Ola Mazaraki - Serce i moc

Ola Mazaraki - Serce i moc Gabinet psychoterapeutyczny na żywo w Warszawie lub online. Psychoterapia indywidualna i dla par.

08/03/2026

WISŁAWA SZYMBORSKA, „Portret kobiecy”

Musi być do wyboru,
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
Czarne, wesołe, bez powodu pełne łez
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.

— fot. Joanna Helander

"PRAWDA NA TEMAT DOROSŁYCH PRZYJAŹNI, O KTÓREJ NIKT NIE MÓWIPowiedzmy to sobie wprost: przyjaźń między dorosłymi jest tr...
18/02/2026

"PRAWDA NA TEMAT DOROSŁYCH PRZYJAŹNI, O KTÓREJ NIKT NIE MÓWI

Powiedzmy to sobie wprost: przyjaźń między dorosłymi jest trudna. Nie znam osoby, która nie miałaby problemów z takimi przyjaźniami - nawiązywaniem ich, traceniem ich albo choćby ze znajdywaniem czasu na ich podtrzymywanie.

Jeśli dotarłeś do tego etapu, w którym zastanawiasz się, gdzie podziali się twoi przyjaciele, nie jesteś jedyny. (...)

Są trzy czynniki, które moim zdaniem decydują o serdecznej przyjaźni: bliskość, właściwy czas (timing) i energia. Stanowią one niewidzialny fundament, na którym zbudowana jest każda przyjaźń. (...)

Przez bliskość rozumiem częstość, z jaką przebywasz z daną osobą. To istotne, ponieważ będąc fizycznie blisko kogoś, naturalnie spędzasz z tą osobą znacznie więcej czasu. Jeśli nie mieszkacie nieopodal, będziecie widywać się rzadziej. Podtrzymywanie kontaktu wymaga wtedy więcej wysiłku. (...)

Mówiąc o właściwym czasie, czyli timingu, mam na myśli rozdział, jak teraz piszesz. Jeśli nie jesteś na tym samym etapie życia co ktoś inny, będzie ci znacznie trudniej się z nim utożsamić, gdyż macie ze sobą niewiele wspólnego. (...)

Trzecim filarem jest energia. Albo się z kimś dogadujemy, albo nie. Nie wyjaśnisz tego, lecz powinieneś temu zaufać. Energia płynie bądź nie. Nie da się tego wytłumaczyć naukowo. Trzeba polegać na intuicji."

Cytat wraz z nagłówkiem z: "Pozwól im" Mel Robbins, 2024.

____

Zgadzacie się z tym? Jakie są Wasze przemyślenia na temat?

____

Psychoterapia online lub na żywo. Indywidualna i dla par. Krótko- lub długoterminowa.

www.olamazaraki.pl

GŁÓD EMOCJONALNY A UZALEŻNIENIE"Głód emocjonalny, który wynika z opuszczenia przez rodziców, często przekształca się w n...
16/02/2026

GŁÓD EMOCJONALNY A UZALEŻNIENIE

"Głód emocjonalny, który wynika z opuszczenia przez rodziców, często przekształca się w nienasycony apetyt na substancje psychoaktywne lub uzależniające zachowania. Umniejszanie znaczenia wczesnego porzucenia nierzadko w późniejszym okresie zamienia się w umniejszanie oraz racjonalizację uzależnień od substancji, a także uzależnień behawioralnych. Na szczęście liczne ofiary w końcu zaczynają postrezgać to jako coś problematycznego. Ale wielu z nich minimalizuje również szkodliwe efekty swoich nałogów i żartobliwie odrzuca potrzebę wyjścia z nich lub zmniejszenia swojej zależności.

Kiedy osoba, która przeżyła traumę, nie rozumie jej skutków lub nie pamięta, że była w traumie, uzależnienia są często zrozumiałymi, ale błędnymi próbami regulacji bolesnych flashbacków emocjonalnych. Jednak wiele ofiar jest już w stanie dostrzec, jak destrukcyjne są ich uzależnienia. Są to ludzie na tyle dorośli, że moga nauczyć się zdrowszych sposobów kojenia samego siebie.

W związku z tym uzależnienia od substancji i zachowań mogą być postrzegane jako chybione próby odwrócenia uwagi od wewnętrznego bólu. Pragnienie ograniczenia takich nawyków może być zatem wykorzystane jako motywacja do nauczenia się bardziej zaawansowanych form samokojenia, jakie oferuje praca nad wychodzeniem z C-PTSD*"

Cytat z książki "Złożone PTSD. Od przetrwania do pełni życia. Proces powrotu do zdrowia po traumie dziecięcej" Pete Walker (2014).

____

Jakie sposoby samokojenia stosujecie?

____

Psychoterapia (na żywo/online) indywidualna i dla par, krótko- i długoterminowa.

www.olamazaraki.pl

"ŚCIEŻKI ŻYCIA" - FILM O RELACJI I PROSTYM SENSIE ŻYCIA"Ścieżki życia", 2025, Marianne Elliott, Wielka Brytania.To jest ...
13/02/2026

"ŚCIEŻKI ŻYCIA" - FILM O RELACJI I PROSTYM SENSIE ŻYCIA

"Ścieżki życia", 2025, Marianne Elliott, Wielka Brytania.

To jest film, który może zapraszać do katharsis, przewietrzenia głowy przy seansie. Porusza i dotyka wielu, przedstawiając coś bardzo ulotnego i ważnego. Sens życia w prostocie i wytrwałości w wysiłku do spokoju. Siła relacji i drogi, która powstaje, gdy idziesz, nawet przy braku planu. Bardzo to odświeżające psychicznie.

Byłam na tym filmie w kinie i dużo osób w kinie płakało.

Dla mnie to nie jest film o miłości, chociaż też tu jest. Raczej o kroczeniu przez życie.

Film opowiada o parze, która wpada w kryzys finansowy i podejmuje absurdalną decyzję o pieszej wycieczce szlakiem brytyjskiego wybrzeża. Jak to się stało, jak to przebiega, jak to się skończy?

Wplecione w tę DROGĘ są tematy choroby, przemijania, relacji, godności i dumy. Wiary w przyszłość i wytrwałość. Ogromna pokora.

Bardzo dobra historia, kontemplacyjna, spokojna historia z głębokim przekazem.

Polecam bardzo, szczególnie w chwilach zwątpienia w sens życia.

Film powstał na podstawie dziennika podróży, memoir'a Raynor Winn: "Słone ścieżki", wokół którego jest sporo zamieszania od jakiegoś czasu (pominęłam w tym poście skandale wokół autorki i prawdy stojącej wokół fabuły, można spróbować ten film potraktować jako fikcję artystyczną).

Oglądaliście już? Co o nim sądzicie?
____

www.olamazaraki.pl

Psychoterapia indywidualna i dla par. Długo- i krótkoterminowa.

PRACA NAD RELACJĄ "Nie jest bezwzględnie konieczne, aby nad poprawą wzajemnych stosunków pracowali równocześnie oboje ma...
12/02/2026

PRACA NAD RELACJĄ

"Nie jest bezwzględnie konieczne, aby nad poprawą wzajemnych stosunków pracowali równocześnie oboje małżonkowie. Leczyłem wiele osób, których małżonkowie (czy małżonki) Nie byli w stanie lub nie chcieli poddać się terapii małżeńskiej, a jednak osobom tym, dzięki pożytkowi, jaki wyniosły ze swojej własnej terapii, udało się doprowadzić do korzystnych zmian u partnerów. Sprawdzało się to szczególnie u tych osób, które przed poddaniem się terapii nie były zbyt pewne siebie i nie potrafiły się upomnieć o swoje prawa. Po zaaplikowanym im przeze mnie treningu asertywności potrafiły one w znacznym stopniu zmienić zachowania partnerów."

"Miłość nie wystarczy" Aaron T. Beck

_____

Co sądzicie o tym cytacie?

_____

Psychoterapia indywidualna i dla par. Krótkoterminowa i długoterminowa.

www.olamazaraki.pl

"Wciąż od nowa" Diane Keaton (autobiografia z 2011 roku) w tłum. Beaty Hrycak.Czekała na mnie na regale kilka lat, aż pr...
16/10/2025

"Wciąż od nowa" Diane Keaton (autobiografia z 2011 roku) w tłum. Beaty Hrycak.

Czekała na mnie na regale kilka lat, aż przyszedł czas w "żałobie" po śmierci Diane, którą naprawdę kochałam oglądać, od dzieciństwa do teraz.

Diane napisała ją w wieku 66 lat (13 lat przed śmiercią) - parę lat po śmierci drugiego rodzica, mamy. Książka jest zapisem własnego życia, ale i w dużej mierze równoległym zapisem pamiętników mamy Diane (która zostawiła ich po sobie mnóstwo) i wspomnień Diane od dzieciństwa do chwili wydania autobiografii. Z książki wyłania się głównie Diane w relacjach. Z rodzicami (rola córki była chyba najintensywniejsza), z mężczyznami (nieudane relacje intymne zakochania bez wzajemności lub toksyczne), z dziećmi (adoptowała samotnie dwoje dzieci w wieku 50 i 55 lat!), z samą sobą (mierzyła się z problemami samooceny i emocjami).

Jest tu też o jej zmaganiach z bulimią i o jej dwóch długich psychoanalizach (które zakończyły się śmiercią jej psychoterapeutów) i pomogły jej prowadzić życie wystarczająco dobre.

O dziwo, o karierze jest mniej, niż bym się spodziewała.

Książka zawiera dużo perełek i refleksji na temat życia, miłości, ale przede wszystkim mądrości pogodzenia się z ograniczeniami własnego losu bez walki. Wyciskania lemoniady z cytryny w dojrzały sposób.

Bardzo mądra i ciekawa historia. Poruszająco szczera i jednocześnie ukrywająca to, co nie nadaje się do widoku publicznego.

Jest też sporo fotografii Diane, jej rodziny i fragmentów pamiętników i dzieł mamy Diane.

Jesień, psychoterapia, sztuka i szukanie zrozumienia ❤️
29/09/2025

Jesień, psychoterapia, sztuka i szukanie zrozumienia ❤️

Bardzo dobry dokument - prawdziwe sesje terapii par. Głęboko pokazane najczęstsze koluzje i dynamiki konfliktów w parach...
04/08/2025

Bardzo dobry dokument - prawdziwe sesje terapii par. Głęboko pokazane najczęstsze koluzje i dynamiki konfliktów w parach. Rozgrywki, urazy, problemy w komunikacji. Żywe.

Całość dopełniają superwizje psychoanalityczki na temat oglądanych przez nas par.

Przystępnie podane, bez zadęcia, dla każdego.

"Terapia par" ("Couples therapy") na Prime Amazon.

Bardzo polecam.

30/07/2025
23/06/2025

Zdajemy się dziś zorientowani na „szybkie rozwiązania”, spieszymy się znaleźć odpowiednią nazwę, klasyfikację, „etykietę”, która jednoznacznie kojarzy nam się z szansą na uzdrowienie. Tracimy z oczu sens i znaczenie naszych doświadczeń, odseparowując się od nich, jakby były nieistotne, a zarazem przywdziewając „diagnostyczną tożsamość”, która dostarcza nazw, przy czym nieraz, paradoksalnie, pozbawia wyjaśnień. Dla człowieka współczesnego pragnienie pewności jest lepsze niż niewiedza.

Co w ten sposób tracimy? Nick Haslam, australijski psycholog, który zasłynął z wprowadzenia terminu „concept creep”, wskazuje na systematyczne poszerzanie się znaczenia takich słów jak „trauma”, „przemoc” czy „choroba psychiczna”, a także samych diagnoz. Może to wspierać wzrost wrażliwości społecznej na różne formy cierpienia i jednocześnie prowadzić do medykalizacji zwykłych ludzkich doświadczeń, osłabienia rozumienia trudności osób głębiej dotkniętych schorzeniem i moralizowania. O ile poszerzanie świadomości społecznej dotyczącej występowania określonych zaburzeń psychicznych jest ważne i pomocne, o tyle coraz bardziej zaciera się różnica pomiędzy ludźmi, którzy są w stanie całkiem dobrze funkcjonować mimo swoich diagnoz oraz objawów, a ludźmi, których funkcjonowanie jest w istotny sposób naruszone czy ograniczone. Skutkiem może być tracenie z oczu tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.

Czy nie podobnie rzecz się ma z coraz częstszym rozpoznawaniem autyzmu lub ADHD? Nie chodzi o publicystyczne dyskusje o „modzie” ani nawet o krytykę krótkich i często nierzetelnych filmików edukacyjnych zalewających internet, lecz o łatwość, z jaką ulegamy pokusie diagnozowania. Historia psychiatrii pokazuje, że to, co dziś wydaje się pewne, może w ciągu kilkunastu lat stać się przeżytkiem. Przypomnijmy, że jeszcze w latach 40. XX w.,zanim obszar psychiatrii został zdominowany przez farmakoterapię, wciąż uznawano lobotomię za skuteczny sposób leczenia poważnych zaburzeń psychicznych. Współcześnie nikt nie sądzi, że była to odpowiednia forma pomocy medycznej, wiemy za to, jak wiele szkód przyniosła. Przypadki pacjentów O’Sullivan oraz doświadczenia Siri Hustvedt pokazują, jak diagnoza może lub mogłaby przynieść poczucie uwolnienia, ale też jak niekiedy ogranicza zdolność człowieka do myślenia o sobie w sposób wielowymiarowy i, co niepozbawione znaczenia, do nadawania sensu własnemu doświadczeniu. Być może dzisiejsza pogoń za diagnozami mówi dużo o ludzkiej potrzebie rozumienia i orientacji w świecie, ale jeszcze bardziej wskazuje na to, jakiej diagnozy socjologicznej domagają się współczesne społeczeństwa globalnej Północy. Diagnoza nie jest odrębnym ani niezależnym bytem – jest czymś, co powstaje w określonym kontekście i, jak pokazuje Ian Hacking, wytwarza „sprzężenie zwrotne”, oddziałując na nasze „ciała”, słowem – na nas. Nie chodzi tu oczywiście o rezygnację z dorobku medycyny, tylko o włączenie filozoficznego i etycznego namysłu nad sposobem, w jaki nim zarządzamy. Nicholas Rose postuluje liczne zmiany na polu psychiatrii, zaczynając od tego, żebyśmy powrócili do starej praktyki formulacji przypadku (w psychoterapii wciąż praktykowanej), czyli tworzenia historii niedających się zredukować do liczby. Czymś takim poniekąd, choć na użytek osobisty i społeczny, jest właśnie m.in. opowieść Siri Hustvedt.
***
Charles Rosenberg, jeden z najwybitniejszych historyków medycyny i nauki, zapytany o siłę diagnozy w kształtowaniu naszego spojrzenia na chorobę i opiekę zdrowotną, odpowiedział: „Niektórzy nazwaliby to postępem, niektórzy redukcjonizmem, inni biurokracją. Ale to wszystko naraz”. Uzupełnię to rozpoznaniem Olgi Tokarczuk – cierpimy dziś na chorobę literalizmu. Potrzebujemy więc nie tylko więcej danych, ale także więcej opowieści.

________
Cveta Dimitrova w najnowszym numerze Miesięcznik ZNAK, czerwiec 2025 r.
Link do całego tekstu w komentarzu poniżej

fot. archiwum Znaczenia.Psychoterapia

Dzień dobry,Pracuję online lub w gabinecie na żywo w Warszawie:* Praga Południe ul. Kokoryczki w poniedziałki, wtorki i ...
17/05/2025

Dzień dobry,

Pracuję online lub w gabinecie na żywo w Warszawie:

* Praga Południe ul. Kokoryczki w poniedziałki, wtorki i czwartki
* Śródmieście ul. Hoża w środy.

SPOTKANIA INDYWIDUALNE:
🌿Psychoterapia indywidualna na żywo lub online: 50 minut – 220 zł (pierwsze spotkania 1-4 to konsultacje wstępne, na których decydujemy wspólnie, czy potrzebna jest krótko- czy długoterminowa psychoterapia)

SPOTKANIA DLA PAR, MAŁŻEŃSTW, PRZYJACIÓŁ:
🌿Psychoterapia dla par na żywo lub online: 50 minut – 300 zł (150 zł od osoby)
🌿Psychoterapia dla par na żywo lub online: 1h 40minut – 600 zł (300 zł od osoby)

Więcej szczegółów na temat usług, kontaktu i wolnych terminów: www.olamazaraki.pl

O MNIE:

Jestem mgr psychologii, psychotraumatolożką i psychoterapeutką w trakcie szkolenia. Obecnie szkolę się w Centrum Psychotraumatologii (2. etap szkolenia; baza psychoanaliza freudowska), ukończyłam warszawskie studium Psychologii Procesu, posiadam certyfikat pracy z ciałem MA-URI® uzyskany w Nowej Zelandii.

Wspieram Klientki i Klientów w gabinecie od 2015 roku. Aktualnie, od lipca 2025 r., pracuję wyłącznie psychoterapeutycznie. Korzystam z regularnej formalnej superwizji i własnej psychoterapii psychoanalitycznej.

Wcześniejsze doświadczenie w pracy z technikami w obszarze bodyworku (uwalnianie emocji i traum poprzez ciało), pozwala mi obecnie szerzej spojrzeć na proces psychoterapeutyczny (włączając w spotkania z klientami wiedzę o ciele, emocjach i empatię na to, co niewypowiedziane oraz transgeneracyjne).

Wierzę, że w problemach, które spotykamy w życiu, drzemie wielki potencjał samorozwoju. Uzdrawianie przeszłości otwiera serce na tu i teraz. Budowanie w sobie samouznania i odwagi do bycia w swojej prawdzie, pozwala kształtować przyszłość. Praca z przekonaniami i postawami w tu i teraz, pozwala z nadzieją patrzeć na przyszłość.

Jednym z elementów procesu zmiany jest relacja Klient-Terapeuta. To, co zadziewa się w alchemii spotkania w gabinecie czy na sesjach online.

Wspieram Moje Klientki / Moich Klientów / Osoby Klienckie w wielu obszarach, m.in.: problemach relacyjnych i emocjonalnych, trudnego dzieciństwa wpływającego na dorosłość, nadużyć (przemocy fizycznej i seksualnej), psychosomatyki, urazów i tendencji do urażania się, radzenia sobie ze złością, smutkiem i lękiem, przechodzeniu żałoby, trudności kojenia się jedzeniem i używkami, zagubienia w tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, chronicznych chorób fizycznych, szukania swojej prawdy, lęku uniemożliwiającego działanie, spotkaniach z ciemnością oraz światłem w przeróżnych odsłonach.

Prywatnie. Mam 42 lata, mieszkam w Warszawie, latem lubię odpoczywać na Mazurach, ale najbardziej kocham morze i wiatr. Lubię czytać, a dla relaksu oglądam seriale.

CO MNIE INSPIRUJE:
- psychologia akademicka
- psychotraumatologia i psychoanaliza Freudowska (jestem w trakcie szkolenia)
- teoria i praktyka z zakresu dynamik i mechanizmów w ramach międzypokoleniowych traum i tematów w polu rodziny
- lecznicze elementy relacji terapeutycznej
- psychoterapia procesu wg teorii Arnolda Mindella i podejścia jungowskiego do pracy ze snami.

WYKSZTAŁCENIE:
- Dyplom mgr Psychologii Stosowanej (UJ, 2009)
- Dyplom mgr Filozofii (UJ, 2009)
- Dyplom Psychotraumatologa i szkolenie psychoterapeutyczne (w trakcie) - Psychotraumatologia w Pomorskim Centrum Psychotraumatologii - fundacji prowadzonej obecnie m.in. przez Jolantę Zboińską i związanej z Instytutem Psychoterapii Zintegrowanej w Monachium (2023- obecnie; jestem w trakcie szkolenia 2. stopnia)
- Zakończone 2-letnie Studium Psychoterapii Procesu w Instytucie Psychologii Procesu założonym przez Joannę Dulińską i Michała Dudę - uczniów Arnolda Mindella (2020-2022)
- Ponad 5-letnia psychoterapia własna, w której jestem obecnie (psychoanaliza freudowska, Lowenowska, psychoterapia Mindellowska)
- Certyfikat w obrębie pracy z ciałem - 3 poziomy szkolenia pracy z ciałem poprzez bodywork MA-URI® (Polska - 60 dni szkoleniowych, Nowa Zelandia - 30 dni szkoleniowych, 3 poziomy, 2014-2017).

Pozdrawiam serdecznie 💫

PODSUMOWANIE 2024Miniony rok był dla mnie rokiem wracania do siebie i zasysania energii, własnej esencji, do optymalnego...
01/01/2025

PODSUMOWANIE 2024

Miniony rok był dla mnie rokiem wracania do siebie i zasysania energii, własnej esencji, do optymalnego idealnego minimum. Brzmi abstrakcyjnie, ale naprawdę tak to czułam. Rezygnowałam z tego, co nie moje lub zbyt kosztowne i wybierałam to, co najbardziej mi służy i na czym najbardziej chcę się skupić. Niełatwo jest się zawężać. Dopiero z perspektywy czasu widzę, że zadziało się coś na kształt pogłębiającego się minimalizmu.

Żegnałam (być może nie na zawsze) sposoby pracy, z którymi już się nie utożsamiam i w których nie umiem być w pełni sobą (Kroniki Akaszy i pracę z grupami).

Żegnałam sposoby bycia i funkcjonowania, które nie pozwalały mi doświadczać wolności. Pośpiech, plany, strategie, listy "to do".

POWITAŁAM natomiast nowe sposoby zadziwienia się światem i intelektualne przyjaźnie. Poznawanie świata na nowe sposoby, a doświadczanie intelektu i serca w nowych odsłonach stało się dla mnie głównym sensem życia. Obserwowanie i zgłębianie świata.

Kontynuowałam szkolenie się i naukę nowych sposobów pracy terapeutycznej.

Kontynuowałam własną psychoanalizę. Praca ze sobą i zmienianie siebie przekształciło się w poznawanie siebie i dążenie do większej samopojemności.

Miałam przyjemność, zaszczyt i przywilej, przepracować wiele godzin - towarzysząc Klientkom, Klientom i Osobom Klienckim w ważnych dla nich procesach, tworząc przestrzeń dla ich terapii - emocji i wglądów.

Odkryłam na nowo dziecięcą przyjemność, którą daje mi granie na konsoli ps. Gry komputerowe towarzyszyły mi w dzieciństwie i powrót do tej sfery jest dla mnie magiczny i świeży, szczególnie gdy moje wewnętrzne dziecko widzi, jakie super gry powstają teraz :)

____

Wklejam też, tradycyjnie, na koniec roku zdjęcia przeczytanych w 2024 roku książek (tych, które nie dotyczą mojej pracy). Jest ich mniej niż w poprzednich latach. Gry zjadają dużo czasu :)

Wśród reportaży największe wrażenie zrobiła na mnie książka Naomi Klein "To zmienia wszystko" o tym jak kapitalizm uniemożliwia globalną ekologiczną rewolucję. Przerażająca, zaskakująca, ale i dająca malutką nadzieję i recepty - bardzo uświadamiająca.

Wśród powieści zdecydowanie poruszająca dla mnie osobiście i absolutnie warta polecenia, choć niełatwa, jest powieść amerykańska "Małe życie" Hanyi Yanagihary. Bardzo polecam.

Jestem ciekawa, jak Wam minął rok i jakie Was zachwyciły lub rozczarowały książki w tym roku?

Dobrego dnia i roku ❤️

Adres

Kokoryczki
Warsaw
04-191

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ola Mazaraki - Serce i moc umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ola Mazaraki - Serce i moc:

Udostępnij