Odetchnij sobie. Ewa Rykowska

Odetchnij sobie. Ewa Rykowska Praktyki oddechowe w codzienności. Odnajdywanie osobistego dobrostanu. Sesje oddechowe. Indywidualnie i grupowo.

601 889 058
kontakt@ewarykowska.pl

Oddech to punkt wyjścia, wnosi spokój wewnętrzny, zaopiekowanie, stabilność. Łączy ciało i duszę, umysł i serce. Zapraszam na sesje oddechowe i warsztaty.

Majówka majówka i po majówce.Były chwile z wiatrem, ciszą, przestrzenią i pięknem.Gościnność. Dobre towarzystwo.I choć d...
04/05/2026

Majówka majówka i po majówce.
Były chwile z wiatrem, ciszą, przestrzenią i pięknem.
Gościnność. Dobre towarzystwo.
I choć droga dość długa, to dla przewietrzenia głowy warto.

I warto nie tylko od święta.
Warto sprawdzać czy siedzimy w rozpędzonym pociągu, z którego jak przez szybę dostrzegamy rzeczywistość, czy może jednak da się spowolnić na tyle, żeby rejestrować codzienność i się w niej rozsmakować.
Nie ma na to jednej uniwersalnej recepty. I nie ma też super pigułki, która zadziała jako remedium na funkcjonowanie w ciągłym napięciu tak na już, na hasło "od teraz będę zen".

Wyjście z trybu ciągłego pośpiechu, przemęczenia i niekończącej się gonitwy myśli, to złożona układanka.
Trochę jakby puzzle i do tego każdy z nas ma swój szablon.
Chociaż niektóre elementy są takie same.
Wymaga to czasu, i z pewnością trudno coś zmienić będąc pasażerem tego rozpędzonego pociągu.
Trzeba fizycznie się zatrzymać.
Tylko jak?
Żeby nie stracić fajnego życia, które mamy?
Jak, żeby było bezpiecznie?
Jak żeby się nie rozsypać?

Jeśli już wiesz, że tego potrzebujesz, zacznij od małych kroków.
I zacznij z kimś. Może z kimś, kto ma podobnie. Może z kimś, kto daje poczucie bezpieczeństwa. Poszukaj. Zacznij od jednego puzzla. Potem dołożysz kolejne. Odkryjesz swoje.
I lepiej zawczasu, zanim ten rozpędzony pociąg się wykolei, zanim kolejne 10 lat przeleci przed oczami jak przyspieszony film....

Ode mnie kilka puzzli.

🔹Krąg oddechowy dla kobiet. Co drugi wtorek. Można jutro 5 maja. Tu się zapisz:
https://forms.gle/yLdyLX5QkfR3H1rZA

🔸Grupowa sesja oddechu z Warszawskim Kolektywem Oddechowym - sobota, 9 maja: https://fb.me/e/4vevYaRms

🔹Jeśli wolisz 1 na 1 - indywidualna sesja oddechowa ze mną - czwartek 7 maja od godz. 15:00 - napisz albo zadzwoń.

Do zoddychania 💫

Jutro zaczynam – pierwsze spotkanie z kobietami i z oddechem w regularnym kręgu 🌀I czuję takie dobre oczekiwanie. Trochę...
20/04/2026

Jutro zaczynam – pierwsze spotkanie z kobietami i z oddechem w regularnym kręgu 🌀

I czuję takie dobre oczekiwanie. Trochę tremy. Trochę ekscytacji.
Ten krąg był w mojej głowie od dawna. Dziś jest ostatni wieczór zanim stanie się czymś realnym. I chociaż nie wiem jeszcze jak to będzie, to się cieszę na kolejne.

To też dobry moment żeby odetchnąć, dosłownie. Żeby siebie przygotować.
Sięgam w takich momentach po oddech z jednej strony na rozluźnienie a z drugiej wspierający stabilizację i obecność. Możesz zrobić razem ze mną albo w dowolnej chwili, kiedy potrzebujesz się „odstresować”.

Zaczynam od:
1. chwili na tzw. „barometr oddechu” czyli zauważanie własnego oddechu a potem stanu i samopoczucia. Wspiera to redukcję aktywacji emocjonalnych poprzez nazwanie: zatrzymaj się, zauważ swój oddech i zacznij go odczuwać takim jaki jest teraz. Zauważaj jakości swojego oddechu: czy jest lekki czy ciężki, czy płynny czy szarpany, jaką ma temperaturę. Pozwól aby Twój oddech odnalazł swój rytm. Nie narzucaj, nie wymuszaj. Odpuść. Nic nie musisz zmieniać i robić. To jest Twój czas. Zauważ jak się czujesz? Co jest w Tobie najbardziej żywe? Nazwij to w przynajmniej trzech słowach. Nie oceniaj. Zauważaj – „tak jest teraz”. Otocz oddechem. Daj sobie na to 5-6 oddechów.

2. dalej, pozwól żeby oddech wypełniał Cię tak jak woda wpływa do pustego naczynia: najpierw wypełnia brzuch, potem otwiera żebra, dociera do klatki piersiowej, porusza obojczykami. Pozwól, by oddech miękko wypłynął z Ciebie jak woda z naczynia: opuszcza obojczyki, klatkę, brzuch, miednicę. Powtórz to ćwiczenie w swoim tempie kilka razy. Niech wydech będzie nieco dłuższy niż wdech. Dobre tempo to 4 sekundy na wdech, 6 lub 8 sekund na wydech. Możesz sobie liczyć. Oddychaj tak do momentu kiedy poczujesz zmianę stanu.

Daj sobie na całość 10 minut. To mniej niż 1% doby. Można awaryjnie – takie oddechowe sos. A powtarzane regularnie robi różnicę na stałe już po kilkunastu dniach.

➡️ A jeśli nie wiesz o czym piszę, że jutro, że krąg, że ekscytacja.. tutaj informacje: https://fb.me/e/92ERGbtKm
Można jeszcze dołączyć.

PS. A może to już czas żeby nagrać jakąś praktykę oddechu a nie się tu rozpisywać? Co myślicie? 💚

Myślisz czasem, że zatrzymanie i odpoczynek to luksus?Że jest dla tych, które już wszystko zrobiły… które mogą sobie poz...
13/04/2026

Myślisz czasem, że zatrzymanie i odpoczynek to luksus?
Że jest dla tych, które już wszystko zrobiły… które mogą sobie pozwolić…

Powiem Ci, że to działa odwrotnie. Im więcej do zrobienia, tym bardziej potrzeba chwili żeby wyjść z trybu ciągłego biegu. Nie żeby uciec, ale żeby wrócić... Z większą klarownością, z mniejszym napięciem, z czymś w środku co nie jest pustką. Nie żeby czegoś unikać, ale żeby dać szansę naszym bateriom się podładować, tym fizycznym jak i emocjonalnym.

Ten weekend, weekend ze Światowym Dniem Oddechu, była dla mnie momentem, w którym naprawdę musiałam… odetchnąć. Bo ciało powiedziało „stop”.
I pomyślałam sobie, jak często dopiero wtedy dajemy sobie na to przestrzeń.
Kiedy już nie ma wyjścia.
Kiedy zatrzymanie przestaje być wyborem.
A przecież to nie o to chodzi…

Tak bardzo potrzebujemy tych momentów wcześniej. Małych zatrzymań. Łagodności i zrozumienia.
A jeszcze lepiej jest to robić razem. W gronie tych, które rozumieją. Bez agendy, bez oceniania. Na spokojnie, w swoim tempie.

➡️Od 21 kwietnia zaczynam w Warszawie cykl spotkań w kobiecym kręgu. Co dwa tygodnie, regularnie - bo regularność robi różnicę. W pięknej kobiecej przestrzeni na warszawskiej Ochocie.

Możesz przyjść raz, żeby sprawdzić czy to dla Ciebie.
Możesz wracać, bo to ma być miejsce, do którego chce się wracać.

Jeśli czujesz, że to dobry moment, żeby dać sobie chwilę na oddech, rozmowę i bycie bez presji, zajrzyj do wydarzenia 💚

Link w komentarzu.

@

Relacje ratują życie. Dosłownie.Nie mówię o statystykach czy innych badaniach, choć one też to potwierdzają. Mówię o tym...
22/03/2026

Relacje ratują życie. Dosłownie.

Nie mówię o statystykach czy innych badaniach, choć one też to potwierdzają. Mówię o tym, co czujesz, kiedy masz obok siebie kogoś, kto naprawdę słucha. Kto jest naprawdę obecny.

Kiedy jestem przytłoczona, mój pierwszy odruch to schować się. Przykryć kołdrą, zniknąć, przeczekać. I czasem to robię. Czasem trzeba. Czasem jest tylko to…
Wiem też, a właściwie wciąż rozpoznaję, że to potrafi wciągnąć, i bywa trudno wrócić do tego co wspiera również w codzienności.
I mam wybór.
Można się zatrzymać bez poczucia, że jest się totalnie samej/samemu.
Taka kołderka z wysłuchania, ze szczerej rozmowy albo ciszy która nie uwiera.

Mamy w sobie coś szczególnego, jeśli chodzi o budowanie więzi. Kiedy spotykamy się bez agendy, bez oceniania, w bezpiecznej przestrzeni - zaczynamy mówić prawdę. Przypominamy sobie siebie. Śmiejemy się, płaczemy. Koimy i dodajemy skrzydeł.

28 marca organizuję takie właśnie spotkanie w Warszawie. „Odetchnij sobie. Spotkanie w kobiecym kręgu.”
Kameralnie, spokojnie, bez pośpiechu. Z praktykami oddechowymi i rozmową, na którą w codziennym życiu często po prostu nie ma miejsca.

Jeśli czujesz, że może by tak… albo tak, tego właśnie potrzebuję, to tutaj możesz się zapisać: https://forms.gle/BWzMvsZsr5UdqiHZ7

A link do wydarzenia w komentarzu.💚

Dzień kobiet dzień kobiet, niech każdy się dowie...Znacie tę piosenkę z przedszkola?„I woźna, kucharka, przedszkolna lek...
08/03/2026

Dzień kobiet dzień kobiet, niech każdy się dowie...
Znacie tę piosenkę z przedszkola?

„I woźna, kucharka, przedszkolna lekarka,
I mama, i babcia, i pani sąsiadka.
Dziś kwiaty dostaną, życzenia od rana,
Niech każdy się dowie,
Że dzisiaj święto dziewczynek!”

Jak w tej piosence - każda z nas jest ważna. I ten dzień według mnie jest właśnie o tym. To przypomnienie.
Jesteś ważna. Nie tylko w Dzień Kobiet.

Życzę Ci, żebyś o tym pamiętała, nie tylko dziś, ale każdego zwykłego wtorku, zapracowanego czwartku i leniwej niedzieli.
Żebyś miała chwilę tylko dla siebie.
Żebyś odetchnęła.
Żebyś czuła się otoczona kobietami, które rozumieją.

🌿 A skoro mowa o oddechu…
Zapraszam Cię serdecznie na wyjątkowe spotkanie. Spotkanie, które miałam w głowie już dawno. Może za bardzo w głowie 😉 To będzie wstęp do cyklu spotkań w kręgu. Zróbmy to razem 🌀

✨ Odetchnij sobie w kobiecym kręgu - 28 marca

Razem z wiosną, czasem rozkwitu, kiedy wszystko zaczyna od nowa.
Spotkanie zakwita u mnie.
Może w Tobie też właśnie coś chce rozkwitnąć?
A może zwyczajnie potrzebujesz odpocząć od zabieganej codzienności?
Przyjdź. Odetchnijmy razem. 🌸

Z życzeniami wiosennej lekkości 🌱☀️

Tu formularz do zapisów: https://forms.gle/nGQipzi2MvWHLsai9

W sobotę 14 lutego oddychamy grupowo.Czekamy na Was jak co miesiąc na Śniadeckich w Warszawie. Sprawdź. Może Cię zawoła....
08/02/2026

W sobotę 14 lutego oddychamy grupowo.
Czekamy na Was jak co miesiąc na Śniadeckich w Warszawie.
Sprawdź. Może Cię zawoła. Daj znać. I po prostu bądź. ⬇️⬇️⬇️



Niektórzy mówią, że luty to miesiąc miłości.
13 lutego - dzień kochania siebie, 14 lutego - walentynki... i pewnie jak poszukamy, to znajdziemy jeszcze inne "miłosne" dni.

💚 My wierzymy, że każdy miesiąc jest miesiącem miłości. Miłość to codzienna relacja - z ciałem, z oddechem, z tym, co w środku.
I jak co miesiąc, w lutym też zapraszamy na grupową sesję oddechową.
Zatrzymamy się. Poddychamy świadomie. Odpuścimy napięcia. Damy sobie uwagę, której często brakuje w biegu.

🌀 To spotkanie jest dla Ciebie, jeśli:
- chcesz wrócić do ciała i poczuć więcej spokoju,
- masz dość „muszę” i chcesz na chwilę odpuścić,
- traktujesz miłość nie jako gest raz w roku, ale jako praktykę.

Przyjdź sam/a lub z kimś bliskim.
Zróbmy z tego wieczór uważności i prostego bycia, bo miłość zaczyna się od oddechu.

📅 14 lutego
📍 Warszawa, Śniadeckich 17
📩 Szczegóły i zapisy w komentarzu.

🌗 Grudzień to taki miesiąc pełen sprzeczności.Z jednej strony światło, święta, ciepło i bliskość. Z drugiej: końcówka ro...
17/12/2025

🌗 Grudzień to taki miesiąc pełen sprzeczności.
Z jednej strony światło, święta, ciepło i bliskość. Z drugiej: końcówka roku, presja domykania spraw, szybkie tempo, krótkie dni i narastające zmęczenie.
Radość i wyczerpanie potrafią istnieć obok siebie. I to jest w porządku, choć może być trudne.

🌟 Kiedyś znalazłam taką grafikę z napisem „Hey little fighter, soon things will be brighter”, ostatnio wróciła do mnie jak mantra. Nie chodzi o bycie bardziej pozytywnym ani o „ogarnięcie się”. Raczej o uznanie, że ten rok był wymagający i że ciało ma prawo być zmęczone, nawet jeśli głowa próbuje jeszcze działać normalnie.
Wiele osób jest teraz na granicy nie dlatego, że są za mało odporne, ale dlatego, że przez długi czas brały na siebie dużo - pracy, odpowiedzialności, emocji. I to zawsze zostawia ślad. Najpierw w ciele.

🌀 I ja wpadłam w ten „kołowrotek”. Takie wszystko wszędzie na raz. Jest wdzięczność i przytłoczenie, wiara i zmęczenie. I taki „Światłopad” - coś, co miało dawać wytchnienie i oddech, zaczęło być ponad moje siły. Górę zaczął brać perfekcjonizm i przywiązanie do detali, a nie cel, któremu to miało służyć. Zdałam sobie sprawę, że z tym poziomem energii to się nie uda, że sama oddalam się od „odetchnij sobie”. W końcu… zawiesiłam wpisy. Czy przyszło mi to łatwo - nie. Ostatecznie okazało się ulgą, dla głowy może nie całkiem ale dla ciało owszem. Czy będzie ciąg dalszy dziennika oddechowego? Tak, i może nawet będzie lepszy 🙃 jak tylko sobie odetchnę.

🔜 Wracając do grudnia, dobra wiadomość jest taka, że za chwilę coś się zacznie zmieniać. Dni zaczną się wydłużać, tempo na chwilę zwolni, wokół już teraz pojawia się więcej światła. To dobry moment, żeby nie walczyć ze zmęczeniem, tylko je zauważyć i dać sobie chwilę wytchnienia. Zaakceptować je i na chwilę zwolnić.
Jeśli chcesz spróbować czegoś prostego - wystarczy zwykłe westchnienie. Weź spokojny wdech, a potem wypuść dłuższe, miękkie westchnienie. Takie „ufff”, nawet lepiej z dźwiękiem. To jeden z najszybszych sposobów, żeby układ nerwowy trochę się uspokoił.
Możesz też zadać sobie pytanie: co w tym momencie mogę odpuścić, żeby było choć trochę lżej? Co może poczekać?

✨ Mały wojowniku - wkrótce wszystko będzie jaśniejsze. Może nie ma potrzeby, aby przetrwać ten miesiąc wyłącznie dzięki sile woli 😉

Światłopad 18/30🎨Zauważ koloryRozejrzyj się powoli, tak jakbyś pierwszy raz widział/a miejsce, w którym teraz jesteś. Za...
18/11/2025

Światłopad 18/30

🎨Zauważ kolory

Rozejrzyj się powoli, tak jakbyś pierwszy raz widział/a miejsce, w którym teraz jesteś. Zauważ kolory. Ile jesteś w stanie wychwycić?
Tak, wiem, szary to też kolor 😉
Może jednak coś ponad tę szarość wybija?
Ciepły beż drewna, zielony listek, czerwony lakier na paznokciach, żółty detal na swetrze kogoś obok. Coś małego, a jednak żywego.

Kolor może zadziałać jak kotwica: zatrzyma Cię tu, gdzie jesteś. Umysł przestaje biec do przodu i łapie punkt zaczepienia. To chwila na odpoczynek od myśli i osadzenie. Kolor może też dodać energii, ożywić.
Mistrz koloru W. Kandinsky mówi np. „Kolor to siła, która bezpośrednio wpływa na duszę.” Podoba mi się 🥰

@

Światłopad 17/30☺️Uśmiechnij się do siebieNie chodzi o szeroki uśmiech ani sztuczkę „na poprawę nastroju”.Bardziej drobn...
17/11/2025

Światłopad 17/30

☺️Uśmiechnij się do siebie

Nie chodzi o szeroki uśmiech ani sztuczkę „na poprawę nastroju”.
Bardziej drobny gest - taki, jakim witasz kogoś, kogo lubisz i kogo naprawdę chcesz zobaczyć.

Spróbuj po prostu unieść lekko kąciki ust i przez chwilę zostać z tym uczuciem.
Bez oceny, bez analizowania, czy „wypada” i czy to działa.
Uśmiech, nawet taki półuśmiech, od razu rozluźnia mięśnie twarzy, a to wysyła do mózgu sygnał, że zagrożenie mija. Układ nerwowy lubi takie subtelne wskazówki: reaguje na nie szybciej, niż na najbardziej racjonalne myśli uspokajające.
Możesz przywołać fragment z praktyki dobrostanu: https://www.facebook.com/share/p/1ZaxNBoPvh/?mibextid=wwXIfr.

😏 Jest Ci zupełnie nie do (u)śmiechu? To też jest w porządku. Możesz spróbować bardzo miękkiej wersji: nie pełnego uśmiechu, tylko lekkiego odpuszczenia napięcia w ustach i szczęce. Zauważ i zaakceptuj z czułością: „trudno mi dziś o uśmiech i to jest w porządku”. Odetchnij…

Światłopad 16/30🪶Odpuść.Zostaw oczekiwania i powinności. Na chwilę.To nie jest zachęta, żeby machnąć ręką i zrezygnować....
16/11/2025

Światłopad 16/30

🪶Odpuść.

Zostaw oczekiwania i powinności. Na chwilę.
To nie jest zachęta, żeby machnąć ręką i zrezygnować.
Bardziej do poluzowania tego co Cię zaciska. Do zrobienia przestrzeni. Zostawienie oczekiwania, że będzie „jakoś”, że tempo, jest za szybkie albo za wolne, zostawienie myśl, która nie chce przestać krążyć i powtarza się jak zdarta płyta. To przerwa od presji, nie od życia.

💡Możesz spróbować tak:
zrób jeden powolny oddech i zapytaj siebie: Co mogę zrobić później? Czego nie muszę trzymać na siłę? O czym mogę dziś nie myśleć?
Z kolejnym oddechem, świadomie powiedz sobie: dziś zostawiam… albo dziś pozwalam sobie na…

💙Muszę przyznać, że dla mnie jest to wciąż trudne. Uczę się powoli: rozluźniania powinności, które same sobie dopisuję. Odkładania na bok tego ciężkiego „coś”, co siedzi z tyłu głowy i szepcze, że jeszcze powinnam czy powinnam była, jeszcze muszę, jeszcze nie teraz. Odpuszczanie bywa dla mnie jak uczenie się nowego języka - niby proste słowa, a znaczenie wchodzi dopiero z czasem.
Uczę się, że odpuszczanie nie jest słabością. To praktyka troski o siebie, która pozwala odzyskać energię, zamiast ją tracić na ciągłe nakręcanie się i zaciskanie pięści.

Zatem, ja dziś wybieram spokojną głowę.
A Ty? 🫶



Światłopad 14/30🌜Miękkie lądowanie przed snemSen nie zaczyna się w chwili, gdy kładziesz się do łóżka. On zaczyna się du...
14/11/2025

Światłopad 14/30

🌜Miękkie lądowanie przed snem

Sen nie zaczyna się w chwili, gdy kładziesz się do łóżka. On zaczyna się dużo wcześniej: w momencie, kiedy powoli wyciszasz dzień. Dlatego, co powiesz na mały wieczorny rytuał, który działa jak przełącznik: „od działania do odpoczywania”.

Takie 10 minut, które robi różnicę.

🕯️Przygaś światło.
Ciepłe, słabsze światło to dla mózgu jasny komunikat: „kończymy zmianę”. Wtedy zaczyna produkować więcej melatoniny.

🌀Dwie minuty spokojnego oddechu.
Spróbuj 4 sekundy wdech, 6–7 sekund wydech. Możesz stopniowo wydłużać, ale z łagodnością. Długi wydech uspokaja układ nerwowy i zbiera rozbiegane myśli.

🙆Zrzucenie dnia z ramion.
Kilka prostych ruchów: krążenia ramion, lekkie skłony, potrząśnięcia dłońmi. Rozluźnienie. Niech ciało poczuje, że już nie musi „trzymać napięcia”.

🧦Mały rytuał dotyku.
Ciepłe skarpetki, termofor na brzuch, krótki masaż dłoni kremem… Delikatny, powtarzalny dotyk uspokaja szybciej niż próba „zmuszenia się do relaksu”.

😴Twój znak zasypiania.
Jedna powtarzalna rzecz tuż przed łóżkiem: łyk wody, odłożenie telefonu w określone miejsce, poprawienie poduszki. Mózg kocha takie sygnały.

To wszystko składa się na małe „miękkie lądowanie”. Chodzi o to, żeby ciało wiedziało, że ma gdzie odpocząć. A dobry sen to podstawa, zaraz po oddechu 😉

Kolorowych! 🌙

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Odetchnij sobie. Ewa Rykowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij