Poradnia Psychoterapeutyczna Fortis Mentis

Poradnia Psychoterapeutyczna Fortis Mentis Psychoterapia indywidualna, młodzieży, par i małżeństw, konsultacje psychiatryczne. Warszawa Żoliborz

🧐 „Ona jest tylko nieśmiała”, „ciągle buja w obłokach”. Spektrum autyzmu u dziewczynek bardzo łatwo przeoczyć. Średnio d...
15/02/2026

🧐 „Ona jest tylko nieśmiała”, „ciągle buja w obłokach”. Spektrum autyzmu u dziewczynek bardzo łatwo przeoczyć. Średnio diagnoza stawiana jest im 5,5 roku później niż chłopcom. Nierzadko dziewczynki otrzymują ją dopiero w okresie dojrzewania - wtedy, gdy trudności stają się już wyraźne i znacząco utrudniają codzienne funkcjonowanie.
🤓 Od najmłodszych lat dziewczynki są zachęcane do empatii i troski o innych. Sprzyja to uważnej obserwacji otoczenia - uczą się, jak reagują inni, rozpoznają sygnały społeczne i zasady interakcji. Dla dziewczynek w spektrum ma to szczególne znaczenie. 😏 Często, nawet nieświadomie, kopiują zachowania rówieśników, powtarzają zasłyszane frazy, naśladują koleżanki, by zdobyć ich akceptację.
👉Czasem zdradzają je drobne szczegóły: trudności w utrzymywaniu kontaktu wzrokowego lub przeciwnie - nadmiernie intensywny kontakt wzrokowy. Częstym objawem bywa także ucieczka w świat fantazji oraz tworzenie rozbudowanych, wymyślonych historii.
👉Nierzadko dziewczynki angażują się w schematyczne zabawy, nawet jeśli mają one charakter wyobrażeniowy. Bawią się lalkami czy misiami, jednak zabawa przebiega zawsze według tego samego scenariusza.
👉Charakterystyczne dla spektrum są również bardzo pogłębione zainteresowania. Mogą one wydawać się typowe dla wieku i płci, jednak ich intensywność bywa wyjątkowa - jeśli dziewczynka interesuje się końmi, często wie o nich niemal wszystko i nieustannie wraca do tego tematu, nawet gdy rozmówca nie wykazuje zainteresowania podtrzymywaniem rozmowy.
👉Z czasem mogą pojawiać się trudności w relacjach i w odczytywaniu kontekstów społecznych. Dziewczynki w spektrum mogą sprawiać wrażenie ekstrawertycznych lub introwertycznych, jednak na późniejszym etapie często zauważalne staje się to, że nie rozumieją subtelnych niuansów komunikacyjnych ani nie odczytują całościowo gestów i mimiki innych osób.
Długotrwałe maskowanie trudności sprawia, że potrzeby dziewczynek w spektrum pozostają niezauważone, a one same przez lata funkcjonują bez adekwatnego wsparcia i zrozumienia. 🙁Pamiętajmy, że diagnoza nie zamyka drzwi ani nie szufladkuje. Dla wielu osób staje się ona kluczem do lepszego, pełniejszego zrozumienia siebie.

🌿 Witamy w Zespole! 🌿Z ogromną radością przedstawiamy Wam Amirę Abram – psychodietetyczkę i dietetyczkę z ponad 20-letni...
10/02/2026

🌿 Witamy w Zespole! 🌿
Z ogromną radością przedstawiamy Wam Amirę Abram – psychodietetyczkę i dietetyczkę z ponad 20-letnim doświadczeniem we wspieraniu osób w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem i własnym ciałem.
Amira pracuje z osobami zmagającymi się m.in. z:
✨ efektem jojo i niestabilną dietą
✨ jedzeniem pod wpływem emocji i stresu
✨ zaburzeniami odżywiania (bulimia, nocne objadanie się)
✨ problemami zdrowotnymi wymagającymi dietoterapii

💬 W czym może Ci pomóc?
✔ rozróżnianiu głodu fizycznego i emocjonalnego
✔ pracy nad jedzeniem jako sposobem radzenia sobie z napięciem
✔ budowaniu samoakceptacji i zdrowych nawyków
✔ zmianie destrukcyjnych schematów myślenia
✔ tworzeniu indywidualnych planów żywieniowych
✔ analizie wyników badań i długofalowym wsparciu

🎓 Kwalifikacje Amiry obejmują m.in.:
– psychodietetykę
– dietetykę kliniczną
– psychotraumatologię
– przygotowanie sportowe i coachingowe
– refleksologię
W swojej pracy łączy podejście dietetyczne, terapeutyczne i styl życia – bo prawdziwa zmiana to nie tylko jadłospis, ale także emocje, nawyki i troska o siebie 💛

👉 Jeśli marzysz o trwałych, świadomych zmianach – Amira z radością Ci w tym pomoże.
📩 Zapraszamy do zapisów i pierwszych konsultacji!

😖 „Ja nigdy nie jestem zły” - gdy nasze rezolutne pięcioletnie dziecko twierdzi, że nigdy się nie złości, choć tego same...
03/02/2026

😖 „Ja nigdy nie jestem zły” - gdy nasze rezolutne pięcioletnie dziecko twierdzi, że nigdy się nie złości, choć tego samego dnia popchnęło kolegę, który zabrał mu zabawkę, wiemy, że traktuje złość jako coś negatywnego. I często tak właśnie bywa. ☝
Dzieci obserwują nasze, dorosłych, reakcje na ich złość - a te nierzadko nie są akceptujące. Mówimy (choć już coraz rzadziej), że „złość urodzie szkodzi” lub „nie złość się”, w efekcie czego dzieci zaczynają traktować złość jako własną cechę. Przecież skoro odczuwam złość, to znaczy, że jestem złym dzieckiem. 🤨
Jak więc nauczyć dzieci akceptacji własnej złości i konstruktywnego jej wyrażania?
👉Pierwszym krokiem jest akceptacja własnej złości przez dorosłych. Gdy dzieci widzą, że mimo wyraźnej złości i irytacji twierdzimy, że „nie jesteśmy źli”, uczą się, że złość to coś nieakceptowalnego. Dlatego warto przyznawać się do tego, kiedy czujemy złość, i uczyć dzieci poprzez modelowanie. 🧐 Możemy powiedzieć na przykład: „jestem teraz bardzo zły, potrzebuję chwili dla siebie” albo „policzę do dziesięciu, żeby się uspokoić”. W ten sposób dzieci uczą się, że rodzice - ich autorytety - również odczuwają złość i potrafią sobie z nią radzić.
👉Drugim ważnym elementem jest uważnianie emocji dziecka. Gdy widzimy furię u naszego dziecka, warto nazwać to, co się dzieje: „widzę, że jesteś teraz bardzo zły”, a następnie zaproponować sposoby poradzenia sobie z tym stanem - rysowanie, tupanie, krzyk, darcie kartki.
👉Po trzecie, warto rozmawiać z dziećmi o tym, do czego służy złość: w jaki sposób bywa dla nas przydatna i jak pomaga nam bronić własnych granic. Rozmowy prowadzone od najmłodszych lat mogą zaprocentować zdrowym podejściem do emocji w dorosłości.
👉Po czwarte, skutecznym sposobem nauki akceptacji złości jest pokazanie różnych form jej wyrażania. Warto mówić o tym, że istnieją konstruktywne i destrukcyjne sposoby wyrażania złości. Te pierwsze pomagają nam wrócić do równowagi, drugie – ranią innych lub nas samych.
💚 Kluczowe jest więc nauczenie dzieci rozróżniania emocji od sposobów ich ekspresji. Sama złość może nas chronić i wspierać - znaczenie ma jednak to, w jaki sposób ją wyrażamy.

Coraz częściej mówi się o epidemii samotności. Badania pokazują, że aż 65% osób z pokolenia Z – czyli niemal co trzecia ...
30/01/2026

Coraz częściej mówi się o epidemii samotności. Badania pokazują, że aż 65% osób z pokolenia Z – czyli niemal co trzecia młoda osoba - deklaruje, że czuje się samotna. 💔 Problem ten najczęściej dotyczy mieszkańców dużych miast i nieco częściej mężczyzn.
W coraz bardziej indywidualistycznym społeczeństwie nawiązywanie i podtrzymywanie relacji staje się trudniejsze. 😔 Jeśli młodzi ludzie nie trafią na „swoje grono” w szkole, na studiach czy w pracy, poczucie osamotnienia może być wyjątkowo dotkliwe. Co więcej, często nie ma komu o nim opowiedzieć - większość samotnych młodych osób nie dzieli się swoimi trudnościami ani z rodziną, ani ze znajomymi.
🤨 Uczucie osamotnienia bywa też związane z wyprowadzką z rodzinnych miejscowości, zmianą struktury rodziny oraz przeniesieniem znacznej części naszego życia do przestrzeni online. Media społecznościowe, które miały ułatwiać kontakt i przeciwdziałać samotności, w praktyce często wzmacniają poczucie wyobcowania.
Co więc może być odpowiedzią na samotność? 🧐 Przede wszystkim warto zadbać o to, by czas spędzany we własnym towarzystwie był bardziej wartościowy. Być może to dobry moment, by odkurzyć stare hobby, wrócić na zajęcia taneczne, siłownię albo zapisać się na kilka lekcji flamenco.
👉Dobrym krokiem jest również szukanie wydarzeń w swoim mieście, które naprawdę nas interesują: warsztatów nocnego programowania, rysowania w plenerze czy wspinaczki. To naturalne przestrzenie do poznawania osób, które lubią spędzać czas w podobny sposób.
👉Warto też zadbać o relacje, które już mamy. Być może w Twoim otoczeniu jest ktoś, z kim kiedyś świetnie się rozumiałeś/rozumiałaś, ale Wasze drogi się rozeszły. Może właśnie teraz jest dobry moment, by odnowić ten kontakt.
👉Czasem konieczne jest również wyjście ze strefy komfortu. Funkcjonowanie na własnych zasadach potrafi być bardzo wygodne. Z czasem jednak może sprawić, że zwykła rozmowa z drugą osobą zacznie budzić niepokój. Mimo to warto spróbować przełamać wewnętrzny opór i dać sobie szansę na poznanie kogoś nowego.
W końcu samotność dotyka ogromnej części społeczeństwa, a wielu z nas marzy o ciepłej, bliskiej relacji z drugim człowiekiem. Właśnie wtedy - najważniejszy jest pierwszy krok. 🥰

🌿 Witamy w zespole! 🌿Z radością przedstawiamy Magdalenę Michałowską – psycholożkę i psychoterapeutkę, która dołącza do n...
27/01/2026

🌿 Witamy w zespole! 🌿

Z radością przedstawiamy Magdalenę Michałowską – psycholożkę i psychoterapeutkę, która dołącza do naszego zespołu, oferując psychoterapię dla młodzieży i młodych dorosłych.

Magdalena pracuje w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT, z elementami 3 fali) i wspiera osoby od 15. roku życia m.in. w trudnościach takich jak:
💬 obniżony nastrój
💬 stres szkolny i egzaminacyjny
💬 problemy ze snem
💬 niska samoocena
💬 trudności w relacjach
💬 mizofonia, przewlekły ból i choroby przewlekłe

Jest magistrem psychologii UW, doktorantką, członkinią PTTPB, z doświadczeniem klinicznym i akademickim.

📅 Zapisy już otwarte!

📅Mija trzeci tydzień stycznia, a więc i trzeci tydzień od wszem i wobec znanych postanowień noworocznych. Niektórzy z na...
19/01/2026

📅Mija trzeci tydzień stycznia, a więc i trzeci tydzień od wszem i wobec znanych postanowień noworocznych. Niektórzy z nas już od trzech tygodni ćwiczą, inni medytują, jeszcze inni czytają 20 stron dziennie lub gotują zdrowe posiłki, ograniczając słodycze. Wszystkim jednak krąży po głowie pytanie: jak długo uda się wytrwać? ⏳
Czy 2026 rok faktycznie będzie tym czasem, gdy zaczniemy zdrowiej żyć, dłużej spać i więcej czytać? 🌟 A może przejdziemy „glow up” i wreszcie staniemy się najlepszą wersją siebie, odnosząc sukcesy w życiu prywatnym i zawodowym? ✨
Cokolwiek by to nie było, warto poznać narzędzia, które pozwolą nam nie porzucić postanowień chwilę po ich utworzeniu.
👉Po pierwsze, nasz plan musi być szczegółowy – tak szczegółowy, jak tylko to możliwe. „Schudnę 10 kilogramów” czy „zacznę ćwiczyć” to za mało. Musimy dokładnie opracować, jakie środki zastosujemy, aby schudnąć, w jakim czasie powinno się to wydarzyć i jak utrzymamy wagę. Innymi słowy, nasz cel musi spełniać zasady akronimu SMART:
📍Specific (sprecyzowany): ćwiczyć pilates, aby poprawić elastyczność.
📍Measurable (mierzalny): ćwiczyć pilates 3 razy w tygodniu – w poniedziałki, środy i piątki po 30 minut.
📍Achievable (osiągalny)
📍Realistic (realny): zaplanuj, co zrobić, jeśli wyznaczonego dnia wrócimy późno, będziemy się gorzej czuć lub zabraknie nam czasu.
📍Time-bound (określony w czasie): od stycznia do grudnia ćwiczyć pilates 3 razy w tygodniu.
👉Kolejnym narzędziem, które przybliża nas do osiągnięcia celu, jest poinformowanie bliskich i znajomych o postanowieniu noworocznym. Podzielenie się planami lub znalezienie grupy osób, z którymi będziemy realizować zamierzenia, zwiększa szansę na sukces.
👉Trzecią wskazówką jest prowadzenie kroniki swoich postępów. ✍ W codziennym zamieszaniu łatwo stracić z oczu cel oraz satysfakcję z osiągania małych kamieni milowych. Dlatego warto prowadzić dziennik, w którym będziemy zapisywać postępy albo przynajmniej odnotowywać sukcesy bieżącego dnia.
A więc do dzieła! Zakasajmy rękawy i pędźmy spełniać noworoczne postanowienia! 💪

🎄Coraz bliżej Święta… Galerie handlowe pękają w szwach, parkingi wypełniają się zestresowanymi ludźmi, wszyscy gdzieś pę...
24/12/2025

🎄Coraz bliżej Święta… Galerie handlowe pękają w szwach, parkingi wypełniają się zestresowanymi ludźmi, wszyscy gdzieś pędzą, a w powietrzu unosi się duch niecierpliwego oczekiwania i powtarzanego w kółko „muszę jeszcze…”. Muszę kupić, muszę posprzątać, muszę zdążyć, muszę się postarać.⏳
Dla wielu z nas Święta nie są tylko czasem radości i odpoczynku. Bywają również okresem napięcia, porównań i rodzinnych „egzaminów”. Miarki, którymi co roku jesteśmy mierzeni, potrafią uwierać, a poczucie, że wciąż w kilku aspektach nie spełniamy oczekiwań – własnych lub cudzych – bywa przygnębiające.🙁 Zamiast wytchnienia pojawia się zmęczenie, a zamiast bliskości – napięcie.
Co możemy zrobić, aby przeżywać Święta odrobinę lepiej? Bardziej na luzie, spokojniej, uważniej?
Tak, aby rzeczywiście odpocząć, spróbować świątecznych przysmaków, zjeść ulubiony serniczek, a nie tylko „odhaczyć” kolejne punkty z listy obowiązków?
👉Po pierwsze – możemy nie dawać się wciągać w trudne dla nas tematy. Polityka, różnice światopoglądowe, pytania o plany na przyszłość czy decyzje, których nie chcemy teraz omawiać – wszystko to potrafi skutecznie podnieść ciśnienie. I choć często słyszymy, że „wypada” odpowiedzieć, prawda jest taka, że nikt nie ucierpi, jeśli spokojnie zmienimy temat lub stanowczo powiemy: „nie chcę o tym rozmawiać”.
👉Po uprzejmej odmowie możemy zaproponować coś miłego – wspólne śpiewanie kolęd, grę planszową, rozmowę o książce, filmie czy ciekawym wydarzeniu. Jeśli spodziewamy się niewygodnych pytań i wiemy, że niektórzy delikwenci nie zniechęcają się pierwszą próbą postawienia granicy, warto przygotować wcześniej „bezpieczne” tematy, do których szybko możemy nawiązać.
📍Pamiętajmy: bycie uprzejmym nie oznacza zgadzania się na wszystko ani wychodzenia z rodzinnych spotkań z poczuciem emocjonalnego wyczerpania.
👉Po drugie – dawajmy sobie prawo do odpoczynku. Świat się nie zawali, jeśli okna nie będą idealnie umyte, a pierogi nie wyjdą jak z katalogu. Czasem zamiast perfekcji warto wybrać dobry humor i chwilę dla siebie.
Bo Święta to nie konkurs, a my nie musimy nikomu niczego udowadniać. Być może najważniejsze jest to, aby pozwolić sobie przeżyć je po swojemu – z uważnością i radością. 😃

👉 Czy lądowanie na księżycu naprawdę się wydarzyło?👉 Sieć 5G rozprzestrzenia Covid? 👉 Koronawirus wynaleziono specjalnie...
20/12/2025

👉 Czy lądowanie na księżycu naprawdę się wydarzyło?
👉 Sieć 5G rozprzestrzenia Covid?
👉 Koronawirus wynaleziono specjalnie?
Co sprawia, że teorie spiskowe są dla nas tak ciekawe i ekscytujące i dlaczego tak wiele ludzi w nie wierzy? ❓🧐
Choć może się wydawać, że teorie spiskowe są domeną współczesności i popularyzują się masowo za pomocą Internetu, to jednak badania wskazują na to, że istniały one zawsze. Przybierały formy plotek, legend miejskich przekazywanych pocztą szeptaną czy zapisów w dziennikach. 📜 Istniały zarówno w czasach Nerona, jak i dziś i zazwyczaj nasilały się wtedy, gdy miał miejsce jakiś poważny kryzys.
Jeżeli przyjrzymy się psychologicznym mechanizmom kryzysów, ich wspólną cechą jest to, że pozbawiają ludzi poczucia kontroli. Z kolei właśnie wtedy najbardziej pragniemy przekonania, że możemy zapanować nad sytuacją. ☹ Poczucie zagrożenia wzmaga w nas potrzebę odzyskania kontroli, więc zaczynamy jej na potęgę poszukiwać – w obliczu koronawirusa myliśmy ręce i gromadziliśmy zapasy, robiliśmy wszystko, co w naszej mocy by choć na chwilę odzyskać stery.
Poczucie niepewności nie wpływa też dobrze na nasz dobrostan psychiczny. Skłonność do poszukiwania pewności łączy się z psychologicznym zjawiskiem zwanym potrzebą domknięcia poznawczego. 🧐 Osoby, które mają wyższy poziom potrzeby domknięcia poznawczego dążą do odnalezienia jasnego wytłumaczenia rzeczywistości i gorzej znoszą niepewność poznawczą. Próbując odnaleźć wyjaśnienie są skłonne zaakceptować teorie, które mimo, że nie mają pokrycia w rzeczywistości, proponują jasną i klarowną wizję świata.
Badania wykazywały, że wysoki poziom potrzeby domknięcia poznawczego koreluje ze zwiększoną skłonnością do wiary w teorie spiskowe. Przecież to właśnie one proponują uproszczony opis sytuacji bazując zazwyczaj na konspiracji możnych przeciw reszcie świata. 👀
👉 Sama w sobie potrzeba wyjaśniania i szukania sensu w sytuacji wiąże się z procesem oswajania i tłumaczenia sobie rzeczywistości, co pozwala przetrwać i zaadaptować się do środowiska. Dlatego warto pamiętać, że jesteśmy bardziej podatni na kłamstwa, gdy tracimy grunt pod nogami. Musimy więc bardziej świadomie konsumować treści i uważać na to, w co wierzymy.

🎄Wraz z początkiem grudnia ruszają pełną parą wigilie firmowe. Dla jednych radosna okazja, żeby spędzić trochę czasu w m...
04/12/2025

🎄Wraz z początkiem grudnia ruszają pełną parą wigilie firmowe.
Dla jednych radosna okazja, żeby spędzić trochę czasu w miłym towarzystwie i spotkać swoich kolegów i koleżanki poza pracą, a dla innych kolejne stresujące wydarzenie, któremu trzeba sprostać. 😞 Wiele zależy od atmosfery panującej w zespole, relacji ze współpracownikami i długości stażu pracy.
Niemniej jednak dla wielu osób firmowe spotkanie poza pracą jest przykrym obowiązkiem, na którym trzeba dobrze się zaprezentować, wymienić tysiąc niezobowiązujących rozmów z osobami, które słabo się zna i dobrze wypaść. 😕
Często za porządną dawkę stresu odpowiadają wysokie wymagania wobec siebie. Traktujemy spotkania firmowe jako kolejny test i sprawdzian, skupiamy się na tym, aby dobrze wypaść i nie popełnić gafy, nie zauważając możliwości, które płyną z luźnych rozmów ze współpracownikami. 😉
Być może nawet jeżeli nie poznamy kolejnego dobrego przyjaciela czy kolegi, to dowiemy się czegoś ciekawego o tym, czym żyje druga osoba, o jej zainteresowaniach i fascynacjach.
Warto potraktować firmowe spotkanie jako szansę na zobaczenie swoich pracowych znajomych w innej, mniej formalnej odsłonie. W pracy nie zawsze jest czas na luźne rozmowy, a w krótkiej przerwie na kawę czasami zdążamy jedynie wymienić się uwagami na temat pracy.
👉Tymczasem może się okazać, że przy biurku obok siedzi ciekawa osoba, z którą wiele nas łączy. Nie zawsze tak jest, ale warto dać szansę osobom, które widzimy codziennie, a wiemy o nich, w gruncie rzeczy, tak niewiele.
👉Otuchy może też dodać fakt, że nie my jedyni czujemy się na wigilii firmowej niezbyt pewnie. Badania wskazują, że mniej więcej połowa pracowników nie przepada za firmowymi wigiliami. Dlatego można mieć na uwadze, że nasz rozmówca przy świątecznym stole może być tak samo skrępowany jak my. Warto jednak spróbować niezobowiązująco porozmawiać, być może będzie to świetna okazja do nawiązania lub poprawienia relacji. ❄️

👋 Perfekcjonizm i wstyd – jak się łączą i dlaczego tak często tworzą błędne koło?„Głupi błąd”; „ale byka strzeliłeś” - w...
27/11/2025

👋 Perfekcjonizm i wstyd – jak się łączą i dlaczego tak często tworzą błędne koło?
„Głupi błąd”; „ale byka strzeliłeś” - wielu z nas, dorastało w środowiskach, w których błędy były piętnowane, wyśmiewane i traktowane jako powód do wstydu. Oceniano nas na podstawie ich ilości ucząc jednocześnie, że bezbłędność to ideał, do którego należy dążyć. Trójka czy czwórka to było za mało, należało aspirować do piątek i wyróżnienia na świadectwie. Najlepiej abyśmy działali bezbłędnie, czyli perfekcyjnie. 🥇
Mało kto słyszał od opiekunów czy nauczycieli, że błędy są świetną okazją do nauki, czymś, co może nam pomóc lepiej sobie radzić z pewnymi wyzwaniami. 👉 Że są potrzebne, a wręcz stanowią nieodłączną i ważną część życia. Z takich doświadczeń, w których błąd był traktowany jako porażka płynnie weszliśmy w kulturę sukcesu i obrazki z idealnego instagramowego życia.
Mieszanka tych czynników mogła sprawić, że dziś nieidealnie wykonane zadanie czy uwaga od przełożonego stają się dla nas powodem do wstydu i poczucia winy. To z kolei podkręca śrubę perfekcjonizmu. 🧐 „Jeżeli następnym razem postaram się bardziej, to spełnię oczekiwania i nie popełnię błędu” – taka narracja powoduje, że znowu umieszczamy źródło wstydu w niewystarczającym działaniu z naszej strony i musztrujemy się coraz bardziej.
Perfekcjonizm i wstyd współgrają razem i mogą też blokować nas przed podjęciem działania. 🛑 Często za prokrastynacją kryje się strach przed wykonaniem zadania nieidealnie ⏳. Perfekcjonizm i wstyd są też często cenzorem - być może obawiamy się wyrażania swojej opinii czy dzielenia się poglądami, bo ktoś inny mógłby je uznać za niewystarczające, banalne czy wadliwe.
👉 W dłuższej perspektywie perfekcjonizm i wstyd mogą prowadzić do silnego, długotrwałego stresu, a w rezultacie do okrutnego zmęczenia i zniechęcenia, a nawet wypalenia.
👉Pracę nad opanowaniem perfekcjonizmu i związanego z nim wstydu warto rozpocząć od małych kroków – doceniania siebie poprzez zapisywanie w zeszycie z czego dziś możemy być dumni i celebrowania sukcesów. Warto też poszukać wsparcia psychoterapeuty, aby zmienić utarte schematy myślenia. 🌱

🧠 Nasz mózg z reguły nie lubi zmian. Każda zmiana zaburza poczucie stabilności i codzienną rutynę, a więc narusza równie...
18/11/2025

🧠 Nasz mózg z reguły nie lubi zmian. Każda zmiana zaburza poczucie stabilności i codzienną rutynę, a więc narusza również nasze poczucie bezpieczeństwa. Kiedy coś wytrąca nas z równowagi, naturalnie pojawia się dyskomfort. I choć nowe doświadczenia mogą prowadzić do rozwoju, nabywania umiejętności czy odkrycia czegoś ważnego o sobie, to pierwszy moment „rozchwiania” rzadko bywa przyjemny. 🙁
Być może mniej drastycznym sposobem na zmiany są właśnie mikronawyki? Czym są i jak mogą odmienić nasze życie? 📍 To drobne, łatwe do wykonania działania, które regularnie powtarzane mają moc prowadzić do prawdziwych rewolucji w naszym codziennym funkcjonowaniu. Adaira Landry i Resa E. Lewiss — trenerki, wykładowczynie i autorki książki „Mikronawyki. Małe korekty, wielkie efekty” — przekonują, że to właśnie mikronawyki są kluczem do trwałej zmiany.
Metoda jest prosta.
👉Osoba planująca przebiec maraton nie zaczyna od pokonania 42 kilometrów. Jeśli wcześniej nie biegała, rusza od 2, 3 czy 5 kilometrów. A kiedy ten dystans przestaje być wyzwaniem, stopniowo go zwiększa. Kluczowe jest, by w tym procesie doceniać każdy drobny sukces — celebracja małych kroków wzmacnia motywację i pokazuje, że się rozwijamy. 🏃 Przebiegłeś 10 km, choć tydzień temu było to 9? To już powód do radości i nagrodzenia się za wysiłek.
👉Dzielenie dużych celów na mikrokroki ma jeszcze jedną ogromną zaletę: pozwala szybciej zauważyć postępy i skraca dystans do poczucia satysfakcji. 🥇 Dzięki temu łatwiej uniknąć zniechęcenia, które pojawia się, gdy długo robimy coś bardzo wymagającego i nie widzimy efektów.
👉Warto też pamiętać, że nasz mózg uczy się trwalej poprzez nagrody, nie poprzez kary. Dlatego dieta częściej będzie skuteczna wtedy, gdy nagradzamy się za trzymanie swoich postanowień niż wtedy, gdy karcimy się za „potknięcia” w postaci ciastka czy batonika.
Może więc zamiast wprowadzać rewolucję „od jutra”, warto wybrać jedną małą rzecz, którą da się zacząć praktykować już dziś. Mały krok, powtarzany konsekwentnie, może okazać się początkiem dużej i trwałej zmiany. 🌱

Adres

Tucholska 11 M. 50
Warsaw
01-618

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 21:00
Wtorek 08:00 - 21:00
Środa 08:00 - 21:00
Czwartek 08:00 - 21:00
Piątek 08:00 - 21:00

Telefon

+48887807780

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Poradnia Psychoterapeutyczna Fortis Mentis umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Poradnia Psychoterapeutyczna Fortis Mentis:

Udostępnij