20/12/2025
O świątecznych potrawach i przyprawach
Uwarunkowany kulturowo obyczaj spożywania dużej ilości różnych potraw z okazji Świąt Bożego Narodzenia, miał też uzasadnienie zdrowotne.
Okres świąt był poprzedzony okresem postu, wprawdzie krótszym niż przed Wielkanocą, ale jednak przez wieki konsekwentnie przestrzeganego.
Pierwszy wigilijny dzień powrotu do jedzenia świątecznego składający się z obfitych, ale nadal postnych potraw, składające się z kapusty, grzybów, pierogów, ryb od śledzi poczynając, barszczu grzybowego lub z buraków, do których okraszenia używało się oleju lnianego, rzepakowego czy konopnego. Na deser kutia na bazie maku z rodzynkami, orzechami lub domowe makarony wymieszane z makiem i rodzynkami lub suszonymi owocami Na koniec jeszcze kompot z suszonych owoców. Kolacja taka przeciągała się do późnego wieczora. A przed północą należało pójść do kościoła na nabożeństwo nazywane pasterką. Z punktu widzenia zdrowia długi spacer do kościoła ma duże znaczenie, bo nawet osoby, które mają problemy z otyłością czy cukrzycą, pozwala na „odpuszczenie” grzechów związanych z nieprzestrzeganiem diety. Aby pomimo zjedzenia znacznie większej niż zwykle ilości jedzenia nie występowały objawy niestrawności, ważną role odgrywają przyprawy dodawane do wigilijnych potraw, kminku i majeranku do kapusty, suszonych jagód jałowca, przypraw do ryb, cebuli z dodatkiem oleju, goździków do kompotu, olejków waniliowego, do maku.
Jeśli mimo tych przypraw pojawia się wzdęcie brzucha, odbijanie, korzystne jest wypicie herbatki z dziurawca, kocanki, kopru włoskiego, kminku, piołunu.
Kolejne dni to spożywanie potraw mięsnych, kiełbas, szynek, pieczonych mięs.
I wiadomo, że tu także bardzo ważnym jest używanie przypraw i dodatków poczynając od chrzanu, majeranku, czosnku, szałwii, jałowca, marynowanych grzybów w occie, kiszonych ogórków itp.
Dla osób z nadwagą i otyłością lub dbających, aby nie przytyć, warto przypomnieć, że na świąteczne stoły podaje się zwykle kilka rodzajów sałatek warzywnych. Jeśli od tego rozpoczną świąteczną ucztę, to potem znacznie mniej zjedzą. Dla osób z cukrzycą, takie rozpoczynanie posiłków od sałaty lub sałatki jarzynowej nawet z majonezem, nie będzie szybko podnosiło poziomu glukozy we krwi, nawet po deserze z ciast. Konieczność spaceru po obfitym świątecznym posiłku pozwoli na „spalenie” spożytego cukru. Starożytni lekarze w Rzymie zalecali, aby po takim posiłku zrobić dziesięć tysięcy kroków. Obecnie wobec powszechności w domach rowerów treningowych równoważnikiem takiego spaceru jest kręcenie na rowerze przez pół godziny.
Przynajmniej od pięćdziesięciu lat nasze pokolenia nie doświadczyły głodów, jakie przez wieki były powszechne. Wiele osób mówi, że jemy na co dzień tak, jak kiedyś jadano tylko przy świątecznej okazji. Dlatego pamiętajmy, że dodawanie przypraw sprawia, że nawet zwykle potrawy stają się wykwintne i zdrowsze.