Jolanta Jastrzębska Psycholog Psychoterapeuta

Jolanta Jastrzębska Psycholog Psychoterapeuta Towarzyszę w trudnych sytuacjach życiowych.

Wspieram w rozwoju osobistym i wprowadzaniu życiowych zmian

indywidualna, grupowa
pary

„Czy proces odwracania ról może być przerwany, a bliskość z opiekunem na swój sposób – odzyskana? Co jest potrzebne do t...
21/12/2025

„Czy proces odwracania ról może być przerwany, a bliskość z opiekunem na swój sposób – odzyskana? Co jest potrzebne do tego, aby kolejne pokolenia nie czyniły ze swych dzieci (lub uczniów, podwładnych) opiekunów, partnerów czy służących, czyli aby błędne koło transgeneracyjnego przekazu zostało przerwane? (…) Zgodnie bowiem z twierdzeniami na temat rozwoju i powstawania zaburzeń, odnoszącymi się do teorii więzi psychicznej Johna Bowlby”go, osoby z doświadczeniami parentyfikacji w dzieciństwie będą bardziej podatne na „powtarzanie” takiego wzorca w relacjach z innymi ludźmi. Koncepcje pomocy psychologicznej odwołujące się do teorii psychodynamicznych mówią, że jedynym sposobem „ochrony” dzieci przed problemami i konfliktami z przeszłości jest ich przepracowanie. (…). Wszystkie formy psychoterapii, których wybór wiąże się z osobistymi preferencjami lub predyspozycjami danej osoby łączy jedno – ich celem jest uczynienie nieświadomego świadomym, czyli spowodowanie, jak to ujmował Z. Freud, aby w miejsce id pojawiło się ego. Ten proces wymaga na jakimś etapie konfrontacji z własnych psychicznym bólem, czyli niejednokrotnie z utratą iluzji, że miało się „wystarczająco dobrych” rodziców i opiekunów. Moje doświadczenia kliniczne wskazują, że jest to najtrudniejszy moment w terapii, taki, w którym wielu pacjentów z niej rezygnuje. Mają wrażenie, że nie uda im się przejść procesu żałoby po stracie wyobrażenia o dobrym dzieciństwie czy posiadaniu troskliwych rodziców. (…). Często nie potrafią sobie wyobrazić jak jak wielką twórczą siłę w ich rozwoju może stanowić dokonanie oddzielenia Ja od wewnętrznych „obiektów” stanowiących reprezentację ich bliskich relacji z przeszłości, jak gratyfikujące może być uzyskanie autonomii.”
Schier Katarzyna: Dorosłe dzieci – psychologiczna problematyka odwrócenia ról w rodzinie. Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2018.

21/12/2025

Bardzo często partnerzy zgłaszają się na terapię z innymi oczekiwaniami co do przyszłości pary, tzn. jedna osoba chce ratować związek, a druga wolałaby się rozstać. Czasem jest to wypowiadane wprost, a czasami nie bezpośrednio. Jednak dzięki znajomości potężnej siły systemu projekcyjnego wiemy, że niepewność i ambiwalencja może pochodzić od obojga partnerów, jednak na nieświadomym poziomie została rozdzielona między nich tak, że jeden wyraża potrzebę rozstania, a drugi pragnienie bycia razem.
Musimy również wziąć pod uwagę, że chęć rozstania się i zakończenia relacji może być w rzeczywistości nieświadomym wyrazem potrzeby większej przestrzeni psychicznej w obrębie relacji. Niemniej istnieje w takich przypadkach niebezpieczeństwo, że jeden z partnerów w psychicznym sensie właściwie odszedł już z relacji i przyprowadził drugiego tylko po to, aby pozostawić go w dobrych rękach terapeuty.

Mary Morgan, Stan umysłu pary
Tłum: Julia Jastrzębska, Iwa Magryta-Wojda, Barbara Suchańska

Zapraszam
18/12/2025

Zapraszam

W NCZP tworzymy nową grupę terapeutyczną. To propozycja dla osób, które doświadczają m.in. obniżonego nastroju, lęku, wypalenia, trudności w relacjach, niskiej samooceny lub kryzysów życiowych.

📞 Zapisy oraz informacje: Rejestracja Poradni Zdrowia Psychicznego – tel. 22 1165 331, e-mail: rejestracja@nczp.pl

Jeśli czujesz, że to może być coś dla Ciebie - skontaktuj się z nami, a jeśli znasz kogoś, komu udział w takiej grupie mógłby pomóc - udostępnij ten post.

09/12/2025

🧠 𝐍𝐨𝐰𝐞 𝐰𝐲𝐧𝐢𝐤𝐢 𝐛𝐚𝐝𝐚𝐧́ 𝐧𝐚𝐝 𝐬𝐤𝐮𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐨𝐬́𝐜𝐢𝐚̨ 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐢
𝐩𝐬𝐲𝐜𝐡𝐨𝐝𝐲𝐧𝐚𝐦𝐢𝐜𝐳𝐧𝐞𝐣 𝐢 𝐩𝐬𝐲𝐜𝐡𝐨𝐚𝐧𝐚𝐥𝐢𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐞𝐣 𝐰 𝐫𝐮𝐭𝐲𝐧𝐨𝐰𝐞𝐣 𝐨𝐩𝐢𝐞𝐜𝐞 𝐳𝐝𝐫𝐨𝐰𝐨𝐭𝐧𝐞𝐣

Naturalistyczne badanie przeprowadzone w Niemczech na 428 pacjentach pokazuje, że psychoterapia psychodynamiczna (PP) oraz psychoterapia psychoanalityczna (AP) prowadzą do znaczącej i trwałej poprawy w wielu obszarach funkcjonowania psychicznego — i to nawet przez 6 lat po zakończeniu leczenia.

🔹 Obie metody przynosiły wyraźną i utrzymującą się poprawę w zakresie:
• liczby diagnoz
• nasilenia objawów
• funkcjonowania osobowości
• problemów interpersonalnych
• satysfakcji z życia

🔹 Terapia psychoanalityczna (AP) dawała większe długoterminowe korzyści niż PP w większości analizowanych obszarów.

🔹 W PP poprawa koncentrowała się głównie w pierwszym roku, natomiast pacjenci w AP kontynuowali wzrost przez cały 6-letni okres obserwacji.

🔹 Co ważne, AP okazała się szczególnie skuteczna dla pacjentów z bardziej złożonymi lub nasilonymi problemami na początku leczenia.

Ze względu na naturalistyczny charakter badania — brak randomizacji, różnice w czasie trwania terapii, częstotliwości sesji oraz duży odsetek braków danych — wyniki należy interpretować ostrożnie.

𝐖𝐧𝐢𝐨𝐬𝐤𝐢:

Psychoanalitycznie zorientowane terapie prowadzone w codziennej praktyce klinicznej mogą mieć pozytywne i trwałe efekty, wykraczające daleko poza okres aktywnego leczenia. Wyniki wskazują także, że terapia analityczna może oferować dodatkowe korzyści, zwłaszcza w bardziej wymagających przypadkach.

https://psycnet.apa.org/fulltext/2026-99062-001.html

Henkel, M., Zimmermann, J., Volz, M., Huber, D., Staats, H., & Benecke, C. (2025). The long-term effectiveness of psychodynamic and analytical psychotherapy in routine care: Results from a naturalistic study over 6 years.Journal of Consulting and Clinical Psychology, 93(12), 814–828. https://doi.org/10.1037/ccp0000985




30/11/2025

Anna Król-Kuczkowska: "Niezwykle ważna w funkcjonowaniu człowieka jest zdolność do przeżywania mniej „dobrostanowej" strony życia - cierpienia, bólu, rozczarowania. Tymczasem wellness obiecuje, że kiedy do jakiegoś punktu dobrniemy, to będziemy szczęśliwi."

Berenika Steinberg: "Wolałabym jednak czuć szczęście niż ból."

Anna Król-Kuczkowska: "Daniel Haybron, amerykański profesor filozofii badający zagadnienie szczęścia i dobrostanu, twierdzi, że my - zwłaszcza w zachodniej kulturze - właściwie nie rozumiemy pojęcia szczęścia. Skłonni jesteśmy myśleć, że to jasno określony stan, który można osiągnąć. Tymczasem osoby, które określiłyby siebie jako generalnie w życiu szczęśliwe, rzadko kiedy odczuwają takie mityczne szczęście. Ich poczucie, że jest okej, polega na czymś zupełnie innym, a mianowicie na doświadczeniu zaangażowania w życie, które to doświadczenie Haybron nazywa vitality. To przekonanie, że nasze życie jest żywe i wartościowe, i my jesteśmy w nim żywi i wartościowi. Właśnie owo poczucie witalności, żywotności i dobrego funkcjonowania w świecie -
zarówno z innymi, jak i w swojej skórze - jest tym, co można nazwać szczęściem. Tylko że to inne szczęście niż takie, o którym mówi tzw. pop-psychologiczny wellness.

Anna Król-Kuczkowska w rozmowie z Bereniką Steinberg, Tygodnik Powszechny 2025 nr 42, "Swoja wersja siebie"
fot Christina Ambalavanar

„To prawda, że dopóki żyjemy, możemy bez przerwy powtarzać wzorce zachowań nabyte w dzieciństwie. To prawda, że teraźnie...
02/11/2025

„To prawda, że dopóki żyjemy, możemy bez przerwy powtarzać wzorce zachowań nabyte w dzieciństwie. To prawda, że teraźniejszość kształtowana jest bardzo mocno przez przeszłość. Ale prawdą jest również, że okoliczności, na jakie napotykamy na każdym etapie naszego życia, mogą wstrząsnąć fundamentami dawnych wzorców zachowań i zrewidować je.
Prawdą jest też i to, że wgląd we własne wnętrze, niezależnie od wieku, w którym to nastąpi, może pomóc nam wyzwolić się od tego, bo co dnia powtarzać tę samą smutną śpiewkę. A zatem, mimo iż niektóre z naszych wcześniejszych doświadczeń mogą mieć decydujący wpływ na nasze życie, także i ono może ulec zmianie.

Nie sposób pojąć historii naszego życia w perspektywie bądź ciągłości bądź zmiany. Musimy wziąć pod uwagę obie te kategorie. Nie zrozumiemy też historii naszego życia, jeżeli nie uświadomimy sobie przy okazji, że jego budulcem jest nie tylko to, co dzieje się na zewnątrz nas, lecz i to, co dzieje się w naszym wnętrzu. (…) We wnętrzu każdego z nas rodzą się odpowiedzi na zewnętrzne wydarzenia z naszego życia. Nie wolno nam zapominać ani o jednych, ani o drugich”.
(J. Viorst: To co musimy utracić)

Zapraszam na konsultacje.
Przyjmuję w gabinecie w Warszawie na Ursynowie. Pracuję z osobami dorosłymi indywidualnie i z parami.
www.jolantajastrzebska.pl

10/10/2025



Podążając za myślą Carla Gustava Junga, zdrowie psychiczne nie jest stanem braku konfliktów wewnętrznych, lecz zdolnością do ich integracji.

Proces zdrowienia wiąże się z konfrontacją z nieświadomością, rozpoznaniem własnego „cienia” i stopniowym budowaniem bardziej zrównoważonej relacji między świadomością a nieświadomymi treściami psychicznymi.

W kontekście współczesnej psychologii, taka postawa zbliża się do rozumienia zdrowia psychicznego jako dynamicznej równowagi — umiejętności adaptacji, refleksyjności i samoregulacji emocjonalnej.

Zdrowie psychiczne nie oznacza braku cierpienia, lecz zdolność do nadawania mu sensu. Jung podkreślał, że trudności są niezbędne dla zdrowia psychicznego człowieka. Ujęcie to zachęca, by patrzeć na kryzysy nie tylko jako na zaburzenia, ale również jako na potencjalne momenty rozwoju i przemiany osobowości.

Z perspektywy jungowskiej troska o zdrowie psychiczne to proces indywiduacji – stawania się sobą w pełni, w dialogu z tym, co nieznane i nieuświadomione. To droga wymagająca odwagi, cierpliwości i wewnętrznej uczciwości wobec siebie.

W Światowym Dniu Zdrowia Psychicznego warto przypomnieć, że równowaga psychiczna nie jest stanem raz osiągniętym, lecz procesem, który trwa przez całe życie.



📷 Pinterest

06/10/2025

NEGATYWNA REAKCJA TERAPEUTYCZNA z perspektywy teorii przywiązania

Terapeuta rodzinny, Salvador Minuchin (1980) powiedział kiedyś, że historia jest zawsze obecna w danej chwili: nie musimy pytać dorosłych o ich przeszłe doświadczenia, wystarczy, że zaobserwujemy wzorzec ich zachowań w zażyłych relacjach, a on odsłoni ich historię - to znaczy ich utajoną wiedzę relacyjną.

Pierwsze relacje, z jakimi mamy do czynienia, to te, które nawiązujemy z rodzicami. Ponieważ są one pierwotne i trwają stosunkowo długo, wywierają silny wpływ na dalszy przebieg naszego życia. W relacji rodzic–dziecko przez wiele lat kształtują się i utrwalają podstawowe wzorce zachowań, komunikacji oraz regulacji emocji. Z dużym prawdopodobieństwem zostają one uwewnętrznione w postaci reprezentacji umysłowych — schematów myślenia, odczuwania i reagowania w kontaktach z innymi (tzw. modeli roboczych).

Wzorce te wpływają na nasze zachowania i subiektywne doświadczenia, niezależnie od tego, czy pierwotne figury przywiązania są nadal obecne w naszym życiu, czy też nie. Doświadczenia przywiązaniowe zostają zakodowane w umyśle i oddziałują na relacje, które tworzymy w dorosłości — także na tę, która rozwija się w relacji terapeutycznej.

Część pacjentów, którzy doznali urazów od pierwotnych opiekunów, automatycznie dostrzega zagrożenie w sygnałach, które są niejednoznaczne, zupełnie niegroźne albo pozytywne.

W tym znaczeniu negatywna reakcja terapeutyczna nie jest tylko „oporem”, ale strategią podtrzymywania więzi w taki sposób, który wydaje się pacjentowi bezpieczniejszy (nawet jeśli jest destrukcyjny).

Pacjent wchodzi w terapię z poziomu swoich wewnętrznych modeli operacyjnych więzi (internal working models).Te modele kształtują oczekiwania wobec „figury opiekuńczej” – tu: terapeuty. Jeśli wczesne doświadczenia były pełne zawodów, odrzucenia lub nadużycia, to terapeutyczne „dawanie pomocy” może budzić lęk, nieufność, a nawet wrogość. Terapeuta automatycznie staje się "figurą przywiązania" na którą pacjent rzutuje swoje podstawowe oczekiwania wobec relacji i lęki.

"Często konieczne jest zrozumienie nie tego, co zachowanie (pacjenta) ujawnia, ale tego, co ukrywa"

Źródła negatywnej reakcji z perspektywy teorii więzi:
• Lęk przed bliskością (w przywiązaniu lękowo-unikającym)
Poprawa w terapii oznacza przyjęcie pomocy i zależność od drugiej osoby. "Jeśli się do kogoś zbliżę, to będzie bolało". Dla kogoś, kto nauczył się unikania, bliskość kojarzy się z zagrożeniem – stąd wycofanie, dewaluacja i pogorszenie.
• Lęk przed opuszczeniem (w przywiązaniu lękowo-ambiwalentnym)
Każda poprawa bywa przeżywana jako ryzyko utraty relacji: „Jeśli wyzdrowieję, terapeuta mnie porzuci”. Dlatego pacjent nieświadomie „psuje” postępy, aby utrzymać potrzebę terapii.
• Nieufność i dezorganizacja (w przywiązaniu zdezorganizowanym)
Pomoc od terapeuty może przypominać doświadczenie figury opiekuńczej, która była jednocześnie źródłem wsparcia i zagrożenia.
W efekcie każda próba poprawy wywołuje ambiwalencję: pragnienie zależności i jednoczesny lęk przed skrzywdzeniem.
Osoby z traumatycznym przywiązaniem często czują, że „nie zasługują na pomoc”.
Poprawa burzy spójność tego obrazu, więc pojawia się auto-sabotowanie terapii albo poczucie lojalności wobec pierwotnego opiekuna, (nawet jeśli był źródłem zagrożenia), w myśl przekonania, że "lepsze znane zło niż nieznane".

Bibliografia:
•Minuchin S. (1980) Philadelphia Child Giudance Clinuc, praktyka kliniczna w okresie letnim
•Powell B., Cooper G., Hoffmann K., Marvin B. Krąg ufności. Interwencje wzmacniające przywiązanie we wczesnych relacjach rodzic-dziecko, tłum. R. Andruszkiewicz, WUJ, Kraków 2015
•Wallin D.J. Przywiązanie w psychoterapii, tłum. M. Cierpisz. WUJ, Kraków, 2011,

Obraz: fragment obrazu Jacka Malczewskiego "Rzeczywistość"


03/09/2025

Psychoanaliza uczy nas, że musimy się pogodzić z tym, kim jesteśmy. Przyjąć do wiadomości, że nie jestem idealnym mężem czy idealną żoną. Możemy mieć tylko nadzieję, że nasz partner czy partnerka też to zaakceptują. Musimy też pogodzić się z tym, że nasze dzieci nie są geniuszami. To trudne, gdy jesteśmy w nich zakochani, co się zdarza zwłaszcza, gdy są małe. Sztuka polega na tym, by zarówno w związku, jak i w wychowaniu dziecka opuścić raj i przestać idealizować.

Ronald Britton (1932-2025)

11/08/2025

[..] za: Gabbard, 2010): bardzo często celem terapii nie jest leczenie czegoś, co pacjentom wyrządzono w przeszłości, lecz staranie się wyleczenia ich z tego, co nadal robią sobie i innym, aby poradzili sobie z tym, co ich kiedyś spotkało.
Zarówno dzieci jak i nastolatki, które doświadczyły przemocy – fizycznej jak i seksualnej próbują na różne, dostępne im sposoby radzić sobie z tymi doświadczeniami. Niektóre jednak z tych sposobów radzenia narażają je na kolejne trudności i cierpienie. Świadczy o tym zarówno praktyka kliniczna jak i dane z badań populacyjnych: dziewczynki, które były molestowane seksualnie, jako dorosłe kobiety są znacznie bardziej narażone na ryzyko wystąpienia dużej depresji, skłonności samobójczych, zaburzeń zachowania, uzależnień od alkoholu i/lub nikotyny, lęku społecznego, gwałtu po 18 roku życia jak i rozwodu (Nelson i in., 2002). Z drugiej strony szczegółowa analiza wyników badań (Nash i in., 1993; Alexander i in., 1998, Fonagy, 1998) pokazuje, iż jednak nie sam fakt wystąpienia urazu, lecz połączenie wydarzenia traumatycznego z uwarunkowaniami środowiska rodzinnego, które nie było w stanie wesprzeć dziecka na różnych etapach rozwoju może inicjować najbardziej niszczące i trwałe konsekwencje przemocy. Co ważne zarówno dla psychoterapii, jak i również innych form wspierania skrzywdzonego dziecka – zarówno przez profesjonalistów, ale też bliskich, jest według Fonagy (1998) obecność dorosłego, który jest w stanie myśleć o dziecku i odzwierciedlać jego stany psychiczne.

Magdalena Chrzan-Dętkoś

„Związki stale podlegają sprawdzianom. Mamy świadomość, że są wystawiane na próby – przypadkowe okrucieństwa losu, takie...
21/07/2025

„Związki stale podlegają sprawdzianom. Mamy świadomość, że są wystawiane na próby – przypadkowe okrucieństwa losu, takie jak choroba czy świadomie zadawane rany, na przykład niewierność. Ale o wiele mniej rozpoznane są wyzwania , jakie stawiają przed związkiem nawet najbardziej upragnione i mile widziane wydarzenia. (…).
Długotrwałe związki przechodzą przez wyraźnie wyodrębnione okresy – fazę początkową (urzeczenie) i trzy późniejsze etapy (formalizowanie związku, rodzicielstwo, dojrzała miłość). Są to najważniejsze momenty przejścia. Życie partnerów wówczas radykalnie się zmienia. I to w sposób niemożliwy do przewidzenia, ponieważ wciąż pojawiają się nowe wyzwania i na pierwszy plan wysuwają się różne potrzeby. Równa, znajoma ścieżka staje się wyboista i obca.(…) Zmiany w relacjach mogą doprowadzić związek do kryzysu. (…) W takich chwilach trzeba nadać więzi inny kształt i odnowić ją, bo inaczej zerwie się pod naporem nowych okoliczności życiowych i w wyniku zmiany oczekiwań poszczególnych partnerów. Im lepiej rozumiemy te etapy i punkty przejścia oraz wyrastające z nich nowe potrzeby związku, tym lepiej będziemy przygotowani do radzenia sobie z trudnościami.”
(S. Johnson: Sens miłości, Wydawnictwo Zielone Drzewo 2015)

Zapraszam na konsultacje.
Przyjmuję w gabinecie w Warszawie na Ursynowie oraz online. Pracuję z osobami dorosłymi indywidualnie i z parami (tylko w gabinecie).
www.jolantajastrzebska.pl

"Kiedy związek bardziej rani, niż cieszy – wydaje się, że jedyną słuszną decyzją jest go zakończyć. A jednak zmiana part...
03/07/2025

"Kiedy związek bardziej rani, niż cieszy – wydaje się, że jedyną słuszną decyzją jest go zakończyć. A jednak zmiana partnera nie zawsze oznacza nowy początek. Czasem w kolejnej relacji powtarzamy stare błędy, bo trzymamy się dawnego stylu przywiązania w związku. Czego warto dowiedzieć się o sobie, zanim damy miłości drugą szansę."
Polecam rozmowę z dr Bartoszem Zalewskim, psychologiem i psychoterapeutą. https://zwierciadlo.pl/psychologia/438010,1,style-przywiazania-dlaczego-w-zwiazkach-powielamy-te-same-schematy.read?fbclid=IwY2xjawLTUWFleHRuA2FlbQIxMQBicmlkETAyY1hkb2pJQ2JkQWs3Rm1LAR6xAcILrPgLH9lCp6AJrOPIiotrh7kWgUYRyrWxZdr4EM0_KqFQTwEWlah06Q_aem_wRHfoE-7g9zDU5OkBVskvw

Adres

Warsaw
02-665

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jolanta Jastrzębska Psycholog Psychoterapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Jolanta Jastrzębska Psycholog Psychoterapeuta:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram