Sztuka rozwoju osobistego Anna Rembielińska

Sztuka rozwoju osobistego Anna Rembielińska Jestem terapeutką w nurcie holistycznym i kulturoznawcą.

Zapraszam na terapię indywidualną •terapię partnerską•spotkania z podświadomością •z wewnętrznym dzieckiem•TimeLineTherapy®• DDD •DDA

Wesołych, magicznych - takich jak lubisz Świąt! Na galowo, w piżamkach, w górach lub na plaży..Niech magia tego czasu za...
25/12/2025

Wesołych, magicznych - takich jak lubisz Świąt! Na galowo, w piżamkach, w górach lub na plaży..
Niech magia tego czasu zasili Cię miłością i radością🎄🎁 tego niezmiennie Ci życzę
💝A

Kim jestem?🌿Jestem terapeutą holistycznym co oznacza, że terapie, które prowadzę widzą Ciebie całościowo.🌿Ty to nie nie ...
05/12/2025

Kim jestem?

🌿Jestem terapeutą holistycznym co oznacza, że terapie, które prowadzę widzą Ciebie całościowo.

🌿Ty to nie nie tylko Twoja myśl, nie tylko Twoje emocje, nie tylko Twoje ciało… lecz cały wewnętrzny ekosystem, który wpływa na to, jak żyjesz, reagujesz, kochasz i tworzysz.

🪷Moją rolą jest pomoc ci zrozumieć dlaczego czujesz to, co czujesz, gdzie twoje ciało mówi ‘stop’ i dlaczego tak mówi, a gdzie ‘idź’. Zrozumiesz jak twoja podświadomość steruje twoimi wyborami, co często odbywa się w ciszy i w tle.

🌾Holistyczny terapeuta łączy różne metody:
•pracę z umysłem,
•z emocjami, ciałem, energią,
•z wizualizacją, IFS, oddechem,
•z przekonaniami, wdrukami,
•hipnoterapię, medytacje,
•z wewnętrznym dzieckiem, cieniem..
żeby dotrzeć do prawdziwego źródła tego, z czym się zmagasz.

🌾A jego celem jest jedno:
pomóc ci stać się mistrzem swojego umysłu i wrócić do życia z lekkością, sprawczością i pełnią siebie.

Twoja terapeutka ♥️
Terapia bez granic

Zachęcam do pomocy 🫶🏼
04/12/2025

Zachęcam do pomocy 🫶🏼

Edit: zebraliśmy na drukarkę to najważniejsze!Dozbierajmy jeszcze na 2-3 tonery, aby były w zapasie, no i może głośniczki do słuchania słuchowisk i audiobooków ?Cześć,Chciałabym, żebyśmy wsparli oddział Psychiatrii Dziecięcej w Centrum Zdrowia Dziecka.Oddział został oddany do uży...

Źródło: Potato Face♥️
03/12/2025

Źródło: Potato Face
♥️

Niezależnie od tego co mówią inni wiedz, że jesteś na DOBREJ drodze. 🪜👣🤗To jest twoja droga.Możesz wziąć głęboki wdech i...
03/12/2025

Niezależnie od tego co mówią inni wiedz, że jesteś na DOBREJ drodze. 🪜👣
🤗To jest twoja droga.
Możesz wziąć głęboki wdech i wydech i POCZUĆ, że to co się liczy to te kilka minut, w których właśnie jesteś.

🫶🏼W teraz jesteś bezpieczna.

🫶🏼W teraz jesteś wystarczająca.

🫶🏼W teraz twoja wartość jest niezaprzeczalna.

🫶🏼W teraz masz moc oddechu, który możesz wykorzystać do regulacji swoich emocji.

🌬️💨Wdech i wydech.

👑🌟🏆Ta chwila jest wszystkim co posiadasz.

W niej możesz zmienić wszytko, reszta to iluzja, którą twój umysł 24/7 Ci opowiada.

✋ możesz zatrzymać ten głos w głowie wybierając SPOKÓJ i tego Ci w tej bezczasowej chwili życzę.

Z miłością
Twoja terapeutka
Terapia bez granic 🌍

🔐 kluczem do Twojego dobrostanu jest zadbanie o swoje wewnętrzne dziecko. Dziecko w tobie jest cały czas obecne, niezale...
20/11/2025

🔐 kluczem do Twojego dobrostanu jest zadbanie o swoje wewnętrzne dziecko. Dziecko w tobie jest cały czas obecne, niezależnie od tego ile dziś masz lat.

💫Możesz w to zacząć wierzyć i w końcu dać sobie to czego w Twojej przeszłości zabrakło i niestrudzenie szukasz TEGO w świecie zewnętrznym
💫LUB wziąć swoje życie w swoje ręce i podarować sobie swoją obecność,
💫a dzięki temu odkryjesz większe pokłady energii miłości i chęci do działania niż kiedykolwiek mogłaś sobie wyobrazić.

👧🏻🧒🏼 Dziecko w Tobie czeka na TWOJĄ obecność, na TWOJE wsparcie, dobre słowo i zapewnienie o bezwarunkowej miłości.

💥🍒🍓W zamian otrzymasz od niego niekończące się pokłady radości, miłości, kreatywności i chęci do życia 💥

🫂Wystarczy zamknąć oczy i dać mu swoją OBECNOŚĆ.

❤️‍🩹Masz w sobie moc uleczania tego co zostało zranione. Masz w sobie potęgę miłości czekająca na Twój znak.

🫆Masz w sobie wiele twoich istnień, które są tu po to by Cię wspierać.
Nigdy nie jesteś sam(a).

👁️Zamknij oczy i patrz.

Z ♥️
Twoja terapeutka
Terapia bez granic 🌍

Z punktu widzenia dziecka. Bardzo ważny, trudny tekst do przeczytania na już. 🚨
17/11/2025

Z punktu widzenia dziecka.
Bardzo ważny, trudny tekst do przeczytania na już. 🚨

Jest mnóstwo "Domów Dobrych", z których codziennie rano wychodzą dzieci i codziennie do swojego "Domu Dobrego" wracają.

Czy dziecko zawsze wie, że to co się dzieje jest poza normą. że to przemoc?

Michał zna tylko swój dom - jeśli ma 5 - 9 lat może nie mieć wielkiego porównania. Kiedy jest u kolegi w gościach nie widzi matki kolegi rozliczającej się we łzach z paragonów i uzasadniającej zakup drugiej pary skarpetek. No ale w jego domu rozliczanie z paragonów też nie odbywa się przy gościach. Wiele dzieci nie wie, że to co dzieje się w ich domu jest przemocą. Bo to ich norma. Tylko to znają. Jak dowiadują się, że to co znają z domu nie jest normą?

"Byłem u kolegi i jego mama rozlała cały kompot. Prawie zsikałem się ze strachu, że jego tata zaraz ją zbije. Ale on się rzucił ze ścierką sprzątać", "W Rossmanie jedna pani powiedziała, że zgubiła portfel, a jej mąż ją pocieszał, że nic się nie stało i że on zaraz zadzwoni do banku. Przysięgam pani, ona się wcale nie bała, proszę mi wierzyć, wcale", "Jak mój tata podnosi rękę to nasz pies się kładzie, a jak sąsiad podnosi rękę to pies skacze do zabawy". “Heniek powiedzial mamie, ze dostal uwagę, a ona powiedziala “Chodz się najpierw przytul. Ale on najpierw powinien dostac lanie albo karę od mamy. Jak pani mysli?”. Te okruchy konfrontacji z tym, że inni mają inaczej wyglądają bardzo różnie.

Dzieci, które rozumieją, że to przemoc żyją w niewyobrażalnym lęku, że spotka je to samo. Widzą, że mama siada do stołu z podbitym okiem, pękniętą wargę, strupami pod nosem. Widziały jak tata wystawił ją na dwór i stała w klapkach i w majtkach na balkonie. Ośmioletni Michał wie, że te wszystkie potworne rzeczy mogą spotkać i jego. Skoro dorosła mama nie dała rady się obronić, powtrzymać tego co się codziennie powtarza, to jak Michał o wadze 28 kilogramów poradzi sobie z pięścią? On wie, z jaką siła ta pięść spada. Michał widzi jak się tę matkę upokarza przy ludziach "No powiedz ile zarabiasz. Powiedz. Zawsze dzieciom mówię, nie uczcie się to skończycie jak matka". Michał wie, że, kiedy przyjdą do niego koledzy lepiej nie mieć w ojcu wroga, bo może zrobi żarcik o tym, jak Michał posikał łóżko rok temu? Lepiej nie ryzykować.

Dzieci na filmie widzą matkę zbitą, skrwawioną, upadającą i reagują całkiem spokojnie. Również dlatego, że chronią siebie. Czy z perspektywy ośmiolatka jest w tym domu ktoś, kto go ochroni?

Dziecko żyjące w domu z przemocą żyje w ciągłym napięciu. Jego układ nerwowy jest wyczulony, umie zdiagnozować tempo kroków, siłę z jaką zrzuca się buty w przedpokoju, subtelną zmianę tonu w "Już wróciłem". Mózg ciągle rejestruje i zlicza objawy ewentualnej utraty kontroli, nadchodzącej złości. Jest w ciągłym pobudzeniu, bo tornado jest zawsze na horyzoncie. Czujność gwarantuje szanse na przeżycie. Może uda się złamać swój lęk i jakoś tatę udobruchać? Pokazać laurkę, zaśpiewać piosenkę, rozśmieszyć. Dziecko staje się instalacją odgromową w domu. Ale z napięciem, które zbiera zostaje samo.

Mózg Michała się nie uczy. Jak w takim poziomie przeciążenia miałby się uczyć? Jakie znaczenie ma matematyka, tabliczka mnożenia i fotosynteza, jeśli o 17.00 drzwi zamykają się z trzaskiem, buty lecą z hukiem, a mama w panice sprawdza, czy ma wszystkie paragony, bo codziennie musi się z nich rozliczyć i wiadomo juz jak ten dzień się skończy.

To jest układ nerwowy, który wstaje rano pełen drutu kolczastego, żwiru i szkła. Nie ma w domu dorosłego, który byłby bezpieczną przystanią, miałby w sobie spokój i przestrzeń, żeby pomieścić emocje dziecka. Bo dzieci regulują się w kontakcie z bezpiecznym, bliskim i spokojnym dorosłym. Wstaje i kładzie się z potłuczonym szkłem w środku. Bo przerwy pomiędzy kolejnymi wybuchami nigdy nie są wystarczająco krótkie.

Ten układ nerwowy idzie do szkoły. Może reagować płaczem na najmniejszą porażkę - bo nie ma już ani milimetra miejsca na frustrację, niepowodzenie i dodatkowe napięcie. Żle napisana litera może być ostatnią kroplą, która przeleje czarę - dziecko podrze zeszyt, skopie plecak, rzuci piórnikiem i i ucieknie z lekcji. Wydaje się, że z powodu litery.

Michał przez lata słyszy "Mama doprowadziła tatę do szału. Mogła nie pyskować.", "Tata jest zmęczony, nic się nie stało", "Mama musiała się czepiać i proszę, podziękujcie jej, że znowu nie idziemy na basen, bo jej krew leci z nosa. A wystarczyło przynieść paragon". Mózg ośmiolatka słyszy, że nie idą na basen, bo mama specjalnie rozzłościła tatę. Jaką częścią mózgu dziecko ma zrozumieć, że to manipulacja? Tata mówi jak działa wiertarka i mówi co się zadziało przed chwilą. Na jakiej podstawie dziecko ma zweryfikowac, w co ma wierzyć. Dziecko widzi płaczącą mamę, ale słyszy, że nic się nie stało. Jak Michał ma zrozumieć reakcje kolegów, czy jeśli kolega płacze - to coś się stało, czy nie?

To jest dziecko, które często nie wie co czuje, jest odcięte, zamrożone. Musi odciąć się od swojego lęku, ciągłego poczucia zagrożenia - żeby przetrwać. Bo 365 dni w roku żyje w obliczu ewentualnego, nieprzewidywalnego wybuchu agresji. Zagrożenie nie znika, układ nerwowy nie ma wytchnienie i regeneracji więc wyłącza bezpiecznik. Ponieważ trudno odciąć się od jednej emocji - układ nerwowy odcina wszystko. Ale przecież odcięte napięcie i pobudzenie ciągle siedzi w środku, daje odczucie nieokreślonego niepokoju, dyskomfortu, rozkojarzenia, trudność w skupieniu się. To ciśnienie, które rozsadza od środka lubi się wydostać na przykład samookaleczeniami.

To jest dziecko, które może zamrozić się w schemacie uległości, przytakiwania, wykonywania poleceń i odczytywania oczekiwań dorosłych zanim zostaną wypowiedziane. Może być ulubienicą nauczyciela. Układ nerwowy tego dziecka wie, że trzeba być zawsze krok przed dorosłym, żeby nie prowokować. Dorosłych warto mieć po swojej stronie.

To jest Kasia, która może być autorką różnych trudnych zachowań wobec dzieci, wykluczających i upokarzających. Bo to jedyny moment w ciągu doby, kiedy to ona kontroluje sytuację, kiedy to nie ona się boi, to nie ona ucieka.

To może być Zosia, która przekracza swoje granice: nagra filmik jak tańczy w samych majtkach, pozwoli się upokorzyć za pozory przyjaźni. Skąd ona ma wiedzieć gdzie przebiegają granice. Wczoraj widziała mamę w majtkach i bosą stojącą na balkonie. Tata wyjaśnił, że nic się nie dzieje. Mama wie, że ma wybór: pyskować albo nie. Wszystko jest w porządku, jedz Zosiu zupę. Skoro to jest normalne - to filmik w majtkach tym bardziej.

To może być Bartek, który z łatwością uderzy kogoś w przedszkolu, bo kipi w nim strach, że mamie leciała krew z ucha, pamięć jej pisków z łazienki i atmosfera potwornego napięcia ze śniadania. Którą częścią czteroletniego mózgu ma to wyregulować, ponazywać i przeanalizować? Bartek cały czas topi się w adrenalinie i kortyzolu i na najmniejszą frustrację reaguje tym co adrenalinowy lot ma w ofercie.

To może być Paweł, który ciągle inicjuje działania związane z przekraczaniem granic, ma skłonność do zachowań ryzykownych, często ściąga na siebie systemowe konsekwencje bo pomazał auto polonistce, wysypał ziemię z doniczki na biurko nauczyciela, podpalił flagę na boiksu. Układ nerwowy Pawła od początku swojego istnienia funkcjonuje w kortyzolowej kąpieli, w ciągłym pobudzeniu i chociaż to go przeciąża - to jest jedyne środowisko w jakim umie funkcjonować. Dlatego organizuje sobie ciągłe źródła pobudzenia i zastrzyki nowej dawki. Czy robi to świadomie, planowo? Oczywiście, że nie.

To są dzieci, w których krzyczący nauczyciel może wywołać paraliżujący strach, bo wydzierający się dorosły działa jak odgłos wystrzału na kogoś, kto uciekł z obszaru wojny.

U starszych dzieci to są objawy stresu pourazowego, w końcu 15 latek od piętnastu lat mieszka w domu, w którym patrzy na przemoc wobec najbliższych. Czyli przeszedł więcej niż weteran czterech tur w Afganistanie. I ma siedzieć w szkole, być grzeczny, nie być bezczelnym, grzecznie się odzywać i czemu jest taki rozkojarzony i nic nie notuje? Co robi z układem nerwowym 15 lat doświadczania lęku, bezradności, złości, poczucia winy, wstydu, upokorzenia, a to wszystko zanurzone w ciągłej gotowości i czujności? Otóż robi różne rzeczy.

Nie ma jednej ścieżki. Nie ma jednego szablonu i wzoru, który odcisnąłby się w tak samo w każdym układzie nerwowym. Dlatego każdy kto pracuje dzieci powinien mieć uważne, czułe oko. Świeże spojrzenie, które nie zamyka się w perspektywie "Nieeee, tata ordynator, mama prawniczka, to na pewno coś innego. Nieee". Przemoc mieszka w wielu domach. Także w tych, które aż proszą się o definicję "domów dobrych".

Dla każdego rodzica ważna jest wiedza o tym jak obniżać napięcie i regulować skumulowane emocje dziecka, które lubią się wylać w okienkach "przed zaśnięciem / przed szkołą"- pakiet strategii przyślę Wam w czwartek newsletterem. Nie w kontekście przemocy, to jest po prostu ważne dla każdego rodzica. Jesli chcesz czytac kolejny elaborat zapraszam https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

Takie długie posty nie zachęcają, ale bywa, że krótko się nie da. Myslisz, ze to wazne? Udostępnij.

Hej, hej jeśli jesteś tu nowa/y to zapraszam Cię do mojej przestrzeni. Kilka słów o mnie poniżej:Nazywam się Anna Rembie...
07/11/2025

Hej, hej jeśli jesteś tu nowa/y to zapraszam Cię do mojej przestrzeni. Kilka słów o mnie poniżej:

Nazywam się Anna Rembielińska. Jestem terapeutą i zapraszam Cię do przestrzeni, którą z myślą o Tobie stworzyłam.
🌿Terapia bez granic to miejsce Twojej kreatywności, wolności, Twojego poczucia bezpieczeństwa i pewności siebie.

🌍Nie wierzę w granice - ani te na mapie, ani te w umyśle. Wierzę w język serca, który rozumie każdy, kto tęsknił za spokojem w sobie.

🗣Nie trzeba mówić w tym samym języku, żeby się zrozumieć. Wystarczy chcieć poczuć.

🥰Moje dzieciństwo i wczesną młodość spędziłam w wielokulturowej Republice Południowej Afryki, gdzie mogłam obserwować cały wachlarz kultur, wierzeń i odmiennych spojrzeń na świat. To ukształtowało we mnie ciekawość i chęć zrozumienia drugiego człowieka, które towarzyszą mi do dziś.

💫Moja praca terapeutyczna nie ma jednego nurtu, jednego adresu ani jednego człowieka, do którego jest skierowana.

🌿Wspiera tych, którzy czują, że czas wrócić do siebie. Bo kiedy zaczynasz słuchać swojego serca w połączeniu z umysłem, znika wszystko, co dzieli. A zostaje tylko to, co naprawdę łączy: obecność, uważność i prawda.

💫Terapia bez granic to przestrzeń, w której możesz odetchnąć, zrzucić ciężar bycia ‘kimś innym’ i po prostu być sobą. Sobą w pełni, bez lęku, bez oceny. Tu wracasz do siebie w najprostszy, najprawdziwszy sposób. Nic w Tobie nie wymaga naprawy.

🌿Tak jak Twoja kreatywność i Twoja wyobraźnia nie mają granic, tak i Twoja podświadomość pamięta, że kiedyś była wolna. Wolna od narzuconych przekonań, niewspierających nawyków i wyuczonego stylu życia.

💫Wszytko, czego potrzebujesz, już w Tobie jest. Terapia tylko przypomina Ci, jak do tego wrócić.

Zapraszam Cię ciepło do mojej przestrzeni. Rozgość się ❤️

Twoja terapeutka 🫶Anna Rembielińska
specjalistka w zakresie rozwoju osobistego i psychologii terapeutycznej, specjalistka ds. terapii w ramach prowadzenia praktyki terapeutycznej indywidulanej i grupowej - absolwentka Akademii Psychologii Terapeutycznej posiadającą akredytację Ministerstwa Edukacji i Nauki, magister kulturoznawstwa UW, certyfikowany praktyk Timelinetherapy® pod patronatem Richarda Bolsad, certyfikowana Trenerka Radykalnego Wybaczania®, absolwentka w The Eckhart Tolle School of Awakening® z tytułem Teacher of Presence.

Adres

Aleja Rzeczypospolitej 6
Warsaw
02972

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 21:00
Wtorek 09:00 - 21:00
Środa 09:00 - 21:00
Czwartek 09:00 - 21:00
Piątek 09:00 - 19:00

Telefon

+48608455339

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sztuka rozwoju osobistego Anna Rembielińska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Sztuka rozwoju osobistego Anna Rembielińska:

Udostępnij