DrKrzesniak

DrKrzesniak Moja strona i blog o tematyce zdrowotnej. Także kontakt i adres mojego gabinetu.

20/12/2025

O świątecznych potrawach i przyprawach
Uwarunkowany kulturowo obyczaj spożywania dużej ilości różnych potraw z okazji Świąt Bożego Narodzenia, miał też uzasadnienie zdrowotne.
Okres świąt był poprzedzony okresem postu, wprawdzie krótszym niż przed Wielkanocą, ale jednak przez wieki konsekwentnie przestrzeganego.
Pierwszy wigilijny dzień powrotu do jedzenia świątecznego składający się z obfitych, ale nadal postnych potraw, składające się z kapusty, grzybów, pierogów, ryb od śledzi poczynając, barszczu grzybowego lub z buraków, do których okraszenia używało się oleju lnianego, rzepakowego czy konopnego. Na deser kutia na bazie maku z rodzynkami, orzechami lub domowe makarony wymieszane z makiem i rodzynkami lub suszonymi owocami Na koniec jeszcze kompot z suszonych owoców. Kolacja taka przeciągała się do późnego wieczora. A przed północą należało pójść do kościoła na nabożeństwo nazywane pasterką. Z punktu widzenia zdrowia długi spacer do kościoła ma duże znaczenie, bo nawet osoby, które mają problemy z otyłością czy cukrzycą, pozwala na „odpuszczenie” grzechów związanych z nieprzestrzeganiem diety. Aby pomimo zjedzenia znacznie większej niż zwykle ilości jedzenia nie występowały objawy niestrawności, ważną role odgrywają przyprawy dodawane do wigilijnych potraw, kminku i majeranku do kapusty, suszonych jagód jałowca, przypraw do ryb, cebuli z dodatkiem oleju, goździków do kompotu, olejków waniliowego, do maku.
Jeśli mimo tych przypraw pojawia się wzdęcie brzucha, odbijanie, korzystne jest wypicie herbatki z dziurawca, kocanki, kopru włoskiego, kminku, piołunu.
Kolejne dni to spożywanie potraw mięsnych, kiełbas, szynek, pieczonych mięs.
I wiadomo, że tu także bardzo ważnym jest używanie przypraw i dodatków poczynając od chrzanu, majeranku, czosnku, szałwii, jałowca, marynowanych grzybów w occie, kiszonych ogórków itp.
Dla osób z nadwagą i otyłością lub dbających, aby nie przytyć, warto przypomnieć, że na świąteczne stoły podaje się zwykle kilka rodzajów sałatek warzywnych. Jeśli od tego rozpoczną świąteczną ucztę, to potem znacznie mniej zjedzą. Dla osób z cukrzycą, takie rozpoczynanie posiłków od sałaty lub sałatki jarzynowej nawet z majonezem, nie będzie szybko podnosiło poziomu glukozy we krwi, nawet po deserze z ciast. Konieczność spaceru po obfitym świątecznym posiłku pozwoli na „spalenie” spożytego cukru. Starożytni lekarze w Rzymie zalecali, aby po takim posiłku zrobić dziesięć tysięcy kroków. Obecnie wobec powszechności w domach rowerów treningowych równoważnikiem takiego spaceru jest kręcenie na rowerze przez pół godziny.
Przynajmniej od pięćdziesięciu lat nasze pokolenia nie doświadczyły głodów, jakie przez wieki były powszechne. Wiele osób mówi, że jemy na co dzień tak, jak kiedyś jadano tylko przy świątecznej okazji. Dlatego pamiętajmy, że dodawanie przypraw sprawia, że nawet zwykle potrawy stają się wykwintne i zdrowsze.

09/12/2025

O nadciśnieniu i jedzeniu
Według kardiologów, których towarzystwa naukowe coraz bardziej obniżają normy prawidłowego ciśnienia tętniczego krwi, już ponad 10 milinów Polaków ma nadciśnienie. Lekarze nagminnie przepisują leki obniżające ciśnienie, a pacjenci otrzymują informację, że będą musieli przyjmować te leki do końca życia. Bo nadciśnienie może zagrażać życiu, bo sprzyja zawałom serca i udarom mózgu.
W początkowym okresie nadciśnienie jest tylko objawem zaburzeń funkcjonowania układu krążenia, a chorobą staje się po około dwudziestu latach nieskutecznego leczenia objawowego.
Tymczasem niewiele osób wie, że w większości przypadków nadciśnienia stosunkowo łatwo można uzyskać normalizację ciśnienia radykalnie zmieniając dietę i tryb życia.
Rezygnacja z przemysłowo przetworzonych produktów spożywczych, zawierających duże ilości konserwantów i substancji polepszających wygląd i smak takiej żywności uzyskuje się dobre efekty, także normalizacji ciśnienia.
Nadciśnienie występuje często u osób z nadwagą i otyłych. Wobec powszechnego występowania zaburzeń tolerancji cukru. W Polsce ponad 3 miliony osób ma rozpoznana cukrzycę, a prawdopodobnie jeszcze dwa razy tyle ma tzw. utajoną cukrzycę. Nie ma skutecznego leczenia tych zaburzeń bez radykalnej zmiany diety. U bardzo wielu osób dochodzi najpierw do nagłych spadków stężenia glukozy we krwi i w następstwie do wyrzutu hormonów stresu i wzrostu ciśnienia krwi. Aby to ujawnić stany niedokukrzenia (hipoglikemię) warto robić wydłużone, czterogodzinne testy tolerancji glukozy po wypiciu 75 gramów glukozy, czy to przy pomocy glukometru, czy zakładając miernik ciągłego pomiaru glukozy.
U osób z niedocukrzeniami konieczne jest wyłączenie z diety węglowodanów prostych (cukru, miodu, dżemu, mąki, kaszy jęczmiennej, ryżu, kukurydzy, owoców, ziemniaków, słodkiego mleka). W krótkim czasie następuje u nich normalizacja ciśnienia tętniczego krwi, a ponadto zaczynają chudnąć.
W diecie osób z nadciśnieniem bardzo dobre efekty uzyskuje się przez spożywanie naturalnej witaminy C z owoców dzikiej róży lub aceroli.
Wzbogacenie posiłków o zielone warzywa zawierające magnez lub suplementacja solami magnezu, potasu, wapnia także przyczynia się do normalizacji ciśnienia.
Przyprawy takie jak: cynamon. kardamon, imbir, nasiona selera, głóg, bazylia, czosnek siemię lniane, kwiat lawendy i koci pazur korzystnie wpływają na regulację ciśnienia, ale temu wszystkiemu powinna towarzyszyć odpowiednia dieta.
W każdym przypadku nadciśnienia powinno dociekać się, jaka jest tego stanu przyczyna u tej konkretnej osoby.

30/11/2025

O zaparciach
Problem ten może dotyczyć nawet co trzeciego dorosłego człowieka w naszym kraju. Zaparcie, czyli utrudnienie lub zbyt rzadkie oddawanie stolca, któremu nierzadko towarzyszy uczucie niepełnego wyróżnienia, może znacznie pogarszać jakość życia i mieć niekorzystny wpływ na zdrowie. Przyjmuje się że człowiek powinien mieć trzy pełne wypróżnienia w tygodniu.
Do przyczyn zaparć zalicza się: siedzący tryb życia, potrawy zbyt ubogie w błonnik (z produktów wysoko przetworzonych, zbyt małe ilości warzyw, otrąb, nasion itp. ), dysbakteriozę, czyli brak bakterii probiotycznych w jelitach, picie zbyt małych ilości płynów. Niektóre leki, jak: przeciwbólowe (pochodne maku, o***m), leki stosowane w chorobach układu nerwowego, chorach psychicznych, cukrzycy, mocznicy, które także mogą osłabiać ruchy jelit i powodować długie zaleganie potraw w jelitach. Znacznie rzadziej przyczyną zaparć są guzy nowotworowe w jelitach, stany zapalne i ciąża czy kamienie kałowe.
Zaparcia są jednym z głównych objawów towarzyszących depresji oraz niedoczynności tarczycy. .
Zaparcia zdarzają się także u dzieci, co bywa spowodowane zbyt długim powstrzymywaniem się przed wypróżnieniami ( w przeszkolu, szkole), dietą ubogą w błonnik, albo takimi chorobami jak mukowiscydoza czy choroba Hirschprunga.
Pierwszym sposobem leczenia jest zmiana diety, która powinna być wzbogacona o błonnik (warzywa, nasiona, pestki, otręby, siemię lniane, nasiona babki płesznik, nasiona chia, owoce drobno pestkowe). Dobrym źródłem bakterii są samodzielnie wyhodowane jogurty probiotyczne do których przed spożyciem warto dodać sparzone wcześniej otręby, pestki, nasiona, owoce drobno pestkowe. Korzystnie działa też spożywanie ukwaszonych warzyw np. kapusty, ogórków, buraków, marchwi, cukinii, a także sałat, jarmużu, brokułów.
Jeśli po 2 tygodniach diety nie ma wystarczającej poprawy, wtedy warto dołączyć leki przeczyszczające, które są dostępne bez recepty, jak czopki glicerynowe, bisacodyl, laktulozę, czy zrobić lewatywy.
Prostym zaleceniem dla osób z zaparciami jest wypijanie codziennie rano, na czczo 2 szklanek wody. Niektórym osobom pomaga spożywanie rano suszonych śliwek, które co wieczór zostaną namoczone w wodzie.
Innym sposobem pobudzania rozwoju baterii w jelitach jest wypijanie np. rano płynu do którego dodać należy 1-2 łyżeczki inuliny uzyskiwanej z cykorii, która nie jest wchłaniana w jelicie cienkim, a pobudza bakterie jelita grubego. A także 2 szklanek jogurtu czy kefiru z dodatkiem otrąb np. owsianych.
Uporczywe zaparcia wymagają diagnostyki lekarskiej, aby nie pominąć możliwości poważnych chorób łącznie z nowotworowymi.

O bakteriach na uspokojeniePisałem poprzednio o bakteriach przeciwko depresji, dziś napiszę o takich, które potrafią usp...
15/11/2025

O bakteriach na uspokojenie
Pisałem poprzednio o bakteriach przeciwko depresji, dziś napiszę o takich, które potrafią uspokajać rozdrażnione nerwy.
W jelitach człowieka znajduje się ok. 1,5 do 2 kg bakterii, z których wiele wytwarza substancje, które wchłonięte do krwi podążają także do mózgu.
Liczba tych bakterii dziesięciokrotnie przewyższa liczbę wszystkich komórek ludzkiego ciała. Niektóre z tych bakterii jelitowych, nazywane bakteriami probiotycznymi, albo fermentacji mlekowej, wytwarzają one ponad 50% neuroprzekaźników, które są niezbędne do funkcjonowania całego układu nerwowego.
Bakterie wytwarzające naturalne środki uspokajające noszą nazwę Lactobacillus wytwarzają one kwas gamma – aminomasłowy (GABA).
Kwas ten jest naturalnym środkiem uspokajającym, hamuje i wycisza nadmiernie pobudzony układ nerwowy. Dzięki niemu znacznie łatwiej można radzić sobie ze stresem, zmniejsza huśtawkę nastrojów, drażliwość, reguluje ciśnienie tętnicze, i przeciwdziała zaburzeniom rytmu serca oraz zmniejsza napięcie mięśniowe.
Jego obecność jest bardzo przydatna dla kobiet w okresie menopauzy, które cierpią na nadmierną pobudliwość nerwową, uderzenia gorąca, nadmierne pocenie, zaburzenia snu i nastroju. Podobnie jest u młodych kobiet z zaburzeniami hormonalnymi i cierpiących na zespół napięcia przedmiesiączkowego.
Niedobory GABA mogą objawiać się trudnościami w koncentracji uwagi, problemami skupienia się na wykonywaniu jednego zadania. Osoby takie mają problemy z robieniem planów i ich spokojną realizacją. Ciągle są rozbiegani myślami, przeskakują z jednego tematu na drugi, nigdy nie kończąc zaczętej pracy.
Jest wiele czynników, które niszczą prawidłowy skład bakterii w jelitach, przede wszystkim antybiotyki, niesteroidowe leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, leki stosowane w chorobach układu krążenia, cukrzycy, napoje energetyczne, napoje zawierające wysokie stężenia alkoholu.
Innym czynnikiem, który istotnie zmniejsza w jelitach liczbę Lactobacillusów jest stres. Wskutek długotrwałego jego działania do światła przewodu pokarmowego są wydzielane hormonu stresu m.in. noradrenalina. Objawia się to m.in. bolesnymi skurczami jelit, a także zwiększoną przepuszczalnością jelit. Pod wpływem stresu mózg przesyła sygnały do jelit i bakterie jelitowe uwalniają cząstki alarmowe, które są transportowane do mózgu. Mówimy wtedy o osi jelita mózg.
Wiele osób często przez długi czas używa różnego rodzaju leków dla uspokojenia układu nerwowego, niektórym z nich towarzyszą także objawy niepożądane. Myślę, że warto spróbować tego co mogą zrobić dla nas bakterie jelitowe, nazywane czasem psychobiotykami. Wystarczy wyhodować w domu samodzielnie jogurt, wykorzystując w tym celu zakwaski do jogurtu i wypijać codziennie np. 2 szklanki jogurtu. Można też spożywać gotowe, wyhodowane na płatkach owsianych, koncentraty tych bakterii o nazwie NAMIKO.
A układ nerwowy nam się szybko odwdzięczy

06/11/2025

O bakteriach przeciwko depresji
Wraz z jesiennymi chłodami i skracaniem się dnia, u wielu osób pojawiają się lub nasilają objawy depresji.
U jednych czynnikiem, który przynosi wyraźną poprawę jest światło. Kiedy wystawiają swoje ciała na promienie słoneczne, jest duża poprawa i ustępowanie objawów depresji. Inni, jeśli ich stać, wyjeżdżają na południe, gdzie słońca nie brakuje także jesienią. Dla jeszcze innych są wyprodukowane lampy, które mają podobny zakres promieniowania, jak światło słoneczne.
U innych osób z depresją dominującym objawem są zaparcia i zaburzenia pracy przewodu pokarmowego.
Badania potwierdzają, że u tych osób stwierdza się dysbakteriozę, czyli nieprawidłowy skład flory bakteryjnej w jelitach z obecnością bakterii gnilnych, produkujących gazy o nieprzyjemnym zapachu, nierzadko też wywołujących szereg schorzeń, a jednocześnie brakuje tzw. bakterii probiotycznych.
Bakterie używane do ukwaszania mleka na jogurt wytwarzają dużo, bo ponad 50% substancji tzw. neuroprzekaźników, które są niezbędne dla funkcjonowania mózgu. Wytwarzają one m.in. serotoninę nazywaną hormonem szczęścia, której niedobory towarzyszą depresji. Ludzie z depresją maja nie tylko nieszczęśliwy wygląd twarzy, ale także nic ich nie cieszy, nie mają ochoty na aktywność, mają zaburzenia snu i wiele innych dolegliwości.
Główne bakterie wytwarzające serotoninę zaliczane są bifidobakterii. Jest wiele leków, jak antybiotyki, czy leki przeciwbólowe, przeciwko nadciśnieniu tętniczemu i stosowane w leczeniu wielu chorób, które niekorzystnie wpływają na skład bakterii w naszych jelitach.
Przemysłowe przetwarzanie naszej żywności sprawia, że nie ma dobrych pokarmowych źródeł tych bakterii, w sytuacji zaburzenia składu mikroflory jelit. Niestety dostępne w aptekach probiotyki dostarczają tylko liofilizowanych (wysuszonych próżniowo) bakterii, które nie mogą odżyć i rozmnażać się w przewodzie pokarmowym, bo aby się tak stało potrzebne są: czysta woda, cukier i przez 8 godzi spokój, a tego nie ma w jelitach.
Dlatego zachęcam do samodzielnej, w warunkach domowych, hodowli tych bakterii w postaci jogurtu. Trzeba tylko kupić w interenecie lub którymś z marketów, albo sklepów zdrowej żywności, zakwaski zawierającej te bifidobakterie np. o nazwie BIFIVIT. Takiego jogurtu warto wypijać 2 szklanki dziennie.
Osoby z nietolerancją białek mleka, mogą wyhodować taki jogurt na tzw. mleku roślinnym np. sojowym, owsianym, kokosowym, migdałowym itp.
Można też nabyć sfermentowany napój, zawierający w dużych ilościach te baterie o nazwie NAMIKO, który wystarczy dodawać do spożywanych posiłków.
Wzbogacenie naszych posiłków w bifidokaterie działać będzie przeciwdepresyjnie, zmniejszać stany lękowe i zachowania agresywne.

29/10/2025

Katary, jak sobie z nimi radzić

Pora katarów
Wraz z jesiennymi chłodami u wielu osób dochodzi do zakażeń wirusowych nosa i górnych dróg oddechowych, określanych mianem nieżytu nosa lub katarem. Najczęściej katary wywołują rinowirusy, które są przyczyna połowy katarów. W następnej kolejności są koronawirusy, wirusy grypy i paragrypy, adenowirusy oraz wirusy syncytialno-oddechowe (RSV). Następuje obrzęk śluzówki nosa i wyciek wydzieliny, najpierw przezroczystej, potem jeśli dołączy się do tego zakażenie bakteryjne pojawia się wydzielina biała, żółta lub zielona.
Wirusowe zakażenie przenosi się z jednej osoby na drugą drogą kropelkową, Przy wydychaniu powietrza, kichaniu, kaszlu na kropelkach śliny lub wydzieliny z nosa przenoszone są wirusy. Zakażeniom wirusowym sprzyja niska temperatura, jaka jest w nosie i drogach oddechowych (ok. 33 st.C).
Chociaż ludowe powiedzenie, mówi że katar leczony i nieleczony trwają tylko 7 dni, to jednak warto wykorzystać proste domowe sposoby, aby poradzić sobie z tym problemem szybciej i skuteczniej.
Po pierwsze, odpowiednie ubieranie się chłodnej porze, aby nie dopuszczać do przechłodzenia organizmu.
Po drugie unikanie bliskiego kontaktu z osobami zakatarzonymi oraz zakładanie przez osoby zakatarzone półmasek z odpowiedniej tkaniny zatrzymującej wirusy o nazwie ANTYGRYPA. Tego nie zapewniają tzw. maski chirurgiczne. Osoby stykające się z osobami zakatarzonymi, także powinny używać takich półmasek.
W krajach azjatyckich powszechnym jest zjawisko, że osoba z infekcją kataralną, nie wychodzi na ulicę, czy nie wsiada do środków komunikacji zbiorowej bez maski. U nas, po doświadczeniach z koronawirusami w poprzednich latach, przestało być wstydliwym noszenie masek. Ale jakość takiej maseczki ma najważniejsze znaczenie.
Po trzecie taka półmaska powoduje, że oddychamy podgrzanym powietrzem z dróg oddechowy i w ten sposób można hamować rozwój wirusów powodujących katary. Wystarczy podnieść temperaturę do 37, 2 st. C, aby wiele rodzajów wirusów kataralnych przestawało się rozmnażać.
Po czwarte, jeśli do wnętrza takiej maseczki wkropimy 2-3 kropelki olejku drzewa herbacianego, to nie tylko będziemy eliminować wirusy, ale również stymulować własną odporność organizmu. Jeśli zabiegi takie zastosujemy na samym początku infekcji kataralnej, to z katarem można uporać się w ciągu godzin lub jednego dnia.
Po piąte: człowiek z rozpoczynającą się infekcją powinien szybko zrobić kąpiel stóp lub całego ciała w dobrze ciepłej wodzie z dodatkiem soli, najlepiej z Morza Martwego, do której można dodawać olejki eteryczne.
Aby eliminować wirusy warto stosować sorbenty krzemowe np. Enterosgel oraz spożywać antyoksydany, pić herbatę z kwiatów lipy, sok z owoców dzikiej róży, czarnego bzu, maliny itp.
Dla poprawy odporności przeciwwirusowej korzystne jest spożywanie jogurtów i kefiru samodzielnie wyhodowanych z tzw. bakterii probiotycznych

19/10/2025

Pić czy nie pić?
Szklanka wody

Wśród uczonych trwają dyskusje, ile wody człowiek powinien wypijać dziennie.
Jedni mówią, że dwa, a nawet do trzech litrów, czemu są rade firmy sprzedające wodę w butelkach. Inni uczeni mówią, że wcale nie trzeba pić tak wiele. Wystarczy jeden do półtora litra wody na dobę.
Ciało człowieka składa się w ponad 60% z wody. U dzieci zwiera nawet prawie 80%, u dorosłych 65%, a u seniorów tylko 45%. O ile człowiek jest w stanie przeżyć 30 dni bez jedzenia, to bez wody tylko 4 do 7 w zależności od aktualnego stanu zdrowia. Z tym związane są też wojny o dostęp do wody.
Szklanka wody wypita na czczo, podobnie jak rozrusznik w samochodzie, uruchamia działanie całego organizmu. Pomaga w nawodnieniu komórek i tkanek, poprawie ulega nasza wydolność fizyczna i umysłową, a także zaczyna lepiej funkcjonować układ limfatyczny, którego rolą jest pozbywanie się toksyn z organizmu. U osób ciepiących na zaparcie uruchamia ruchy jelit. Przy bardziej nasilonym tym problemie, warto wypijać 2 szklanki wody na czczo. Jeszcze lepsze efekty uzyskuje się gdy wypijamy szklankę ciepłej wody z sokiem cytryny. A witamina C z cytryny sprzyja eliminacji nadmiaru wolnych rodników.
Poprawa trawienia i odchudzanie
Szklanka wody z cytryną poprawia trawienie i stymuluje wytwarzanie soków trawiennych, wpływa też alkalizująco, co pozwala na zobojętnienie kwaśnych produktów przemiany materii. Wspiera także procesy odtruwania i eliminacji toksyn z organizmu Woda z cytryną wspomagać może także odchudzanie, bo łatwiej uzyskuje się poczucie sytości i przyspieszenie metabolizmu. Warto też pamiętać, że osoby z nadmiernym apetytem po wypiciu przed jedzeniem dwóch szklanek wody z cytryną, zjedzą znacznie mniej niż zwykle. .
W upale i ciężkiej pracy
Osoby przebywające w upale lub wykonujące ciężką pracę fizyczną powinny pić wodę z dodatkiem soli, najlepiej kamiennej.
Woda w stresie
W sytuacja silnego stresu wypicie dwóch szklanek wody spowoduje szybkie wydzielanie moczu i eliminację z nim hormonów stresu, które ze krwi dostają się do nerek i pęcherza moczowego. A jeśli nie wymusimy oddania moczu, to związki będą wchłaniać się wtórnie do organizmu i uszkadzać komórki różnych narządów.
Przeciw infekcjom układu moczowego
U kobiet, które po zbliżeniach seksualnych cierpią na częste zapalenia cewki moczowej i pęcherza moczowego wypicie 2 szklanek wody przed stosunkiem, powodować będzie szybką konieczność oddania moczu po akcie i wypłukanie bakterii, co zapobiegać będzie tym nieprzyjemnym infekcjom.
Dla seniorów
Osoby w późnym wieku senioralnym tracą uczucie pragnienia na wodę i trzeba im przypominać o konieczności jej picia. Zresztą wiele, nawet najlepszych leków nie ma szans zadziałać, kiedy w komórkach organizmu brakuje wody.

08/10/2025

Dziesięć tysięcy kroków
Już starożytni Rzymianie wiedzieli, że dla zachowania zdrowia, zwłaszcza po obfitych ucztach, konieczne są długie spacery. I wyliczono, że taki optymalny dystans wynosi 10 tysięcy kroków.
Nie przypadkowo też zalecano taki spacer po obfitym posiłku, aby nie występowały takie dolegliwości jak: wzdęcia brzucha, odbijania, gazy. A jeśli posiłek taki zjadano przed snem to spacer taki zapobiegał problemom z trawieniem, zgagą, koszmarami sennymi i innymi dolegliwościami.
Współczesna nauka także potwierdza celowość takiej aktywności. W związku z dość powszechnym problemem, jakim jest nadwaga i otyłość oraz częste występowanie u tych osób zaburzeń tolerancji cukru, czy cukrzycy typu 2 , taka aktywność pozwalać będzie na skuteczne wspomaganie leczenia.
Jednym z najtrudniejszych do wdrożenia zaleceń u osób z nieprawidłową tolerancją cukru jest zachowanie odpowiedniej diety. Dzisiaj, kiedy łatwo dostępne są urządzenia – sensory do ciągłego pomiaru cukru we krwi, które raz przypięte do ramienia przez 2 tygodnie, nie wymagają częstych pomiarów glukometrem. Można też łatwo obserwować jakie posiłki zdecydowanie go podnoszą. Taki noszony na ręce osobisty strażnik przesyła na bieżąco wyniki do aplikacji w telefonie. Kiedy przekraczane są górne i dolne granice poziomu cukru we krwi, alarmuje, czy to wibracją, czy dźwiękiem, a także może przekazywać ten alarm członkom rodziny albo lekarzowi, któremu taką informację udostępnimy.
Osoby z otyłością i cukrzycy, to osoby które często „grzeszą dietą” mają napady niedocukrzenia, które wywołuje tzw. wilczy apetyt, albo głód na słodycze. A po ich zjedzeniu następuję nadmiernie wysoki wyrzut insuliny, co u niektórych powoduje spadek poziomu cukru i senność. Właśnie dla takich osób niezwykle ważne są wysiłki fizyczne, w tym te 10 tysięcy kroków. Wysiłek taki powoduje, że cukier ze krwi przemieści się do komórek mięśni i zostanie wykorzystany, jak źródło energii. Bez tego wysiłku nadmiar cukru będzie odkładał się w tkance tłuszczowej. Jeśli wykonujemy wysiłki na czczo, glukoza będzie uwalniana z wątroby i towarzyszyć temu będzie uwalnianie dużej ilości wolnych rodników, które są szkodliwe dla organizmu.
Jest wiele badań i doświadczeń praktycznych, kiedy regularnie wykonywane wysiłki fizyczne, bardzo skutecznie ułatwiały odchudzanie. Nawet niewielkie 15-20 minutowe spacery po posiłku są bardzo skuteczne.
Wyniki ciągłych pomiarów glukozy pozwalają, aby zoptymalizować swoją dietę i lepiej rozumieć dlaczego nie możemy schudnąć.
A zalecenie 10 tysięcy kroków dziennie, a zwłaszcza po obfitym posiłku jest jak najbardziej uzasadnione.

04/10/2025

Czy seks może przedłużyć życie?
Dość powszechne jest przekonanie, ze zbliżenia intymne mają ważny wpływ na jakość i długość życia. A co na ten temat mówią wyniki badań naukowców.
Badacze z Pensylwanii potwierdzili, że jest związek przyczynowo -skutkowy między aktywnością seksualną a zdrowiem, bo zbliżenia intymne nie tylko poprawiają nastrój, ale również mogą wydłużać życie. Badano częstotliwość zbliżeń u osób w wieku senioralnym i wyszło, że jest to przynajmniej jedno co miesiąc. Natomiast 35 % badanych potwierdziła, że zbliżenia takie są o wiele częstsze, bo raz w tygodniu przez cały rok.
Stwierdzono też, że kobiety które nie miały takich miłosnych uniesień były bardziej narażone na większe ryzyko śmierci i to aż o ok. 70% w stosunku do kobiet, które cieszyły się bliskością ze swoimi partnerami przynajmniej raz w tygodniu. Ciekawą była także obserwacja, że regularne zbliżenia intymne miały istotny wpływ na zmniejszenie objawów depresji, poprawiały ogólny stan zdrowia i zmniejszały ryzyko śmierci.
Badania te potwierdziły również, że aktywne życie intymne przyczynia się do poprawy samopoczucia, zmniejszenia skutków stresu, a także wzmacnia aktywność układu odporności. Być może ten ostatni efekt uboczny seksu, jest głównym czynnikiem przyczyniającym się do wydłużeniu czasu trwania życia.
Inne badania sugerują, że częstsza aktywność seksualna chroni telomery przed ich nadmiernym skracaniem. U mężczyzn wpływa na zwiększenie poziomu testosteronu, a to z kolei jest czynnikiem zmniejszającym ryzyko zawału i chorób sercowo-naczyniowych. Wszystko to przekłada się na poprawę relacji między partnerami oraz wydłużenie czasu trwania życia.
U niektórych kobiet po przekwitaniu zbliżenia intymne wiążą się z bólem, w takich przypadkach należy zasięgnąć rady ginekologa, czy seksuologa.
Jest wiele sposobów naturalnych i przy pomocy medykamentów poprawy stanu hormonalnego i sprawności seksualnej osób w wieku senioralnym.
Przytoczone badania potwierdziły powszechne przekonania o korzystnym wpływie seksu na zdrowie i długość życia.

23/09/2025

O wrzosie i jego właściwościach
Kiedy zakwitają wrzosy, jest to niechybny znak, że przychodzi jesień. Chociaż wyhodowano wiele odmian tej rośliny różniących się kolorami kwiatów i wielkością, wrzos zwyczajny po łacinie: Calluna vulgaris jest znaną od dawna rośliną miododajną i jest zaliczany do roślin leczniczych. Wrzos jest także rośliną wskaźnikową, bo rośnie zwykle na glebach ubogich i kwaśnych. W związku z ubóstwem ziemi na której rośnie, korzenie wrzosu wykorzystują symbiozę z grzybami, które wymieniają między sobą z grzybami związki odżywcze. Grzyby enzymatycznie rozkładają związki organicznie w glebie, które przyswaja sobie wrzos, a same biorą od wrzosu węglowodany, które w wyniku fotosyntezy są wytwarzane przez roślinki wrzosu. Dzięki obecności tych grzybów wrzos staje się odporny na wysokie stężenia metali ciężkich.
Kwiaty wrzosu są chętnie odwiedzane przez pszczoły i wiele gatunków pszczelinek, trzmieli i motyli.
Krzewinki wrzosu wykorzystywane są przez mrówki do budowy mrowisk.
Wrzos był rośliną wszechstronnego wykorzystywania. Np. w Szkocji czy Laponii robiono z niego miotły, strzechy, dodawano go gliny do budowy ścian. Z pędów wrzosu wyplatano powrozy, a korzenie wykorzystywano na uchwyty narzędzi. Wrzos był także rośliną pastewną, na której wypasano owce, konie i bydło. Z wrzosu robiono także piwo, kwiatów wrzosu dodawano do wina a także używano go jako namiastki herbaty.
Miód z kwiatów wrzosu zalicza się do miodów o właściwościach leczniczych. Ma kolor ciemno-bursztynowy z odcieniem czerwonawym, ma silny przyjemny zapach, smak niezbyt słodki, lekko gorzkawy czy cierpki. W jego składzie jest dużo flawonoidów, żelaza i witamin: A, B2, B3, B6 i C oraz zawiera dużo aminokwasu proliny. Miód wrzosowy dodaje się do likierów, a także do kosmetyków o właściwościach regeneracyjnych i odmładzających skórę.
Miód ten ma także właściwości moczopędne i wspomagające w leczeniu infekcji dróg moczowych i kamicy moczowej. Polecany jest także osobom z problemami żołądkowymi, zwłaszcza takim, które po spożyciu innego rodzaju miodu źle się czują.
Z kwiatów wrzosu robi się odwary: 1- 2 łyżki stołowe należy zalać ¼ litra letniej wody i odstawić na 30 minut, potem gotować na wolnym ogniu lub w łaźni wodnej przez 30 minut. Po przecedzeniu uzupełnić wodę do ilości początkowej. Wypija się po 1-2 stołowe łyżki po jedzeniu w przypadku dolegliwości ze strony układu moczowego, natomiast przy problemach żołądkowych i dla lepszego odkrztuszania plwociny, wypija się przed jedzeniem 2-3 razy dziennie. Odwar ten może być wykorzystywany do płukania gardła w przypadku bólów oraz na skórę przy stanach zapalnych, trądziku, a także do okładów i przymoczek na bolące stawy.

08/09/2025

Drugi mózg – mikroflora jelit

W naszych jelitach znajduje się 10 razy więcej komórek bakteryjnych, niż zawiera je cale nasze ciało. Bakterie te, poza ułatwianiem procesów trawienia i przyswajania z pokarmów składników budulcowych, wytwarzają wiele substancji biologicznie czynnych, które mają wpływ także na funkcjonowanie naszego mózgu. Wytwarzane przez bakterie neuroprzekaźniki mogą w bardzo istotny sposób wpływać na nasze funkcje psychiczne, nasze zachowanie oraz pamięć.
Obecność w jelitach tzw. bakterii probiotycznych ma także wpływ na rozwój dziecka jeszcze w łonie matki. Niektórzy badacze uważają, że leczenie kobiet ciężarnych np. antybiotykami może mieć niekorzystny wpływ na rozwój mózgu i odporność dziecka. Dlatego tak ważne jest aby kobiety w ciąży dbały o mikroflorę jelit, i to nie tylko po leczeniu antybiotykami oraz wzbogacały swoją dietę o wyhodowane w domu jogurty i kefiry.
U dzieci z różnego rodzaju wadami układu nerwowego także stwierdza się w jelitach niedobory bakterii probiotycznych. Uzyskuje się bardzo korzystne rezultaty, przyspieszenia rehabilitacji i rozwoju, gdy dieta takich dzieci jest wzbogacona o te bakterie.
Naukowcy z David Geffen School of Medicine z Kalifornii potwierdzili, że spożywanie jogurtów bogatych w bakterie probiotyczne zwiększają aktywność mózgu w tzw. teście emocji oraz korzystnie wpływa na funkcjonowanie mózgu.
Jak ważne jest to co wytwarzają nasze bakterie jelitowe potwierdza fakt, że aż 50% neuroprzekaźników, które są potrzebne do dobrego funkcjonowania mózgu jest wytwarzanych przez bakterie jelitowe, które są też określane mianem psychobiotyków.
Pisałem poprzednio, że bifidobakterie wytwarzają substancje przeciwdziałające depresji, a także chorobie dwubiegunowej oraz przeciwdziałają nadmiernej agresji.
Badania na myszach potwierdziły, że zwierzęta te karmione pokarmami z dużą zawartością bakterii probiotycznych zachowywały się, jakby były po zażyciu leku przeciwlękowego czy przeciwdepresyjnego..
Prowadzone są badania nad wykorzystywaniem tych bakterii w leczeniu chorób psychicznych.
W każdym razie natura dała nam możliwość korzystnego, smacznego i taniego oddziaływania na funkcje mózgu, warto to wykorzystać, bo hodowanie jogurtów w domu jest sprawą banalnie prostą.

Adres

Gabinet, Aleja Jerozolimskie 29/5
Warsaw
00-508

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy DrKrzesniak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do DrKrzesniak:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Witam wszystkich

Serdecznie pozdrawiam moich pacjentów i wszystkich, dla których moja pomoc, rada czy badanie, mogą być przydatne w umocnieniu zdrowia, zapobieganiu rozwojowi chorób, a wreszcie przyniesieniu ulgi w cierpieniach. Jeśli zechcecie podzielić się ze mną swoimi uwagami, to stoi otworem mój e-mail.