04/04/2026
Podczas medytacji, kiedy stare programy umysłu zaczęły wyświetlać mi czego to niby nie mam, przyszedł nagle głos: “Masz wszystko”. I rzeczywiście doświadczając bycia z pozycji istoty kwantowej jestem całością. Jestem zarazem całością i częścią większej całości. I ta całość, istota mnie ,jest pełnią. Jeżeli przychodzi poczucie, że czegoś mi brak, to tylko program umysłu. Część ego-istoty. Sztucznego tworu, który podszywa się pod Ja. Od tej pory kiedy jakaś sytuacja życiowa podsuwa mi ten schemat robię krok w tył i z pola obserwatora mówię sobie : “Mam wszystko” i wraca spokój. W sytuacji gdy ktoś czegoś “nie dowiózł”, brakuje kasy, nie ma przestrzeni na coś, czuję się samotny, niedoceniony itp. Wiem, że to z ego. Tak naprawdę mam wszystko. Zawsze. Chcesz mieć tak samo? umów spotkanie. https://samoswiadomosc.com/