03/01/2026
Kilka dni temu odeszła Ania Dymarczyk 💔.
Tak wiele zawdzięczam Ani - w przestrzeni, którą tworzyła moglam odkrywać swoją drogą do ciała, do siebie z miłością, lekkością, ciekawością i w zabawie.
Podziwiałam jej naturalność w krzesaniu ognia żywej obecności, otwieraniu serca, życzliwości, budowania tańczącej i wrażliwej społeczności.
Pamiętam jak rozkminiałyśmy warsztaty w Tarnowie, zimowe tańce w Wieciórce, pierwsze warsztaty, które poprowadziła ze swoją soul sista tworek, nagrywanie nigdy nie opublikowanej rozmowy do podcastu Tworczego ciała.
Przeglądnęłam dziś korespondencję z Anią sprzed lat. Wiele tam pytań o to kiedy wpadnę, czy się widzimy, jak się mam, gdziekolwiek byłam, gdziekolwiek była Ania. Żałuję, że po jakimś czasie tak rzadko nasze ścieżki się spotykały. Jestem też wdzięczna za każde spotkanie.
Do zatańczenia Aniu! :*
Rok kończymy z uczuciem smutku i straty. W tym tygodniu odeszła Ania Dymarczyk-Chlebicka, twórczyni i serce Jalli 😔
Pomimo tego, że nasz mały zespół nadal rozwija ideę, która od zawsze przyświecała Ani, nic już nie będzie już takie samo…