Bogumił - walka o każdy krok

Bogumił - walka o każdy krok Poznaj drogę Bogusia po ciężkim niedotlenieniu okołoporodowym. Każdy dzień to intensywne terapie, ćwiczenia i małe postępy w stronę większej sprawności.

Za mną naprawdę intensywne dni — była codzienna rehabilitacja, były wizyty u lekarzy, między innymi u neonatologa i neur...
17/05/2026

Za mną naprawdę intensywne dni — była codzienna rehabilitacja, były wizyty u lekarzy, między innymi u neonatologa i neurologa. 👩‍⚕️💉Do tego badanie krwi, przy którym troszkę się pani w laboratorium namęczyła 😇 Dlatego taki spokojniejszy, rodzinny poranek był mi bardzo potrzebny.

I wiecie co? Było super! 😍
Najlepsze w tym wszystkim było to, że tym razem relaksowałem się razem z braćmi. Było dużo radości, pluskania, zabawy i po prostu fajnie spędzonego czasu razem. Takie chwile są naprawdę bezcenne. 💦👦👦👶

Po całym tym basenowym szaleństwie byłem tak zmęczony, że w drodze powrotnej nawet nie miałem już siły na podziwianie świata 😴🚗 a właściwie zasnąłem od razu po wyjściu z basenu i owinięciu w ręcznik. 🫠💤

11/05/2026

Dziś tydzień zaczynam od wizyty z mamą w Centrum Zdrowia BEST 💪💙 To już stały punkt mojej rehabilitacyjnej drogi, a dodatkowo mam tam z domu najbliżej, bo BEST znajduje się w Obornikach 🚗😊

W walce z moimi trudnościami pomagają mi tam Pani Alicja i Pani Marcjanna 😘 Każde spotkanie to sporo pracy, do czego dodaję trochę marudzenia, a w zamian dostaję dużo cierpliwości, uśmiechu i wiary w moje małe-wielkie postępy 🥰

Teraz możecie zobaczyć, że dziewczyny naprawdę nie mają ze mną lekko 😇 Bo ja może i jestem mały, ale charakterek mam całkiem konkretny 😜

A na filmiku moje zajęcia z Panią Alicja Rusinek-Strug— ćwiczymy, walczymy i nie odpuszczamy! 💪🧸

Kiedyś to było… Niedzielę miałem wolną 🙈😜 A od niedawna niedzielne poranki spędzam na Tarnowskich Termach z Aleksandra K...
10/05/2026

Kiedyś to było… Niedzielę miałem wolną 🙈😜 A od niedawna niedzielne poranki spędzam na Tarnowskich Termach z Aleksandra Koziorowska Fizjoterapia Dziecięca. Dziś byłem bardzo zaciekawiony ćwiczeniami z Panią Olą, a potem wygibasami z tatą 🏊‍♂️🏖️

🐣 Równo rok i godzinę temu, 19 kwietnia 2025 roku, w Wielką Sobotę, o godz. 22:34, zaczęła się moja historia. 💙 Zamiast ...
19/04/2026

🐣 Równo rok i godzinę temu, 19 kwietnia 2025 roku, w Wielką Sobotę, o godz. 22:34, zaczęła się moja historia. 💙

Zamiast spokojnego, pięknego początku, o jakim marzy każdy rodzic, rozpoczęła się dramatyczna walka o moje życie od pierwszych sekund. Można powiedzieć, że zaraz po tym, jak pojawiłem się na świecie zaczęło się zbieranie punktów do kary lojalnościowej mojego życia. Najpierw dostałem 0 punktów w skali Apgar. Cisza, strach, niedowierzanie... Po 3 minutach pojawił się 1 punkt — za przywrócenie czynności serca. W 10. minucie dostałem kolejne punkty, bo zacząłem oddychać i na mojej skórze zaczął pojawiać się właściwy kolor. Później zostałem zaintubowany, a już po północy, o godz. 1:30, wdrożono u mnie hipotermię, w której przebywałem trzy kolejne dni.

Tak wyglądały moje pierwsze chwile na tym świecie. Nie płacz, nie radość, nie pierwsze spokojne przytulenie, ale walka. Prawdziwa walka o każdy oddech, o każde uderzenie serduszka, o to, żebym po prostu został tutaj z Wami.

