Beata Krzyżyńska - psycholog, psychoterapeuta

Beata Krzyżyńska - psycholog, psychoterapeuta Psycholog, Certyfikowana Psychoterapeutka Gestalt - cert. EAGT 24-3908, TRE Provider, Terapeuta Brainspotting

Choinko moja, blaskiem marzeń złota,Ze wszystkich świateł, co na tobie płoną,Jedno, jedyne z gałązką zielonąZachowaj ty ...
23/12/2025

Choinko moja, blaskiem marzeń złota,
Ze wszystkich świateł, co na tobie płoną,
Jedno, jedyne z gałązką zieloną
Zachowaj ty mi na resztę żywota!..
M. Gawalewicz

Wymarzonych Świąt dla Każdego!

28/10/2025
21/10/2025

"Mechanizmy obronne to sprytne i kreatywne manewry umysłu uwalniające od bólu i intensywnych doznań wywoływanych emocjami. Są tym wszystkim, co robimy, by uniknąć przeżywania emocji podstawowych lub hamujących. Innymi słowy, mechanizmy obronne to emocjonalna ochrona. Istnieje nieskończona liczba sposobów ochrony przed przeżyciami. Mechanizmy obronne przybierają zdrową lub destrukcyjną formę. Niektóre są użyteczne i adaptacyjne, na przykład oglądanie komedii, kiedy potrzebujemy oderwania się od stresującego przeżycia lub myślenie o czymś pozytywnym, by powstrzymać złość lub smutek, kiedy potrzebujemy się skoncentrować. Mimo to stosowanie mechanizmów obronnych szkodzi, jeśli zupełnie tracimy kontakt z uczuciami negatywnie wpływającymi na nasze ciało i mózg.
(...). Powszechnie spotykane mechanizmy obronne to między innymi:
Dowcipkowanie
Sarkazm
Śmianie się
Martwienie się
Rozpamiętywanie
Niejednoznaczność
Zmiana tematu
Unikanie kontaktu wzrokowego
Wywracanie oczami
Mamrotanie
Nierozmawianie
Nadmierna gadatliwość
Niesłuchanie
Zamyślenie
Zmęczenie
Krytykowanie
Perfekcjonizm
Zwlekanie
Nadmierne zaabsorbowanie
Poirytowanie
Negatywne myślenie
Osądzanie innych
Osądzanie siebie
Uprzedzenia
Rasizm
Arogancja
Mizoginia
Przeniesiona agresja (czyli złościsz się na partnera, choć w rzeczywistości jesteś zły/a na swojego szefa)
Zbyt dużo pracy
Odrętwienie
Bezradność
Nadmierne ćwiczenia fizyczne
Objadanie się
Niedojadanie
Bycie tajemniczym
Samookaleczanie
Popadanie w obsesje
Uzależnienia
Myśli rezygnacyjne."

Hilary Jacobs Hendel, „Niekoniecznie depresja”, tłum. Katarzyna Okoń, wyd WUJ
fot Align Towards Spine

25/07/2025

"W dorosłym życiu walka o miłość (czasem przy niemożności uwierzenia w nią) może odbywać się za pomocą tak dramatycznych środków, że kolejni partnerzy, przyjaciele czy nawet własne dzieci w końcu tego nie wytrzymują. Jedna z naszych pacjentek – pragnąc, by partner wreszcie ją przekonał, że naprawdę mu na niej zależy – podczas jego podróży służbowych podejmowała coraz groźniejsze próby samobójcze. Chciała, by „dzięki temu” zrozumiał, jak bardzo czuje się wtedy opuszczona. Za czwartym razem, gdy połknęła prawie wszystkie leki z domowej apteczki i ledwo ją odratowano, partner postanowił odejść i, na wszelki wypadek, poprosił szefów o przeniesienie do innego kraju.
Wielu ludzi sprawia wrażenie, jakby wcale nie szukali w życiu obiecującej relacji, ale przeciwnie – dążyli do powtórki tej dawnej, raniącej. Co tkwi na dnie tak uporczywego niszczenia własnego życia? Jeśli przyjmiemy, jak brytyjska psychoanalityczka Melanie Klein, że jest to destrukcja, możemy rozumieć kogoś (w szczególności pacjenta) w kategoriach „wewnętrznej mafii” czy „gangu”, czyli jakichś złowrogich sił tkwiących w tej osobie. W efekcie przypisujemy jej opór, chęć zniszczenia, mściwość i wrogość. Bliższy mi jest inny sposób myślenia, proponowany m.in. przez Fairbairna i Winnicotta, w ramach którego różne elementy życia psychicznego pacjentów (w tym i te destrukcyjne) próbujemy pojmować w kategoriach niemożności, bezradności, rozpaczy, głębokiego zranienia, ochrony swojej niegdyś sponiewieranej części.
Wybitny psychoterapeuta Ronald Fairbairn wyjaśniał to, mówiąc metaforycznie, że lepiej być grzesznikiem w świecie rządzonym przez Boga niż bezgrzesznym w świecie rządzonym przez Szatana. Całkowicie zdani na naszych opiekunów, jesteśmy skazani, by widzieć ich jako dobrych. Tylko wtedy mamy nadzieję na bezpieczeństwo. Gdybyśmy zaś uznali, że są okrutni czy bezmyślni, nasze dzieciństwo pełne byłoby niemożliwego do zniesienia przerażenia. A skoro oni są dobrzy, to nasze krzywdy i cierpienia są naszą winą. I musimy wciąż starać się, by spełnić ich oczekiwania, wtedy może zasłużymy na ich miłość."

Zofia Milska-Wrzosińska
fot unsplash

 Jak pisze Scott Peck, okres intensywnej psychoterapii to okres intensywnego rozwoju, pacjent może przez ten czas bardz...
15/02/2025

 Jak pisze Scott Peck, okres intensywnej psychoterapii to okres intensywnego rozwoju, pacjent może przez ten czas bardziej się zmienić niż niektórzy ludzie przez całe życie, jednakże żeby doszło do tego skoku rozwojowego trzeba zrezygnować z odpowiedniej ilości „dawnego ja”.
Rezygnacja z „dawnego ja” lub jego utrata to nieodłączna część procesu rozwoju psychicznego i duchowego. Prowadzi do pojawienia się zdrowej depresji, która może stać się niezdrowa (patologiczna) wtedy, kiedy coś przeszkadza w procesie rezygnacji. Jednym z najgroźniejszych czynników zakłócających są doświadczenia z dzieciństwa, w których rodzice albo los, nie reagując na potrzeby dziecka, odebrali mu różne rzeczy, zanim było psychicznie gotowe na rozstanie się z nimi albo dostatecznie silne, żeby zaakceptować ich straty. Tego rodzaju przeżycia uwrażliwiają dziecko na doświadczenie utraty i wytwarzają w nim znacznie silniejszą niż u innych osób skłonność do kurczowego trzymania się różnych rzeczy i unikania bólu utraty lub rezygnacji.
Pacjenci, którzy zgłaszają się na psychoterapię często pragną tylko ulżenia im w objawach depresji, chcą, żeby znowu było „tak jak dawniej”, ich podświadomość jednak wie, że to nie jest ani osiągalne ani konstruktywne w rozpoczętym już wcześniej procesie rozwoju. Wiele osób nie chce albo nie potrafi znosić bólu rezygnacji z tego, z czego już wyrośli i co muszą porzucić. W konsekwencji kurczowo się trzymają dawnych schematów myślenia i zachowania, co uniemożliwia im pokonanie jakiegokolwiek kryzysu, prawdziwy rozwój i osiągnięcie większej dojrzałości. Depresja jest objawem i sygnalizuje konieczność zmiany, jeżeli ma się pojawić skuteczna adaptacja.
Zatem w toku życia, po to żeby się rozwijać trzeba rezygnować z wielu poglądów, pragnień i postaw
a także sposobów działania i patrzenia na rzeczywistość. Zdarza się jednak, że ból związany z rezygnację i utratą starego jest tak duży, że trudno nam przez niego skutecznie przebrnąć. 

Jedno jest w życiu pewne-kiedyś się skończy.Co zrobisz z myślnikiem pomiędzy datą przyjścia na świat i odejścia z niego ...
19/01/2025

Jedno jest w życiu pewne-kiedyś się skończy.
Co zrobisz z myślnikiem pomiędzy datą przyjścia na świat i odejścia z niego zależy od Ciebie.
Bierz udział w swoim życiu!
Za Regina Brett

(…) Żeby nam wciąż ubywałoto co boli i rozdzielaŻeby w nas się narodziło dobre, mądre i … nadziejaA co było niech nie bę...
23/12/2024

(…) Żeby nam wciąż ubywało
to co boli i rozdziela
Żeby w nas się narodziło
dobre, mądre i … nadzieja
A co było niech nie będzie
pójdźmy wszyscy po kolędzie
Komu brakło- niech przybędzie
Komu zbywa- może dać
A kto przyjdzie po kolędzie
żeby z nami nie był sam…

[Andrzej Pacuła, "Kolęda życzliwa"]

Zdjęcie: Designed by Freepik

Trudność z zaakceptowaniem odpowiedzialności za nasze zachowanie bierze się z pragnienia uniknięcia cierpień związanych ...
16/11/2024

Trudność z zaakceptowaniem odpowiedzialności za nasze zachowanie bierze się z pragnienia uniknięcia cierpień związanych z konsekwencjami tego zachowania. Zawsze kiedy dążymy do uniknięcia odpowiedzialności za nasze zachowanie, próbujemy przekazać tę odpowiedzialność innej osobie. A to oznacza, że oddajemy temu komuś – czy to będzie los, społeczeństwo, czy inny człowiek – część władzy nad naszym życiem. Próbując uniknąć bólu odpowiedzialności, usiłujemy uciec od wolności.
Kiedy rodzice są opresyjni, dzieci często muszą się podporządkować, ich wybory są ograniczone. Ale w wieku dorosłym, jeżeli tylko jesteśmy fizycznie zdrowi, nasze wybory są niemal nieograniczone. Nie oznacza to jednak, że nie towarzyszy im ból. 
Na świecie działają różne opresyjny siły, życie również bywa niesprawiedliwe, my jednak mamy wolność wyboru naszej reakcji na to.
U większości pacjentów jednym z korzeni poczucia bezsilności jest pragnienie częściowej lub całkowitej ucieczki od bólu wolności, a zatem częściowa lub całkowita odmowa wzięcia na siebie odpowiedzialności za swoje problemy i za swoje życie. A tymczasem dorosłe życie jest niekończącą się serią osobistych wyborów, decyzji. Osoby, które nie zdołają tego zaakceptować będą się wiecznie czuły ofiarami.
Za M. Scott Peck „Droga rzadziej przemierzana”

Emocje, choć interpretowane i nazywane przez umysł, są nieodłącznie związane z ciałem. Każda emocje charakteryzuje się w...
20/10/2024

Emocje, choć interpretowane i nazywane przez umysł, są nieodłącznie związane z ciałem. Każda emocje charakteryzuje się wyraźnym wzorcem skurczów mięśni szkieletowych, widocznym w mimice i postawie ciała. Każda emocje jest także inaczej odczuwana wewnątrz ciała. Różne wzorce skurczów mięśni narządów wewnętrznych są odbierane jako doznania cielesne. Doznania te są następnie przekazywane do mózgu za pośrednictwem nerwów proprioceptywnych. Sposób wyrażania się emocji na zewnątrz ciała, w mimice i postawie, komunikuje ją innym osobom w naszym otoczeniu. Sposób jej odczuwania wewnątrz ciała komunikuje ją naszemu Ja.
B. Rothschild

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

https://twojpsycholog.pl/profil-psychologa/beata-krzyzynska-1436

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Beata Krzyżyńska - psycholog, psychoterapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Beata Krzyżyńska - psycholog, psychoterapeuta:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram