, bo wiem przecież, że bezdomny w ich oczach to tylko ktoś najgorszy. Przyzwyczaiłem się już dawno do tego stanu.

Czego bym pragnął? Mieć co rano dach nad głową, ciepły kąt dla siebie, nie stać godzinami w kolejce do stołówek dla bezdomnych. Choć zawsze wspominam pracowników oraz osoby zakonne, które od świtu przygotowują dla nas jedzenie – ich pomoc jest na wagę złota.

Pamiętam późny wieczór i ulewę deszczu oraz Martę, pracownicę z miejskiego ośrodka pomocy społecznej, która zaprosiła mnie do pobliskiej restauracji na kawę. To ona pomogła mi znaleźć schronisko dla osób bezdomnych oraz pracę w piekarni. Dzięki temu mam co jeść, mam własny kąt. Wiem, że z bezsilności ciężko wyjść tak po prostu, kiedy przez lata poniewierki w głowie zostają ludzkie traumy. Jednak kilka znajomych ze wspólnoty ewangelicznej stało się jakby moją rodziną. No może jeszcze terapeuci, streetworkerzy, pracownicy z branży pomocy społecznej. Więcej w swoim życiu nie mam nikogo.

Bezdomność boli bardzo, obdziera z ludzkiej godności, to też samotność, której nikt nie zrozumie. Obejmuje ten krzyż bezdomności i idę dalej. Oczywiście, że płaczę, kiedy w niedzielne popołudnie widzę, jak ludzie się ze sobą spotykają, rozmawiają. Ja mogę tylko porozmawiać z pracownikami socjalnymi w ich godzinach pracy. Mogę rzec, że cierpliwie cierpię. Wszystkie święta też są czasem wstrętne, bo bardzo samotne...

Jednak pewnego dnia, gdy zbliżały się Święta Bożego Narodzenia, stało się coś, co zmieniło mój los. Marta znów mnie odwiedziła. Przyjechała z ciepłym płaszczem, bo wiedziała, że stary już dawno się rozpadł. Uśmiechnęła się i powiedziała, że w piekarni potrzebny jest ktoś na stałe, z umową. Pomyślałem, że może los daje mi jeszcze jedną szansę.

Dziś mam maleńkie mieszkanie w suterenie, własny kubek, pościel, radio, które szumi, gdy zasypiam. Każdego ranka idę do pracy z wdzięcznością – zapach świeżego chleba przypomina mi, że życie może się odrodzić nawet z popiołów.

Nie jestem już tym samym człowiekiem co kiedyś. Wiem, że bezdomność to nie tylko brak dachu nad głową, ale brak nadziei. A ja tę nadzieję odzyskałem. Marta często powtarza, że dobro wraca. Teraz sam pomagam w jadłodajni, rozdając zupę tym, którzy są dziś tam, gdzie ja byłem wczoraj.

Bo szczęście nie zawsze polega na bogactwie – czasem to po prostu ciepły kąt, praca, i ktoś, kto poda rękę, gdy upadasz.

Autor eseju:
Marcin Staszak

Aktualizacja deklaracji członkowskiej 👇
16/10/2025

Aktualizacja deklaracji członkowskiej 👇

📣 Przypomnienie dla naszych członków i osób zainteresowanych dołączeniem!

Drodzy Członkowie i Sympatycy Związku ❤️‍🩹
Przypominamy o konieczności wypełnienia i zaktualizowania deklaracji członkowskiej przez osoby, które już należą do naszego Związku.
Osoby, które chcą do nas dołączyć, również znajdą wszystkie potrzebne informacje oraz formularze w zakładce „Dokumenty członkowskie” na naszej stronie internetowej:
👉 www.ozzomipps.pl

Dołącz do nas, razem możemy więcej 💪

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej składamy najserdeczniejsze życzenia wszystkim Nauczycielom, Wykładowcom i Instruktorom ...
14/10/2025

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej składamy najserdeczniejsze życzenia wszystkim Nauczycielom, Wykładowcom i Instruktorom praktycznej nauki zawodu Opiekunów Medycznych.

Dziękujemy za Waszą codzienną pracę, cierpliwość i pasję w przekazywaniu wiedzy oraz kształtowaniu umiejętności, które są fundamentem przyszłej służby drugiemu człowiekowi.

Szczególne wyrazy uznania kierujemy do tych, którzy w środowisku szpitalnym, medycznym i opiekuńczym uczą, inspirują i wspierają przyszłych opiekunów medycznych 🌹

Niech Wasza praca przynosi satysfakcję, wdzięczność uczniów i poczucie, że dzięki Wam świat staje się bardziej empatyczny i bezpieczny.

Z wyrazami szacunku i wdzięczności
Ogólnopolski Związek Zawodowy Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej
OZZ Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej

13 października 🚨🚑🚨🚑Z okazji Międzynarodowego Dnia Ratownictwa Medycznego 🚑🚑Jako ratownik kwalifikowanej pierwszej pomoc...
13/10/2025

13 października 🚨🚑🚨🚑

Z okazji Międzynarodowego Dnia Ratownictwa Medycznego 🚑🚑

Jako ratownik kwalifikowanej pierwszej pomocy, z całego serca życzę wszystkim Ratownikom Medycznym –niezłomnej siły, spokoju w najtrudniejszych chwilach i satysfakcji z niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.

Niech Wasz ratowniczy każdy dyżur kończy się poczuciem dobrze spełnionej misji,a w murach szpitalnych zawsze towarzyszy Wam zgrany zespół, wzajemne wsparcie i szacunek. Dziękuję za Wasz profesjonalizm, empatię i odwagę – za to, że jesteście tam, gdzie zaczyna się walka o ludzkie życie.

Życzę Wam zdrowia, siły i wielu chwil, które przypomną, że Wasza praca naprawdę ma sens.
❤️‍🩹🚑🚨

(...) "A potem – na trzydzieści sekund, zanim rozpalą się karetki – stoimy w ciszy jak latarnie na granicy dnia i nocy. Nie ratujemy już świata – tylko jego oddech. Tylko jedno serce, jeden uśmiech, jedną chwilę. I choć wypaleni jak papieros do końca - jeszcze żarzymy się miłością do życia, którego inni już nie mają siły nieść.

Marcin Staszak - wiceprezes OZZOMiPPS
OZZ Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej

Szanowni Opiekunowie Medyczni ❤️‍🩹W dniu dzisiejszym, tj. 10 października br., z ramienia Ogólnopolskiego Związku Zawodo...
10/10/2025

Szanowni Opiekunowie Medyczni ❤️‍🩹

W dniu dzisiejszym, tj. 10 października br., z ramienia Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej odbyło się szkolenie warsztatowe pt. „Opieka Excellence – Zrozumieć Ciszę”, zorganizowane w siedzibie Fundacja Umbrella we Wrocławiu.

Podczas konferencji poruszano tematy związane z opieką w hospicjum, rolą opiekuna medycznego w opiece nad pacjentem w stanie terminalnym, a także z praktycznym towarzyszeniem pacjentom onkologicznym.

Prelegentami dzisiejszego wydarzenia byli:

🔵 dr n. med. Dominik Maciej Krzyżanowski - Dyrektor Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu.

🔵 mgr Monika Poznańska - Dyrektor ds. wolontariatu szpitalnego, wraz z grupą wolontariuszy Fundacja Dobrze że jesteś

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za aktywny udział, otwartość i zaangażowanie podczas szkolenia. Wasza obecność oraz chęć pogłębiania wiedzy i doskonalenia umiejętności zawodowych stanowią ogromną wartość dla całego środowiska opiekunów medycznych.

Łączymy wyrazy uznania 🤗
Marcin Bugajski - Prezes OZZOMiPPS
Marcin Staszak - Wiceprezes OZZOMiPPS
Alicja Krill - Wiceprezes OZZOMiPPS
OZZ Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej

❤️‍🩹 Grupy Wsparcia dla Opiekunów Medycznych we Wrocławiu 💙Bezpłatna inicjatywa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Opiek...
09/10/2025

❤️‍🩹 Grupy Wsparcia dla Opiekunów Medycznych we Wrocławiu 💙

Bezpłatna inicjatywa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej (OZZOMiPPS)

📣 Ruszamy z cyklicznymi spotkaniami stacjonarnymi grup wsparcia dla opiekunów medycznych!

💬 Dlaczego to robimy?
Wiemy, jak wymagająca i obciążająca emocjonalnie jest praca opiekuna medycznego. Chcemy stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której każdy z nas poczuje się zrozumiany, wysłuchany i zaopiekowany.

📍 Spotkania stacjonarne: Wrocław
⏰ Czas trwania: do 60 minut
👥 Liczba osób: od 5 do 10 ❗

Terminy ustalane są indywidualnie z uczestnikami drogą mailową: grupawsparciaozzomipps@gmail.com

🧠 Spotkania z Psychologiem - Michał Dobosz, który pomoże lepiej zrozumieć nasze emocje i potrzeby. Otrzymasz praktyczne wskazówki, jak zadbać o swoje zdrowie psychiczne.

🧾 Poruszane tematy:

✅ Wypalenie zawodowe
✅ Radzenie sobie ze stresem
✅ Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym
✅ Wsparcie emocjonalne w codziennej pracy

💸 Udział w spotkaniach jest całkowicie bezpłatny

👉 Jak dołączyć?
Jeśli jesteś opiekunem medycznym i chcesz wziąć udział w naszych spotkaniach:

📩 Zapisy: grupawsparciaozzomipps@gmail.com
💬 Możesz też zostawić komentarz lub napisać do nas wiadomość prywatną

Z wyrazami szacunku ❤️‍🩹
OZZ Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej

List do Opiekunów MedycznychDrodzy w szpitalnictwie ❤️‍🩹Czasem pochylam się nad komentarzami na różnych forach opiekunów...
05/10/2025

List do Opiekunów Medycznych

Drodzy w szpitalnictwie ❤️‍🩹

Czasem pochylam się nad komentarzami na różnych forach opiekunów medycznych i ogarnia mnie ogromny smutek. Czytam, jak sami opiekunowie piszą, że „nasz zawód jest niedoceniony, że bywamy źle traktowani przez personel pielęgniarski, że zarobki są zbyt niskie, że brakuje nam szacunku w zespole terapeutycznym, że trzeba zbierać punkty edukacyjne, co wiąże się z niepotrzebnymi kosztami”.

A jednak warto wrócić do początków. Do historii naszego zawodu, do roku 2009. Przecież mamy jasną świadomość, i dobrze pamiętamy jak rodziła się profesja opiekuna medycznego w szkołach policealnych. Czyż zapomnieliśmy o pierwszych krokach na oddziałach szpitalnych? O tym, jak nasze serca klękały przed ludzkim cierpieniem? Już wtedy wiedzieliśmy, że opiekun medyczny to nie pielęgniarka ani pielęgniarz – to odrębny, samodzielny zawód.

Od 2021 roku nasze obowiązki i kompetencje zostały rozszerzone, a czas kształcenia wydłużony o pół roku. I właśnie teraz, kiedy rośniemy w odpowiedzialności i znaczeniu, zaczynamy narzekać. Jakby nasza misja stawała się codziennością, a wrażliwość – rozgotowywała się w rutynie.

Na grupach internetowych często pojawia się pytanie: „Czy warto zostać opiekunem medycznym?”. Odpowiedzi bywają przykre – że lepiej wybrać pielęgniarstwo, że nasz zawód to strata czasu, że opiekunowie są lekceważeni. Ale jeśli ktoś ma maturę i pragnie iść na pielęgniarstwo – niech idzie. To piękna droga. Jednak nie oznacza to, że zawód opiekuna medycznego jest gorszy czy mniej ważny.

Każdy pracownik medyczny, niezależnie od wykształcenia, niesie swoją odpowiedzialność i realizuje podobną misję – misję szpitalną i opiekuńczą.

Dlatego, Drodzy Opiekunowie, doceńcie to, co macie w zasięgu ręki. Szanujcie swój zawód – zawód, który sam w sobie jest otoczony empatią, który nadaje sens pracy w opiece domowej, w placówkach leczniczych, w domach opieki społecznej. Każdy z Was jest we właściwym miejscu i we właściwym czasie.

Proszę Was – nie zapominajcie, że w tym zawodzie najważniejsze są nie tylko procedury, ale przede wszystkim człowiek. To wrażliwość, cierpliwość i ciepło serca sprawiają, że zawód opiekuna medycznego ma tak wielką wartość. Niech nie odbierają Wam tego żadne głosy krytyki ani porównania z innymi profesjami.

Wasza praca jest nie tylko potrzebna – ona jest niezastąpiona. Pacjent, który otrzymuje od Was pomoc w najtrudniejszych chwilach swojego życia, nie pyta, czy jesteście pielęgniarką, lekarzem czy opiekunem. On widzi w Was człowieka, który podał mu rękę i nie pozwolił poczuć się samotnym.

Dlatego idźcie dalej z podniesioną głową. Kochajcie to, co robicie, i nie ustawajcie w tej drodze. Bo Wasze powołanie jest światłem – światłem, które rozjaśnia ciemność bólu, cierpienia i samotności.

Z wyrazami szacunku i wdzięczności,
Przyjaciel w szpitalnictwie ❤️‍🩹
Marcin Staszak
Wiceprezes zarządu OZZOMiPPS
OZZ Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej

"Opieka nad chorym to mój codzienny rachunek sumienia" ❤️‍🩹Pewnego deszczowego wieczoru został przywieziony z dworca głó...
04/10/2025

"Opieka nad chorym to mój codzienny rachunek sumienia" ❤️‍🩹

Pewnego deszczowego wieczoru został przywieziony z dworca głównego do schroniska dla bezdomnych mężczyzn. Pamiętam, że wyglądał tak, jakby cała jego historia odbiła się w podartych łachmanach, które miał na sobie. Jego ciało było zaniedbane, a spojrzenie nieobecne. Opiekunowie medyczni ze schroniska od Braci Ubogich od razu zajęli się nim – odwszawili, wykąpali, ubrali w suche ubranie. A potem nakarmili. Gorąca zupa jarzynowa i kilka kromek chleba zawsze czekały tam na tych, którzy przychodzili z ulicy.

Podczas wielu takich nocnych dyżurów wraca do mnie ta sama refleksja: opieka staje się darem, a każdy chory i potrzebujący człowiek – moim osobistym rachunkiem sumienia.

Stanisław, bo tak miał na imię tamten mężczyzna, po kilku tygodniach w schronisku zaczął się powoli zmieniać. Rezygnował ze starych przyzwyczajeń, które przez lata spychały go na margines. Nie był już tylko „bezdomnym”, ale człowiekiem, któremu ktoś podał rękę.

Podobne doświadczenie miałem, gdy poznałem Kasię. Kobietę o pogodnym uśmiechu, żonę i matkę, a jednocześnie pielęgniarkę w hospicjum w Bełchatowie. Kasia – jak sama mówiła – „cierpiała” na głód miłości. Jej praca była dla niej skarbem. Opiekując się chorymi w hospicjum, odnajdywała spełnienie. Jednak to nie wystarczało. Po dyżurach, zwykle trzy razy w tygodniu, podejmowała się wolontariatu w stowarzyszeniu: odwiedzała seniorów, robiła zakupy, towarzyszyła im w codzienności. Znajomi pukali się w czoło, twierdząc, że przesadza. Ale Kasia wiedziała swoje – w tym „głodzie miłości” znajdowała sens.

Myślę, że każdy z nas, kto opiekuje się chorymi – zawodowo czy wolontaryjnie – przechodzi taki etap w życiu. To czas, w którym uczymy się, że opiekun i podopieczny są dla siebie nawzajem tu i teraz. Towarzyszenie drugiemu człowiekowi w szarej codzienności to dzieło, którego nie można powtórzyć.

W zawodzie opiekuna medycznego kryje się coś unikalnego. To nie tylko praca – to nauka pokory, cierpliwości i człowieczeństwa. Można patrzeć i niczego nie dostrzec. Można słuchać, a nie usłyszeć. Można rozdać w jedną noc dziesiątki koców i wciąż nie rozumieć sensu tego gestu.

Te dwie historie – Stanisława i Kasi – są jak dwie filiżanki z porcelany. Delikatne, kruche, ale piękne w swojej niepowtarzalności. Jeśli między nami stoi stół, to już jest bezpieczniej – bo to znaczy, że dzielimy przestrzeń.

Dlatego uważam, że zawodu opiekuna medycznego nie powinno się traktować wyłącznie jak zwykłej profesji. To bardziej pewien rodzaj misji – niekoniecznie w znaczeniu religijnym czy charytatywnym, ale w sensie głębszego powołania. Bo ostatecznie, jakby tego nie nazwać, opiekun medyczny pełni rolę, z której wszyscy możemy brać przykład. Uczy, że czas poświęcony drugiemu człowiekowi nigdy nie jest stracony.

Marcin Staszak
OZZ Opiekunów Medycznych i Pracowników Pomocy Społecznej

"Raport z dyżuru opiekuna medycznego" W trakcie nauki na kierunku opiekun medyczny każdy z nas miał złote marzenia. Jedn...
04/10/2025

"Raport z dyżuru opiekuna medycznego"

W trakcie nauki na kierunku opiekun medyczny każdy z nas miał złote marzenia. Jedni planowali założenie stowarzyszenia dla chorych seniorów, inni już widzieli siebie na kontrakcie w Niemczech czy Norwegii, a ci bardziej pragmatyczni zaczepiali się w miejscowych szpitalach – bo przecież trzeba płacić rachunki. Reszta uznała, że to jednak nie ich bajka.

Minęło piętnaście lat. Oddział opiekunów medycznych nadal stoi na tym samym dyżurze. Nie chodzi o świadomość, że ktoś gdzieś wykorzystuje ludzi do pracy za symboliczną złotówkę. Chodzi raczej o to, że w tym zawodzie niewiele się zmienia, jeśli sami sobie nie podniesiemy jakości w świadczeniu usług pielęgnacyjno-medycznych. A dziś, paradoksalnie, do szkół policealnych wali tłum kandydatów, bo „zarobki już zrobili świetne”. Tylko że oddział szpitalny to nie hala produkcyjna i pacjent to nie taśma montażowa.

I tu właśnie zaczyna się problem. Części opiekunów jakby się zapomniało, że praca z drugim człowiekiem wymaga czegoś więcej niż tylko odhaczania zleceń. Że ten „podopieczny” leżący na łóżku nie jest eksponatem do zdobycia punktów edukacyjnych ani wpisu do raportu. Tymczasem niechęć do samokształcenia i dalszego rozwoju zawodowego szerzy się jak infekcja wirusowa, a przecież w tej branży higiena to podstawa.

Czy naprawdę zapomnieliśmy o człowieku? O tych intencjach, z którymi tak dumnie maszerowaliśmy do sekretariatu szkoły, by zapisać się na kierunek opiekuna medycznego?

Pielęgnując pacjenta, pamiętajmy też o pielęgnacji własnego zawodu. Bo jeśli zapomnimy, to nie tylko oddział, ale i całe środowisko może wpaść w stan przewlekłego zaniedbania.

Puls Medyka ❤️‍🩹

Dziękujemy że jesteście z nami 🙏🤗🎉Obserwuje naszą stronę Puls Medyka  5000 tysięcy ❤️‍🩹
03/10/2025

Dziękujemy że jesteście z nami 🙏🤗🎉
Obserwuje naszą stronę Puls Medyka 5000 tysięcy ❤️‍🩹

Address


59-400

Opening Hours

Monday 09:00 - 17:00
Tuesday 09:00 - 17:00
Wednesday 09:00 - 17:00
Thursday 09:00 - 17:00
Friday 09:00 - 17:00

Telephone

+48507304413

Website

https://ridero.eu/pl/books/pomagac_najciszej

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Puls Medyka posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Puls Medyka:

  • Want your practice to be the top-listed Clinic?

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Stowarzyszyszenie Dolnoląskie Centrum Opiekunów Medycznych

Cele Stowarzyszenia to:

- Aktywne działanie na rzecz osób starszych i chorych

- Udzielanie wsparcia opiekunom medycznym w ich pracy zawodowej.

- Dbanie o interesy opiekunów medycznych.