18/09/2018
Tym razem zachęcamy do zapoznania się z trochę odmiennym opisem przypadku.
W dzisiejszym wpisie chcielibyśmy Wam przedstawić przypadek z zakresu laryngologii. Zapraszamy.
Pan Z. w dniu 19.10.2015 r. zgłosił się do SOR Szpitala Wojewódzkiego w W. z powodu gorączki oraz trudności w połykaniu w przebiegu infekcji leczonej ambulatoryjnie od 2 dni antybiotykiem Ospen.
Po przeprowadzeniu badania przedmiotowego przez doktor G. oraz po wykonaniu badań laboratoryjnych i rtg klatki piersiowej Pan Z. z podejrzeniem ropnia okołomigdałkowego został skierowany do Oddziału Laryngologii Wojewódzkiego Centrum Medycznego w W., gdzie pogłębiono diagnostykę w kierunku ropnia- dr G. nakłuł okolicę okołomigdałkową lewą nie uzyskując ropy.
Wobec powyższego Poszkodowany skierowany został do Oddziału Chorób Zakaźnych Szpitala Wojewódzkiego w W.
W badaniu przedmiotowym stwierdzono zaczerwienione gardło, migdały powiększone L>P z punktowymi nalotami, szyję symetryczną, objawy oponowe ujemne, bolesność szyi przy ruchach, wzdłuż powiększonych węzłów chłonnych. Wdrożono antybiotykoterapię empiryczną penicyliną krystaliczną.
W dniu 20.10.2015 r. w godzinach popołudniowych Pan Z zgłosił niewielki obrzęk prawej części szyi, silne bóle, problemy z przełykaniem. Badaniem przedmiotowym stwierdzono nieznaczny obrzęk w przebiegu prawego mięśnia mostkowo- obojczykowo- sutkowego. Lekarz dyżurny J. zalecił leki przeciwzapalne i hydrokortyzon.
W dniu następnym, tj. 21.10.2015 r. doktor A. stwierdziła obrzęk tkanek miękkich w prawej okolicy szyi, schodzący do górnej części klatki piersiowe, wzrost wykładników stanu zapalnego w badaniach laboratoryjnych.
W związku z powyższym zmodyfikowano antybiotykoterapię- włączono Ceftriaxon i Klindamycynę oraz wykonano USG szyi, w którym opisano naciek zapalny w tkankach miękkich szyi i mięśni po stronie prawej.
Po uzyskaniu wyników badań zadecydowano o skierowaniu Pana Z. na konsultację laryngologiczną do Wojewódzkiego Centrum Medycznego w W.
W trakcie hospitalizacji rozpoznano ropień okolicy zagardłowej lewej oraz ropowicę szyi i przedniej ściany klatki piersiowej po stronie prawej.
Ponownie zmodyfikowano antybiotykoterapię- wdrożono Ceftazydym z Metronidazolem, a w dniu 26.10.2015 r. wykonano drenaż ropnia okolicy podobojczykowej prawej. Pan Z został wypisany ze Szpitala w dniu 04.11.2015 r.
Pan Z. zgłosił roszczenia do ubezpieczyciela Szpitala Wojewódzkiego w W. Pacjent zarzucił, że lekarze zatrudnieni w ubezpieczonej placówce popełnili błąd medyczny podczas leczenia Pana Z. polegający na postawieniu niewłaściwej diagnozy i wdrożeniu niewłaściwego leczenia, co skutkowało bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia, oszpeceniem Poszkodowanego i naraziło go na straty moralne, utratę dochodu oraz brak możliwości dokończenia kształcenia. W związku z tym wniósł Pan Z. o zapłatę zadośćuczynienia w wysokości 100.000,00 zł.
W celu ustalenia czy postępowanie medyczne lekarzy zatrudnionych w ubezpieczonej placówce było prawidłowe, zgodne z aktualną wiedzą medyczną i przeprowadzone z należytą starannością, Ubezpieczyciel zasięgnął opinii lekarza specjalisty z zakresu chorób wewnętrznych.
Po analizie dostępnej dokumentacji Biegły stwierdził, iż w dniu 20.10.2015 r. istniały wskazania do wykonania badania USG szyi oraz do modyfikacji leczenia.
Pojawienie się obrzęku, przy utrzymujących się bólach gardła i szyi, wskazywało najprawdopodobniej na szerzenie się zmian zapalnych w obrębie tkanek miękkich.
Badaniem weryfikującym było USG – nieinwazyjne, szybkie i dostępne.
Brak decyzji o jego wykonaniu po południu dnia 20.10.2015 r. był zdaniem Opiniującego postępowaniem niewłaściwym.
Co więcej, wystąpienie nowych objawów, które mogły być wiązane z postępem infekcji wymagało przeanalizowania skuteczności dotychczasowego leczenia i rozważenia wskazań do zmiany antybiotyku. Również tego postępowania zabrakło.
Następstwem było opóźnienie w rozpoznaniu zapalenia tkanek miękkich szyi wynoszące w przybliżeniu dobę.
Jak wskazał Opiniujący, prawidłowym działaniem było wykonanie USG po stwierdzeniu obrzęku i analiza wskazań do zmiany antybiotyku.
Badanie USG i analizę dotychczasowego leczenia powinien przeprowadzić lekarz dr J. podczas dyżuru w dniu 20.10.2015 r.
Czy istniały wówczas przesłanki do nacięcia i drenowania zmiany nie można ocenić, ponieważ nie wiadomo czy obecny był już wówczas ropień.
Zmiana antybiotyku zwiększyłaby szanse na ograniczenie rozwoju zakażenia. Nie można jednak stwierdzić, czy zapobiegłaby powstaniu ropnia i konieczności jego drenażu.
Wobec braku wiedzy, jaki był rzeczywisty stan miejscowy w dniu 20.10.2015 r. ocena następstw niewłaściwych decyzji medycznych jest bardzo trudna, gdyż nie wiadomo jak rozwinęłaby się sytuacja w przypadku wykonania USG i zmiany terapii.
Można jednak przyjąć, że zakres zmian ropnych byłby mniejszy.
Brak było natomiast jakichkolwiek dowodów na to, że w wyniku opóźnienia w leczeniu doszło do ograniczeń ruchomości szyi, co stanowiłoby podstawę do ustalenia trwałego uszczerbku na zdrowiu. Jak wskazał Opiniujący, nie sposób również określić, czy udałoby się uniknąć drenażu. Nie można więc uznać, że jego konsekwencje (niezagojona rana w okolicy podobojczykowej) wynikają z błędnego działania ubezpieczonego.
W tym stanie rzeczy Ubezpieczyciel uznał odpowiedzialność ubezpieczonej placówki. Niemniej za niezasadne i zdecydowanie za zbyt wygórowane uznano dochodzone roszczenie w wysokości 100 000,00 zł.
Mając na uwadze fakt, iż Pan Z. nie doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu, a postawienie właściwego rozpoznania opóźniło się jedynie o dobę, a także biorąc pod uwagę okres leczenia i powrót do zdrowia uznano, że zasadne jest przyznanie zadośćuczynienia w wysokości 1.000,00 zł.