30/04/2026
Czasem w kryzysie — kiedy wszystko przypomina chaos, trudno ogarnąć nawet podstawy i jedzenie, a rzeczy zaczynają się sypać — ciężko w ogóle zobaczyć siebie. Tym bardziej trudno wtedy zobaczyć dziecko.
Pojawia się przytłoczenie, rozproszenie, napięcie, które zaczyna być odczuwalne także w ciele. To stan przetrwania, w którym często tracisz dostęp do siebie i przestrzeń, by się sobą zaopiekować — a tym samym być wsparciem dla dziecka.
Dlatego tak cenne jest, gdy obok pojawia się ktoś bliski. Ktoś, kto nie ocenia, tylko mówi: „Hej, potrzebujesz czegoś? Widzę, że jest Ci trudno. Jestem tu.”
Czasem wystarczy sama obecność, uścisk, jedno zdanie — impuls, który pomaga złapać oddech, poczuć ulgę i wrócić do kontaktu ze sobą.
Nie zawsze jednak mamy takie wsparcie. Bywa, że bliscy — nie ze złej woli — reagują pretensją albo wzmacniają poczucie winy. Czasem po prostu nie mają zasobów albo nie wiedzą, jak wspierać.
Dlatego dobrze mieć kogoś, z kim można się na chwilę zatrzymać. Kogoś, z kim można przyjrzeć się temu, co się dzieje, i spokojnie zastanowić się, co dalej.
W mojej pracy często jestem właśnie taką osobą. Podczas sesji czy konsultacji jedzeniowych nie rozmawiamy tylko o jedzeniu. Bardzo często rozmawiamy o życiu — bo jedzenie i życie są ze sobą głęboko połączone. Rządzą nimi podobne schematy, które przenikają się w sposób czasem nieoczywisty, ale bardzo prawdziwy.
Rozmawiamy też o tym, jak możesz się sobą zaopiekować — realnie, tu i teraz. Jakie masz możliwości, z jakiego wsparcia możesz skorzystać, gdzie i do kogo możesz się zgłosić, jeśli potrzebujesz głębszej pomocy, na przykład psychoterapeutycznej.
W Neuromind/KREBS jest miejsce, w którym można się zatrzymać.
Bez ocen.
Z uważnością.
Z drugim człowiekiem.
Alicja
___________________
Pomagamy poprzez:
🟦 Indywidualne sesje z rodzicem/dzieckiem
https://krebs.com.pl/konsultacje
🟦 Turnusy dla dzieci
https://krebs.com.pl/turnusy