25/01/2026
W naszym karmniku obowiązują jasne i proste zasady - ptaszki podlatują pojedynczo, zabierają ziarenko i odlatują. Najczęściej odbywa się to błyskawicznie i w karmniku jest zazwyczaj tylko jeden ptaszek, czasem uda się zobaczyć dwa. Jest system kolejkowy, ptaszki grzecznie czekają na swoją kolej na wyższych gałęziach. Sikorki, kowaliki i raniuszki stosują się do zasad wzorowo, oglądanie ich sprawnej organizacji to sama przyjemność. Ptaszki, które pojawiają się gościnnie, na przykład gile, już z racji rozmiaru nie zawsze przestrzegają kolejki. A sójki - które w tym roku wyjątkowo upodobały sobie nasz karmnik - nie przestrzegają zasad wcale, ładują się do budki i jedzą do oporu, za nic mając czekających na swoją kolej mniejszych braci. Czasem nawet celowo przy dłuższym posiedzeniu je płoszymy, żeby mniejsze ptaszki też mogły coś skubnąć. Taka to nasza ptasia telewizja.