19/12/2025
Prawda jest taka, że to nie była „niewyobrażalna tragedia”.
To była tragiczna kulminacja problemów, które narastały latami. Myślę, że wielu rodziców i pedagogów potrafi sobie “wyobrazić” dlaczego. Pytanie, czy decydenci potrafią sobie wyobrazić konkretne rozwiazania do zastosowania w szkołach. Na szczęście nie musza, bo jest sporo przykładów zagranicznych. Ba! Jest nawet polski program do ragowania na bullying( Polecam zobaczyć resql.pl ).
Co robi się gdzie indziej konkretnie:
1. Regularna diagnoza przemocy (Finlandia, Norwegia)
Nie „jak coś się stanie”, tylko cyklicznie.
Uczniowie anonimowo odpowiadają na pytania:
– kto jest wykluczany,
– gdzie dochodzi do przemocy,
– kto się boi.
Dzięki temu szkoła wie, a nie „domyśla się”.
2. Jasna procedura: kto reaguje i jak (program Olweus, KiVa)
Nie: „proszę porozmawiać z pedagogiem”.
Tylko:
– wyznaczony zespół interwencyjny,
– konkretne kroki rozmów z ofiarą, sprawcą i świadkami,
– monitoring, czy przemoc faktycznie ustała.
Bez zostawiania dziecka samego z problemem.
3. Praca ze świadkami, nie tylko z ofiarą i sprawcą (Finlandia)
Najważniejsza grupa w przemocy rówieśniczej to obserwatorzy.
Dzieci uczy się:
– jak reagować,
– jak przerwać spiralę przemocy,
– jak nie wzmacniać agresora milczeniem.
To realnie zmniejsza skalę bullyingu.
4. Bezpieczne, anonimowe zgłaszanie (m.in. Skandynawia, systemy cyfrowe)
Dziecko nie musi:
– „mieć odwagi”,
– iść samo do dorosłego,
– ryzykować odwetu.
Może zgłosić problem anonimowo – a szkoła ma obowiązek zareagować.
5. Obowiązkowe programy, nie „dobre chęci nauczyciela”
Tam, gdzie to działa, programy antyprzemocowe są:
– systemowe,
– FINANSOWANE,
– oceniane pod kątem skuteczności.
Nie zależą od tego, czy wychowawca „ma czas i siłę”.
A co z uczniami, którzy się nie zmieniają?
W działających systemach nie ma bezkarności i nie ma też jednej „ostatecznej kary”.
Jest stopniowalna odpowiedzialność.
Poziom 1
– kontrakt i nadzór
– pisemne zobowiązanie zachowania,
– zwiększony nadzór dorosłych,
– formalne włączenie rodziców.
To nie „pogadanka”, tylko kontrola.
Poziom 2 Realne konsekwencje szkolne
Jeśli przemoc się powtarza:
– wykluczenie z wycieczek i wydarzeń klasowych,korzystania ze świetlicy
– przeniesienie do innej klasy,szkoly
– obowiązkowe zajęcia korekcyjne (agresja, impulsywność),
– codzienne raportowanie zachowania.
Konsekwencje tu i teraz.
Poziom 3 zawieszenie w prawach ucznia
Przy uporczywej lub nasilającej się przemocy:
– czasowe zawieszenie w zajęciach,
– nauka indywidualna lub zdalna,
– obowiązkowa diagnoza psychologiczna lub psychiatryczna.
Nie jako kara „dla niego”,
ale ochrona innych dzieci.
Poziom 4 – przeniesienie do innej szkoły
Jeśli szkoła wyczerpała procedury, a zagrożenie trwa: – uczeń jest przenoszony do innej, często specjalistycznej placówki.
To STANDARD w wielu krajach. Nie porażka, odpowiedzialność.
Tak, sprawca też jest dzieckiem.
Ale prawo do bezpieczeństwa ofiary jest ważniejsze niż komfort sprawcy.
Brak konsekwencji nie jest empatią.
Jest zaniedbaniem.
Białe marsze są wyrazem żalu,
ale żal nie chroni dzieci.
Ministerstwo Edukacji Narodowej
Donald Tusk
Kancelaria Prezydenta RP