Neuroverse

Neuroverse Jesteśmy poradnią psychologiczną dla osób neuroatypowych, stworzoną przez atypowych specjalistow :)

Świetnie wyjaśnione. Dzięki, Autystowo . Nie ukrywam, że mnie dyskusja zmęczyła, bo trzeba było wiele razy komentować ba...
17/11/2025

Świetnie wyjaśnione. Dzięki, Autystowo . Nie ukrywam, że mnie dyskusja zmęczyła, bo trzeba było wiele razy komentować bardzo podobne komentarze, było dużo przykładów anegdotycznych. Żaden z komentarzy nie zdołał mnie przekonać, że badania podważające, nazwijmy to "syndrom PDA" (bo nie można z pewnością nazwać go profilem autyzmu) są niedobrymi badaniami. Jako specjalista nie chcę być w pozycji konieczności stosowania się do zaprzeczonych konstruktów. Jest to dla mnie realny problem, bo zgłaszają się do nas pacjenci na "diagnozę PDA", "diagnozę WWO", diagnozę "DDA". Nie możemy diagnozować czegoś, czego w klasyfikacjach nie ma. Nie możemy też stosować nieopracowanych solidnymi badaniami interwencji psychoterapeutycznych - do badania PDA nie istnieją narzędzia psychometrycznie jakościowe. Staramy się bazować na pomysłach co najmniej evidence-informed, o to walczy choćby Projekt Prozak - bardzo proszę, zajrzyjcie tam, bo dziewczyna wyłuszcza w niemal każdym poście to, jaką szkodę robią niezbadane konstrukty, techniki i formy interwencji terapeutycznych. Jeśli ona Was nie przekona do badań, to ja na pewno też nie. Trzymajcie się, oby w zdrowiu psychicznym, a nawet szczęściu ❤️.

Post od Neuroverse o tym, dlaczego PDA to bzdura, wywołał burzliwą dyskusję. Pojawiło się dużo pytań, zwłaszcza o to, czym można wytłumaczyć konkretne zachowania w autyzmie, jeśli nie PDA. Poniżej moja odpowiedź na jedno z takich pytań przeredagowana i okraszona badaniami.

Najważniejszy element wytłumaczenia takich zachowań to dysfunkcje wykonawcze, powszechne wśród autystów.
Funkcje wykonawcze mózgu odpowiadają za „procesy emocjonalne i behawioralne, takie jak hamowanie, zmiana, kontrola emocji, pamięć robocza, planowanie i organizacja, obserwowane przez rodziców w sytuacjach życia codziennego” (Lupi et al. 2023). Zwracam uwagę na frazę „kontrola emocji” – nieadekwatne reakcje emocjonalne do sytuacji, np. wlanie usłyszenia polecenia, również są oznaką dysfunkcji wykonawczej same w sobie i mogą tłumaczyć takie zachowania jak te, o które pyta czytelniczka. Do innych funkcji wykonawczych będę się odnosić w następnych podpunktach.

Zachowanie tego typu opisane przez czytelniczkę może również być ODD – oppositional defiant disorder. Kaat & Lecavalier (2013) przeanalizowali szereg badań na temat zachowań opozycyjnych w autyzmie, pokazując, że wykazuje je przynajmniej 30% dzieci z ASD. Środowiska pro-PDA unikają porównań PDA z ODD mimo podobieństw i uciekają od dyskusji na temat, czym się różnią i czemu potrzebujemy etykiety PDA, skoro mamy ODD. A to dlatego, że ta diagnoza wiąże się z dysregulacją wszystkich emocji z powodów zaszłości w dzieciństwie. W emocje, które obejmuje ODD, wchodzi również agresja, o której nie chcemy mówić – i to mimo że zauważę, że „PDA” często objawia się zachowaniami agresywnymi.

