Psychoterapia Małgorzata Tokarska

Psychoterapia Małgorzata Tokarska Gabinet psychoterapii psychoanalitycznej.

Poniżej publikacja, w której widać stopień zmian w funkcjonowaniu osób, które zdecydowały się na podjęcie psychoterapii ...
14/11/2025

Poniżej publikacja, w której widać stopień zmian w funkcjonowaniu osób, które zdecydowały się na podjęcie psychoterapii w nurcie psychoanalitycznym. Zapraszam.

https://www.facebook.com/share/17itrSNE9J/?mibextid=wwXIfr

SKUTECZNOŚĆ PSYCHOANALIZY

"W Niemczech na przykład (Leuzier-Bohleber i in., 2002) przeprowadzono badania na próbie liczącej około czterystu pacjentów, którzy zakończyli wieloletnią psychoanalizę lub długoletnią psychoterapię psychoanalityczną. Dużym zaskoczeniem okazał się fakt, że spora grupa uczestników badania zgłosiła się na psychoterapię i psychoanalizę prowadzoną w ramach praktyki prywatnej z powodu bardzo dokuczliwych problemów psychicznych i psychosomatycznych:
51% przypadków zostało zdiagnozowanych jako zaburzenia osobowości,
27% jako zaburzenia afektywne,
11% jako nerwice, a u ok 6% badanych rozpoznano schizofrenię.
Niejako przypadkowo okazało się, że wiele osób uczestniczących w badaniu, które w związku ze swoimi zaburzeniami powinny być hospitalizowane, korzystało z pomocy psychoterapii w ramach prywatnej praktyki, unikając w ten sposób konieczności leczenia szpitalnego.
Wykazano, że u 70-80% badanych dokuczliwość objawów zmniejszyła się w stopniu, który nie pozwalał ich dłużej określać jako ludzi chorych.
Tyle samo osób odnotowało pozytywne zmiany w zakresie radzenia sobie z wymogami życia, nastroju, samooceny, jak również ogólnego zadowolenia z życia i sposobu wykorzystania własnych możliwości. Wykazano również znaczny rozwój zdolności do autorefleksji i wewnętrznego rozwiązywania problemów u badanych pacjentów."

/Wojciech Hańbowski, W cieniu zmarłego obiektu i inne studia przypadków, ISPHS, Warszawa, 2020, s.28-29/








Obraz: Mural autorstwa Parris Stencel w Filadelfii: Contemplation, Clarity, Resilience

19/10/2025

NARCYZM czyli dramat (nie) rozPOZNANIA

"Wróż, spytany, czy Narcyz lat szczęśliwych dozna,
odpowiedział: Jeżeli sam siebie nie pozna" (Owidiusz)

Znaczy to, że Narcyz będzie szczęśliwy i długowieczny, dopóki nie ujrzy samego siebie — czyli dopóki nie stanie się świadomy swojej tożsamości.

Grecki mit opowiada o "miłości" Narcyza do własnego odbicia a raczej fascynacji, która ostatecznie doprowadza go do śmierci. Zahipnotyzowany własnym wizerunkiem odbitym w tafli jeziora Narcyz nie potrafi zobaczyć i przyjąć nikogo ani niczego, co nie jest nim. Bezustannie przegląda się w zwierciadle w którym nie ma miejsca na nic więcej niż identyczność. Narcyz przynależy tylko do własnego obrazu i nie może dzielić się sobą z nikim innym. W ten sposób traci dostęp zarówno do realnosci świata zewnętrznego jak i prawdy własnego wnętrza.

"Jeśli swoj niedostatek fantazji, skojarzeń czy ożywienia wewnętrznego, który odczuwasz w formie uczucia zahamowania i bezowocnej jałowości, obserwujesz z zainteresowaniem towarzyszącym skutkom śmierci wewnętrznej czy postrzeganym jako zew pustyni (...) (call of the wild), wówczas może się coś wydarzyć, albowiem pustka wewnętrzna kryje w sobie równie wielką pełnię i trzeba tylko, byś pozwolił jej przeniknąć w siebie." (Jung, 2017).

Ale narcyzm to utrudnia, bo dąży do stanu psychicznej pojedyńczości, która spycha na obrzeża wszelką inność i eliminuje złożoność oraz różnorodność świata. Osobowość narcystyczna jest niepewna i niestała (jak tafla jeziora) i popada ze skrajności w skrajność, od wielkosciowości i wszechmocy po całkowity brak poczucia wpływu i własnej wartości. Na doświadczenie odrębności i różnicy reaguje impregnującą skłonnością do idealizacji, rywalizacji, niskiej samooceny i poczuciem niewystarczalności.Te reakcje maskują poczucie głębokiego wstydu, zażenowania, małości i lęku. A mogłyby stanowić impuls do poszukiwania pocieszenia i ukojenia w relacjach z innymi ludźmi. Ale te uczucia odsłaniają kruchość więc zostają głęboko schowane i potępione przez osobę narcystyczną. Sposobem na pozorne nawiązanie relacji pozostaje powierzchowność, unikanie bycia naprawdę widzianym i roztaczanie wokół siebie złudzeń.
Narcyz ma trudność w przyswajaniu dobrych doświadczeń bo unika prawdziwego kontaktu i wymiany ze światem. W jego wnętrzu brakuje miłości i ciepła. Wbrew potocznemu myśleniu narcyzm nie jest miłością lecz nienawiścią do samego siebie podsycaną przez zawiść, która sprawia, że człowiek zachowuje się jak "odwrócony pies ogrodnika: sam nie ma ale od drugiego nie weźmie".

André Green (2002) pisał o dwóch typach postaw narcystycznych.Jeden nazwał "narcyzmem śmierci" czyli osobowościową doswiadczajacą pustki, samopogardy, z tendencją do destrukcyjnego wycofania i nieustannego poczucia poniżenia o charakterze masochistycznym.Tęsknocie za rozpuszczeniem się w fantazji o jednakowości, za urzeczywistnieniem iluzji romantycznego raju, towarzyszą problemy z rzeczywistością i niezdolność do udźwignięcia ciężaru życia. W ślad za tęsknym marzeniem za odnalezieniem kogoś jedynego na świecie - by wreszcie zyskać poczucie pełni - postępuje śmierć, ponieważ pragnienia te nigdy się nie ziszczą.
Drugi typ Green nazwał "narcyzmem życiowym" czyli sposobem na życie - czasem pasożytniczym, czasem samowystarczalnym - ze zubożałym ego, które ogranicza się do iluzorycznych relacji, bez elementu zaangażowania w żywy obiekt.

Ważne aby pamiętać, że skupianie się wyłącznie na patologicznym wymiarze narcyzmu wiąże się z ryzykiem, że wbudowane w ten typ osobowości głębokie dążenie do indywiduacji zostanie zaniedbane lub zaciemnione. Łatwo stwierdzić, że osoba narcystyczna jest po prostu egocentryczna i niedostępna. Ale może to zaprzepaścić znaczące efekty jakie może przynieść praca terapeutyczna z nią. Szerszy wymiar cierpienia i rozczarowania doświadczanego przez Narcyza odnosi się do wszystkiego, co wykracza poza "ja" a tego właśnie dotyka relacja terapeutyczna. Są to bardzo ludzkie sytuacje, które stanowią okazję do otwarcia narcystycznej osoby na SAMOPOZNANIE.

Ale, jak przypomina Neville Symington, (1993/2013):
"Największe znaczenie ma zdolność do rozpoznawania skłonności narcystycznych w nas samych. Nikt nie jest wolny od narcyzmu. Co więcej, jedną z fundamentalnych cech tego stanu jest fakt, że czyni nas ślepymi, zaburza samopoznanie. W rozmowach z ludźmi często słyszymy: Jestem okropnie narcystyczny lub: To był cios dla mojego narcyzmu. Tego rodzaju komentarze nie świadczą o autentycznym rozpoznaniu stanu rzeczy - to jedynie puste słowa. Prawdziwe uznanie własnego narcyzmu wywołuje głębokie cierpienie".

Poznać siebie = zobaczyć, kim naprawdę jestem — ze słabościami, lękiem, zranieniem. To moment przebudzenia, ale też cierpienia. Spotkanie z własnym narcyzmem-boli.

Można powiedzieć, że transformacja narcyzmu następuje wtedy "gdy niemowlę staje się świadome swojej zależności od obiektu a nie od łożyska" (Hirsch-Napchan, 2013 w: Shoshani, Shoshani, 2021/2023).

Okropnie dotkliwe jest uświadomienie sobie, że nam czegoś brakuje i że ma to Ktoś, kto jest od nas odrębny. Wymaga wytrzymania lęku, wstydu i zawiści, a także zaakceptowania faktu, że ten Ktoś NIE jest wszechmocny, nieomylny i doskonały, a do tego znajduje się poza naszą kontrolą.
Uwewnętrznienie dobrego obiektu, (który nie jest nami) pomaga łagodzić zawiść i uruchamia zdolność do kochania i przeżywania żałoby. Ale przede wszystkim rozwija w nas umiejętność (ROZ)poznawania (siebie i świata) oraz myślenia.

"Twoja wizja stanie się jasna i czysta jedynie wówczas, gdy spojrzysz we własne serce. (...) Kto spogląda na zewnątrz, ten śni;
kto spogląda do wewnątrz - budzi się " (Jung, 1916/2015)

Nie POZNAWAĆ siebie = żyć w iluzji, w świecie własnych projekcji, w narcystycznym śnie.Taki człowiek wydaje się „szczęśliwy”, bo nie konfrontuje się z prawdą o swojej pustce czy zależnościach.

Czyli szczęście Narcyza trwa tylko tak długo, jak długo trwa jego ślepota a wróżba Owidiusza oznacza, że samoPOZNANIE jest jednocześnie darem i przekleństwem.

Narcyz umrze (psychicznie), gdy naprawdę siebie zobaczy — bo jego tożsamość zbudowana była na złudzeniu. Symboliczna śmierć Narcyza to dopiero początek autentycznego życia.

LITERATURA:
●Green, A., A Dual Conception of Narcissism: Positive and Negative Organizations, "The Psychoanalytic Quarterly", 2002, LXXI/4:644
●Jacoby, M., Individuation and Narcissism, London: Routledge, 2016
●Jung, C.G., Mysterium Comiunctionis. Studium dzielenia i łączenia przeciwieństw psychicznych w alchemii, Reszke R. (tłum.), CW 14/Dzieła, t.5, Wa: Wydawnictwo KR, 2017, par.184
●List do F***y Bowditch z 23.10.1916 (w:) Jung, C.G., Letters, Vol.1:1906-1950, Hull R.F.C (transformacja.), London-New York: Routledge, 2015, s.33
●Owidiusz, Przemiany, Kiciński B (tłum.), Warszawa: Avia Artis, 2017, rozdz. XIV, s. 59
●Shoshani, M., Shoshani, B., Perwersja i narcyzm. Terapeutyczne wyzwania. Przekł. M. Szpak, Wyd IMAGO, Gdańsk. 2023
●Shwartz, E.S., Nieobecny ojciec. Wpływ braku ojca na córkę. Pragnienie i rana. Przekł. A. Rychwał-Chybowska, ISK RAVEN, Czeladź, 2025
●Symington, N., Narcyzm. Nowa teoria. Przekł.M. Lipińska. Wyd: IMAGO, Gdańsk, 2013, s.34





Obraz: Salvador Dali, Metamorfoza Narcyza

23.02.Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.
23/02/2023

23.02.
Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.

22/02/2023
21/02/2023
22/11/2022

Bardzo interesujące, ale też trochę przerażające jest to, że większość rodziców przestaje obserwować swoje dzieci, kiedy nauczą się mówić. Przez pierwszych szesnaście‒osiemnaście miesięcy za wszelką cenę staramy się ustalić, które dźwięki oznaczają, że jest głodne, zmęczone itd. Kiedy jednak zaczyna mówić, zachowujemy się, jakbyśmy już wszystko o nim wiedzieli. Uważamy, że znamy je bardzo dobrze i dalej poznawać nie musimy. Nie interesuje nas obserwowanie, jak dziecko się rozwija, jak poszukuje i bada świat. Ograniczamy się tylko do informowania go o tym, co jest dobre, a co złe.
A przecież wciąż nie wiemy, kim jest nasze dziecko. Ono każdego dnia uczy się tysięcy nowych rzeczy. Malec, którego odbierasz z przedszkola, nie jest już tym samym dzieckiem, którego zostawiłeś tu rano. Przekonanie, że wiemy, co jest dla dziecka najlepsze, czyni z nas głupców. Nie wolno rezygnować z ciekawości i zaangażowania, należy studiować dziecięcy język ciała, tonację głosu, spojrzenia itd. Większość rodziców o tym zapomina i wszystko chce załatwić wychowywaniem.

Jesper Juul - Przestrzeń dla rodziny (tłum. Anna Marciniakówna)

18/11/2022

"Spokojne przechodzenie jesieni w zimę wcale nie jest przykrym okresem. Zabezpiecza się wtedy różne rzeczy, gromadzi się i chowa jak największą ilość zapasów. Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiuśkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne. A potem niech sobie sztormy, ziąb i ciemności przychodzą, kiedy chcą. Niech się tłuką o ściany szukając po omacku wejścia, i tak go nie znajdą, bo wszystko jest zamknięte, a w środku siedzi ten, kto był przezorny, siedzi i śmieje się, zadowolony z ciepła i samotności.
Są tacy, co zostają w domu, i tacy, co odchodzą. Zawsze tak było. Każdy może sam wybrać, ale musi to zrobić, póki jeszcze czas, i w żadnym razie nie rozmyślić się."

Tove Jansson, „Dolina Muminków w listopadzie”
fot Alisa Anton

26/08/2022

"Zmiana pojawia się wtedy, gdy stajesz się tym, kim jesteś, a nie wtedy gdy próbujesz się stać tym, kim nie jesteś”
Fritz Perls ( edit: za Arnoldem Beisserem )
fot Jack Hamilton

27/07/2022

W naszej kulturze „grzeczne” dziecko, łatwe w obsłudze to jest to, które się nie domaga pomocy, nie domaga się kontaktu, jest „samodzielne”, „niezależne”, z każdym zostanie, do każdego się przytuli i bez problemu wchodzi do pierwszego dnia do klubiku, mówiąc” papa”. A tymczasem może być różnie. Są dzieci, które się bez problemu żegnają, bo mają same dobre doświadczenia z rozstaniem, ale może to też być niepokojące. Po dzieciach, które są tak „dobrze wychowane” widać, że jest im trudno, ale one tego nie sygnalizują. Bardzo szybko się poddają, same uspokajają, choć nie zostały pocieszone. To są te dzieci, które zrezygnowały z walki o relację. One są tak niepewne relacji z opiekunem, że muszą cały czas patrzeć na niego i cały czas spełniać jego oczekiwania, bo wydaje im się, że to jest jedyna gwarancja tego, że on się nimi zajmie. Są nadmiernie przystosowane. A jeśli dziecko jest cały czas skupione na tym, żeby zaspokajać potrzeby mamy czy taty, to nie ma czasu by skupić się na sobie i zaspokajać własne potrzeby. To jest takie „grzeczne”, „dobre” dziecko. Martwi się, żeby mamie i tacie było dobrze. Tylko, że kosztem troski o siebie.

Agnieszka Stein w rozmowie z Justyną Dąbrowską dla miesięcznika "Dziecko"
fot Sharon McCutcheon

23/07/2022

"Kiedy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty dajesz mi rady, to nie robisz tego o co cię prosiłem.
Kiedy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty zaczynasz mi tłumaczyć, dlaczego nie powinienem się tak czuć, ranisz moje uczucia. Kiedy proszę, byś mnie wysłuchał, a ty starasz się rozwiązywać moje problemy, czuję, że mnie zawiodłeś.
Wszystko, czego chcę, to byś mnie wysłuchał. Nic nie mów, nic nie rób – po prostu usłysz mnie."

Ralph Roughton

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Wtorek 16:00 - 20:00
Środa 17:00 - 20:00
Czwartek 15:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 13:00

Telefon

+48695441236

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia Małgorzata Tokarska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia Małgorzata Tokarska:

Udostępnij

Kategoria