26/11/2025
Dlaczego sądzisz, że należy Ci się więcej niż masz?
Pytanie niewygodne, prawda? Drażni ego, dotyka ambicji, obnaża głód, o którym milczymy.
Żyjemy w kulturze, która karmi nas obietnicą nieustannego „więcej” – więcej sukcesu, więcej miłości, więcej uznania. A jeśli zatrzymamy się na chwilę, pojawia się gorzki niepokój: „A jeśli to, co mam teraz… to już za mało?”
Ale co, jeśli to właśnie teraz – z tym, co masz i z tym, czego Ci brakuje – jest dokładnie tym miejscem, które zaprasza Cię do spotkania z prawdą o sobie?
Sokrates mówił, że człowiek, który zna siebie, nie potrzebuje niczego więcej, poza samą świadomością.
Diogenes żył w beczce, a jednak czuł się bardziej wolny niż ci, którzy posiadali pałace. Oboje pytali nie o to, „co mogę mieć?”, ale „kim mogę być?”.
Fascynujące jest, że często to, co nazywamy „brakiem”, jest przestrzenią, która daje nam cień – miejsce ciszy, refleksji, pozornego zatrzymania, gdzie wyrasta świadomość.
Bo może tak naprawdę nie chodzi o to, żeby mieć więcej, ale żeby bardziej widzieć, czuć, być. Bo może ten punkt, w którym jesteś, nie jest błędem, ale początkiem. Nie porażką, ale próbą otwarcia oczu tam, gdzie do tej pory były zamknięte.
Możesz mieć mniej niż inni. Możesz stracić coś, co miało zostać na zawsze. Możesz wciąż czekać na to, co nie nadchodzi. Ale zanim zapytasz życie, „dlaczego mi tego nie dajesz?”, zapytaj siebie: „dlaczego sądzę, że to mi się należy?”.
Nietzsche przypomina, że presja świata nie jest niczym w porównaniu z ciężarem naszego własnego sądu o sobie.
A kiedy przestaniemy żądać od losu, by spełniał nasze oczekiwania – może otworzy się w nas miejsce, które jest zdolne przyjąć cud tego, co jest.
Bo to, co masz – nawet jeśli wydaje się skromne, trudne, niewystarczające – jest Twoje.
I zawiera w sobie wszystko, czego potrzebujesz, by zacząć tam, gdzie jesteś. Nie od „więcej”, ale od „tu i teraz”.
A kiedy przestanie Ci się wydawać, że zasługujesz na coś innego, może zaczniesz dostrzegać, że to, na czym stoisz – ma już w sobie ziarna tego, czego szukasz.
Czy naprawdę potrzebujesz więcej? A może chcesz, by to, co masz, było wystarczające?
Zapraszam na mądrą i głęboką terapię.