12/08/2021
Dziewczyno dźwigaj! 😁🏋♀️
Natchniona moim powrotem na siłownię przychodzę dzisiaj do was aby obalić kilka mitów na temat treningów siłowych u kobiet 🤓
Najpier prywata:
Pamiętam jak z 6 lat temu gdy zaczynałam swoją przygodę z siłownią jakaś "życzliwa" Pani (raczej nie trener bo z perspektywy czasu myślę, że tylko ośmieszyłaby się tym tekstem🙃) podeszła do mnie gdy ćwiczyłam sobie mięśnie grzbietu na atlasie i lustrując mnie wzrokiem wyleciała z mniej więcej takim tekstem "niech Pani tego nie ćwiczy, nie chce chyba przecież Pani poszerzać sobie pleców i wyglądać jak chłop" 🙃 jako że wtedy (i w sumie trochę nadal) miałam kompleks swoich szerokich pleców to nawet nie kończąc serii wstałam i poszłam... na bieżnie, no bo przecież po to tu jestem, "spalać" tłuszczyk, nic poza tym...
Taka "pomoc" niekompetentnych osób jest szkodliwa i może skutecznie zniechęcać do ćwiczeń siłowych.
~ALE~
Rozwiewając wszelkie wątpliwości kobiety MOGĄ a nawet POWINNY ćwiczyć siłowo ⬇️
1. Kobieta naturalnie nie rozwinie tak dużego przyrostu masy mięśniowej jak przeciętny mężczyzna (rozrost masy mięśniowej wspomaga m.in. testosteron) więc nie ma szans żeby kobieta nagle zaczeła wyglądać jak Arnold schwarzenegger 😂
2. Trening siłowy skutecznie podkręca metabolizm (przemianę materii), a czym więcej mięśni, tym... nasz metabolizm również przyśpiesza
3. Trening siłowy=brak osteoporozy. Badania wykazują, że kobiety trenujące cechują się mniejszym ryzykiem wystąpienia osteoporozy, co wynika z zwiększenia gęstości mineralnej kości.
4. Ćwiczenia siłowe są BEZPIECZNE dla kolan, pleców i stawów...pod warunkiem ich prawidłowego wykonywania 😉 dlatego przy pierwszej wizycie na siłowni warto zainwestować w pierwszy trening personalny z trenerem, który pokaże jak prawidłowo korzystać z dostępnych urządzeń do treningu siłowego, w tym wolnych ciężarów
I jak tam, zmotywowane do ćwiczenia mięśni? macie jakieś swoje ulubione ćwiczenia siłowe?💪