Pamiętam taki reels znanej influencerki autystycznej, że ona myje naczynia i ktoś jej dodaje 1 kubek do mycia i prosi ładnie o umycie, a ona reaguje pasywno-agresywnie „a NIE”, czyli w zasadzie przykład podobny do Twojego. Tam jest potem w reelsie tłumaczenie, że otoczenie musi wiedzieć, jak się odnosić do osób z PDA i jak formułować takie prośby. To jest zachowanie przemocowe przecież – niczym się nie różni od ofiar przemocy domowej tańczących dookoła przemocowca, żeby go nie „odpalić”. Czyli mamy zachowanie agresywne przypisywane PDA. Reasumując, takie zachowanie może być wynikiem ODD, w zależności jakie są inne towarzyszące objawy i, oczywiście, czy spełnione są kryteria diagnostyczne.

Kolejny powód to niskie poczucie własnej wartości, częste u autystów. Wyrastanie w poczuciu ignorowanej i tłamszonej „inności” powoduje takie zachowania właśnie. Niestety każdy praktycznie autysta doświadcza takich odczuć, bo nawet jak w domu jest ok, to szkoła, w której spędzamy wiele czasu, wiadomo jaka jest. Notoryczne przekraczanie naszych granic, potrzeb sensorycznych itd. na przestrzeni lat skutkuje wytworzeniem wewnętrznego automatycznego NIE na wszystko.

Czwarty możliwy powód to taki, że planować coś, a wykonać to – to dwie różne rzeczy. Zwłaszcza osoby z ADHD mają planów sto milionów, ale wykonanie wiadomo, stanowi problem. W autyzmie również to problem właśnie z uwagi na kwestie funkcji wykonawczych mózgu. Prośba lub polecenie więc powodują stres, bo włącza się lęk, że znowu sobie nie poradzę / nie umiem się za to zabrać. Nawet w przypadku sytuacji jak ta wspomniana przez czytelniczkę to ma sens, bo planować coś zrobić, a robić to – to dwie różne rzeczy.

Ostatni powód, jaki mi przychodzi do głowy, to po prostu standardowy brak elastyczności poznawczej: czyli „ok, chciałaś, planowałaś podlać, ale nie TERAZ”, więc jest to opór nie do czynności per se, ale do robienia jej w tej chwili. Brak elastyczności poznawczej i umiejętności przekierowania skupienia jest niezbędnym kryterium diagnostycznym autyzmu, a zarazem również dysfunkcją wykonawczą.

Powody 4 i 5 łączą się niejako z trzecim, bo takie objawy zaostrzają się właśnie pod wpływem problemów i negatywnych wzorców z dzieciństwa, np. triggerują negatywne doświadczenia związane z niemocą wykonawczą najprostszych zadań w szkołach itd., co znowu łączy się z niskim poczuciem wartości.

Reasumując, tak – zachowania przypisywane PDA mogą być u osób z autyzmem lub ADHD z łatwością wytłumaczone innymi, już istniejącymi i szeroko popartymi badaniami zjawiskami. Bardzo martwiące jest to, że wiele osób nie chce tego przyjąć do wiadomości albo optuje za półprawdami w stylu „ale skoro komuś pomaga taka etykieta zrozumieć, to co złego?”. Złego jest to właśnie, że wtedy nie diagnozujemy prawdziwego powodu, ergo nie dobieramy do niego terapii.

Dysfunkcje wykonawcze w autyzmie zwłaszcza są nie dość często terapeutyzowane i wspierane. To dotyczy zwłaszcza dzieci bez NI, a jeszcze więcej tych z wysoką inteligencją, bo one swoje deficyty poznawcze maskują często. Deficyty poznawcze w autyzmie mogą się pogłębiać się z wiekiem (Lupi et al. 2023). Więc tak – PDA szkodzi.

Widzę w necie coraz więcej postów samorzeczników, ale też, o zgrozo, specjalistów, o PDA jako o "konkretnym profilu auty...
14/11/2025

Widzę w necie coraz więcej postów samorzeczników, ale też, o zgrozo, specjalistów, o PDA jako o "konkretnym profilu autyzmu" i dziś z PDA chciałabym się rozprawić. "Rozprawić" ma wydźwięk konfrontacyjny i taki ma mieć. Przede wszystkim nazwa - Pathological Demand Avoidance została szybciutko "zromantyzowana" na "Persistent Drive to Autonomy". Czyli z "patologicznego unikania wymagań" mamy "przemożne dążenie do autonomii", co rozjeżdża się z koncepcją PDA, ponieważ nie da się jej zromantyzować.

Czymże jest PDA?

Przede wszystkim dość mdłym, niejasnym, nieklinicznym konceptem teoretycznym bez poparcia w badaniach. Zwolennicy tego konceptu twierdzą, że istnieje specyficzny "podtyp" spektrum autyzmu, w którym osoba w sposób skrajny unika wymagań - nawet tych codziennych obowiązków. Taka osoba rzekomo ma manipulować sytuacją, środowiskiem, ludźmi w taki sposób, aby odwrócić uwagę od siebie w sytuacji oczekiwania od niej czegokolwiek. Temu służyć ma na przykład humor, pozorna towarzyskość, kontrolowanie relacji, finalnie udawanie kogoś innego, odgrywanie ról w celu uniknięcia wyzwań. Pozornie brzmi to dość sensownie, z tym że wszystkie powyższe strategie można wyjaśnić lepiej i klarowniej opisanymi w psychologii zjawiskami, a założenie nauki jest takie, że stara się ona nie tworzyć nowych konceptów, jeśli zjawiska da się wyjaśnić w całości już istniejącymi. I tak jest w tym przypadku :) .

PDA nie figuruje w żadnej klasyfikacji diagnostycznej, używanej w dowolnym miejscu na świecie. Nie ma uznanych kryteriów dla takiego profilu ani rzetelnych narzędzi do diagnozy, nie ma też stabilnej definicji, więc o "diagnozowaniu" PDA nie ma w ogóle mowy. Istniejące badania prezentują wiele problemów metodologicznych - choćby takich, że oparte są na niepsychometrycznych ankietach samoopisowych lub opisach rodziców, bardzo subiektywnych. Wszystkie zachowania związane z PDA można wyjaśnić powszechnymi zjawiskami psychologicznymi, choćby przeciążeniem presją i wyczerpaniem (burnout), brakiem zgodności świata z monotropicznym umysłem i oporem wobec narzuconego planu, lękiem, dysocjacją, ADHD (przypominam, że mnóstwo autystów może mieć ADHD), trudnościami z tolerowaniem stresu na poziomie układu nerwowego, ogólnym brakiem energii, zachowaniami opozycyjno-buntowniczymi, problemami w zakresie funkcji wykonawczych... i te zjawiska są fest dobrze opisane w literaturze naukowej. Nie ma ŻADNEGO zachowania w obrębie konstruktu PDA, którego nie jesteśmy w stanie wyjaśnić naukowo istniejącym zjawiskiem.

Unikanie wymagań mocno koreluje z lękiem, maskowaniem i strategiami obronnymi, czyli jest to mechanizm ucieczkowy WEWNĄTRZ ogólnych strategii unikowych, również bardzo dobrze opisanych w literaturze teoretycznej, neuropsychologicznej i terapeutycznej. Ja obserwuję, że zachowania opisane w konstrukcie PDA zanikają, kiedy ograniczymy stres płynący ze środowiska. Kiedy osoba ma więcej wpływu i kontroli (to dotyczy przed wszystkim dzieci). Gdy poprawimy komunikację na zasadach transkulturowych - czyli otoczenie zrozumie, że porozumiewamy się inaczej i wzajemne zrozumienie będzie łatwiejsze. Kiedy ograniczymy wymagania zwiazane z maskowaniem, czyli te komentarze: "jesteś dziwny", "weź zachowuj się normalnie", "bądź jak inne dzieci/ludzie". Gdyby to był odrębny profil autyzmu, to byłby wpisany w układ nerwowy i nie podlegałby zmianie/wycofaniu.

Anyway, koncept PDA oparty jest według mnie na kompletnie nie mających racji bytu założeniach, przede wszystkim na "strategicznej manipulacji". WTF PDA Society??? Dzieci nie umieją manipulować, bo nie mają do tego wystarczająco rozwiniętego mózgu! Współczesna psychologia rozwojowa NIE UZNAJE czegoś takiego, jak "manipulacja" u dzieci, to jest wyłącznie projekcja dorosłych. Sama koncepcja PDA zwala "winę" za jego zachowanie na to dziecko i przypisuje mu jakieś intencje. PDA to kulturowa narracja stworzona bez oparcia w badaniach neuropsychologicznych, bez danych porównawczych, bez weryfikacji, "rozrośnięta" w mediach społecznościowych - i tyle.

Koncepcja jest szkodliwa, bo utrudnia diagnostykę. Wiele osób autystycznych, sądząc, że mają profil PDA nie zgłosi się na diagnozę towarzyszących trudności i nie uzyska przez to wsparcia ani leczenia tych trudności. Odwraca uwagę. Dodatkowo piętnuje osoby autystyczne, przypisując im manipulację, udawanie, kombinowanie. Opisuje też zjawiska całkowicie typowe dla AuDHD, czyli funkcjonowania mieszanego. Sugeruje konieczność używania jakichś "specjalnych metod" wśród specjalistów, kiedy normalnie możemy działać w obszarze redukcji stresu i dostosowania, coachingu, terapii traumy, żeby zredukować te objawy.

Nie dajcie się w to wciągnąć. Sprawdzajcie źródła, poddawajcie w wątpliwość to, co widzicie w SoMe - moje posty też sprawdzajcie. Bądźcie ostrożni, bo wraz z popularyzacją tematu neuroatypowości pojawia się naprawdę dużo dezinformacji, również na profilach specjalistów.

Trzymajcie się.

10/11/2025

Dzień dobry!
Mamy długi weekend, dzisiaj i jutro się do nas nie dodzwonicie (10.11-11.11)💜
Ania 🪄

Cześć, powtarzamy nasze uzupełniające szkolenie na temat traumy u osób atypowych - jak diagnozować PTSD i cPTSD według I...
04/11/2025

Cześć, powtarzamy nasze uzupełniające szkolenie na temat traumy u osób atypowych - jak diagnozować PTSD i cPTSD według ICD-11, jak różnicować od zaburzeń osobowości z "punktami wspólnymi", no i oczywiście jak pracować terapeutycznie. O traumie mówimy dlatego, że osoby neuroatypowe, które trafiają do gabinetów specjalistów zdrowia psychicznego po pomoc zwykle są bardzo straumatyzowane 🙁 . Życie w neurotypowym, niedopasowanym świecie i ciągłe wysiłki, aby się dopasować zwyczajnie odbiera nam zasoby do radzenia sobie z trudnymi zdarzeniami.

Program jest mocno upakowany, jak zwykle będzie wymagające tempo ale mamy nadzieję zapewnić Wam dużo komfortu, żebyście się jakoś poważnie nie zmęczyli 🙂 . Albo zmęczyli poważnie, ale mieli poczucie, że było warto :) .

Szkolenie jest jednodniowe i odbywa się online na platformie Google Meet.

☄️Plan szkolenia:

☄️Blok I: Trauma u osoby neuroatypowej
- o traumie – rodzaje traum, sposoby działania umysłu w sytuacji traumy
- neurobiologia traumy i specyfika funkcjonowania w tym zakresie mózgów autystycznych i z ADHD
- czynniki podatności na rozwój traumy - ogólne i specyficzne dla osób neuroatypowych
- diagnoza PTSD, cPTSD według ICD-11
- różnicowanie atypowości od skutków traumatyzacji
- zaburzenie osobowości jako skutek traumy
- różnicowanie zaburzeń osobowości od cPTSD
- zaburzenia dysocjacyjne, aleksytymia
- czego się można spodziewać po pacjencie/kliencie autystycznym/z ADHD po przebytej traumie – możliwe objawy i diagnozy
- na co uważać w pracy z klientem neuroatypowym (unikanie retraumatyzacji)

☄️Blok II: Praca z traumą u osób neuroatypowych
- jakie modyfikacje w terapii traumy warto zastosować przy pacjencie z ADHD
- praca nad poprawą jakości życia (coaching)
- struktura czy elastyczność
- wpływ leczenia farmakologicznego na proces terapeutyczny
- postępowanie z dysregulacją emocjonalną
- jakie modyfikacje w terapii traumy warto zastosować przy osobie z autyzmem
- rola terapeuty
- jak dostosować komunikację - elastyczność a przewidywalność
- sfera sensoryczna – respektowanie potrzeb, wykorzystanie zasobów
- sposoby obniżania napięcia
- jak podejść do problemu aleksytymii
- wybrane podejścia terapeutyczne – przydatne techniki i nurty (przedłużona ekspozycja, IFS, terapia schematów, narracyjna, poznawcza, stół dysocjacyjny, EMDR)

☄️Blok III: Część praktyczna
- propozycja protokołu terapii
- case study

*Ważne informacje:*

Data: 29.11.2025
Cena: 600zł
Minimalna liczba uczestników: 10

Certyfikat uczestnictwa: tak, wyłącznie w formie elektronicznej, do 30 dni po wydarzeniu na żywo, dla chętnych, którzy zgłoszą zapotrzebowanie przez formularz przy zapisie.

Materiały: tak, po szkoleniu otrzymają Państwo prezentacje z bibliografią i testy przesiewowe, nie otrzymają Państwo naszych autorskich materiałów (trzeba robić z nich notatki, jeśli ktoś uzna ich treść za przydatną).

LICZBA UCZESTNIKÓW JEST OGRANICZONA I WYNOSI 50 OSÓB. SZKOLENIE NIE BĘDZIE NAGRYWANE.

Zapisy trwają do 27.11.25 lub do wyczerpania liczby miejsc.
Jeśli nie zbierze się minimalna liczba uczestników do dnia 27.11.2025, zostaną Państwo poinformowani o odwołaniu szkolenia a wpłacona kwota zostanie zwrócona.

☄️Jak się zgłosić?

Zapisujemy się poprzez formularz zgłoszeniowy (link w komentarzu) załączając dowód wpłaty 600zł na konto Neuroverse.

Dane do przelewu:
Tytuł: Szkolenie TRAUMA+NAT 11.25, adres email i numer telefonu (państwa).

Numer telefonu jest nam potrzebny, ponieważ link do szkolenia dostaniecie Państwo na 2 dni przed jego startem w formie maila i smsa, abyśmy mieli pewność, że informacja została poprawnie dostarczona.

Uwaga - zaproszenia mogą trafiać do skrzynki SPAM, prosimy o uważne sprawdzenie!

Dane konta:
NEUROVERSE
ul. Karłowicza 3, 05-080 Klaudyn
06 1140 2004 0000 3402 8617 5279

Najpóźniej na 2 dni przed szkoleniem otrzymają Państwo zaproszenie z kalendarza Google oraz SMS z linkiem do szkolenia. Gdyby tak się nie stało, prosimy o zawiadomienie nas drogą mailową lub telefonicznie.

Na życzenie wystawiamy faktury, o ile taka potrzeba zostanie zgłoszona przy zapisie przez formularz.

Zapraszamy!

Drodzy, ponieważ Santander Bank Polska daje ciała i nie udziela nam ŻADNEJ informacji na temat tego, kiedy, jak i czy w ...
28/10/2025

Drodzy, ponieważ Santander Bank Polska daje ciała i nie udziela nam ŻADNEJ informacji na temat tego, kiedy, jak i czy w ogóle usunie awarię, na czym ona polega i nie opiekuje się nami w trybie pilnym mimo tego, że tracimy fizycznie każdego dnia pieniądze (część przelewów od Was w ogóle nie możemy przyjąć, część do Was wraca a część dochodzi - losowo), postanowiliśmy "przesiąść" się na mBank Polska. Niniejszym z radością informuję, że zmieniamy numer konta na: 06 1140 2004 0000 3402 8617 5279 w mBanku i mamy nadzieję, że dogadamy się z tymże bankiem na płatności Blikiem/inne formy w taki sposób, abyście NIE MUSIELI już nam przesyłać tych przeklętych potwierdzeń przelewów, ponieważ mBank - jak się okazuje - ma wiele bardzo fajnych rozwiązań dla firm. Bardzo Was proszę, zmieńcie sobie numer konta w swoich stałych przelewach. I trzymajcie kciuki za negocjacje dla produktu PayNow.

Czy można zdiagnozować cPTSD i zaburzenie osobowości borderline u tej samej osoby? Wokół tego pytania pojawia się wiele ...
26/10/2025

Czy można zdiagnozować cPTSD i zaburzenie osobowości borderline u tej samej osoby?

Wokół tego pytania pojawia się wiele kontrowersji, więc postanowiłam się do nich odnieść "po swojemu" ;) .

TL;DR: można i nie jest to błąd diagnostyczny.

Zacznę od tego, że w Polsce posługujemy się zaleceniami WHO - dotyczy to lekarzy i psychologów, czyli odnosimy naszą pracę do kryteriów diagnostycznych ICD. Jeśli mówimy o cPTSD, to mówimy już o wersji "jedenastej" tegoż ICD, która oficjalnie będzie obowiązywała w Polsce od stycznia 2027, ale na świecie (w krajach anglojęzycznych) funkcjonuje już od dawna. Niemniej jednak jeśli różnicujemy cPTSD od BPD, to musimy brać pod uwagę kryteria dlagnostyczne dla BPD z ICD-11, bo z tej klasyfikacji pochodzi cPTSD (nie ma go w ICD-10 ani DSM-5, nie możemy porównywać różnych klasyfikacji, bo każda jest "obliczona" na komplementarną treść). Porównujemy więc kryteria z TEJ SAMEJ klasyfikacji, a spotykam się z porównywaniem kryteriów DSM-5 lub ICD-10 z cPTSD z ICD-11. Uważam to za merytoryczny błąd.

Niektórzy specjaliści twierdzą, że nie można zdiagnozować cPTSD wraz z BPD u tej samej osoby, popierają to nawet jakimiś badaniami. Nie jest to prawda oparta na kryteriach diagnostycznych i nie ma wiele wspólnego z medycyną. Uważajcie na to - mocno trzeba sprawdzać "prawilność" metod badawczych nawet tych badań, które publikowane są w renomowanych czasopismach.

Jak odróżnić jedno od drugiego? Nie mówię, że to łatwe. Różnicowanie w ogóle nie jest łatwe, jeśli nie kierujemy się ciekawością na temat pacjenta i w pierwszej kolejności doradziłabym porzucenie "zadaniowego" podejścia do procesu diagnozy na rzecz ciekawości badacza i szczerej chęci poznania osoby, z którą pracujemy. Często leży na nas takie "ciśnienie" że przecież celem jest pomoc, więc musimy tu i teraz, już, wszystko wiedzieć, skoro jesteśmy specjalistami i pacjent przyszedł do nas redukować cierpienie. Nie musimy :) . Musimy umieć się dowiedzieć i umieć pomieścić w sobie napięcie związane z odpowiedzialnością za drugiego człowieka, bo przybicie błędnej diagnozy może zrobić mu poważną szkodę. Ta odpowiedzialność jednak będzie z nami zawsze, taka nasza rola i to się nie zmieni. Kluczem do prawidłowo wykonanej diagnozy jest nasza ciekawość, chęć poznania i samoregulacja napięcia. One prawie gwarantują zadanie odpowiednich, pogłębionych pytań. I oczywiście wiedza :) .

Co ICD i jego "manual" mówi o wspólnym diagnozowaniu cPTSD i BPD?

"It is possible for CPTSD and personality disorders, including borderline personality disorder, to co-occur if the diagnostic requirements for both are met. (...) The differentiation should be based on the pervasiveness, stability and developmental timing of the features".

A co mówią badania?
"(...) studies concluded that there is a group of individuals who fulfil criteria for both disorders"

Czyli cPTSD i BPD MOGĄ współwystępować, a o różnicowaniu zdecyduje nam PRZEWLEKŁOŚĆ, STABILNOŚĆ i CZAS, w którym te cechy się ustabilizowały.

Co to oznacza dla nas, diagnostów? Czego chcemy się dowiedzieć?

Chcemy wiedzieć, kiedy objawy zaczęły powodować cierpienie. Chcemy wiedzieć, czy przenikają wszystkie obszary życia, czy reagują na konkretny kontekst. Chcemy znać etiologię, poznać sposób spostrzegania przez pacjenta zdarzeń, które go dotknęły. Chcemy wiedzieć, czy pacjent ma typowe objawy dla PTSD z zakresu triady (unikanie, intruzje, nadreaktywność układu nerwowego), czy emocjonalność jest chwiejna, czy chronicznie o konkretnym wektorze (spłycona, nadmierna), czy obraz siebie jest chwiejny, czy stabilny (nie mówimy tu koniecznie o dobry-zły, możemy mówić też o lubię-nie lubię, smutny-gniewny - chodzi o niestałość cech, przekonań, wartości). Chcemy wiedzieć, w jakim konkretnie kontekście pojawiają się samouszkodzenia, jeśli w ogóle i jak często. Czy tożsamość jest stabilna, czy osoba potrafi się sama stabilnie opisywać? Jakie emocje dominują? Jakie strategie stosuje osoba? Jaka jest jej relacja z przebytą traumą?

Nie chcę Wam podawać tu odpowiedzi na te pytania, które będą wskazywały na jedno lub drugie, bo prezentacja współwystępującego cPTSD i BPD jest wg mnie najbardziej złożonym profilem terapeutycznym, z jakim kiedykolwiek się spotkałam, a osoba może jawić się inaczej niż w tych trudnościach osobno i bardzo boję się nadinterpretacji tego, co napiszę jako "jedynej, prawdziwej prawdy". Uważam, że "podawanie przykładów" na tak złożone różnicowanie w poście na Facebooku byłoby wysoce nieetyczne. Niemniej jednak mogę od siebie doradzić zastosowanie OSOBNO wywiadu dla kryteriów diagnostycznych cPTSD i OSOBNO dla BPD - one ujawnią nam to, czy pacjent spełnia kryteria diagnostyczne jednego i drugiego. Ja na te cele stworzyłam dla Neuroverse takie "fiszki", ustrukturyzowane wywiady diagnostyczne, stricte pod kryteria, a pogłębianie pytań, które mi z tych kryteriów wyszły wynika już ściśle z mojej ciekawości. Takie dwa narzędzia - czyli ustrukturyzowany wywiad plus nasza ciekawość i chęć poznania znacznie ułatwią nam to trudne różnicowanie. Zdecydowanie jeszcze większym wyzwaniem diagnostycznym dla mnie jest to, gdy u pacjenta objawy wskazują na cPTSD, BPD i DID jednocześnie. I one też mogą współwystępować, a obszar destabilizacji tożsamości czy reaktywności stricte na bodziec skojarzony z traumą może się nakładać, wzmacniać, spłycać.

Moi drodzy, to jest temat rzeka, jednak nie jest NIEMOŻLIWE postawienie wielu diagnoz jednocześnie nawet, jeśli mają pewne kryteria wspólne. Minęły czasy, w których jedna diagnoza wykluczała drugą. Jeśli jedne kryteria nie wyjaśniają W CAŁOŚCI funkcjonowania osoby, z którą pracujemy, to szukamy dalej. Dowodzi to, że istota ludzka jest złożona, a każdy jest bardzo indywidualną mozaiką cech i nie jest łatwe wkładanie ludzi do pudełek. Starajmy się więc zamiast tego po prostu ich (i siebie!) rozumieć.

W komentarzach źródła.

Trzymajcie się :)

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Neuroverse umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Neuroverse:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram