Pracownia Psychoterapii Dorota Michura

Pracownia Psychoterapii Dorota Michura Jestem certyfikowaną psychoterapeutką i analityczką grupową. Od niemal 20 lat prowadzę terapię

Ludzie czasem rozpaczliwie walczą aby stać się kimś zupelnie innym, mieć inne życie -idealne. Złoszczą się i kopią psych...
16/11/2025

Ludzie czasem rozpaczliwie walczą aby stać się kimś zupelnie innym, mieć inne życie -idealne. Złoszczą się i kopią psychicznie, gdy to się nie udaje. Tymczasem tylko akceptacja tego, kim naprawdę jesteśmy-akceptacja rzeczywistości, może prowadzić do zmiany. Realnej, nie tej z instagrama

🍁O stawaniu się sobą - czyli przechodzenie przez „ciasną bramę” 🍁
- Danielle Quinodoz o psychicznych narodzinach

„Każdy z nas - chcąc myśleć o wszechświecie, nawiązać z nim kontakt - musi przejść przez ciasną bramę. Mowa o niepowtarzalnym przejściu tak wąskim, że pasuje tylko do jednej, jedynej osoby - nas samych. Ten obraz budzi odczucia, które trudno wyrazić słowami: nie sposób myśleć o wszechświecie, dostając się doń przez cudzą osobowość, nawet człowieka ukochanego i wielbionego."

Autorka ilustruje tę myśl metaforą muzyczną:
„Jeśli skrzypce zapragną brzmieć jak fortepian, to nigdy nie wydobędzie się z nich muzyka". Dodałabym: „Bywa, że dopiero w orkiestrze kameralnej skrzypce i fortepian wyraźniej słyszą swoje wyjątkowe brzmienie". Cudza myśl nie zastępuje wtedy naszej, lecz pomaga nam się określić."

To prowadzi nas do sedna - akceptacji samego siebie:
„Swoją wartość i wartość swojego życia możemy poczuć dopiero wtedy, gdy zaakceptujemy, że jesteśmy jedynie sobą. Być jedynie sobą, mieć swoje zalety, wady, uzdolnienia, fizyczne i psychiczne niedoskonałości, rodziców i historię - to jednocześnie proste i trudne, jak każde dzieło sztuki. Nigdy jednak nie jest za późno, by je stworzyć i kres życia jest na to ostatnią szansą."

W pracy psychoanalitycznej Quinodoz dostrzega u swoich pacjentów głęboki paradoks ludzkiego istnienia:
„Nierzadko pacjenci wyraźniej niż ludzie niepoddający się psychoterapii dostrzegają paradoks, którego doświadcza każdy człowiek: są anonimową drobiną zagubioną w tłumie i równocześnie potężną istotą zdolną myśleć o wszechświecie, niepowtarzalną dla innych żywych istot."

Autorka sięga do teorii Biona, by wyjaśnić, jak wczesne doświadczenia kształtują naszą zdolność do przeżywania emocji:
„Normalny rozwój postępuje, jeżeli relacja niemowlęcia z piersią umożliwia mu projektowanie uczucia - na przykład takiego, że umiera - w matkę i ponowne introjektowanie go, gdy po pobycie w piersi uczucie to stało się znośne dla psychiki niemowlęcia. Jeżeli matka nie przyjmuje tej projekcji, niemowlę odnosi wrażenie, że jego uczucie, iż umiera, zostało ogołocone z posiadanych znaczeń. Niemowlę ponownie introjektuje nie tyle strach przed umieraniem uczyniony znośnym, ile bezimienne przerażenie."

Praca terapeutyczna prowadzi do głębokiego procesu narodzin dla samego siebie:
„W przypadku każdego człowieka chodzi o to, by narodził się sam dla siebie, ze swoją osobowością, pochodzeniem, historią, przechodząc przez bramę dokładnie jego rozmiaru, podobnie jak dziecko rodzi się z brzucha matki. Nawet jeśli dziecko nie zna swojej matki, to żyło z nią w ciąży i dzieliło bramę, którą przyszło na świat, również w przypadku cesarskiego cięcia. Zaakceptowanie narodzin dla samego siebie oraz swojej historii oznacza podróż pod prąd życia aż do momentu narodzin i uznanie, że wywodzimy się z konkretnej, niepowtarzalnej sceny pierwotnej, w której spłodzili nas rodzice."

Quinodoz pokazuje, że odkrycie własnej bramy otwiera również nowy wymiar relacji ze słowami i emocjami:
„Gdy pacjent odkryje, że oknem na świat jest akceptacja kształtu swojej osoby, często uświadamia sobie, że słowa także są ciasną bramą tyle, że dla uczuć. Dlatego stają się niezwykle cenne, nie z powodu ich samych, lecz właśnie emocji, które mogą przekazać. Uczucia potrzebują słów, by nie zniknąć."

Przypomina nam o kruchości i pięknie autentycznych momentów bliskości:
„Wyjątkowe momenty, gdy tchnienie czułych uczuć przeciska się przez bramę słów można nazwać sekundami wieczności. Czasem zdarzają się w ostatniej chwili spotkania, w drzwiach czy tuż przed śmiercią kogoś bliskiego, kiedy nie mamy już czasu owijać w bawełnę i potrzebujemy poruszyć to, co najważniejsze. Zastanawiamy się wówczas, dlaczego czekaliśmy tak długo, by pozwolić temu tchnieniu się pojawić."

I wreszcie, autorka prowadzi nas do wyzwalającego odkrycia - że akceptacja własnej ciasnej bramy paradoksalnie otwiera nas na wszechświat:
„Przejście przez taką furtkę, bramę, która pomieści tylko nas samych nie oznacza wcale rezygnacji. To sposób, by dotrzeć do tego, co niezgłębione. Ludzie rozpaczliwie walczący, by przybrać inny kształt; pragnący dla siebie innego ciała, innych talentów, innego dzieciństwa, innej przeszłości i czasem zwracający się do psychoanalityka w nadziei na niemożliwą przemianę, tracą wiele energii, szamocząc się i stają się więźniami własnego podwórka. Nie słyszą wołania ogromnej, fantastycznej przestrzeni. W dniu, w którym odkrywają, że brama ich osobowości otwiera się na wszechświat, przestają się martwić, iż jest mniejsza niżby sobie życzyli. To wyjście na wolność. Nie ma znaczenia, jakiej jest wielkości. Przestaje być ważne, jakie jest to przejście; ważne staje się to, do czego daje dostęp."

Danielle Quinodoz : "Starzenie się - Przygoda życia które trwa"
Wyd. Oficyna Infenium 2014

Żródło zdjęcia: Canva

Śmierć najbliższych zostawia wyrwę. Z biegiem czasu ból przestaje być ostry; ale ciągle jest. Głęboko w środku,  głuchy ...
01/11/2025

Śmierć najbliższych zostawia wyrwę. Z biegiem czasu ból przestaje być ostry; ale ciągle jest. Głęboko w środku, głuchy - czasem jeszcze zmusza do płaczu.
Pomaga myślenie, że cząstka tej osoby jest w nas. Wszystko to, co od niej dostaliśmy: gesty, uśmiechy, słowa. To od nas zależy, czy chcemy zatrzymać tą cząstkę i czasem się w niej ogrzać. Pamięć daje siłę

03/06/2025

Niejednoznaczna strata to termin psychologiczny opisujący szczególny rodzaj straty, której nie sposób jednoznacznie opisać, przeżyć czy zakończyć. Taki, który pozostawia ludzi w zawieszeniu, między nadzieją a rezygnacją. Autorką tej koncepcji jest prof. Pauline Boss z University of Minnesota.
◾▪️
Czasem trudno stwierdzić co dokładnie się stało. Nie było wybuchu. Nikt nie trzasnął drzwiami. Nikt nie ogłosił końca, nie powiedział "to już wszystko". A jednak coś przestało istnieć. I to coś obejmuje jakąś dziwną, trudną do zdefiniowania stratę, na tyle niejednoznaczną, że skreśla ona możliwość tradycyjnego, konwencjonalnego przeżycia żałoby. Ten szczególny rodzaj straty pozostawia ludzi w zawieszeniu, gdzieś pomiędzy nadzieją i rezygnacją.
⚖️⛓️‍💥
Niejednoznaczna strata może mieć charakter zbiorowy, może dotykać całych społeczności. Gdy bowiem wspólne symbole, obietnice oraz relacje międzyludzkie tracą spójność, albo gdy zmienia się krajobraz społeczny i kulturowy, wówczas pozostaje dziwne milczące uczucie, które tak trudno uchwycić w garść. To zjawisko bywa również określane jako kolektywna dezorientacja i stanowi przedmiot analiz psychologii społecznej. Wyniki badań nad tożsamością narodową, pamięcią zbiorową i narracją historyczną wskazują, że tego typu momenty często prowadzą do jeszcze większej polaryzacji, dezorganizacji emocjonalnej, a nawet swego rodzaju apatii społecznej. Czasami ludzie przestają wierzyć, że ich działania mają sens. Albo - wręcz przeciwnie – reagują złością, która jednak nie zawsze ma konkretny cel.
💢🍃
Psychologowie podkreślają, że w leczeniu niejednoznacznej straty nie chodzi o samo odzyskanie "normalności", ale o swego rodzaju rozwinięcie psychicznej elastyczności, czyli o wyrobienie w sobie umiejętności życia z tym, co istnieje (i próby nadania temu sensu) oraz przyjęcia niepewności jako pewnej stałej.
W obliczu niejednoznacznych strat kluczowe jest wiec zrozumienie, że brak zakończenia nie oznacza braku możliwości adaptacji. Poprzez uznanie straty, rozwijanie elastyczności oraz wspólne wsparcie, dotknięci stratą mogą znaleźć drogę do nowej równowagi, mimo tego, że początkowo wydaje się to być nierealne.



/Boss, Pauline. 1999. Ambiguous Loss: Learning to Live with Unresolved Grief. Cambridge, MA: Harvard University Press/

Zmęczeni trzymaniemJest taki piękny film. O chłopcu,  któremu umiera mama. I o jego niezwykłej przyjaźni- ze starym, mąd...
01/04/2025

Zmęczeni trzymaniem

Jest taki piękny film. O chłopcu, któremu umiera mama. I o jego niezwykłej przyjaźni- ze starym, mądrym drzewem.
Chłopiec co noc śni koszmar: biegnie za swoją mamą, próbuje ją złapać, żeby nie spadła do przepaści. Zawsze kończy się tak samo: mama spada. Aż w końcu chłopcu udaje się ją dogonić, chwyta ją za rękę tuż nad przepaścią. Ale ręka się wyślizguje. Choć stara się ze wszystkich sił- mama znów spada.
Drzewo słysząc tą opowieść, patrzy smutno na chłopca i mówi: " musiałeś być bardzo zmęczony trzymaniem".

W życiu trzymamy różne rzeczy: Własne i innych. Nie zawsze się udaje. Czasem, choć bardzo byśmy chcieli, żeby było inaczej-tracimy. Trzymanie kosztuje

20/09/2024

Instytut Psychiatrii i Neurologii we współpracy z naszym Szpitalem wdraża autorski program profilaktyki depresji i samobójstw.

Program skierowany jest do osób po 60. roku życia, którzy są opiekunami osób z zaburzeniami otępiennymi.

Planowany czas rozpoczęcia zajęć to początek listopada 2024.

Udział w programie jest bezpłatny!

Więcej informacji o programie można uzyskać pod numerem telefonu:
22 38 94 937 lek. Agnieszka Skoczylas, Ordynator Oddziału geriatryczno-internistycznego w Szpitalu Wolskim (Geriatria w Wolskim)

14/06/2024

Badania nad skutecznością psychoterapii dowodzą, że pacjenci poddani długoterminowej psychoterapii psychoanalitycznej wykazują trwałą poprawę stanu zdrowia podczas długoterminowej obserwacji, co wskazuje na nieprzemijające korzyści płynące z terapii po jej zakończeniu.

Ponadto długoterminowa psychoanalityczna była szczególnie skuteczna w leczeniu złożonych zaburzeń psychicznych w porównaniu z krótszymi formami terapii.

Więcej materiałów na ten temat można znaleźć m.in. tutaj:
https://efpp.org/resources/ -research

Mamy podobne obserwacje także w terapii grupowej.

Zapraszamy zatem do pracy nad sobą - indywidualnie lub w grupie!

Adres

Ulica Warecka 9/70
Warsaw
00-034

Telefon

+48662339108

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pracownia Psychoterapii Dorota Michura umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Pracownia Psychoterapii Dorota Michura:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria