15/11/2025
To tylko “wstrzykiwanie”? Naprawdę?
O czym tak właściwie jest moja praca?
O rozmowie i czasie 1:1. O dzieleniu się przemyśleniami, kłopotami, wspomnieniami i małymi radami.
O wewnętrznej zmianie i o dbaniu o siebie- w końcu dla siebie.
O dążeniu do tej zmiany i akceptowaniu siebie takimi, jakimi jesteśmy.
Często też o rezygnacji ze zmiany i o odpuszczeniu, które potrafi być największym aktem troski o siebie.
O radzeniu sobie z życiem.
O wspieraniu, ocieraniu łez, o naszych wspólnych „szklanych oczach”.
O dzieleniu się ciepłem, o przytuleniu- w potrzebie i w podziękowaniu.
O wzmacnianiu, inspirowaniu i o szukaniu swojej drogi.
O życiowych zakrętach i wychodzeniu z nich.
O wzajemnej motywacji, szczerości, o potrzebach i oczekiwaniach.
O procesie zmiany, o cierpliwości i konsekwencji… o odpowiedzialności za to, co dziś i co będzie za 10 lat.
A to wszystko- zawsze z najwyższą starannością, w zgodzie z najnowszą wiedzą i z wartościami, które przyrzekałam, składając przysięgę Hipokratesa.
Tak bardzo doceniam te długoletnie relacje z Wami, moimi Pacjentami: rozmowy, śmiech i łzy.
To wzajemne wsparcie, bo ja też je od Was dostaję- i to ono daje mi ten prawdziwy super power do pracy.
Dzięki Wam doświadczam wielu pięknych momentów, widzę wspaniałe miejsca i po prostu cieszę się życiem. Również w pracy.
I tak… trochę razem wolniej się „starzejemy” 🥹😉
🫶🏻