Dziś, dokładnie o tej porze, mija rok od tamtych chwil. Rok pełen bólu, lęku, pytań bez odpowiedzi, ale też niewyobrażalnej miłości, siły i nadziei. Moi rodzice przeszli wtedy przez piekło. Patrzyli na mnie i nie wiedzieli, co będzie za minutę, za godzinę, za kolejny dzień. A jednak byli. Walczyli o mnie sercem, łzami i miłością, która nie zna granic. 🤍

I dziś jestem. Mam roczek. 🎂

Nie było wielkiego przyjęcia, tłumu gości i hucznego świętowania, bo od ponad tygodnia znowu walczę — tym razem z nawracającymi infekcjami. Oprócz zwykłych problemów z drogami oddechowymi dopadło mnie też coś, co wyglądało jak alergia, przez którą moje oczka zrobiły się ropne. A żeby przygód nie było za mało, w ciągu zaledwie trzech dni wyszły mi aż trzy ząbki. Mam ich już osiem. 🦷

Więc moje pierwsze urodzinki były bardziej ciche, bardziej domowe, bardziej wtulone w bliskość niż w balony i wielkie święto. Ale może właśnie to jest dziś najważniejsze — że jestem. Że oddycham. Że patrzę. Że się uśmiecham. Że mogę być tulony, kochany i świętować ten pierwszy, najważniejszy rok życia. Z mamą, tatą, braćmi…

Ten rok pokazał, że życie jest kruche, ale jednocześnie potężne. Że czasem zaczyna się od ciemności, a mimo to potrafi prowadzić do światła. Że nawet najmniejsze serduszko może stoczyć największą walkę.

Dziękuję wszystkim, którzy przez ten rok byli ze mną i z moją rodziną. Za każde dobre słowo, za modlitwę, za wsparcie, za obecność, za wiarę wtedy, gdy było najtrudniej. Każde takie dobro miało znaczenie. 😘 Naprawdę. ❤

Dziś kończę swój pierwszy rok życia jako mały wojownik. I choć mój start był bardzo ciężki, to jestem tutaj — silniejszy, otoczony miłością i każdego dnia coraz bardziej ciekawy świata.

To był mój pierwszy rok. Rok cudu. Rok walki. Rok miłości.
I rok życia, o które trzeba było zawalczyć od pierwszej sekundy. 💙

W piątek zakończyłem pierwszą serię 10 wejść do komory hiperbarycznej – 10 dni z rzędu. 🌊🧠Teraz przede mną kilkunastodni...
22/03/2026

W piątek zakończyłem pierwszą serię 10 wejść do komory hiperbarycznej – 10 dni z rzędu. 🌊🧠

Teraz przede mną kilkunastodniowa przerwa, a potem wracamy na kolejną serię.
To dłuższa droga, która składa się z takich właśnie etapów.

Terapia w komorze polega na oddychaniu czystym tlenem w warunkach podwyższonego ciśnienia.
W moim przypadku ma wspierać pracę mózgu po niedotlenieniu, poprawiać dotlenienie tkanek i być ważnym uzupełnieniem codziennej rehabilitacji. 💪

Każda taka 10-dniowa sesja to koszt kilku tysięcy złotych.
My mieliśmy ogromne szczęście – ta seria była dla mnie dostępna bezpłatnie dzięki pomocy:
Baromedical Poznań, Fundacji Baromedical oraz wsparciu jednej z dobrych osób. 🤍🙏

Dziękuję Wam – naprawdę.

Dodatkowo przed rozpoczęciem i po zakończeniu każdej serii będziemy sprawdzać poziom BDNF – białka związanego z regeneracją i plastycznością mózgu.
To dla nas ważny sygnał, czy moja praca przynosi efekty. 🧠

Teraz dla taty chwila oddechu z codziennymi wizytami w Poznaniu, ale nie daję chwili oddechu mamie, bo od ćwiczeń w Poznaniu i Obornikach nie mam przerwy. 😇

U mnie rehabilitacja się nie zatrzymuje.
Walka o każdy krok trwa dalej. 👣💙









18/03/2026

Dziś w komorze hiperbarycznej wydarzyło się coś dla mnie bardzo ważnego. 🌊🧠

Podczas kompresji (jeszcze przed podaniem tlenu) bawiłem się z tatą w zabieranie smoczka. 👶🍼
Tata wziął go do buzi… a ja postanowiłem działać.

Wyciągnąłem rączkę, sięgnąłem do jego ust i… zabrałem swój smoczek! 😄
Ale to nie wszystko.

Mimo że moje napięcie mięśniowe zaczęło rosnąć, postarałem się jeszcze zrobić coś trudniejszego —
włożyć go samodzielnie do buzi.

I wiecie co? Udało się. 💪👶

A potem zrobiłem to jeszcze dwa razy! 🥳

To może wyglądać jak drobiazg…
ale dla mnie to duży krok w kierunku kontroli ciała, koordynacji i samodzielności.

Takie momenty pokazują, że ta cała praca — rehabilitacja, ćwiczenia, terapie — ma sens.
I że warto walczyć dalej.

👣💙






Sobotni poranek to nie jest czas lenistwa! 🛌 🤷‍♂️ Jak co tydzień musimy budzić się chwilę po godzinie 6, żeby o godz. 8 ...
14/03/2026

Sobotni poranek to nie jest czas lenistwa! 🛌 🤷‍♂️ Jak co tydzień musimy budzić się chwilę po godzinie 6, żeby o godz. 8 rozpocząć rehabilitację z Panią dr Beatką w Poznaniu.

A dziś zaraz po ćwiczeniach mam jeszcze w planie pooddychać tlenem w Baromedical. 🫁😷

Wszystkim pięknego dnia! 😘

Wczoraj opowiadałem, jak to wszystko się zaczęło... Dziś opowieść pójdzie dalej 🥹Po moim trudnym starcie spędziłem w szp...
13/03/2026

Wczoraj opowiadałem, jak to wszystko się zaczęło... Dziś opowieść pójdzie dalej 🥹

Po moim trudnym starcie spędziłem w szpitalu 33 dni. 🏥
Ale kiedy tylko opuściłem szpitalne sale, od razu zacząłem rehabilitację. 💪

Najpierw metody Vojta i NDT-Bobath, a w ostatnim czasie także CME. Ćwiczenia mam praktycznie codziennie – z terapeutami i w domu z rodzicami. 👨‍👩‍👦

Dzięki temu dziś:
✔️ robię podpory (może nie idealnie, ale jednak… 🙂),
✔️ dobrze trzymam głowę,
✔️ mam bardzo dobry zakres ruchu w stawach i mięśniach. 🦵

Ale moja droga wciąż nie jest łatwa. Największym wyzwaniem jest wzmożone napięcie mięśniowe, które sprawia, że niektóre ruchy są dla mnie bardzo trudne. 🧠 Czasem wygląda to tak, jakby ciało miało wszystkie możliwości… ale jakaś niewidzialna siła nie pozwalała ich użyć.

Teraz uczę się najważniejszej rzeczy: samodzielnej stabilizacji ciała.
To ona jest kluczem do kolejnych kroków rozwoju. 👣

Poza rehabilitacją mam też swoje małe sukcesy. Po pół roku tak bardzo spodobało mi się inne jedzenie, że przestałem chcieć mleczka mamy. 🍼➡️🍽️ Dziś mam już 5 zębów, świetnie radzę sobie z gryzieniem… 🦷 a czasem potrafię też sprytnie udawać krztuszenie, kiedy coś mi nie smakuje. 😉

Przede mną jeszcze długa droga: rehabilitacja, terapie, wizyty u specjalistów. 🏥 Ale jedno wiem na pewno: każdy dzień to kolejny krok do przodu. 👣💙






Poranki w tym tygodniu spędzam w komorze hiperbarycznej w Baromedical Poznań. A mógłbym jeszcze pospać w domku… 🤓
13/03/2026

Poranki w tym tygodniu spędzam w komorze hiperbarycznej w Baromedical Poznań. A mógłbym jeszcze pospać w domku… 🤓

Za miesiąc skończę pierwszy rok życia. Mój pierwszy pełen obrotów Ziemi rok. 🌍✨ Ale zanim to się stanie, chcę Wam opowie...
12/03/2026

Za miesiąc skończę pierwszy rok życia. Mój pierwszy pełen obrotów Ziemi rok. 🌍✨ Ale zanim to się stanie, chcę Wam opowiedzieć, jak to wszystko się zaczęło…

Urodziłem się w nocy, tuż przed Wielkanocą – wtedy, kiedy ludzie mówią o cudach. ✨🙏 Dostałem 0 punktów w skali Apgar. Zero! Nie krzyczałem, nie oddychałem. Lekarze zaczęli o mnie walczyć od pierwszej minuty. 🏥💙 Zamiast do mamy i taty trafiłem na oddział intensywnej terapii.

W moim ciele panował chaos: ciężkie niedotlenienie mózgu, ostra kwasica, problemy z oddychaniem i krążeniem... Przez trzy doby leżałem w hipotermii terapeutycznej (33,5°C), żeby dać mojemu mózgowi szansę. ❄️🧠 Elektrody w głowie, rurki, sondy, pompy i duuuużo leków. 💉

Jeden z lekarzy powiedział rodzicom, że dla takich dzieci jak ja są hospicja. Ale byli też inni lekarze, którzy mówili, że dzieci potrafią czasem zaskakiwać. Dlatego warto wierzyć i mieć nadzieję. 🤍

Po dwóch tygodniach wyjęto ze mnie wszystkie rurki… a po kilku dniach wydałem pierwszy dźwięk. Nie był to jeszcze płacz. Raczej coś pomiędzy tchnieniem a sygnałem: „Hej… jestem tu”. 👶

Z dnia na dzień było coraz lepiej. Zacząłem oddychać sam. Potem pić z butelki, a chwilę później także z piersi mamy, choć jeszcze kilka dni wcześniej mówiono, że będę mieć z tym trudności. 🍼💙

Największy strach dotyczył jednak mojego mózgu. 🧠 Lekarze przygotowywali rodziców na możliwość wodogłowia, czyli poszerzania się komór mózgu. Dlatego wielokrotnie wykonywano mi USG głowy przezciemiączkowe. Na szczęście kolejne badania pokazywały, że komory nie powiększają się. 🙏

Pod kontrolą pozostaje też mój wzrok i słuch. Mimo pewnych nieprawidłowości mieszczą się blisko normy, co pozwala mi intensywnie ćwiczyć i korzystać z terapii. 👁️👂

Za to po pół roku pojawiła się kolejna diagnoza: mózgowe porażenie dziecięce – postać czterokończynowa. Ale ani przez moment się nie poddałem! 💪 Od początku robię to, co potrafię najlepiej: walczę o każdy krok. 👣

[ciąg dalszy jutro]

A jeśli chcecie – zostawcie mi tu mały ślad, żebym wiedział, że ktoś czyta moją historię. 💙

👣💙






Właśnie wróciłem z kolejnej wizyty w komorze hiperbarycznej w zaprzyjaźnionej klinice Baromedical. 🌊Po sesji byłem troch...
11/03/2026

Właśnie wróciłem z kolejnej wizyty w komorze hiperbarycznej w zaprzyjaźnionej klinice Baromedical. 🌊

Po sesji byłem trochę zmęczony, więc w drodze do domu uciąłem sobie drzemkę. 😴 Ale w samej komorze czułem się świetnie – cały czas dokazywałem, wdychając tlen. 😷 W ramach zabawy trochę podgryzałem tatę, bo chciał, żebyśmy spokojnie leżeli. 🤓

- - - - - - -
Terapia HBOT polega na oddychaniu czystym tlenem w warunkach podwyższonego ciśnienia. W przypadku dzieci po niedotlenieniu i uszkodzeniach ośrodkowego układu nerwowego może wspierać regenerację mózgu i być ważnym uzupełnieniem codziennej rehabilitacji. 🧠

Klinika korzysta z komór firmy Perry, uznawanych za jedne z najlepszych i najbezpieczniejszych na rynku.

Jedna taka sesja to 🔟 pobytów w komorze – 🔟 dni z rzędu. Żeby przynosiła efekty, trzeba ją powtarzać mniej więcej 3-4 razy, co miesiąc.

[w Polsce terapia hiperbaryczna dla dzieci ze schorzeniami OUN nie jest refundowana]
- - - - - - -

To tylko jeden z elementów mojej drogi do większej sprawności – obok codziennych ćwiczeń i terapii.
Każdy dzień to kolejny mały krok do przodu. 👣

Adres

Kościuszki 49A
Wagrowiec
62-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bogumił - walka o każdy krok umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij