Magda Kłonica - psychologia ugruntowana w ciele

Magda Kłonica - psychologia ugruntowana w ciele Psycholożka, psychoterapeutka w trakcie certyfikacji w nurcie Analizy Bioenergetycznej Alexandra Lowena (metoda Lowena, psychoterapia przez ciało)

„U podstaw odwagi leży bezbronność, gotowość do  odsłonięcia się, pokazania światu słabości.”
23/12/2025

„U podstaw odwagi leży bezbronność, gotowość do odsłonięcia się, pokazania światu słabości.”

Mam dla Was coś, co dotyka mnie bardzo za każdym razem. chcę się podzielić, trochę jako podsumowanie tematu lęku.

Na tym zdjęciu (a wideo do nagrania w pierwszym komentarzu) widzicie 24 latka, to jest Lewis Capaldi, który oprócz tego, że pięknie śpiewa i jest świetnym gościem - ma zespół Touretta czyli zespół złożonych tików, z którymi musi nauczyć się żyć.

To nagranie to zapis odwagi, która rozdziera serce.

Lewis ma koncert przed (jak zawsze) totalnym tłumem i pojawiają się objawy, potrząsa ramionami, wygina szyję, ręka z mikrofonem odjeżdża, twarz wykrzywia grymas. Ludzie zapłacili za bilety, nie wiedzą co się dzieje.

Widzę siebie oczyma duszy jak rzucam mikrofon, biegnę do garderoby, i demoluję ją w drobny mak. Widzę siebie jak kładę się na tej scenie, owijam kablem od mikrofonu i wyję do upadłego.

Tymczasem Lewis stoi na scenie, objawy składają go jak bibułkę, a on ciągle tam jest. Nie ucieka, trwa, nie chowa się.
Ludzie kończą za niego piosenkę.

Jaka to jest odwaga? Jaka siła, moc? Wiecie co mówi Brene Brown? U podstaw odwagi leży bezbronność, gotowość do odsłonięcia się, pokazania światu słabości.

Ilu dzieciakom Capaldi dał nadzieję tym aktem odwagi? Nastolatkom pogrążonym w ciemnościach swoich objawów, które mają poczucie, że ich życie się skończyło, że z tym zakresem tików nie da się żyć, że ich lęk społeczny, lęk uogólniony, napady paniki oznaczają tylko zamknięte drzwi.

Nie umiem sobie wyobrazić, jakie okno w ciemnościach wycina to wideo.
Bardzo polecam Wam dokument o Capaldim na Netfliksie 'Co u mnie' - jest równie poruszający. Polecam go specjalistom bo to jest obraz człowieka z wysokim poziomem lęku, z dużą skłonnością do reagowania lękiem, bardzo wrażliwego, który nie miał wiedzy o sobie, o profilu swojego układu nerwowego, który nie wiedziało co mu służy, a co go rysuje. Opowieść o dziecku, które od początku miało trudności, a te w końcu złożyły się na późniejszą diagnozę. Czy skatalizował je wybuch kariery, nagłe zobowiązania i skok z małej mieścinki w Szkocji wprost na największe sale koncertowe - tego się nie dowiemy.

Polecam rodzicom, bo daje ogromne wsparcie, pięknie pokazuje, że patrząc wstecz każdy jest niezwykle mądry i w tym punkcie 'dzisiaj' łatwo się biczować, zalewać winą: a trzeba było, a nie zauważyliśmy. Ale w będąc w dzisiaj widzimy tyle ile możemy. Patrząc na rodziców Lewisa, zwykłych ludzi z czwórką dzieci widziałam wszystkich rodziców tego świata. Z ich własną historią rodzinną, ograniczeniami ale i z wielką nieustępliwością, ciągłym próbowaniem zrozumienia co się dzieje z ich dzieckiem.

No i sam Lewis, który jest tak uczciwy i ludzki w walce o swoje zdrowie psychiczne. Lewis mając 25 lat i będąc na absolutnym topie zrobił dwuletnią przerwę w pracy, żeby ratować swoje zdrowie psychiczne. Jaka to jest odwaga? Z tego chłopaka bije światło.

Tak więc Lewis Capaldi robi na mnie takie wrażenie jak nikt od dawna.

I Wasze dzieci, kiedy płaczą przy wejściu na plac zabaw, kiedy wciskają się w was przed szkolnym autobusem, bo wizja wycieczki przytłacza je jak lawina - są autorami aktu wielkiej odwagi. Płaczą, okazują słabość, bezbronność, proszą o pomoc, zdają się na Was.

Ilu dorosłych potrafi to zrobić? No właśnie.

Widzicie odwagę w Lewisie pokonanym przez objawy? Zobaczcie ją w dziecku, które okazuje Wam bezbronność.

Po świętach przyjdzie do Was długi newsletter o tym jak wspierać dzieci wysoko wrażliwe, króre wiele rzeczy dotyka i rysuje - link zapisowy https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

To w ramach podsumowania 30 dniowego procesu, w którym przyglądaliśmy się dziecięcym lękom.

A ja zniknęłam na trochę, żeby zregenerować siły. Będzie do Was pisał Wakacyjny Człowiek.

Ahoj!

Dajcie znak w komentarzu co się Wam pojawia, kiedy oglądacie wideo.

22/12/2025

Ludzie potrzebują pocieszenia. Być może najbardziej deficytowym towarem jest dzisiaj otucha i odrobina dobrego serca. Możemy sobie zakładać, że w czasach rozpowszechnienia wiedzy psychoterapeutycznej, kampanii uświadamiających, deklarowanej społecznej odpowiedzialności biznesu i mnogości poradników do samopomocy koszt przywrócenia się do równowagi jest stosunkowo nieduży. Niestety obawiam się, że to nieprawda i że ciemną stroną wspomnianych zjawisk jest utrwalenie się przekonania, że każdy powinien radzić sobie sam – w końcu jest tyle narzędzi pod ręką. A czas to przecież pieniądz, więc marnować czyjś czas to trochę jak go ograbić, prosić więc coraz bardziej wstyd.

Czasami kluczowe dla zrozumienia czegoś słowa trafiają się przypadkiem, zasłyszane czy zauważone w wymianie zdań o czymś zupełnie innym. Tak stało się w moich oczach wtedy, gdy jakiś nieznany mi człowiek dzielił się na internetowym forum swoją pogarszającą się kondycją psychiczną. Na czyjeś pytanie, dlaczego po prostu nie porozmawia z kimś bliskim twarzą w twarz, odpowiedział: „wolę, żeby ludzie, których znam, myśleli, że jestem normalny”. Normalny – czyli przewidywalny i efektywny.

Ola Drenda, Tygodnik Powszechny
Fot. Grażyna Makara

17/12/2025

By zdrowieć po traumie, potrzebujesz móc dotknąć zapamiętanej rzeczywistości traumy, ale inaczej niż to miało miejsce w przeszłości.

Jeśli przeszłość dotykana jest z takim samym pośpiechem, z taką samą gwałtownością, z takim samym nieuszanowaniem Twoich granic, jak podczas wydarzenia traumatycznego - powtórzysz traumę. Nadpiszesz w Twojej pamięci kolejną warstwę zranienia na istniejące już zranienia.

Zdrowienie potrzebuje dotknięcia traumatycznego wspomnienia z wyraźną różnicą. Dotykaj go uważniej, delikatniej, mniej spiesznie. Czasami - jeśli tego właśnie będziesz potrzebował - na raty.

By układ nerwowy nauczył się, że traumatyczna przeszłość już minęła, potrzebuje ją odróżnić od teraźniejszości. Twoje tu i teraz niech będzie - podczas przywoływania traumatycznego wspomnienia - stabilne. Tylko w tej stabilności, będziesz mógł zauważyć, co chce zostać domknięte, dokończone, wykrzyczane, namalowane, przytulone, odgrodzone.

Nie multiplikuj chaosu traumy w nieskończoność. Zauważ wewnętrzne zamieszanie. Powiedz sobie „wszystko jest w porządku, to stare wspomnienie domaga się zauważenia”. Podąż za impulsem z ciała, który chce być dopełniony. Bądź w tym dokończeniu obecnx. Dostrzegaj, co się zmienia. Nazwij to.

I tak wiele razy. Tyle, ile będzie to potrzebne.

Trzymam za Ciebie w tym procesie kciuki 💕.

Sabina

PS na zdjęciu „Desperacja” Gustave’a Cauberta. Jeden z jego wielu emocjonalnych autoportretów.

Wspieranie tego wewnętrznego dorosłego głosu w procesie psychoterapii i „świadkowanie” zmian jest dla mnie ogromną przyj...
06/12/2025

Wspieranie tego wewnętrznego dorosłego głosu w procesie psychoterapii i „świadkowanie” zmian jest dla mnie ogromną przyjemnością i zaszczytem.

Pięknie napisane. Świat będzie piękny, gdy będziemy się od siebie tego uczyć.

Ponownie polecam ten wspaniały film!

Po powrocie męża z kilkutygodniowego wyjazdu, bohaterka filmu "Być kochaną", rozpoczyna rozmowę od wyrzutów i narzekania na problemy syna w szkole. Jest przemęczona i zła na to, że partner realizuje się zawodowo, podczas gdy na niej spoczywają obowiązki związane z wychowywaniem dzieci.
Próbuje wzbudzić w nim poczucie winy. Mężczyzna się broni. Tak zaczyna się ich rozstanie...

Usłyszałaś kiedyś od swojego partnera, że "strzelasz fochy" albo że jesteś "passive-aggressive"? Cóż, rozwiązaniem nie jest ani "bycie milszą" ani "kurs panowania nad złością" (którą proponuje naszej bohaterce mąż).
Wiele kobiet wychowanych zostało tak, że łatwiej jest im zagłuszać to, czego naprawdę chcą, niż komunikować na bieżąco i wprost. O swoich potrzebach mówią dopiero gdy są frustrowane i zamieniają się w wyrzuty. Granic w ogóle nie zauważają, złość przełykają, zamieniają w złośliwości lub sublimują w smutek.

By móc komunikować się z drugim człowiekiem po dorosłemu, potrzeba być w kontakcie ze sobą. Także ze swoją złością (już wtedy, gdy słyszysz wewnętrzną niezgodę, a nie dopiero wtedy, gdy zalewa cię żółć).
Czuć (i uznawać!) własne potrzeby i granice. Słyszeć siebie (a więc to, co dzieje się w głębi) i mieć odwagę, by to wyrażać.

"Było mi bardzo ciężko bez ciebie. Czuję że jestem na ciebie zła, choć sama zgodziłam się na twój wyjazd. Jestem też zła na siebie, że tak łatwo mi przychodzi uznanie twojej pracy za ważniejszą. Wydawało mi się, że sobie poradzę. Chciałam być superżoną, która pomaga mężowi się realizować, a teraz widzę, że się przekroczyłam i jestem wyczerpana. Proszę, pogadajmy o tym, co możemy zmienić. Potrzebuję, żebyś był więcej ze mną, z nami. I nie chcę już lekceważyć mojej potrzeby zawodowej realizacji".

Taki komunikat jest twórczy i z pewnością zostanie przyjęty inaczej niż wiązanka oskarżeń, drwin i pretensji.
Nierealne?
Od jakiegoś czasu jestem w związku - czuję że pierwszy raz jako naprawdę dorosła kobieta - i wiem, że tak można. Można się tego nauczyć. Jako kobiety możemy wspólnie uczyć się odzyskiwać sprawczość, którą daje nam nasz dojrzały głos. Słyszeć go, szanować i wyrażać.
Łatwiej jest wtedy być słyszaną i szanowaną przez innych. I łatwiej być kochaną.

22/11/2025

Co Wy na to?

Pamiętam jakie to było dla mnie kiedyś trudne - odpocząć i odpuścić, kiedy terapeutka zaproponowała mi żebym położyła si...
10/11/2025

Pamiętam jakie to było dla mnie kiedyś trudne - odpocząć i odpuścić, kiedy terapeutka zaproponowała mi żebym położyła się w jej obecności. Taka scena jest w tym filmie.

Podczas “Być kochaną” wzruszałam się, zapłakałam. Jednak przez większość czasu wzdychałam po “lowenowsku” na tyle ile można na sali pełnej ludzi (my w terapii bioenergetycznej naprawdę zachęcamy do wzdychania, kto wie ten wie;)).

Trudno było mi inaczej wytrzymać to ciśnienie z którym mierzy się główna bohaterka. Dobrze je znam.

Ten film nie jest łatwy. Jest jednak bardzo potrzebny.

Cytując sąsiada z fotelu obok “fajny, ale o boże… zmęczyłem się”.

Zobaczyłam, nie żałuję, polecam.

W dzisiejszych czasach potrzebujemy refleksji nad złością, granicami i poczuciem winy w relacjach. Potrzebujemy zobaczyć z innej perspektywy siebie i innych.

Jest to jeden z lepszych filmów, które obejrzałam. Producenci “Najgorszego człowieka na świecie” znowu namalowali obraz totalnie szczery, bez ogródek.

“Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się love story” to dobre podsumowanie, które znajdziecie na plakacie.

Żeby dobrze żyć z innymi, trzeba najpierw mieć dobrą, kochającą relację ze sobą.

Jaka jest dla Ciebie ta miłość? Twoja miłość?
Czy potrafisz siebie nie opuszczać? Nie unieważniać?

́ć

Żałoba po iluzji relacjiBywają relacje, które wyglądają „dobrze”, bo chronimy ich misternie wypracowany obraz. Niewypowi...
02/11/2025

Żałoba po iluzji relacji

Bywają relacje, które wyglądają „dobrze”, bo chronimy ich misternie wypracowany obraz.

Niewypowiedziane słowa, tematy chowane pod dywan, „spokój” kupiony kosztem siebie. W rodzinie, związku, przyjaźni, pracy — mechanizm jest podobny.

Gdy ważniejsze staje się bronienie kruchego ego niż spotkanie w prawdzie, z realnymi potrzebami, znika przestrzeń na zdrową konfrontację.

Za tą obroną często m.in. stoi lęk: przed byciem zobaczonym/zawstydzeniem, przed utratą wizerunku „relacji”.

Bywa też lęk przed samotnością tak silny, że nie widzimy samotności w środku relacji, w której szczerość ustępuje miejsca iluzji.

Iluzja bliskości zaczyna się tam, gdzie kończy się Twój głos.

Dziś, w Zaduszki, myślę o żałobie po tej iluzji.

Znasz to uczucie?

Nie udaję już,że ciało to tylko narzędzie, które ma działać.Że emocje to coś, co trzeba zrozumieć,zamiast je poczuć.Od l...
26/10/2025

Nie udaję już,
że ciało to tylko narzędzie, które ma działać.
Że emocje to coś, co trzeba zrozumieć,
zamiast je poczuć.

Od lat obserwuję, jak bardzo próbujemy żyć tylko z głowy — z dystansu, z logiki, z planu.
A potem dziwimy się, że brakuje nam sensu, energii, bliskości. Sama tam byłam.

Ciało nie kłamie.
To ono pierwsze pokazuje, że coś się dzieje
— zanim pojawią się słowa.
Ciało naprowadza na to, co umysł wypiera.
I to ono wie, kiedy już wystarczy analizowania.

Kiedy człowiek wraca do siebie
— do oddechu, napięcia, drżenia,
świadomość wraca do domu.

Nie uczę, jak panować nad emocjami.
Uczę, jak słuchać ciała,
żeby zrozumieć siebie bez słów.

Opanowanie przychodzi naturalnie,
gdy siebie naprawdę poznasz.


Magda Kłonica
Pomagam ludziom odzyskać kontakt z ciałem,
które pamięta więcej niż słowa.
______
Tekst powstał dzięki współpracy ze stworzonym przez asystentem AI, który wyciągnął z mojej głowy i poukładał myśli. Eksperymentuję z AI w ramach przynależności do .forum i zaskakuje oraz jara mnie to, co stworzył Mateusz.

To tylko potwierdza moją tezę, że z każdym narzędziem jest jak z nożem - albo możesz ugotować nim obiad, albo kogoś zabić. Wybór i nastawienie zależy od Ciebie.

Jeśli zainteresuje Cię .forum to napisz do mnie po kod polecający.


psycholog psychoterapeuta warszawa •

W ten weekend miałam przyjemność brać udział w warsztacie super wizyjnym naszego Stowarzyszenia - Polskie Stowarzyszenie...
21/10/2025

W ten weekend miałam przyjemność brać udział w warsztacie super wizyjnym naszego Stowarzyszenia - Polskie Stowarzyszenie Analizy Bioenergetycznej. Bardzo dziękuję za możliwość i cieszę się, że mamy takie rozmowy 😊

Równowaga psychiczna nie wygląda tak, jak na obrazkach. To nie stan. Jest jak mięsień.Czasem boli, czasem drży, czasem o...
12/10/2025

Równowaga psychiczna nie wygląda tak, jak na obrazkach.

To nie stan. Jest jak mięsień.

Czasem boli, czasem drży, czasem odmawia współpracy.

Ale to właśnie w tych momentach uczymy się jej najbardziej — kiedy znowu się chwiejemy, kiedy znowu próbujemy, kiedy zamiast się oceniać… po prostu zauważamy.

Dziś chcę Ci przypomnieć: nawet jeśli się chwiejesz — to też jest część równowagi.

Adres

Ulica Pańska, Rondo ONZ, Warszawa
Warsaw

Strona Internetowa

https://twojpsycholog.pl/profil-psychologa/magda-klonica-3074, http:/

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magda Kłonica - psychologia ugruntowana w ciele umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria