06/10/2025
Dzień dobry wszystkim!
Ostatnio miałam słabszy okres. Opuściła mnie energia, frustrowało niekończące się drętwienie rąk, zdołowała i wywołała efekt nocebo, wizyta u pani neurolog.
Przestraszyłam się, gdy drętwiały mi palce, niezależnie od tego, co brałam w ręce. Martwiłam się, jak ćwiczyć na siłowni, skoro większość ćwiczeń, które dotychczas robiłam, wymagało trzymania- hantla, kettla czy sztangi. Skorzystałam z pomocy dwóch fizjoterapeutek oraz czytałam posty obserwowanych fizjoterapeutów, jak trenować w przypadku urazu, przeciążenia i zaostrzenia objawów.
Dziś poszłam po ponad tygodniowej przerwie na siłownię. Schowałam ego do kieszeni i zmniejszyłam obciążenie. Rozpoczęłam ćwiczenia od rozciągania, zakończyłam mobility z lekkim obciążeniem. Zmieniłam przysiad na zercher squat, czyli trzymałam sztangę w dołach łokciowych. Dałam radę.
Mimo spadku energii, wyrzutów sumienia i ogarniającego poczucia, że zaniedbuje ćwiczenia, wstałam i poszłam na siłkę. Im więcej doświadczania własnej sprawczości, tym łatwiej mi wychodzić z dołków i działać.
_____________________________________________