07/09/2019
Wakacje minęły. Pierwszy tydzień szkoły za nami. Ten chyba najtrudniejszy ,najbardziej stresujący. Zebrania, frustrujące oczekiwanie na plan lekcji, by dobrać zajęcia pozalekcyjne. Rozżalenie , że tak późno kończą się . Zdenerwowanie ,bo znowu korki. Znowu brak czasu. Stes.
Schemat -auto, komputer w pracy, auto, odbieramy dziecko, auto , zajęcia dla dzieci, tam siedzimy i coś czytamy, znowu auto lub tramwaj...
W naszym ciele gromadzi się coraz więcej napięcia. Mięśnie tężeją i napinają się, zęby zaciskają, jelita i inne narządy też.
Jeszcze korzystamy z energii lata, jest ciepło ale za chwilę dojdzie zimno i wilgoć - wrogowie naszego układu odpornościowego. Pierwsze przeziębienia. Kolejne przeciążenia naszego ciała...
A co z dziećmi? Jeszcze dodatkowo plecaki, nowe przedmioty, nowi ludzie...Cały czas siedzenie i i z dnia na dzień coraz mniej ruchu bo za chwilę pierwsze sprawdziany.
My dorośli potrafimy już sobie radzić ze stresami, wyrobiliśmy sobie mechanizmy obrony. Dzieci jeszcze tego nie potrafią. Stres gromadzi się w ich ciałach, a one nie potrafią tego z siebie zrzucić. Naturalną formą pozbycia się tego napięcia jest ruch, ale nie można, bo lekcja...
Do czego prowadzi nagromadzenie tego napięcia w ciele i jak sobie z tym radzić, jakie ćwiczenia i jakie metody fizjoterapeutyczne proponujemy napiszę w następnym poście lub wyjaśnię gabinecie.
Zapraszamy na wizytę konsultacyjną ,zawsze połączoną już z terapią, by sprawdzić jaka jest kondycja Twojego ciała, mięśni i układu nerwowego. Sprawdzimy w jakiej kondycji jest Twoje dziecko i jego kręgosłup. Dobierzemy ćwiczenia i nauczymy jak czuć stres w ciele i jak go z ciała się pozbyć.