27/04/2026
Są kobiety, które odpoczynek traktują jak nagrodę.
Najpierw wszystko ma być zrobione: dzieci zaopiekowane, dom ogarnięty, praca domknięta, wiadomości odpisane. I dopiero wtedy – może chwila dla siebie. 🎁
Tylko że to „dopiero wtedy” bardzo często nie przychodzi.
A napięcie nie znika dlatego, że je ignorujesz. Ono wraca później w codziennych sytuacjach.
W tonie głosu. W odpowiedzi, która miała być spokojna, a wychodzi szorstka. W tym, że ktoś czegoś od Ciebie chce, a Ty czujesz od razu złość, choć przecież nie o tę jedną sytuację chodzi. W tym, że jesteś z bliskimi, ale nie masz już do nich cierpliwości. W tym, że byle drobiazg potrafi Cię przebodźcować. 💥
Dlatego odpoczynek nie jest fanaberią.
Jest odpowiedzialnością.
Służy temu, żeby Twoje ciało nie funkcjonowało bez końca w napięciu.
Bo kiedy ciało zbyt długo działa w trybie mobilizacji, płacisz za to nie tylko zmęczeniem, ale też jakością swojej codzienności. Swoją cierpliwością i spokojem. Swoją zdolnością do bycia blisko – bez rozdrażnienia, bez zacisku, bez odruchu: „zostawcie mnie wszyscy w spokoju”. 🙅🚨
Dlatego w mojej pracy tak ważne jest, żeby nie czekać wyłącznie do momentu kryzysu.
Proces Regulacji jest właśnie po to, żeby zacząć wcześniej – kiedy ciało już daje sygnały, ale Ty nadal masz wybór, jak chcesz o siebie zadbać. 🤗🙌🏼
Proces Regulacji jest właśnie po to, żeby nie czekać aż dojdziesz do ściany.
Jeśli Ty też czujesz, że od dawna odkładasz siebie na później – napisz ODPOCZYNEK.