23/12/2025
„U podstaw odwagi leży bezbronność, gotowość do odsłonięcia się, pokazania światu słabości.”
Mam dla Was coś, co dotyka mnie bardzo za każdym razem. chcę się podzielić, trochę jako podsumowanie tematu lęku.
Na tym zdjęciu (a wideo do nagrania w pierwszym komentarzu) widzicie 24 latka, to jest Lewis Capaldi, który oprócz tego, że pięknie śpiewa i jest świetnym gościem - ma zespół Touretta czyli zespół złożonych tików, z którymi musi nauczyć się żyć.
To nagranie to zapis odwagi, która rozdziera serce.
Lewis ma koncert przed (jak zawsze) totalnym tłumem i pojawiają się objawy, potrząsa ramionami, wygina szyję, ręka z mikrofonem odjeżdża, twarz wykrzywia grymas. Ludzie zapłacili za bilety, nie wiedzą co się dzieje.
Widzę siebie oczyma duszy jak rzucam mikrofon, biegnę do garderoby, i demoluję ją w drobny mak. Widzę siebie jak kładę się na tej scenie, owijam kablem od mikrofonu i wyję do upadłego.
Tymczasem Lewis stoi na scenie, objawy składają go jak bibułkę, a on ciągle tam jest. Nie ucieka, trwa, nie chowa się.
Ludzie kończą za niego piosenkę.
Jaka to jest odwaga? Jaka siła, moc? Wiecie co mówi Brene Brown? U podstaw odwagi leży bezbronność, gotowość do odsłonięcia się, pokazania światu słabości.
Ilu dzieciakom Capaldi dał nadzieję tym aktem odwagi? Nastolatkom pogrążonym w ciemnościach swoich objawów, które mają poczucie, że ich życie się skończyło, że z tym zakresem tików nie da się żyć, że ich lęk społeczny, lęk uogólniony, napady paniki oznaczają tylko zamknięte drzwi.
Nie umiem sobie wyobrazić, jakie okno w ciemnościach wycina to wideo.
Bardzo polecam Wam dokument o Capaldim na Netfliksie 'Co u mnie' - jest równie poruszający. Polecam go specjalistom bo to jest obraz człowieka z wysokim poziomem lęku, z dużą skłonnością do reagowania lękiem, bardzo wrażliwego, który nie miał wiedzy o sobie, o profilu swojego układu nerwowego, który nie wiedziało co mu służy, a co go rysuje. Opowieść o dziecku, które od początku miało trudności, a te w końcu złożyły się na późniejszą diagnozę. Czy skatalizował je wybuch kariery, nagłe zobowiązania i skok z małej mieścinki w Szkocji wprost na największe sale koncertowe - tego się nie dowiemy.
Polecam rodzicom, bo daje ogromne wsparcie, pięknie pokazuje, że patrząc wstecz każdy jest niezwykle mądry i w tym punkcie 'dzisiaj' łatwo się biczować, zalewać winą: a trzeba było, a nie zauważyliśmy. Ale w będąc w dzisiaj widzimy tyle ile możemy. Patrząc na rodziców Lewisa, zwykłych ludzi z czwórką dzieci widziałam wszystkich rodziców tego świata. Z ich własną historią rodzinną, ograniczeniami ale i z wielką nieustępliwością, ciągłym próbowaniem zrozumienia co się dzieje z ich dzieckiem.
No i sam Lewis, który jest tak uczciwy i ludzki w walce o swoje zdrowie psychiczne. Lewis mając 25 lat i będąc na absolutnym topie zrobił dwuletnią przerwę w pracy, żeby ratować swoje zdrowie psychiczne. Jaka to jest odwaga? Z tego chłopaka bije światło.
Tak więc Lewis Capaldi robi na mnie takie wrażenie jak nikt od dawna.
I Wasze dzieci, kiedy płaczą przy wejściu na plac zabaw, kiedy wciskają się w was przed szkolnym autobusem, bo wizja wycieczki przytłacza je jak lawina - są autorami aktu wielkiej odwagi. Płaczą, okazują słabość, bezbronność, proszą o pomoc, zdają się na Was.
Ilu dorosłych potrafi to zrobić? No właśnie.
Widzicie odwagę w Lewisie pokonanym przez objawy? Zobaczcie ją w dziecku, które okazuje Wam bezbronność.
Po świętach przyjdzie do Was długi newsletter o tym jak wspierać dzieci wysoko wrażliwe, króre wiele rzeczy dotyka i rysuje - link zapisowy https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/
To w ramach podsumowania 30 dniowego procesu, w którym przyglądaliśmy się dziecięcym lękom.
A ja zniknęłam na trochę, żeby zregenerować siły. Będzie do Was pisał Wakacyjny Człowiek.
Ahoj!
Dajcie znak w komentarzu co się Wam pojawia, kiedy oglądacie wideo.