27/02/2026
„Inni ludzie przyprawiają nas o ślepotę, gdy udaje się im nakłonić nas, żebyśmy potakiwali ich kłamstwom. Często też sami przysłaniamy sobie oczy - zaślepiają nas własne, błędne przekonania". - John Fredericson, „Kłamstwa, którymi żyjemy”
Coraz częściej wracam do tego fragmentu, gdy rozmawiam z ludźmi o zjawisku gaslightingu.
W psychologii nazywamy tak sytuację, w której ktoś stopniowo podważa Twoje emocje, pamięć albo sposób widzenia rzeczywistości - aż zaczynasz mniej ufać sobie niż drugiej osobie.
Czy spotkałeś/aś się kiedyś z sytuacją, w której ktoś mówił, że masz „coś do poprawy”, ale gdy dopytywałaś/eś o konkrety - nie potrafił wyjaśnić, o co właściwie chodzi?
Spotykam się z tym w gabinecie, zarówno w relacjach prywatnych, jak i zawodowych.
Sama również zetknęłam się kiedyś z taką sytuacją w środowisku korporacyjnym.
Na zasadzie: „powinnaś coś robić lepiej”, ale bez informacji kto, co i konkretnie należałoby zmienić.
Pamiętam, jak trudno było wtedy zrozumieć, co właściwie robię „nie tak”.
Tego typu komunikacja może podważać poczucie rzeczywistości, a w skrajnych przypadkach przyjmować formę gaslightingu - czyli przemocy psychologicznej.
Gaslighting to nie jedna kłótnia.
To powtarzalny wzorzec, po którym zaczynasz wątpić w siebie.
Sprawdź, czy rozpoznajesz te sygnały:
☐ Często słyszysz: „przesadzasz”, „wymyślasz”, „jesteś przewrażliwiona/y”.
☐ Twoje emocje są regularnie umniejszane albo wyśmiewane.
☐ Ktoś zaprzecza faktom, mimo że masz jasne wspomnienia sytuacji.
☐ Po rozmowie czujesz się zagubiona/y i winna/y, nawet jeśli zaczęłaś/eś od spokojnego komunikatu.
☐ Zaczynasz zastanawiać się: „czy ze mną jest coś nie tak?”.
☐ Coraz częściej przepraszasz – nawet gdy nie zrobiłaś/eś nic złego.
☐ Masz wrażenie, że druga osoba zawsze „odwraca kota ogonem”.
☐ Kiedy stawiasz granicę, słyszysz, że robisz problem.
☐ Czujesz napięcie przed rozmową, bo boisz się, że znów zostaniesz podważona/y.
☐ Masz poczucie, że tracisz pewność własnej pamięci i oceny sytuacji.
Ważne:
Jedno takie zdanie nie oznacza jeszcze gaslightingu.
Ale jeśli to stały wzorzec, a Ty coraz mniej ufasz sobie - warto się temu przyjrzeć.
Zdrowa relacja może zawierać konflikt.
Nie powinna zawierać podważania Twojej rzeczywistości.
Gaslighting rzadko zaczyna się od krzyku.
Częściej zaczyna się od zdania: „przesadzasz”.
Zastanawiam się, czy dziś łatwiej nam rozpoznać przemoc fizyczną niż tę, która dzieje się cicho - w słowach.